-
Postów
2 569 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Jaycob
-
To jest mnożnik, a nie max dmg.
-
Gdzie na tym ss masz 26k? Maksymalnie w tej grze z limitem możesz zadać 9999, także nie mogłeś zjechać do 26k. Pewnie pomyliłeś naliczany dmg (przy szybkiej sekwencji kombosów np. podczas "strzelania" dodawane są obrażenie i wtedy mogłeś mieć powyżej 9999) z maksymalnym.
-
O co pytasz? 9999 to jest limit dmg, ale jak masz Pikto odblokowujące to możesz zadać więcej.
-
Niestety gra zmusza do grania innymi członkami zespołu, co trochę mnie irytuje. Po pierwsze - są na dużo niższym poziomie, a po drugie - kompletnie nie ogarniam ich stylu gry. Mam już ponad 40 godzin na liczniku, cały czas ogrywałem tę samą drużynę i miałem dobrze wypracowane synergie, a tu nagle taka niemiła zmiana. Trochę psuje to frajdę z rozgrywki.
-
A nie jakieś lamerskie cheatowanie.
-
Trzeba się trochę napoić.:D Polecam Chromatycznych bossów.
-
Właśnie to jest kozackie w tej grze - parowanie i uniki dają mega satysfakcję. Nie trzeba niczego grindować, żeby wbić level, a i z dużo mocniejszymi przeciwnikami da się spokojnie wygrać.
-
Podobno dalej są Pikto ściągające ten limit.
-
@ODIN85 Ten: Połącz z tym: Tak, wiem - ma dużo niższy atak, ale to właśnie ta pierwsza cecha czyni go tak świetnym. Czyścisz się z całego PA, strzelając, a potem ponownie atakujesz podstawowym atakiem, ładując mnożnik tej postaci...
-
@Vulc Spróbuj zagrać na Expercie, tak jak ja. Wątpię, żebyś dał radę dalej bez parowania i uników, jak bossowie zaczynają walić AOE na wszystkie postacie.
-
Mam jedno zastrzeżenie - nowe postacie, które dochodzą, powinny mieć taki sam poziom jak reszta. Nie widzę sensu ich wybierać, jeśli mają o 10 leveli mniej. Nie zamierzam tracić czasu na podbijanie im poziomu. Która nie może wskrzesić reszty. @ODIN85 ten mieczyk z tego bossa wyżej co pisałem jest mega dobry, jak się wie, jak go wykorzystać.
-
Nie do końca - gdy walczysz z silnymi wrogami (na dużo wyższym poziomie), parowanie i uniki są absolutnie kluczowe. Nie uleczysz drużyny, która nie żyje.
-
Weź, nie wspominaj nawet. Robiłem to chyba z dziesięć razy. A graliście w "siatkówkę"? Kompletnie nie ogarniam, co tam się dzieje. Akt 2 wygląda jakby go wyciągnęli prosto z Soulsów, a ten boss to już totalny kosmos...
-
Bo pewnie i tak innych nie odblokowałeś jak latasz tylko fabułę. Ja sobie pozmieniałem, lubię taki stuff.
-
Niektóre stroje to hit... Obczajcie to: strój nazywa się Bakietka i serio, na plecach ma bakietkę!
-
Ja już go rozwaliłem, tak samo jak kilku innych Chromatycznych. Mega szybko można się nabić levele robiąc parry i uniki. Dla mnie Maelle w drużynie to absolutny must-have - największy DPS leci właśnie od niej. A tak w ogóle, obczajcie walkę z szefową wioski Gestralów. Wbiłem jej 9999 dmg, a pasek HP spadł może o milimetr.
-
A więc można zrobić ładne kobiece postacie na zachodzie:
-
Czy ja wiem... Na 7800XT, wszystkie suwaki w prawo, 1440p, i chodzi jak masełko. Do tego zero stutteru. Zaskakująco dobrze działa ta gra jak na UE5. Na Steamie 92% pozytywnych opinii, co rzadkie, bo zwykle słaba optymalizacja ciągnie oceny w dół. Grafika bardzo mi się podoba, choć mogłoby być trochę mniej bluru w niektórych lokacjach.
-
Trochę szkoda, a trochę nie, że inny, bo w następną część już tak gładko nie wejdę. Ten już po 100h mam obcykany.:D Super! Mam nadzieję, że się jeszcze miło zaskoczę. Wiesz co? Miałem taki plan, ale zobaczyłem, że Persona 3 Reloaded dalej jest w GamePassie, a że mam go jeszcze na dwa miesiące, to chyba jednak spróbuję, bo jeszcze nie grałem.
-
Zespół trzydziestoosobowy to zrobił. Naprawdę - chapeau bas za to, co osiągnęli. Widać serducho i zajawkę, a nie jakieś tabelki z Excela i odhaczanie politycznych list. Przyszłość gier należy do takich małych studiów A/AA.
-
To jest gra rytmiczna - faktycznie słychać konkretny dźwięk podczas parowania i uników (słuchać taki jakby "szelest"). Polecam przyciszyć muzykę.
-
Dla mnie ta infantylność jest spoko - tworzy fajny kontrast, który może wzmacniać klimat gry i trochę rozładowywać napięcie. Nie może być przecież cały czas szaro, buro i ponuro. Czasem trzeba trochę odetchnąć. A Gestrale? Dla mnie to urocze i klimatyczne stworzonka. W samej tej wiosce też da się wyłapać kilka ciekawych nawiązań do memów, które mnie rozbawiły.
-
Ja też nie miałem, ratowałem się przedmiotami - każdy daje jedno wskrzeszenie, więc łącznie 3 razy można się podnieść, co jest całkiem sporo.
-
Trafiłem na bossa jak z typowych Soulsów. (drobny spoiler) Specjalnie pod tę walkę zmieniłem całe drzewko umiejętności. A po wszystkim... taki gruby twist (mocny spoiler, końcówka aktu I)
-
To są stopnie skalowania - obrażenia broni zależą od atrybutów. Przykładowo, jeśli broń ma skalowanie B przy Zręczności i C przy Szczęściu, oznacza to, że obrażenia będą bardziej zależne od Zręczności niż od Szczęścia.
