Skocz do zawartości

Suchy211

Użytkownik
  • Postów

    1 888
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Suchy211

  1. Gdyby istniał system który pozwala określić winę i jej okoliczności ze 100% skutecznością, to jak dla mnie w najdrastyczniejszych przypadkach taki jegomość już na etapie zatrzymania lub wkrótce po nim mógłby dostać pistoletem do uboju bydła w głowę, a jego zezwłok mógłby być niezwłoczni odwieziony do spalarni odpadów lub innej instalacji utylizacyjnej. Jednak taki system nie istnieje, a z rzadka się zdarzają przypadki, że karę śmierci dostają osoby które na nią nie zasługują. To jest JEDYNY powód dla którego jestem przeciwnikiem kary śmierci. Gdybym miał szukać drugiego, to śmierć wcale nie jest najgorszą rzeczą jaka można zadać drugiemu człowiekowi. Czyli ruch w kierunku makabrycznych rozwiązań dla takich właśnie delikwentów. No ale jeszcze aż tak radykalny nie jestem.
  2. Przytoczony przepis zabrania przyspieszania podczas bycia wyprzedzanym i już, bez doprecyzowania czy z prawej, czy z lewej, czy przez przefrunięcie nad pojazdem. Jak widać z przytoczonego zdarzenia drogowego, słusznie z resztą. Reszta to już twoje domysły. Dlatego właśnie Oj słychać jak przyspiesza słychać. Nie słyszy chyba tylko ten co nie chce usłyszeć. Ja pierwszy raz ten film oglądałem bez dźwięku i też wtedy tam nie mogłem się dopatrzeć winy kierowcy BMW. Co do tego odrębnego ukarania, może być i tak. Chodzi o to, że kierowca BMW w tej sytuacji też błysnął jak zespół R. Jest na to przepis, to z tego przepisu powinien zostać ukarany. Zwłaszcza że on raczej widział ta skodę i zrobił to z premedytacją.
  3. Nikt nie broni superba. Jego wina jest bezdyskusyjna. natomiast toczy się decyzja o współwinę kierowcy BMW. Przepisów na litość boską.
  4. https://www.topagrar.pl/articles/aktualnosci/chiny-sztucznie-generuja-opady-aby-przeciwdzialac-suszy-w-pszenicy-jaka-technika-2534186 A to? Ciekawe jakie to będzie mieć globalne konsekwencje. Ale bywały mrozy po - 20+ każdej zimy. Teraz jest problem aby była 1 noc - 15. Minionej zimy nie widziałem śniegu dłużej niż 24 godziny naraz. Jakichś tam pomniejszych zasp nie liczę.
  5. To stwierdzenie to... PRAWDA.
  6. Za to teraz będzie się w ramach zemsty wyżywał na Kanadzie. Wiecie, tak jak łobuz któremu ktoś przytarł noska wyżywa się na kimś słabszym kiedy silniejszy przycisnął go do parteru.
  7. Biorąc pod uwagę, że życie w Niemczech jest przeciętnie 2 razy droższa (zanim ktoś mi się zacznie mazgaić, niech najpierw sprawdzi znaczenie słowa przeciętnie. To te 2000-3000 netto to odpowiednik naszych 4000-6000. To nie są jakieś kokosy. Może ta druga wartość jest już niezła jak na tego typu place, ale jak na kierowcę C+E nadal słabo. Nic nie zrobi. Orzeczenia nawet wadliwie powołanego sądu trzeba wykonywać. Takie trochę masło maślane. Dokładnie. Broń palna daje GIGANTYCZNĄ przewagę temu kto dobędzie jej pierwszy, a pierwszy dobędzie jej bandyta. Natomiast w celach samoobrony są inne nieśmiercionosne, ale skuteczne metody samoobrony zdolne spacyfikować napastnika który tym razem nie posiadając broni palnej musi się zbliżyć.
  8. W sposób prosty. Po prostu w przepisach jest napisane że rzeczy które zrobili ci kierowcy nie można robić, bo jak nie to będzie pokuta. To jest jedna z tych sytuacji, gdzie prawo jest dobrze przemyślane, bo zabezpiecza takie sytuacje obustronnie.
  9. Skala musiałaby być geometryczna, aby ból był podobny. Podam przykład Osoba zarabiająca 4000 zł otrzymująca mandat 2 wysokości 2000 zł będzie jago skutki odczuwała miesiącami. To będą skutki typu gorsza jakość pożywienia, pożyczka do spłacenia, cerowanie starych skarpet. Jaki mandat musiałaby dostać osoba zarabiająca 15000 netto, aby odczuć skutki na podobnym poziomie? No przecież z 40000 zł. Ile musiałby dostać w takiej sytuacji kierowca zarabiający te 40k?
  10. Dobra, bo nie mogłem przez jakiś czas zatrybić o co wam chodzi. Oglądałem film bez dźwięku. Jeśli BMW przyspieszało jest współwina. To wynika wprost z przepisów. I ze zdrowego rozsądku też.
  11. Araby zaczęli i skończyli na innym pułapie. Nadal występuje zastępowalność pokoleń. Dlatego nie można porównywać tego wprost. No i z powodów które opisałeś w drugiej części komentarza jak będą potrzebowali, to sobie poradzą z dzietnością bardzo łatwo. Ten argument, to właściwie podejście do oceny na czym polega problem własnego dachu nad głową chcących zakładać rodzinę członkowie społeczeństwa. Ale to jest nie do naprawienia. Rynek inwestycji w beton jest już molochem za dużym aby upaść. Zupełnie jak Rosja. No i moim zdaniem problemem jest też sam wygląd współczesnych zwiazków. Z wielu powodów obecnie one kończą się zbyt łatwo. Kiedy się on już zakończy, a jest to małżeństwo (tym bardziej że dziećmi), to jakość życia co najmniej jednej strony spada bardzo, bardzo, bardzo. Trochę ciężko grać w rosyjską ruletkę kiedy ryzyko przestrzelenia sobie kolan wynosi kilkadziesiąt %. Propagandą, promowanie, jak by tego nie nazwał. Ludzie programują się całkiem dobrze. Przecież współczesny antagonizm damsko-meski jest w dużej mierze efektem właśnie takiej propagandy/promocji określonego stylu życia.
  12. Kto jak kto, ale akurat Arabowie jak będą potrzebowali narybku, to sobie poradzą. Jest takie porzekadło: "Jak suka nie da, pies nie weźmie" A simpów jest tyle, że jak suka da, pies weźmie, oj weźmie. To akurat ma swoje praktyczne uzasadnienie. Kobiety średnio nadają się do walki, natomiast zdrowi silnie mężczyźni nadają się do walki (nie koniecznie w wojnie. Na przykład z pożarem też) ale zupełnie im nie wychodzi rodzenie dzieci, aby uzupełnić braki w kadrach. Natomiast osoby o specjalnych potrzebach po prostu przeszkadzają. No... ponieważ nie można ich po prostu zastrzelić To trzeba ewakuować. Świat jest generalnie tak ułożony, że rola przyjmującego obrażenia częściej przypada mężczyznom. Czasami mam wrażenie, że okres u kobiet jest efektem "sprawiedliwości dziejowej".
  13. Miałem na myśli umieszczania miedzy budynkami takich obiektów, instalacji, zgrupowań i tak dalej, które mogą być celem same w sobie. Będące powodem, aby w ogóle skierować tam ognień. Inaczej należy ocenić ostrzał tychże obiektów postawionych między budynkami mieszkalnymi a inaczej ostrzał w którym celem są budynki same w sobie. No i oczywiście wszystko w z uwzględnieniem kontekstu napaść/obrona. Jeżeli nie było napastników i ich instalacji to należny to ocenić źle. Jam mówię bardziej o sytuacjach gdzie napastnik, chowa swoich ludzi i instalacje za plecami cywili kiedy napadnięty zdecyduje się kontratakować. Bzdura To napadający decyduje się postawić cywili w polu rażenia kontrataku napadniętego. Już przez samą decyzję o napaści. Nie widzę podstaw, aby napadnięty ryzykował dalej śmierć swoich bliskich czy rodaków, tylko dlatego że napastnik schował się miedzy cywilami i stamtąd operuje. Nie wiadomo jak takie bomby działają. Może się tam pod tą górą wszystko zeszkliło i zamknęło jak w butelce. Jakiś efekt tych bombardowań na pewno był. Nawet jeśli wywieźli kluczowe elementy, to teraz pewnie zajmie im kilka lat przywrócenie tego do stanu pierwotnego. No i jeszcze jedno. Oni raczej wiedzieli o ataku. Uran mógł się w tym czasie już nie "wirowac" a być przechowywany w taki sposób, że nawet pobliska eksplozja nie powoduje wycieku radioaktywnego. Tak czy siak, najistotniejsze, że ta wojna chyba jednak dobiegła końca, przynajmniej do kolejnych nalotów Izraela jak już Iran te wirówki postawi na nowo.
  14. Dlaczego nie? Jak najbardziej tak. Oczywiście stękalibyśmy że jest inaczej bo tak trzeba, ale to niczego nie zmienia. Debila który urządził schadzkę wysokich rangą wojskowych w zamieszkanym bloku pod pluton egzekucyjny, jeśli uda mu się przeżyć to trafienie iskanderem i tyle. SAM-y porozmieszczane na blokach? Czyja to niby ma być wina. Chyba że żywa tarczek jest wyborem. Ale to nie zmienia tego kto jest winny faktu, że ktoś przez nią do CIEBIE strzela. Co znowu się tam coś dzieje? Przecież podobno od wczoraj po tym jak się Trampek oburzył był już spokój.
  15. Bzdura Prawo do obrony WŁASNEGO życia, swoich bliskich, swoich rodaków ma pierwszeństwo. Natomiast to przyjmujący obrażenia wybiera rodzaj tarczy. Jeśli jest na tyle poryty aby użyć żywej, to jest to włącznie jego odpowiedzialność. Masz bandycki sposób myślenia. "Kiedy już uciekam z twoim dobytkiem nie możesz mi zrobić krzywdy", "Kiedy zasłonie się żywa tarczą wolno ci się bronić tylko metodami które mu nie zagrażają, najlepiej wcale","Więzienia nie ma być kara, ma służyć wyłącznie resocjalizacji", "Niska szkodliwość społeczną czynu więc możesz cmoknać mnie w pompkę", "Wina i kara zależy od perspektywy" i tak dalej.
  16. Możliwe, bo taka prędkość jest prawdopodobna dla wąskiej grupy aut i to w odpowiednich warunkach. Ale chodzi o ocenę samej idei takiego postępowania.
  17. Kiedy widzisz kota z rozpłaszczoną głową na drodze, nie potrzebujesz pomocy weterynarza, aby powiedział że ten kot nie żyje. Tak samo jest z takimi kierowcami. Jak najbardziej da się ustalić, choćby sztywno w przepisach kiedy to jest jeszcze za szybka jazda, a kiedy już usiłowanie zabójstwa, i jako takie powinno być traktowane, sądzone, i według adekwatnych widełek dla takiego czynu karane. Wtedy będzie że to nie jego wina, bo ktoś wymusił pierwszeństwo zmieniając pas niezauważając że od strony pleców coś się zbliża z prędkością 240 kilometrów na godzinę. Edit: a kierowca pocisku "w krytycznych momentach panował nad pojazdem".
  18. Chowający się za żywą tarczą ponosi wyłączną odpowiedzialność za śmierć żywej tarczy.
  19. A relatywizm i racjonalizowanie?
  20. @Karister niech urealnią kwoty, 10 minut mojej pracy kosztuje więcej niż kwota podatku od minimalnej wartości. Albo niech po prostu zwiększą wat na papier toaletowy jak już pisałem. Mniej pracy DLA WSZYSTKICH, więcej korzyści. No z tymi gruzami to jest właśnie przebój. Bo podatek płacisz od wartości rynkowej. Możesz oczywiście wezwać rzeczoznawcę, ale częściej zapłacisz podatek nie od 2000 zł, tylko na przykład od 10000 zł jeśli wartość rynkowa takiego samego pojazdu ale w dobrym stanie będzie właśnie taka. Nie ma sprawnych technicznie aut, których cena rynkowa wynosi 2000 zł. W najlepszym razie wyjątki potwierdzające regulę.
  21. Ja myślę, że jest ponadpartyjna zgoda, że tych nielegalnych imigrantów przyjmować będziemy i będziemy legalizować ich pobyt. To już wynika z samej różnicy jakości imigrantów dostających się tu legalnie i nielegalnie. Dlatego ja zapraszam imigrantów, ale tych co potrafią się tu dostać legalnie na podstawie istniejących procedur. Jednakże nie uznaję procedur legalizacji nielegalnych imigrantów. Nielegalna migracja powinna się kończyć automatyczną decyzją o deportacji. A jeśli delikwent odmawia opuszczenia kraju, to już parę razy pisałem jak ostatecznie powinien kończyć taki delikwent.
  22. Bardziej chodzi o to, że kiedyś załatwiało sie PCC przy transakcjach idących w grube tysiące, bo groszowych nikt nie pilnował. Teraz trzeba będzie robić deklaracje do gównotransakcji.
  23. Przecież jeszcze niedawno byliśmy zdania, że wykorzystanie węgla to tylko nic nieznaczący naparstek w całej wannie wpływów na klimat. Zanim głupio w coś pójdziemy warto znać zagrożenia. Co będzie jak na przykład nastawiamy wiatraków na ścianie wschodniej, a następca putina uwierzy że przez to mniej wieje i pada na Białorusi (albo już rusi) i zacznie nam te wiatraki kłaść rakietami tłumacząc to bezpieczeństwem energetycznym i ochroną rolnictwa Białoruskiego. Przecież ja nie mówię aby nie korzystać z odnawialnych źródeł energii, tylko aby mieć świadomość, że magia zawsze ma swoją cenę.
  24. Jestem całkowicie przekonany, że zrobili to Francuzi z dziada pradziada. Zakładam się o stówkę że tak było. Ja ci płace jeśli tak było, ty mi zapłacisz jeśli było inaczej. Wchodzisz?
  25. Tylko że ja nie wiem o czym ten facet mówi. Nawet Giertych mówi o przeliczeniu głosów a nie wprost o takim fuszerstwie, które zmieniłoby zwycięzcę. Jak na razie nikt nie podważa zwycięstwa Nawrockiego, tylko mówi się że były cyrki przy liczeniu głosów. Poza tym to Gatka szmatka typowo pod publikę. Nie da się przeliczyć głosów, bo jak się okazało po wyborach są traktowane w sposób zbyt niechlujny. Rzecz do poprawy. Można tylko rozpatrzyć protesty. Nieprawidłowości trzeba wyjaśniać i im zapobiegać. Jak doszło do fuszerstw to ukarać, aby w przyszłości komuś faktycznie nie przyszło do głowy, aby zrobić konkretnego przewała. Albo kiedy wynik naprawdę będzie na żyletki, żeby te kilka tysięcy głosów jednak nie okazało się kluczowe. Tu nie chodzi tylko o wybory parlamentarne czy prezydenckie. A ja widzę co innego. Widzę że ich biuro antykorupcyjne nie bało się oskarżyć wicepremiera. Był czas że nie byliśmy lepsi. A dzisiaj jesteśmy wolni bo Garbaczow i Jelcyn. Spokojnie utrzymali by reżim gdyby tylko chcieli. Tymczasem chcieli reform gospodarczych, które jak się okazało pospolity homo sovietus ma w odbytnicy a bardziej ceni sobie chleb z cebulą z przydomowego ogródka i część bycia imperium.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...