Skocz do zawartości

Suchy211

Użytkownik
  • Postów

    1 888
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Suchy211

  1. Niestety nie mogę sie z tym zgodzić. Nawet overlord straci głowę, jeśli nie ma wystarczającego poparcia wśród swojego ludu. Tymczasem w rosji nawet inteligencja popiera tą wojnę i zapędy imperialne. Oni prawie wszyscy mają tam naprawdę wielki ból tyłka o rozpad związku radzieckiego i o to, że w innych częściach świata żyje sie lepiej. Pojęcie zazdrości sąsiedzkiej na pewno nie jest Ci obce. Przecież my Polacy też na to cierpimy. Wystarczy posłuchać w wywiadach co mówią rosjanie. Oni wszyscy są winni bycia mordercami, albo bycia tchórzami, albo bycia idiotami, w najgorszym przypadku wszystkim naraz. To jest naród który przegrał sam ze sobą i na przestrzeni wieków wyhodował w sobie najgorsze cechy. Ja nie wiem czy oni będą wstanie z tego wrócić.
  2. Na razie trzeba czekać na jakieś pierwsze wiarygodne informacje odnośnie ustaleń tych rozmów pokojowych. Bez tego ciężko się ustosunkować. Jednak, jeśli Europa nie uczestniczy w tych rozmowach, to Europa sama decyduje co zrobi ze swoimi sankcjami. Ja tak to widzę. Na pierwszy rzut oka wygląda to jakby to miała być totalna kapitulacja i jednoznaczne (choć nie totalne, przynajmniej na razie) zwycięstwo rosji w tej wojnie. Oczywiście jeśli przejdzie to tak jak umawiają się ruscy i Amerykanie.
  3. Jeśli Ukraina zostanie całkowicie spacyfikowana, to tak. Ale oni nie dostali szansy jak my. Tam bardzo długo były władze prorosyjskie. Z gangami sprawa będzie dość prosta, bo mamy granicę z Ukrainą. Problemy? To sip "z katapulty" przez granicę. Ja jestm małomiasteczkowy i może tego nie widzę, ale nie dostrzegam problemów z Ukraińcami większych niż tych na przykład z Polakami. Natomiast jest sposób aby ich zantagonizować. Wystarczy zaczęć traktować jak śmieci i persona non grata. Każdy sie na to nabierze, nawet ten najbardziej przykładny.
  4. Sytuacja jest ciężka. Ja jestem za pokojem teraz, bo Ukraina nic już więcej nie ugra, ale nie może to się skończyć tak, że putin weźmie wszystko co zechce, a Trump mu jeszcze ustawione wybory w Ukrainie załatwi. To oznacza całkowite zwycięstwo bandyty, a rozochocony bandyta ZAWSZE wraca. Poza tym jeśli rosja przejmie kontrolę nad resztą Ukrainy, to oni potrafią w rusyfikację. Wywiozą 20% populacji wgłąb rosji zastępując ją swoimi obywatelami i w ten sposób już ZAWSZE będą rościć sobie pretensje do tych ziem, nawet jak karta tymczasowo się odwróci. Pokój trzeba załatwić, bo na zwycięstwo nikt nie ma już ani sił, ani ochoty, ale to nie może być kapitulacja. Swoja drogą jak już Winter musi momentami bronic Ukrainy, to znaczy że wiatr zaczyna wiać naprawdę w niepokojącym kierunku. Tam będzie potrzebna linia demarkacyjna rodem z Korei, inaczej to nie będzie mieć sensu. Trzeba czekać co faktycznie Trump zrobi. Głupotą by było gdyby całkowicie skapitulował. Choć trzeba przyznać, że USA tam gdzie się ścierało z rosją wcale nie ma fantastycznego bilansu. A zbrojenia? Powiem krótko, albo nie mamy wyboru i jedziemy z koksem, albo natychmiast podpisujemy kapitulację w razie czego. Jak mam mieć do wyboru przegrać, albo dać się zmielić i przegrać, wolę tylko przegrać.
  5. To co się dzieje faktycznie bardzo, ale to bardzo źle świadczy o Amerykanach. Takim sposobem negocjacji pokojowych zniżyli się praktycznie do poziomu rusków. A może to my Europejczycy mamy skrzywione spojrzenie na rzeczywistość. Może powinniśmy patrzeć na każdego jak na ofiarę, którą nadrzędnym celem jest wydoić. A wszelki uśmieszki, wsparcie i poparcie w trudnych sytuacjach mają docelowo służyć tylko i wyłącznie temu.
  6. W wątku politycznym tak naprawdę każdy jest subiektywny. Ja mogę co najwyżej bardziej niż przeciętnie wyważony. Ale faktycznie polaryzacja jest masakryczna i ciężko nie oberwać od dwóch stron na raz jeśli się ma swoje własne zdanie niespasowane dość ciasno do jednego z dwóch głównych strumieni
  7. I konkurowanie konkurowanie, ale tak dla przykładu jeśli jako odbiorca ukladów scalonych dla USA jesteśmy T2. To to co potrzeba do T1 trzeba będzie poszukiwać w Chinach i tyle. Albo wzorem naszego "wielkiego brata że wschodu" kupić to od dupy strony.
  8. Bardzo dobrze. Będziemy przynajmniej wiedzieli że nie warto stawiać na jednego konia. W takiej sytuacji trzeba iść na technologiczne zbliżenie z Chinami i każdym graczem który ma znaczenie. Oprócz Rosji, która mentalnie potrzebuje jeszcze 200-500 lat rozwoju.
  9. Ma ma, tylko że nic z tego nie będzie, bo nikt ich w Europie nie poprze. Stracili te ziemie w wojnie napastniczkę którą przestali. Nic im się przez to nie należy.
  10. @Maxforces Warto znać punkt widzenia kogoś, kto stoi w innym miejscu niż my wszyscy.
  11. No tak, wszystko co powiedziałeś się zgadza, ale ja zapytałem o zdanie Europy a nie jej wkład. Bo na razie przywódcy europejscy trzymają język za zębami. To nie musi jeszcze oznaczać nic złego, pod warunkiem że w końcu je otworzą, no ale na razie cisza.
  12. Ignorantem ty jesteś, w dodatku nie potrafisz czytać ze zrozumieniem. Nie zaprzeczam zbrodniom na Wołyniu. Wskazuję na to, że takie wydarzenia nie biorą się z niczego. Do rozrywania innych ludzi na strzępy nie jest namówić aż tak łatwo. Musi być grunt do tego. No i teraz po ewentualnym zdradzeniu Ukrainy ten grunt zostanie odświeżony.
  13. @TheMr. A ma? Jakie?
  14. Może nie "udało" nam się powtórzyć wyczynu Ukraińców, ale nie jesteśmy nieskazitelni. http://www.historycy.org/index.php?showtopic=145864
  15. Co więcej, mam wrażenie, że Chiny byłyby ich wstanie dotrzymać. Oni tam w tych dalekowschodnich krajach cenią sobie swój honor. Poza tym moim zdaniem z Chinami trzeba mieć dobre stosunki niezależnie od nieprzynależenia do innych organizacji i tyle.
  16. @Winter To jest nasza perspektywa. Jako obiekt zemsty jesteśmy stronniczy. Tymczasem nie wiemy co zrobilibyśmy na ich miejscu. W idealnym świecie z moralnego punktu widzenia taka zemsta w głowie się nie mieści. Ale w nie idealnym, ponieważ mam jeszcze rodzinę jestem wstanie wyobrazić sobie scenariusz kiedy patroszę kogoś lub obdzieram żywcem ze skóry w ramach zemsty. Poza tym te scenariusze spektakularnych śmierci były w mniejszości i były robione po to, aby przede wszystkim siać grozę nie przez przypadkowych Ukraińców. Teraz też będziemy mieli mnóstwo Ukraińców, którzy stracili swoich bliskich w wojnie którą wielu uzna za bezsensowną z powodu wycofania się rakiem zachodu. Oni nie rusków będą winić za taki stan rzeczy. Poza tym to był jeden z czynników, który jak przyszło co do czego pozwolił Ukraińcom zagłuszyć ich sumienie.
  17. @kwiatek.pl "Zdrada ryska", świetny narkotyk, ryje beret https://historia.dorzeczy.pl/dwudziestolecie-miedzywojenne/361048/zychowicz-zdrada-ryska.html ogólnie polecam chociaż z grubsza prześledzić historię. Wiele można się nauczyć.
  18. Kraj absurdów. Mozna dostać 150 lat paki albo 15 dni jak za to wyżej. Zresztą @Winter planujesz wyjazd do USA i osiedlenie się tam?
  19. Sorki Winter, ale bredzisz od rzeczy. USA ma taki sam problem z przybyszami z biedniejszych krajów jak Europa. Tylko że tam zamiast na zasiłek pchają się do półświatka przestępczego, albo do najprostszych robót typu podjeżdża bus i " fakju, fakju, fakju, a ty umiesz tynkować, wiec dzisiaj pracujesz". Oczywiście jest i migracja kadr wykwalifikowanych, ale ona odbywa się wszędzie na świecie. Do nas też przyjeżdżają.
  20. Bo to tak właśnie wygląda. Kto będzie podżynal niemieckie gardła, jeśli nas za jakiś czas spotka podobny los?
  21. To nie jest wcale takie powiedziane. Jak chcesz pogonić kaczki w wybranym kierunku, to musisz pogonić pierwszą kaczkę, reszta sama pójdzie. To nie putinek jest problemem, tylko rosyjski naród.
  22. @crushJak to jak, ktoś musi kupować to ich uzbrojenie, jeśli sami będą cieli wydatki.
  23. Wiesz, to że część Ukraińców dała się namówić banderowcom na mordy na Wołyniu to po części żal i uraza z powodu zdrad z przeszłości. Między innymi dlatego tamtejsi Ukraińcy nienawidzili tamtejszych Polaków. Historia faktycznie może zatoczyć koło. Ach dobra. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Może faktycznie będzie to trwały pokój. A co do putina, hitler też dziś byłby wielkim człowiekiem, gdyby wygrał wojnę. Nawet te jego obozy byłyby schowane gdzieś na dno szafy. Stalin przecież zabił więcej rosjan niż ktokolwiek i co? A no jest tam bohaterem.
  24. Ja pierniczę, kiedyś się z tego śmiałem sam do siebie, ale ten gość na serio jest agentem putina. Albo po prostu kretynem.
  25. Jestem bardziej wstanie uwierzyć, że to ruscy będą się próbowali przesuwać do przodu prowokując wymiany ognia.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...