Skocz do zawartości

Suchy211

Użytkownik
  • Postów

    1 650
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Suchy211

  1. ooooo kizia mizia nie obliczyła, że przy temp. w okolicach 0 na czarnym asfalcie lubi być jeszcze warstwa lodu. Zwłaszcza jak obok leży śnieg z którego można pozyskać wodę.
  2. Nie no jednak jesteśmy członkami UE tak? To się wiąże z pewnymi prawami tak? Nie róbmy jaj że nagle wszyscy są sobie równi. Po to się między innymi tworzy więzi, również polityczne, aby członkowie na przykład Unii mieli większe prawa niż nieczłonkowie. A nielegalnych imigrantów spoza UE to dotyczy szczególnie.
  3. Za 2 lata? yhmm... przestańmy się już wygłupiać. rosji kasa na wojne się nie skończy nigdy, a na cenę jaką przyjdzie rosjanom zapłacić są albo gotowi, albo nie mają nic do gadania.
  4. A tam dupa Jasia karuzela. Od tej strony wjeżdża. No, a widzę że w sprawie Konfederacji będziemy w ciągu najbliższych kilku lat wielkie "sprawdzam".
  5. A kiedy im się budżet na to skończy, za 2 lata? @adashi i jajek, cena jajek.
  6. @hubio Kobiety w pracy i w kontaktach kontrahenckich lepiej traktują mężczyzn niż inne kobiety. Mam tak samo.
  7. No nie te sytuację z Hiszpanii jeśli faktycznie były to pewnie jedna czy dwie i z tego zrobiły się setki tysięcy. Ja po prostu uważam że fałszywe oskarżenie powinno mieć swoją wagę, a wielkość kary/zadośćuczynienia kosztować/pokrywać straty. Jeżeli na przykład pomówiony skończył przez to w rynsztoku, to pojawiający powinien opłacić wszelkie koszty wyprowadzenia go na prostą (niezależnie od ich wysokości). Jeśli pomówiony strzeli sobie samobója, pomawiający powinien dostać wyrok jak za nieumyślne spowodowanie śmierci. Jeśli ktoś został niesłusznie oskarżony a do tego skazany, fałszywie oskarżający powinien mieć wręcz przepisaną wysokość jego wyroku. A kiedy właściciel odzyska nieruchomość jak nie uda mu się przedstawić dowodów na to że jest niewinny? A co kiedy uda? Ile to zajmie? Co do tego imbecyla oczywiście koloryzowane i upraszczalem trochę, no i po to doedytowałrm jeszcze ryzykanta. Co do reszty wypowiedzi się zgadzam. Ale trzeba to zmienić.
  8. Nie no bez pajacowania. Dziwicie się skąd takie memy, tymczasem macie wyżej przykład co grozi za oskarżenie kogoś o przestępstwo zagrożone kara do 15 lat odsiadki. Efektywnie nic. O tym że takie oskarżenie to rozlane mleko, którego nie są się już dokładnie posprzątać. Jestem wstanie sobie wyobrazić sytuację próby zdobyć nieruchomością wartej kilkaset tysięcy złotych poprzez działanie, za które grozi efektywnie nic. Przemoc domowa przemocą domową i tak dalej. To że trzeba to zatrzymać to jedna rzecz. To że nie można niszczyć człowieka, który ostatecznie może okazać się niewinny to druga. Wracając do tematu demografii. Obecnie około 33% małżeństw kończy się rozwodem. Czyli komórka chyba najlepiej rokująca na potomstwo. Jakim imbecylem albo ryzykantem trzeba być, aby zagrać w tą grę, kiedy jedna stroną w razie czego trzyma prawie wszystkie karty? No ale to tylko jeden z czynników niskiej dzietności i to ten nie najważniejszy.
  9. Ja bym się nie zdziwił gdyby w jakimś stopniu to była prawda. W końcu mają te swoje wymysły typu ocupatio czy jakoś tak.
  10. Logiczne prawda? W teorii tak. Tylko że teoretycznie można zjeść swojego buta. W praktyce skończy się na zadośćuczynieniu w wysokości ułamka tej wartości. Tak to przecież teraz wygląda
  11. Tylko mówi o tym akurat mało znaczący Zandberg?
  12. Rozwiązaniem jest zmiana pracy na wymagającą mniejszej odpowiedzialności, organizowania i planowania. To faktycznie może być wypalenie. Nie ma na to lekarstwa przy założeniu zachowania jego źródła. A co to za jazdy? Czy na którymś etapie poinformowałeś ją o chęci zmiany działu/stanowiska? Czy to jej jędzowatość jest powodem tej zmiany?
  13. Zdrowie/życie Tylko pytanie podstawowe, dlaczego połączone z domniemaniem winy i automatycznym narażeniem zdrowia/życia tej drugiej strony? Po pierwsze. Zabranie takich rzeczy jak odzież, również na przykład robocza, narzędzia pracy w asyście policji, która przecież jednak jest na miejscu? Co z zapewnieniem schronienia, choćby w początkowym etapie, do chociażby wstępnego zbadania sprawy. Przecież nie jest nie możliwe, że ta druga strona po prostu kłamie. Co z możliwością wniosku o natychmiastowe zabezpieczenie nagrań monitoringu, jeśli taki jest zainstalowany? Z głośnych spraw, Johny-ego Deppa uratowało to, i w zasadzie tylko to przed zrzuceniem do otchłani. Co generalnie z umożliwieniem jakichkolwiek szans do obrony. I wisienka na torcie, kto sfinansuje odzyskanie dobrego imienia w przypadku fałszywego pomówieni/oskarżenia, oraz teraźniejsze i przyszłe utracone przepływy pieniężne z tym związane? Ponieważ jesteś w branży i będzie Ci łatwiej, znalazłbyś ze 3 wyroki skazujące za fałszywe pomówienie i/lub oskarżenie, abyśmy mogli ocenić co REALNIE za to grozi? Może nie z tych głośnych.
  14. Nowy, wyewoluowany system opieki zdrowotnej będzie wymagał dużo wyższego niż obecnie finansowania. Zwłaszcza na początkowym, reformatorskim etapie. To jest punkt wyjścia. A teraz można zacząć dyskutować jak to zrobić z uwzględnieniem kto się na te większe obciążenia zgodzi.
  15. Są takie przypadki że kobieta płacą. Pewnie w Polsce też. Niestety, ale nawet jak w przepisach są wpisane równe prawa, to że względów obyczajowych akurat do dzieci w praktyce kobiety będa miały większe. Kobiecie trzeba pomóc, meżczyzna ma sobie poradzić. Kobieta może powiedzieć "potrzebuje aby się ktoś zająć mną i moim dzieckiem. Ps. Mogę dawać od razu po przeprowadzce".😁 I to działa w praktyce. Męzczyzna ma zarabiać. Niby jak w tym czasie ma się zajmować dzieckiem w sytuacji gdy nie jest bogaty. Kobiety po prostu mają tutaj więcej możliwości i mniej się od nich oczekuje. I do tego etapu jest ok. Problem się zaczyna, kiedy mężczyzna wyłączanie łozy na dziecko, a nie ponosi żadnych korzyści z posiadania dziecka. Na przykład przez odcięte kontaktu, czy nastawienie dziecka przeciw ojcu. I zarówno tu, jak i w przypadku tych wyżej pomówień. Powinien być o wiele potężniejszy ogień zwrotny, jeśli okaże się że to kobieta jest ta, która na przykład pomówiła/oskarżyła. Tymczasem oskarżenie ojca na przykład o molestowanie dziecka, to event zmieniający życie nawet gdy okaże się niewinny. Kobiecie teoretycznie grozi do 2 lat, ale nikt nikogo nie zamknie za pierwszy taki uczynek. Tym bardziej matkę. Zresztą to nie tylko w sprawach damsko męskich. Kara za niesłuszne fałszywe oskarżenie powinna być równoważna z karą za to przestępstwo o które się oskarża. Bo to uczciwe. Jeśli komuś miałoby grozić 10 lat, to w przypadku udowodnienia fałszywego oskarżenia oskarżający powinien grać o taką samą nagrodę. W przypadku pomówień, zadośćuczynienie powinno pokrywać straty poniesione przez pomówionego ocenione przez biegłego. Jeśli zostaną ocenione na setki tysięcy, albo miliony, to, no cóż, trzeba nie pomawiać albo spłacić.
  16. Po takim oskarżeniu w oczach niektórych pozostajesz już winny, inni nie będą wchodzić z tobą w interakcje aby się za ciebie nie tłumaczyć, albo po prostu na wszelki wypadek. Ale jakie dowody? Przyjeżdża policja i zaczyna od "obrazek, albo się nie wydarzyło"? Czy jednak przy takim zgłoszeniu faktycznie zawiną, czy wyprowadza z domu domniemanego agresora?
  17. @Klakier1984 Będę zgadywał Sankcja za takie pomówienie pewnie istnieje, ale: 1. Śmieszna wysokość sankcji 2. Niekiedy da się udowodnić, że pomawiający nie mówił prawdy 3. Jednocześnie nie da się jednoznacznie udowodnić, że z premedytacją kłamał. Przez co z jednej strony odpuszcza się pomówionemu, a z drugiej nie kara w żaden istotny sposób pomawiającego.
  18. @Bono_UG No to właśnie napisałeś, że źródła i rozwiązanie problemu należy szukać gdzie indziej niż w przepisach o ruchu drogowym. A przynajmniej przede wszystkim gdzie indziej.
  19. @Klakier1984 Nie wiem. Nie jestem korporacją z działem analitycznym, który mi powie co najlepiej robić. Ludzie nie dość że w dużym stopniu są programowalni, to jeszcze jak kaczki, albo jak owce. Zadbaj aby pierwsza poszła w pożądanym kierunku, większość też w tym kierunku ruszy. Znaczy miało być @Badalamann
  20. To nie jest zmiana toku myślenia, tylko postępowania. Zawsze się lepiej płynie z prądem, względnie w poprzek niż pod prąd. Korporacje są nastawione na zyski a poglądy czy to lewackie czy prawackie trzeba dostosować do mainstramu gdzie jest największy pieniądz. Skoro korporacje już teraz zmieniają swoje nastawienie, może to oznaczać, że coś wiedzą.
  21. @Bono_UG Zapakować do więzienia wbrew jego woli można. Zmusić do pracy nie można (co na przykład w ramach kary ja bym po prostu dopuścił). Dokąd to się nie zmieni to w zasadzie zamyka temat. Chociaż hi hi, właśnie coś mi przyszło do głowy. Nie dla wysokich kar za wykroczenia dla drodze bo poczucie niesprawiedliwości? Świetnie!!! niech się wykupi ...a i z więzienia i z obowiązku wykonywania pracy... za 10000 zł lub 500% miesięcznych poborów od każdej dniówki, jeśli wyszłoby więcej niż 10000 zł. Niech po prostu będzie jakakolwiek skuteczna kara, niech taki delikwent na Jasnej Górze odmawia 2000 razy "Zdrowaś Mario". Ale niech po prostu będzie. Nie może być tak, że "no w sumie nie ma go jak ukarać więc nie karany" Na tych już jest skupienie. Poza tym mnie interesują efekty. Jeśli UE chce faktycznie wprowadzić politykę 0 ofiar, to nie ma wyjścia jak wymagać i egzekwować wkładu od wszystkich uczestników ruchu. Zwłaszcza że ci niechronieni mogą skutecznie się bronić przed błędami innych (które popełniane BĘDĄ niezależnie od tego kto i jak idylliczną wersję przyszłości sobie wyobrazi).
  22. @michasm Powiem tak, wieżę w to, że sam sobie wierzysz że tak właśnie jest. Jeśli chodzi o twój styl jazdy. I tylko to. Natomiast ja nie zamierzam dyskutować o obowiązkach kierowców, bo te są na tapecie cały czas. Zarówno tu na forum jak i w biurach poselskich ustawodawców. Ja wole się skupić na innych uczestników ruchu. @Bono_UG oj pomoże pomoże. W naszej rzeczywistości nie można na przykład nikogo zmusić do pracy, przez to obowiązek odrobienia godzin można po prostu zignorować i już. Poza tym, to co napisał Gordon. Kto tu ma być karany i narażany na ryzyko? Sprawca, czy ten co mu organizuje pracę. W przypadku więzienia, nie stawi się to list gończy i dokładka do wyroku jak za ucieczkę. Wszelkiej maści cwaniacy i bandyterka właśnie jadą na tym, że system jest dziurawy. "Niedasie" bo demokracja, "niedasię" bo prawa człowieka, "niedasię" bo poczucie niesprawiedliwości, "niedasię" bo mała społeczność czynu, "niedasię" bo to mały odsetek, "niedasię" bo dziura ozonowa się zmniejszyła. Zupełnie olewa się które z zasad chroniące te osoby one złamały łamać te właśnie prawa kogoś innego. Bo zawsze znajdzie się prawo skutecznie chroniące zawodowego sprawcę. Nie może być tak że bandyta, również ten na drodze kiedy zostanie złapany... wie, że wszystko będzie w porządku.
  23. Dobra, ogólnie się zgadzam ale, nie przyjdę albo dam 1000 zł komu trzeba aby się za mnie podpisał. I co mi zrobisz? Albo przyjdę i w cały ten czas nadrobię zaległości na netflixie? Jednak bezwzględna kara więzienia nawet krótka byłaby najlepsza.
  24. @BoldwynNie ma problemu zaakceptować. Problemem jest brak logiki w takim prawie. Większość kierowców wie, że jak im się pieszy potknie o maskę stojącego przed przejściem samochodu i rozbije łeb, to lepiej aby mieli na to nagranie albo świadków, bo jak nie to i tak dostanie zarzut o niedostosowanie prędkości do sytuacji, czy tam niezachowanie szczególnej ostrożności. Co dotyczy kierowców to dotyczy kierowców. Ja mówię cały czas o pieszych. Niech też mają realne obowiązki, ale REALNE. A ich niedopełnienie nich będzie penalizowane.
  25. I MA POKRYĆ. Jak nie to wojna domowa i toczące się łby odpowiedzialnych za złamanie umowy społecznej. A że starych będzie tyle ile będzie to wynik tej wojny może być bardzo ciekawy.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...