Skocz do zawartości

Suchy211

Użytkownik
  • Postów

    2 056
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Suchy211

  1. Każdy inny obywatel oprócz mundurowi po prostu ma się przekwalifikować i pracować dalej. Nie rozumiem po co te wyjątki. Najwyraźniej dlatego, że są to struktury mające dobre lobby.
  2. Eee no chyba tym razem jednak nie zTACOwał. Dlatego Iran się ugiął. Jak by nie patrzeć trzeba przyznać że jakiś sukces to jest, jeśli chodzi o rozwój sytuacji. Zobaczymy jaki i na jak długo. Nawiasem mówiąc: "Dzięki niewiarygodnym zdolnościom naszych żołnierzy udało nam się osiągnąć i przekroczyć nasze główne cele militarne w ciągu 38 dni" Co wam przypomina taka retoryka? To nawet nie jest poziom Rosji, tylko jednego z mocarstw z Roku 1984 albo Korei północnej.
  3. Szkoda tylko, że bałaganu narobił pomarańczowy debil do spółki z pretorianami a płacil będzie kto inny. Druga sprawa. Jeśli jest naród, który wzbudza negatywne konotacje w aż tylu innych narodach, to należy na poważnie zastanowić się czyja to wina? I pewne pojęcie kończący się na "tyzm" jednak wypierdzielić do śmietnika i zacząć coś z tym robić. Co to za czasu żeby jednej naród tule burdelu powodował w skali całego świata.
  4. Nie, ruska onuca to by był "skarpetooptymista" albo "skarpetodogmatysta"
  5. Nie popuść zwieraczy się czasem. Zachowujesz się jakby to było normalne i akceptowalne zachowanie, a tak przecież nie jest. Kolejny zero albo jeden, białe albo czarne. Patrzysz wyłącznie ze swojego punktu widzenia, jak wszyscy tutaj.
  6. Ale teraz to jesteś przeciw dla zasady. Pseudoetaty JDG to faktycznie patologia.
  7. Cytując klasyka - "brednie" Masz być za, albo przeciw. To argument niepodważalny, ostateczny i niepodlegający dyskusjom czy negocjacjom
  8. Albo złoto, albo może być ciężko. Jak brakuje określonych pracowników, to dyscyplinarki pracodawcy mają w dupie. Tak to przynajmniej działa w mojej branży. Nikt tego nawet nie weryfikuje.
  9. Więcej!!! Więcej!!! Ja chce jeszcze więcej!!! Niech USA jeszcze bardziej podważy swoją wiarygodność. Ja widzę same plusy.
  10. Dla kogo? Spójrzmy prawdzie w oczy, w tym temacie można sobie tylko poudawać eksperta, a każdy wyraża tylko swoje zdanie w najlepszym wypadku podparte swoimi doświadczeniami. Ja znam trochę związków. Kilkadziesiąt % jest udane, a kilkadziesiąt % nie. Dla mnie ryzyko na poziomie kilkudziesięciu % jest zupełnie nie do zaakceptowania. No ale ja generalnie nienawidzę gier losowych.
  11. Każdy komu choćby się wydaje, że nie nadaje się do związku, ma rację że się nie nadaje. Wchodzenie w związki skończy się dla niego tragedią. A przynajmniej takie, które tworzą zobowiązania.
  12. Powiedzmy, że 90% jest ok. Nawet jak dojdzie do rozwodu, to jakoś się dogadacie. W pozostałych 10% przypadków przyjdę i wkręcę ci kilka wkrętów w kręgosłup. Pasuje? Zaryzykujesz? A ja jestem raczej zbyt optymistyczny z tym 10%. Może liczyła na to, że jego też złapie, a wtedy to już "Arrivederci Roma".
  13. Bzdury dla tych co nie znajdą się w takiej sytuacji, niezbdury dla tych co znajdą. W rosyjskiej ruletce też masz tylko 16,7% szans na strzelenie sobie w głowę. Tylko ze tu jak przegrasz to umierasz i twoje problemy się kończą. Przy rozwodzie jak przegrasz, to dopiero się zaczynają. Oczywiście też z jakimś tam X% szans na negatywny scenariusz.
  14. Białorycerze No ale ok. Dokąd kobiety dostarczały dzieci, niech będzie że coś im się za to należy. Ale kiedy przestają dostarczać trzeba zacząć wprowadzać zasady bardziej sprawiedliwe.
  15. Trzeba być bardzo ostrożnym, bo jak taki sformalizowany związek nie wyjdzie, to często to właśnie mężczyźnie zostaje jedno z dwóch: zostać z niczym, albo uciekać od odpowiedzialności. A jak pojawia się dzieci, to już nawet sformalizowanego związku mieć nie trzeba.
  16. Tylko nie daj się złapać w sformalizowany związek a tym bardziej dzieci. Na wypadek rozstania wtedy przede wszystkim ty poniesiesz tego konsekwencje. A wygląda na to że nie za dobrze wybierasz i ryzyko jest spore. To teraz muszą podobać Ci się dobrze zakonserwowane mumie Jeżeli ktoś do 30 nie był w poważnym związku, to nie nadaje się na partnera i nie należy unikać, tylko uciekać. Bardziej na zasadzie "skora ja nie mam, to ty też nie możesz mieć". Jak juz w to idziesz, to na "pełnym zakręcie". Musisz tak to zrobić, aby ona nie miała czasu się zastanawiać. Tak musi być zajęta życiem. Jak będzie miała czas na myślenie, to w końcu posrany pomysł przyjdzie jej do głowy. A i sfrustrowane i zazdrosne rozwiedzione koleżanki się znajdą.
  17. Czyli co? NATO to nie jest jednak sojusz obronny i Putin ma rację? Czyli co? Wszyscy członkowie nato faktycznie służą USA, a art5 można użyć także nie tylko w przypadku zaatakowania członka nato, ale też wtedy członek NATO, którym jest USA sam jest agresorem? Czyli co? Jak ruskie atakują obiekty cywilne to dostajemy spazmów, a jak USA na spółkę z Izraelem atakuje obiekty cywilne (w tym zasilanie w wodę pitną) to jest w pytę? Smutno jest patrzeć jak walidujemy działania reżimów totalitarnych działając tak samo. Obchodzi, bo wychodzi na to że ich bzdurne twierdzenie, że sami stosują atak wyprzedający nie jest bzdurne.
  18. Zgoda. Ale oni są drudzy wj kolejce za lotnikami "dwieście pięćdziesiąt+". Jak z tymi sobie nie poradzimy,.to to jak bicie słabszego z frustracji że nie potrafimy sobie sobie poradzić z silniejszymi. A potem? Choćby i publiczna kara chłosty + 10k. dla parkujących na chodnikach i podobne przypadki. @hubioprzede wszystkim nie ma sensu powoływać się na wyjątkowość Polski jeśli chodzi o odpały. Inni mają swoje i to takie, że mogłyby że z punktu widzenia Polaka doprowadzić to twardego zawieszenia procesów zachodzących w mózgu.
  19. W sumie się zgadza, konfitura i inni to aktywista. Nie, nie powinny. To wam się coś ubzdurało, że inni myślą że powinny. Co robią ci jeżdżący pajace po chodnikach to ich wina, a co jest winą pseudoaktywistów włążcych celowo pod jadące (raczej odjeżdżające z lewego parkingu) pojazdy i jeszcze nazywający to potrąceniem to ich wina. Nie powiem dużo mniejsza, bo dużo mniejsza, ale oni też muszą mieć swoich skurwensonów, którzy będą na nich penisy wieszać. Kierowcy wjeżdżający na chodniki już swoich mają. Dowody na to są również w tym wątku. nic takiego się nie wydarzy. Znajdą sobie inny cel aktywizmu.
  20. Dobrze, dobrze!!! Ja chcę więcej i więcej!!! Może dzięki temu zaczniemy bardziej stawiać na własne rozwiązania. My jako Polska i My jako UE.
  21. Powtarzałem to kilka razy i powtórzę kolejny. Kobiety i mężczyźni chcą tego samego. My je chcemy wyruchać tak aby się zlały z rozkoszy, one też chcą zostać wyruchane tak że się zleją z rozkoszy. A że rezydenci Afryki przynajmniej w obiegowej opinii (bo to podobno nie jest takie oczywiste) mają do tego lepszy sprzęt, to sam rozumiesz. Ja to bym się zainteresował francuzami gdybym był kobietą. Nie dobieramy się gorzej, po prostu rozejść się jest łatwiej. Dla wielu w takim razie wchodzić w to nie ma sensu nawet. upvote
  22. Jak kierowca rozjedzie pieszego na chodniku, to przytłaczająca większość uzna jego winę a bardzo duży odsetek wprost nazwie go słusznie mordercą. Zainteresowany prawie zawsze będzie bronił siebie, czy to pieszy czy kierowca. Na tym filmie generalnie guano widać. Kompletny brak kontekstu sytuacji, tylko subiektywne zdanie wrzucającego. "Pogromca cieci" znowu w akcji. Na studia ich nieuków jednych. Kto to pomyślał aby do stróżowania zatrudniać ludzi bez dyplomu i po miesiącach szkoleń z zagadnień prawnych z zakresu ochrony ludzi i mienia.
  23. I dlatego nie ma potrzeby wymagać czegokolwiek od pieszych. Przecież koniec końców to oni są poszkodowani. Argument ostateczny i niepodważalny. Najlepsze jest to, ze NIE MA NIKOGO kto o bezpieczeństwo pieszego zadbałby lepiej niż sam pieszy. I właśnie od tej strony nic nie wymagajmy, a co?. Oczywiście wyłączmy patologie typu lot przez miasto jak samolotem czy po dużej dawce soku z gumijagód.
  24. Też nigdzie nie widzę potwierdzenia To ten film mi rano wyskoczył. Warto choćby spojrzeć w komentarze co ludzie myślą. Wygląda na to że dla odbiorców nie ma wielkiej różnicy czy film mówi prawdę czy nie. Gdybym miał 90 mln ludzi do dyspozycji też nie bał bym się walczyć z kimś kto ma 4 razy więcej, ale musi przypłynąć z drugiego końca świata. Oczywiście mówimy o wojnie defensywnej.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...