Skocz do zawartości

Suchy211

Użytkownik
  • Postów

    1 832
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Suchy211

  1. Co by nie mówić od kiedy "auto jest dla każdego" wyciągnęło równość społeczną na nowy poziom. Niskie bezrobocie też nie wzięło się z niczego. Nagle dla wielu ludzi ilość potencjalnie dostępnych miejsc pracy dramatycznie się zwiększyła. To samo od strony pracodawcy jeśli chodzi o dostęp do zasobu ludzkiego. Szczególnie w Polsce regionalnej, bo na hulajnodze czy rowerze to se można dojeżdżać do zakładu pracy w mieście. I oby za bardzo nie lało, i oby zima nie była za ostra. W takim razie pora na poziom drugi. Czyli magnetyczne drogi w miastach. Albo wyprowadzenie samochodów całkowicie na parkingi podmiejskie. Albo jedno i drugie bo transport samochodopodobny po prostu da się wykluczyć tylko teoretycznie. To. Skończy się to właśnie tak. "Motłoch" będzie "się tłoczył w tramwaju jak olej kujawski" po to aby elita mogła na powrót poruszać się w luksusowych warunkach. Oni tak z pewnymi rzeczami próbują gnać do przodu, że w końcu to się skończy odpaleniem czarnej dziury i będzie po zawodach. Po co jakieś pilotaże jak można od razu z grubej rury.
  2. @Tomik83Ale to nie tylko my będziemy mieli ten problem. To będzie rozwiązanie raczej ogólnoświatowe albo przynajmniej europejski. Rumunia to nie jest ogromy rynek pracy. Szybko się nasyci a kapitał po prostu nie jest wstanie zrezygnować z zarobku. Będzie musiał inwestować tam gdzie są moce przerobowe. Jest jeszcze Azja, ale jak tak dalej pójdzie, to z nimi też trzeba będzie iść na zwarcie i wprowadzić cła równoważące bilans handlowy, bo nie da się na długą metę funkcjonować na ujemnym bilansie handlowym. Poza tym, na razie jako Unia ze światem mamy dodatni bilans.
  3. Przymus pracy pod rygorem niepodania dziennych racji żywnościowych. Po wykonaniu wyroku deportacja przymusowa. Jeżeli prawo nie pozwala, to już czas najwyższy je zmienić.
  4. Opodatkowanie pracy robotów. Podatek inny niż dochodowy dla firm (dużych przede wszystkim), bo ten da się optymalizować. @Tomik83Migracja ma sens tylko wtedy, kiedy ci migranci w przytłaczającej większości będą pracować. Nic nam po nich jak to co wypracują trzeba będzie wydać na utrzymanie ich niepracujących kolegów. No i są jeszcze kwestie kulturowe.
  5. @Klakier1984namówiłeś mnie. Ściągam Call of Duty Black Ops 7
  6. To posłuchaj audio w tym filmiku. Jak najbardziej ma znaczenie skąd pochodzą. Na podstawie takiej wiedzy można sobie wyrobić zdanie, albo zdobyć statystyki informujące na kogo uważań najbardziej.
  7. Nic już nie można. Jeżeli chodzi o najważniejsze instytucje pis za swojej kadencji skutecznie domknął system. Wygrana koalicji w ostatnich wyborach to najwyraźniej podrygiwania koguta, któremu już odcięto głowę. Ciekawe czy Nawrocki będzie próbował przeciągnąć nominacje do TK do następnych wyborów.
  8. @kubikolos z punktu widzenia społecznego lepiej jak brakuje pracowników niż miejsc pracy. Bo wtedy prawie wszyscy ją mają. Z punktu widzenia kapitału, lepiej jak na 1 miejsce jest 10 chętnych. Można wtedy bardziej dokręcać śruby. Zresztą to certolenie o braku pracowników u nas to bujdy na resorach. Ktoś w tym temacie już wrzucił tabelę z odsetkiem nieobsadzonych miejsc pracy i jest on niski, bo 0,8%, czyli najniższy lub prawie najniższy w krajach UE (a może i całej Europy nie pamiętam).
  9. Ale jest pytanie, czy my tych ludzi ponad wszelką wątpliwość będziemy potrzebować aż tyle. Zaraz może się okazać, że ze względu na automatyzację i AI trzeba będzie jakoś utrzymywać 40% bezrobotnych. I albo oni będą utrzymani, albo popłynie rzeka krwi w znaczeniu dosłownym.
  10. ONZ to wydmuszka i wydmuszką pozostanie niestety. No i właśnie, kilku krajów europejskich. Dla reszty nie jest jednoznaczna. Ale generalnie co do tej siły, to się zgadzam. Dlatego niestety, ale te wydatki zbrojeniowe konieczność a nie wybór. Inaczej w każdej chwili i na każdy temat będzie ktoś decydował za nas. Nawet w tematach dotyczących naszego podwórka.
  11. @kubikolosnie do końca. Gdyby było inaczej w europie nie byłoby 40kilka krajów, tylko 4-5. Max 10. Do tego wojny między większymi krajami Europy w pewnym momencie zupełnie ustały i nikt już nawet o tym nie myśli. Może poza paździerzami alabraunowymi. A sytuacja Izraela (dot. Palestyny) nie jest jednoznaczna i nie jest jednoznacznie oceniana. Ja sam uważam, że napadnięty ma prawo do całkowitej anihilacji napadającego i nie mam na myśli tylko sił zbrojnych, a dosłownie wszystko co da się anihilować. Podyskutować można co najwyżej o atakach wyprzedzających (precyzyjne uderzenia w Iranie i innych miejscach). A romantyczne zasady nie są takie złe, bo pozwalają unikać konfliktów zbrojnych. Przydałby się tylko mechanizm ucinania głów dążących do wojny działający w skali globalnej.
  12. Ale w tym wypadku na rację. Trump bardzo źle szkoli Chiny i rosję. Bardzo źle. Teraz będą mieli legitymacje do tego, aby w razie czego nawet nie udawać. Tylko brać co potrzebują. Zresztą to nie tylko ich dotyczy. Mieliśmy okres względnego pokoju w cywilizowanej części świata, bo wszyscy z grubsza przestrzegali zasad. A ten proces Maduro, to nie zależnie co zrobił mogli by chociaż udawać, że to nie jest farsa. Kolejna lekcja dla innych i przędze wszystkim kolejna legitymacja określonych dzialań.
  13. Nie można, bo sami kierowcy i politycy tego nie chcą. Obie strony z grubsza z tego samego powodu.
  14. No tak. Teraz to wygląda trochę w innym świetle. I jeszcze ta "operacja spec...policyjna". Nawiasem mówić. Ciekawe czy jeśli Trumpowi uda się przejąć kontrolę nad Wenezuelą i wchłonąć Grenlandię do następnych wyborów, to czy zapewni mu to 2 elekcję. Nie musi atakować. Powiedzą "to nasze i co nam zrobicie?". Po czym po prostu zainstaluje tam swój zarząd i co tam będzie chciał. To działało kiedy mieli wiodącą pozycję. Teraz inne mocarstwa zaczęły się rozpychać.
  15. Polityka USA już nie zawróci, nawet jak do rządzenia wrócą demokraci. Biedzie wykonywana trochę inaczej, będzie trochę damage control, ale wszystko będzie szło w podobnym kierunku co teraz. Co do ataku USA na Wenezuelę, oczywiście że jest to smutne, że biorą sobie władzę metodami siłowymi zupełnie tak jak rosjanie. Ale należy też podkreślić, że sytuacja nie jest taka sama jak w przypadku Ukrainy. USA ma przynajmniej realnie istniejące wymówki, jak choćby te kartele. Jeżeli faktycznie USA zdecyduje się przejąc faktyczną władzę, a nie tylko pomóc odbudować struktury władzy jak to było we wspomnianym Afganistanie i Iraku, to może się to inaczej skończyć. Nie od dziś wiadomo, że jeśli w danym kraju jest dyktatura, to najprawdopodobniej społeczeństwo i tak nie dojrzało do demokracji. Dowodem są reżimy obalone w ostatnich 30 latach. No i niestety, granie według zasad, kiedy nasi potencjalnie wrogowie ich nie przestrzegają nigdzie nas nie zaprowadzi. Również UE musi szukać metod umocnienia swojej pozycji. Inaczej rozdziobią nas kruki i wrony. Niewiadomą jest, co w związku z tym zrobią Chiny.
  16. Wiesz, to wszystko może skończyć się tak, że przynajmniej ludność Wenezueli i tak będzie na tym do przodu.
  17. No tak, tylko teraz możemy przyjmować zakłady kiedy putin zetnie Zelenskiego. Teraz ma gotową "whataboutismową" wymówkę. Nie wiem jak wy, ale ja nie postawiłbym miliona złotych na to, że Trump nie sięgnie po Kanadę jakąś formą siłową. Tym bardziej po Grenlandię.
  18. Skoro stan niepoczytalności bla bla bla..., to wychodzi na to że tak.
  19. Jankowski jedzie równo po kobietach i mężczyznach w tej sprawie. Na co by jednak nie patrzeć i jakich argumentów by nie używać oraz niezależnie od powodów mężczyzn chętnych do związków są rzesze. Natomiast ostatecznie to kobiety decydują, czy związek dojdzie do skutku czy nie. Słynne: "Jak suka nie da, to pies nie weźmie". Choć dzisiaj raczej należałyby powiedzieć "nie dostanie".
  20. @GordonLameman to zależy od oczekiwań. Jeździłem hybrydą plug in, to 306 konną z napędem AWD, podwyższony prześwit. Mi po prostu odpowiadało co ten samochód oferuje i jak się nim jeździ, jego uniwersalność. Dla mnie to jest źródłem radochy. Aczkolwiek tak jak pisałem, kupiłbym jako jedyne auto. Zdejmując limit ograniczeń finansowych kupiłbym prawdziwą terenówkę (w seryjnym wyposażeniu, bo brodzić 1m w wodzie też nie potrzebuję), oraz drugie auto na drogę. Albo tego mustanga, nawet jeśli nie jest najlepszy, albo coś płynącego po drodze z dużą liczbą koni na dłuższe trasy. Edit: Jak widzicie, wcale nie potrzeba tematów politycznych aby się pokłócić. Wystarczy prosta różnica zdań na dany temat. To jest przede wszystkim cecha nawet nie ludzi, a sytuacji gdzie ludzie lubią sobie podyskutować na jakiś gorący temat.
  21. Zależy od oczekiwań. Dla siebie kupiłbym RAV4 albo Kugę (oba w hybrydzie). Jeżeli to miałoby być jedyne auto. A gdyby finanse nie były problemem kupiłbym sobie Forda Mustanga i Bronco w najdroższych wersjach. Przy każdym scenariuszu miałbym radochę. RAV4 miałem okazję parę tygodni testować.
  22. @galakty Bo pociąg "krótkie dystanse" już odjechał. Ostatnim razem jak tu zaglądałem temat obracał się woków krążowników szos klasy minimum C. Ja na miejscu autora trzymałbym się już tego Camry i w ogóle rozpoczął etap drugi poszukiwań, tj. jeżdżenie i przymierzanie się do aut które mu odpowiadają. Ja już ogólnie mam wizję jak ten temat się zakończy. Jeszcze trzy miesiące dyskusji, potem albo rezygnacja zakupu, albo dość losowy zakup auta w kolorze czarnym lub czerwonym. Za dużo razy już to widziałem, aby myśleć inaczej.
  23. To jest akurat dość stara teoria spiskowa. Nawet był paradokument (albo coś w tym stylu) o poszukiwaniu jego kryjówki.
  24. Zupełnie przypadkowo, uroda napastnika "klasyczna europejska" Ale i tak jesteśmy na nich skazani. Taka prawda. Tylko niech to się odwlecze jeszcze o 20-30 lat, tak abym zdążył umrzeć.
  25. Trochę za dużo wskazuje już, że on jednak naprawdę jest na łańcuszku kremla. Ewentualnie amerykanie po prostu wybrali sobie człowieka, któremu odpowiada taki rodzaj prowadzenia polityki jaki robi teraz rosja. Niby powstrzymywać wojny, ale Wenezuelę będzie atakował. Niby powstrzymywać wojny, ale Iran pomoże Izraelowi atakować. Po prostu robi to samo co putin, tylko gdzie indziej. A może on chce pobudzić gospodarkę metodą "na putina", to jest przez produkcję broni? Co do tych chińczyków nawet oni teraz nigdzie nie wchodzą siłą. On to robi też metodami rosyjskimi, czyli jak nie da się agentami no to wojskiem.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...