-
Postów
2 524 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Jaycob
-
Chodzi świetnie, zero bugów, rwania, glitchy, żadnego crasha.
-
Im dalej jestem, tym łatwiej mi się gra. Do drużyny dołączyła kolejna postać, która daje wszystkim defensywny perk, który znacząco zmniejsza obr. Nie wiem, czy zaraz nie zmienię poziomu na hard.
-
Dziwne, że jeszcze nie narzekasz na brak znaczników.
-
No przecież dokładnie tak to wygląda. Co tu niby nowego? Parowanie, uniki i jeszcze QTE, które swoją drogą jest całkiem wyrozumiałe. W zwykłej turówce jak wróg atakuje, to nie masz za dużo do gadania - po prostu otrzymujesz dmg. A tutaj chociaż masz szansę się wybronić, sparować albo uskoczyć. To raczej plus, a nie minus. Naprawdę nie wiem, w czym niektórzy mają taki problem z tym.
-
Od razu go ubiłem za pierwszym razem.
-
Używki to klucz. Jak sprzedaję, to różnica zwykle max 50 zł (wszystko zależy, jak szybko chcę się pozbyć gry). Kupiłem ostatnio grę za 170 zł, sprzedałem za 150 zł - da się żyć. Serio, takiego zdzierstwa to ze świecą szukać - płacić extra za instrukcję do konsoli? Absurd! Ciekawe kto to im kupi. Kwestia gustu, jasne, ale dla mnie Mario Kart World, Donkey Kong Bananza czy Metroid Prime 4 zapowiadają się świetnie. Plus, jak sam mówiłeś, nie ograłeś jeszcze SW1, więc masz przed sobą tonę gier z poprzedniej generacji do nadrobienia.
-
Niestety 11. Jak zawsze na padzie. Gra nawet sugeruje, aby korzystać z kontrolera. Kto by pomyślał, że wystarczyło zostawić ten cudowny korpo-rajski statek i nagle - dobra gra powstała.
-
Ta, mnie też trochę irytuje brak przycisku "repeat". Poza tym? Jak na razie zapowiada się świetnie. Graficznie prezentuje się bardzo ładnie, chociaż moim zdaniem trochę przesadzili z blurrem. Świat wydaje się nieco statyczny, mało w nim interakcji, a jeśli już są, to często bez animacji. Próbowałem zagrać na fortepianie w mieście - muzyka była, ale brakowało animacji grania. Rozumiem, że to nie jest gra AAA, więc takie detale to pewnie nie priorytet. Muzyka za to na duży plus - świetnie buduje klimat i bardzo dobrze wpasowuje się w wydarzenia na ekranie. Gram na "normalnym" poziomie i walka moim zdaniem świetna. Kluczowe jest umiejętne parowanie - można wtedy bardzo szybko pozbyć się przeciwników bez otrzymywania żadnych obrażeń. Nie jestem pewny co do tego QTE - jak by tego nie było, to chyba wiele by się nie zmieniło. Fabularnie także ciekawie. Nasuwa się kilka pytań: Wydajnościowo - u mnie działa bardzo dobrze. Wszystko na maksa w 1440p, żadnych przycięć, żadnego stutteru. Zdziwiło mnie tylko, że nie ma FSR, tylko TSR i ten intelowski upscaler.
-
Spokojnie, pionowa pozycja PS5 (również wersji Slim) jest całkowicie bezpieczna. Faktycznie, były pojedyncze przypadki wycieku ciekłego metalu, ale zazwyczaj działo się to przy nieumiejętnym montażu/demontażu konsoli.
-
Faktycznie, tempo trochę wolne, ale luz - to dopiero trzeci odcinek.
-
Liczby robią wrażenie - widać, że konsola cieszy się sporym zainteresowaniem. W sumie nic dziwnego, w końcu to Japonia, a tam handheldy to strzał w dziesiątkę. No i jeszcze pozostaje kwestia ceny - Switch 2 kosztuje tam tylko 350 dolców (dostępny wyłącznie na japońskim rynku), a to też robi różnicę.
-
-
Nie jest aż tak źle. Z nowego sezonu mi się podoba: Katainaka no Ossan, Kensei ni Naru Summer Pockets Kowloon Generic Romance Kijin Gentoushou Zatsu Tabi: That's Journey Szczególnie fajny jest Kowloon Generic Romance. Ma ten oldschoolowy klimat starych anime - kreska i setting totalnie w retro-sci-fi stylu. Tytuł może mylić, ale serio, to nie jest żaden generyczny romans, wręcz przeciwnie, bardzo oryginalna produkcja.
-
To jest Preview z marca, bez DLSS i łatki.
-
Toradora - piękne to było anime.:)
-
Ktoś będzie cisnął z francuskim dubbingiem? Właśnie odpaliłem GP na miesiąc, wsiadam do tego hype pociągu!
-
Cóż, może macie rację - jak wspomniałem, prawie nie korzystam z modów, więc moja wiedza na ich temat jest ograniczona. Mody mogą być prawdziwym game-changerem, ale vanilla też ma swój urok, wartość i daje autentyczne doświadczenie. Nie każda produkcja potrzebuje modów, by być świetną - niektóre tytuły bronią się same. Plus trzeba jednak wiedzieć, jak je poprawnie zainstalować, żeby wszystko działało bez zarzutu.
-
Imo granie bez modów to nie jest jakieś marnowanie potencjału PC - po prostu inny vibe. Jak chcesz poczuć grę tak, jak ją wymyślił twórca, to vanilla jest całkowicie w porządku. Ja sam z modów korzystam bardzo rzadko - tylko jak coś jest zrąbane w grze i trzeba to ogarnąć.
-
Masz już opłacony GP, więc ciśnij spokojnie do 5 maja i wtedy zdecydujesz, czy warto przedłużyć albo brać grę na stałe. Od 24 do 5 to 11 dni, więc jak wpadnie te 2-3h dziennie, to całą fabułę (około 30h) ogarniesz. Trzeba wcześniej zerknąć, do kiedy gra jest w Game Passie - zazwyczaj info jest w apce albo na stronie MS. Gry od Xbox Game Studios nigdy nie opuszczają usługi.
-
To sobie przedłuż metodą konwersji na Gamepass Ultimate na 50 dni. Dla aktywnych użytkowników można wyrwać od 30zł. Aktywujesz sobie przed 5 maja i będziesz miał mnóstwo czasu na granie. 60+ dni to spokojnie starczy na ogarnięcie 30h fabuły.
-
Mam inne zdanie. Nawet najlepsza fabuła nie uratuje gry, jeśli gameplay kuleje. System walki w JRPG jest kluczowy, bo to w nim spędzam najwięcej czasu - nie może być nudny ani zbyt prosty. Podawaj w quote albo pisz źródła skąd kopiujesz.
-
BTW, ciekawe, czemu to zmienili. Z tego, co widzę, w oryginale w kreatorze postaci były opcje male i female. Przydałaby się jakaś alternatywa dla tego portalu, bo wygląda na to, że moderacja to chyba ekipa z Resetera albo innych woke forów. Ciągle coś tam cenzurują.
-
Fextralife wcześniej w preview narzekał, że eksploracja słaba i nie ma co zwiedzać, a teraz w recenzji prawie maks ocena. Ciekawe, co im się zmieniło...
-
No nieźle! Myślałem, że będzie maks 85%, a tu proszę - grubo ponad! Trzeba będzie gdzieś dorwać jakiegoś taniego GP, bo trochę się już tego uzbierało.
-
No nie do końca - od jakiegoś czasu da się modować gry w Game Passie, np. Skyrima, Cities: Skylines czy Fallouta 4. Ale wiadomo, do wygody Steama to temu daleko. https://www.nexusmods.com/news/14503 A skoro gry od Beth da się ogarnąć, to podejrzewam, że z Oblivionem będzie podobnie.
