Skocz do zawartości

Suchy211

Użytkownik
  • Postów

    1 888
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Suchy211

  1. Te surowce dla USA to wcale nie musi być taka złą sprawa dla Ukrainy. Po pierwsze USA będzie miało tam swoje interesy, więc będzie czerwona linia dla ruskich. Po drugie co to znaczy że USA dostanie dostęp do tych złóż? Po prostu je sobie weźmie, czy będą mieli wyłączność na wydobycie, ale sam surowiec będą musieli kupić? Nawet gdyby to było na preferencyjnych warunkach, to Ukraina zaczęłaby spieniężać zasoby, których sama bardzo długo jeszcze nie byłaby wstanie spieniężyć. Do tego jest stały i pewny partner. No i wreszcie Trump będzie mógł wyjść z twarzą kontynuując pomoc dla Ukrainy. W sumie USA w blasku fleszy zabierze to co i tak miała zabrać.
  2. Czyli Konfa 50/50. Nie jest źle.
  3. Czas pokaże czy ten DAC7 jest taki obojętny dla przeciętnego człowieka który coś tam od czasu do czasu sprzedaje.
  4. Nie. Dowód? 2000E Nie zbiera się raportów od takich kwot jeśli poluje się na JDG na bardzo dużą skalę.
  5. Robię zbyt mało takich przelewów i w dodatku w miejsca zbyt oczywiste aby to sprawdzać. Ale nie wiem co by było, gdybym na przykład kupił samochód od osoby prywatnej i zapłacił jej przelewem. Albo nie wiem, opłacił umowioną na pysk dzierżawę gruntu.
  6. ale zostanę zaraportowany i będę potencjalnie do sprawdzenia.
  7. Z samych gratów które zebrałbym z podwórka mógłbym przekroczyć limit ilościowy i wartościowy gdyby mi się chciało w to bawić. Na większość już nie mam rachunków. Mi się nie chce w to bawić, wszystko wyląduje na śmietniku, ale są tacy którym się chce. Gruba ryba która pcha kilogramy... . Albo gruba ryba, albo pcha kilogramy. Nie jednocześnie. Chyba że miałeś na myśli tony.
  8. Doskonały argument. "Błogosławieni ci co nie widzieli a uwierzyli". Taki do zamykania twarzy tym którzy ośmiela się mieć wątpliwości, albo się po prostu nie zgadzać.
  9. Przy realnych zasięgach 350-400 km zimą + możliwość szybkiego ładowania jak najbardziej ma już sens. Nawet gdyby trzeba było te 45 minut na doładowanie auta jest wręcz korzystne. Dla każdego. Niech tylko prąd do elektryków nie będzie docelowo droższy niż benzyna.
  10. Krypto stanie się tym czym z założenia miało być.
  11. I oczekujesz że każdy "regulareverydaynormalmadafaka" będzie zdolny postąpić tak samo?
  12. Ja z urzędami współpracuje akurat. Współpraca dobrze się układa. Ale wiem też że dokąd jest dobrze to jest dobrze. A jak coś nie wyjdzie, to nawet oni (urzędnicy) mogą się zachować tylko w określony sposób, bo tak im każe ustawa. Tak że jak przyjdzie co do czego to jak będziesz miał wszystko na cycuś glancuś nie będzie problemu. Jak nie będzie, to często zaczyna się trzepanko i mimo że wszyscy widzą, że masz gruby i krótki kark, to musisz wykazać w papierach, że nie jesteś żyrafą. Nawet jeśli da się zrobić dość łatwo, to jednocześnie wymaga to dużo pracy. Takie rzeczy powinny się zdarzać w pracy zawodowej a nie w życiu prywatnym. Ja już czekam na nowe obowiązki związane z zielonym ładem, potem niebieskim ładem i jaki tam ład jeszcze sobie wymyślą. Czekam też na nowe obowiązki na drodze, na spacerze po lesie czy nawet po parku. Dodatkowe obowiązki związane z utrzymaniem zwierząt domowych (choć z tych już przezornie po prostu rezygnuję. Pies i koty jakie mamy będą ostatnimi jakie będziemy mieć) i tak dalej i tym podobne.
  13. I to jest właśnie to. Terroryzowanie ludzi. A te całe DAC7 to tylko jeden przykład. Żaden normalny człowiek nie będzie pytał prawnika o interpretację czy wolno mu coś robić czy nie, tylko się po prostu wystraszy.
  14. @trepek choćby na przykład
  15. Poza tym, ilu normalnych ludzi prowadzi księgowość handlu prywatnymi przedmiotami? Tak jak mówie, przyjdzie dzień, że bezdomny będzie musiał mieć menadżera aby się prawidłowo z otrzymanych zasiłków wytłumaczyć.
  16. Dobrze, ale limit 9000 zł to jest śmiech. To 2 minimalne krajowe.
  17. O, i znowu. Więcej, więcej i kolejne obowiązki. Jakby czas i możliwości człowieka były z gumy. A to tylko jeden przykład o którym zgodnie z tematem dyskutujemy. Tego jest więcej.
  18. Możesz sobie nie zdawać z tego sprawy, ale właśnie zdefiniowałem w czym problem między innymi problem. Nie będę tłumaczył dlaczego.
  19. Ja sprzedałem na allegro może że 3 razu coś w swoim życiu i 2 razy to była aukcja grzecznościowa dla kolegi. Jednak jakby mi się zdarzyło za pośrednictwem allegro sprzedać kilka podzespołow z komputera, konsole i telewizor wolałbym się za 2 lata z tego nie tłumaczyc i płacić 75% wartości w postaci podatku. Poza tym tak jak mówilem. Niech będą opodatkowane przede wszystkim główne dochody i obroty z nimi związane. Natomiast jak ktoś sprzedaje przedmioty które kupił (czyli poniósł koszt na ich zakup) prywatnie niech ma spokój. Chyba że to ktos z tego uczyni sobie działalność podstawową. 2000e to trochę za śmieszna wartość jak na działalność podstawową. Ja bym ustawił to na poziomie najniższego wynagrodzenia w gospodarce liczonego w kwotach brutto+koszt pracodawcy jeśli już coś takiego ma funkcjonować. Nie może być tak, że obudzimy się w rzeczywistości, gdzie konserwator powierzchni płaskich musi mieć menadżera aby nie potknąć się o własne nogi bo swoje używane przedmioty domowe sprzedał na allegro.
  20. Ja się ogólnie zgadzam z tym, że państwo nie powinno drążyć takich tematów zbyt głęboko. Nadal mało. Zwłaszcza że chcielibyśmy, aby rzeczy używane żyly dokąd się do czegoś nadają. Jeżeli jest paląca potrzeba zwiększenia wpływów z podatku dochodowego trzeba to zrobić z tego który już funkcjonuje. Podbić stawkę o 0,5% i już. A ludziom kiedy są już "po pracy" dać spokój. Przerególowanie to nie rozwiązanie.
  21. Nie jesteś, one też nie. Oboje jesteście odpowiednio niżej, ale skala się zgadza. Poza tym nie twierdzę że to niemożliwe. Raczej, że najczęściej sie to po prostu nie uda.
  22. eee to ty jesteś Pique ona Shakira. Twój przykład jest nie trafiony.
  23. A kim ty jesteś a kim ona jest? W sumie znam taki przypadek. Ona księgowa (w praktyce ktoś więcej) on rolnik. To znaczy gospodarstwo prowadzą wspólnie. Ona robi papiery, on roboty typowo gospodarcze. Raczej na pewno głównym źródłem dochodów jest ona. Ale ona jest stosunkowo prosta, tylko ma energii dla dwojga ludzi i dzięki temu jakoś sobie z trudnymi zadaniami radzi. Poza tym to jeden z tych przypadków, że jak spotykasz, to tłuczesz pałką w łeb i ciągniesz do swojej jaskini. Matka, żona, kochanka i do tego dobre źródło dochodu dla rodziny, z wszystkim się wyrabia na czas, zamiast narzekać na przeciwności staje z nimi do walki. Full serwis. Druga księgowa (dwa pokoje od pierwszej) jest samotna. Po prostu nie jest wstanie znieść kogoś gorszego od siebie.
  24. Wina Putina. Trzeba było iść w normalizacje stosunków. Dzisiaj prawdopodobnie wszystkim nam żyło by się lepiej.
  25. Jak najbardziej można skutecznie rozbijać orzechy laskowe młotem kowalskim. Nie mam wątpliwości, że ktoś ma dziadka do orzechów, tylko gdzie on jest? I dla czego nie wystartował w wyborach?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...