Skocz do zawartości

Suchy211

Użytkownik
  • Postów

    1 650
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Suchy211

  1. To znaczy, przez jakiś czas, mówiąc w uproszczeniu może być dla wszystkich gorzej w krótkiej perspektywie bardziej, a w długiej mniej. Bo takie zmiany powodują tymczasową stagnację i konieczność przezbrojenia się na rzeczywistość. Poza tym ograniczenie globalizacji sprawia, że poszczególne części świata nie mogą być tek wyspecjalizowane i zajmować się tym, co potrafią najlepiej, tylko każdy kraj musi być do większego niż dotychczas stopnia wszechstronny. Jednak po przystosowaniu będzie mniej światowo, banany będą drogie a jabłka znowu super tanie i tak dalej, będzie ogólnie mniejszy wybór, wszędzie, albo za taki sam, trzeba będzie więcej zapłacić. Więc tak, w ogólnym rozrachunku "wszystkim" będzie trochę gorzej, ale nie bez pewnych korzyści.
  2. Może by i to zadziałało, ale za bardzo doby żołd, a później obywatelstwo... no przecież nie Ukrainy, tylko kraju UE w którym chcieliby się osiedlić. Po za tym są takie problemy jak bariera językowa i tak dalej. To musiałyby być całe oddziały składające się z przedstawicieli jednej narodowości czy języka z dowódcą umiejącym porozumiewać się z Ukraińcami. Poza tym, gdyby Afrykańczycy mieli ducha walki nie byliby aż tak zacofanym kontynentem. Oni się leją do nas, ale do wygodnego życia i chilloutu którego są nauczeni, a nie do ryzykowania życiem na wojnie, nawet za dobre pieniądze.
  3. Pozwolę sobie mieć wątpliwości. Niby co takiego złego spotkałoby rusków gdyby to jednak zrobili?
  4. Czyli bandyta, który jest po prostu dużo silniejszy od swojej ofiary i dotychczasowych partnerów, to już nie bandyta a zdobywca? I co tu ma Posla do tego? Są inne państwa europejskie powiązane historycznie z Grenlandią. No i oni sami mają prawo jeszcze do swojego zadania. No chyba że uznajesz fakt że prawo silniejszego jest ważniejsze niż prawo i kiedy putler mówi, że historycznie pretensje USA do tych terenów są uzasadnione przyjmujesz za fakt, tylko dlatego ze wyszło z ust przywódcy mocarstwa? Nie, nie debile, oni już po prostu podjęli decyzję.
  5. Jeśli Trump i sprzyjające republikanom media mówią o 51 stanie i przejęciu Grenlandii, decyzja już została podjęta. Teraz jesteśmy tylko oswajani z tym faktem. Najgorsze w tym wszystkim jest przestawianie polityki tej bardziej cywilizowanej części z pokojowej na nastawioną na konflikty. Moim zdaniem, zależnie czym to się skończy, Trump powinien skończyć nawet na stryczku. Na spółkę z tym pajacem putlerem destabilizują cały świat.
  6. Do tego podobno kraje UE mają być rozgrywane indywidualnie przez administracje USA. Nie ma wuja we wsi, że niektóre spróbują tą sytuacje wykorzystać kosztem innych członków UE.
  7. Znowu ostatni... . Nie ostatni nie przed ostatni, a może i nie 10ty od końca.
  8. No to właśnie masz przypadek gdzie ktoś się zwiną przytłoczony popularnością. Fakt ja bym po prostu potroił ceny i zaczął wydawać karty stałego klienta według mojego widzimisie które uprawniałyby do 66% zniżki w sytuacji w której biznesu nie chciałbym rozwijać. Ale znowu, to biznes tej Pani. Chciała go zwinąć a nie z prowadzić wbrew sobie i swojemu widzimisie to zawinęła. Nich ktoś inny wykorzysta okazję i otworzy tam swoją jadłodajnię.
  9. @TheMr.@Kris194 Przytłacza was intelektualnie zrozumienie faktu, że ktoś po prostu chcieć prowadzić będzie biznes po swojemu i obsługiwać na przykład stałych klientów? Nie opowiadajcie, przecież już pokazaliście że tak. Chłopaki. Odnajdzie tą panią. Niech was przeszkoli i otwierajcie ten sam biznes w tym samym miejscu zamiast mówiąc innym jak powinni żyć. I nie to nie jest wcale takie proste jak "wystarczy zatrudnić ludzi i trele morele...".
  10. To też się dziej. Ale albo na krótką metę, albo w celu realizacji innych korzyść. Na przykład niech kupi z marżą 0 zł ale u nas a nie u konkurencji. Można stosować taką strategię, ale ona w pewnym momencie wychodzi bokiem. Kliencie ze sobą rozmawiają i ci na których się faktycznie zarabia potrafią się obrazić i pójść do konkurencji kupować choćby drożej. Nie mniej zgadza się, taki mechanizm też funkcjonuje.
  11. Bez sprawdzania SOS. Prawdopodobnie kiedyś uczyli mnie tego na jakimś przysposobieniu obronnym albo coś. Nie mniej nic nie pamiętam. Natomiast bez sprawdzania zakładam, że kodowanie kolejnych liter musi być według jakiegoś prostego schematu, skoro twierdzisz że to proste. Edit: dobra spojrzałem na tabliczkę. Nie wiem dlaczego to miałoby być proste. Nie da sie tego rozkminić na logikę, przynajmniej nie w sposób prosty, a to oznacza że w praktyce trzeba się nauczyć z tego korzystać.
  12. Wiem, ale ktoś tam wyżej napisał do czata aby pisał morsem i mniej więcej od wtedy mu się pomieszało. Swoją drogą jest to trochę przerażające. Pomyślcie, że AI którego zadaniem jest dbanie o wasze bezpieczeństwo ma tego typu zawiechę.
  13. @ITHardwareGPT jeśli te jedynki to próba pisania alfabetem morsa jak cie ktoś o to poprosił, to coś ci nie wychodzi. Jeśli nie, to zamiast tego spróbuj imitować kod z matrixa.
  14. @PiPoLiNiO To ostatnie pytanie. I mój ostatni komentarz na ten temat. Czy na dzisiaj, za ten sam produkt, ale z prawdopodobieństwem 99,9% że każda sztuka spełni twoje oczekiwania, byłbyś gotów zapłacić za nią nie 15k a 45k? Odpowiedz tylko TAK lub NIE, bo uzasadnienie mnie nie interesuje.
  15. To zabrzmi trochę obraźliwie, choć nie taka jest moja intencja, widzę że nie jesteś wstanie ogarnąć głębokości tego problemu widząc jak bardzo go spłycasz. Dlatego nie będę w to brnął. Ale jeśli sklep daje ci możliwość nieograniczonych zwrotów a ty czujesz że potrzebujesz, to korzystaj. Miej tylko świadomość że pewne rzeczy na które narzekasz i w przyszłości będziesz narzekał są pokłosiem miedzy innymi twoich decyzji.
  16. Na nikogo nie zwalam winy. Jak najbardziej jestem wstanie zrozumieć taką postawę kupując produkt za taką kasę. Zwracam przede wszystkim uwagę na to, że akcja tworzy reakcję. Jeśli klienci staną się problematyczni dla sprzedawców, nastąpi sprzężenie zwrotne i sprzedawcy staną się problematycznie dla klientów. Pracowałem trochę w handlu i jak najbardziej stosowałem taką taktykę. Klienci na których wiedziałem, że w którymś miejscu zarobię mogli liczyć na lepszą politykę cenową/rabatową (nie tylko zresztą cenową, ogólnie elastyczność względem klienta) niż ci bardziej problematyczni, w przypadku których istniało wręcz ryzyko dokładania do interesu.
  17. Co do tej awantury o zwroty. Zakładam, że każda sztuka wyprodukowanego produktu musi spełniać jakieś normy odnośnie generowanego hałasu. Jeśli te normy są spełnione zwrot nie jest zasadny. Jeśli są, to jest zasadny (tylko że wtedy to jest reklamacja w zasadzie). Natomiast jeśli chodzi o szukanie "świętego grala" trzeba mieć świadomość, że taka akcja (poszukiwania) spowoduje reakcję. Szykanie metod sprzedaży bez możliwości zwrotów. Powetowanie sobie strat z tym związanych podkręceniem marży na pozostałych modelach, czy wręcz na całym asortymencie. Często już na etapie wprowadzania do oferty, kiedy ze statystyk wyniknie, że 30% sztuk zostanie zwróconych. Wielu klientów, którzy dostają już taką rozpakowaną kartę też zechce ją zwrócić, albo będzie chciało rabat. To też trzeba wrzucić w koszty i skalkulować w marżę posiadanego asortymentu. W biznesie wynik musi się zgadzać a zasadę tą wyłącza tylko brak popytu. Z tego co do mnie dociera te topowe modele wyprzedają się na pniu. Tak że jeśli istnieje coś takiego jak zaawansowana polityka zwrotów, to super. Ale za tą politykę będziemy płacić w cenach produktów oraz dostępnością tych produktów. Jeśli do producenta będzie wracać 20% kart sprawnych, ale słabszych od przeciętnej sztuki (pod względem jakości) to wszystko wejdzie do rachunku ekonomicznego. Pośrednio może to wpłynąć na jakość kolejnych partii, ale także ich cenę i dostępność.
  18. Coś tam ponad 2,1 dziecka na kobietę daje pełną zastępowalność (są inne czynniki, ale powiedzmy że bilans migracyjny będzie 0). No ale to co jest teraz (poniżej 2,1) już się będzie musiało wypłaszczyć. Więc tak jak w tej symulacji najpierw nas ubędzie, potem się sytuacja ustabilizuje. No ale trzeba najpierw te 2,1 dziecka urodzić. Przy niższej dzietności będzie większa lub mniejsza ciągła depopulacja rodzimej ludności. Ale nie martwcie się. Migranci wraz ze swoją kulturą przywiozą też inny model rodziny. A może powinienem powiedzieć inny model zapładniania kobiet?
  19. @divton 11,4 mld, a to już jest po 40 baniek za sztukę za pojazd o już ugruntowanej pozycji na rynku. Poza tym, my też musimy zbudować prostszą wersje borsuka, bez zdolności pływania na przykład, oraz w różnych wariantach, jak wspomniany już CV90. Bo najpierw tworzymy pojazd pod zamówienie (nie wiem, czy ta zdolność pływania jest aż taka kluczowa w naszych warunkach), a potem jest zgrzyt, bo jak trzeba kupić, to się okazuje że ostatecznie i tak CENA JEST WSZYSTKIM. Przynajmniej w oczach wielu.
  20. Albo militarnie, gospodarczo i światopoglądowo tak, albo to się nie uda. Jak światopogląd będzie się różnił, to interesy będą się różnić, to ten co ma daleko do granicy która jest zagrożona nie będzie chciał jej bronić. Nie wiem czy Cała, choćby tylko UE jest się wstanie sfederalizować. Bardziej jestem wstanie uwierzyć w taki kieszonkowe mocarstwa typu dawna EWG, Trójmorze + Skandynawia, albo Skandynawia z EWG. W najczarniejszym scenariuszu dla nas Powstaje EWG+Skandynawia (jakkolwiek by oni sie tam nie nazwali), natomiast my i południe Europy stajemy się państwami satelickimi bez wojska, z drenowaną gospodarką przez wszystkie strony, bez własnego zdania.
  21. A no właśnie tak, że jest drogo bo za coś tą produkcję seryjna trzeba uruchomić. Ktoś wyżej wspomniał, że wprost dotować nie możemy. Więc zostaje dotacja przez cenę. Dokupimy te Cv- ki, czy co tam proponowałeś. Temat zagrożenia się przeje i faktycznie potem zostaniemy z 116 sztukami borsuka, bo produkcja seryjna nigdy nie ruszy. Wtedy to dopiero będzie kasą wywalona w błoto, bo nawet komu serwisować tego nie będzie.
  22. Mniejsza o to kto to jest. Przede wszystkim chodzi mi o to, że przywódcy alternatywy nie powinni popołudniami organizować własnego pogrzebu, bo tak im blisko do śmierci i to że starości.
  23. Staromowa: - czarnuch = białas = żółtek - biały człowiek = czarny człowiek = żółty człowiek Nowomowa: - białas = żółtek = cokolwiek powiesz jesteś rasistą - biały człowiek = żółty człowiek = afroamerykanin - każde inne określenie na czarnego człowieka niż "afoamerykanin", albo w ogóle jakiekolwiek określenie odnoszące się do czarnego koloru skóry = rasizm. "Białasów i żółtków" to nie dotyczy.
  24. https://www.money.pl/gospodarka/pokazuja-jak-pokonac-trumpa-zbieraja-rekordowe-tlumy-przeciw-rzadom-miliarderow-7139898935700288a.html Zobaczcie, znowu stary człowiek. To znaczy nie chodzi mi o to, że mam coś przeciwko starym ludziom, ale o to, że na liderów kreuje się kogoś, kto będzie wstanie być nim w dobrym zdrowiu przez powiedzmy te minimum 10 lat. Starsi powinni już przejść do II rzędu i albo stamtąd wspierać, albo stamtąd rządzić, przynajmniej dokąd są faktycznie w stanie. Republikanie po Trumpie będą mieli Muska lub/i Vance'a. Kogo będą mieli demokraci?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...