Skocz do zawartości

Suchy211

Użytkownik
  • Postów

    1 888
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Suchy211

  1. American Dream istniej, ale to jest scenariusz dla wybranych/najlepszych, ewentualnie farciarzy. Dla reszty jest szara rzeczywistość nie lepsza niż w Europie.
  2. Oh dziwkę proszę, tłustą, brudną i z syfilisem. To jest właśnie błąd myślowy. W Ameryce nie tylko ty będziesz miał łatwiej wystartować, ale również twoja konkurencja Cię wykończyć. Oh jakie to słodkie. To ty myślisz, że jak tych podatków nie będzie, to dostaniesz te pieniądze do ręki? Do ręki dostaniesz tyle ile dostajesz. Resztę sobie weźmie twój pracodawca i w taki oto sposób będziemy mieli więcej milionerów. Myślisz że jak w USA to działa? Skąd się biorą ci milionerzy? W optymistycznym scenariuszu ceny byłyby trochę niższe. Zawsze mam ubaw, jak konfederacie wydaje się, że jak będzie miał niższe podatki, to odpowiednio więcej dostanie do ręki.
  3. Jeżeli ktoś jest na tyle dobry, aby stać się choćby milionerem w USA, w takiej Polsce też będzie w topce. Posiadanie majątku wartego 100 mln dolarów nie różni się aż tak bardzo od majątku wartego 2000 mln dolarów. Poza tym o czym my tu rozmawiamy. O jakimś marginesie liczonym w pojedynczych procentach czy nawet promilach. Istotne jest tak naprawdę jak się żyje przeciętnemu człowiekowi. To już nie jest takie oczywiste. Oczywiście, jak ktoś wybiera opcje życia na całego, a w razie wpadki (zdrowie, niepowodzenie w biznesie, niezdolność do pracy) po prostu śmierć, to tak, tam mu będzie lepiej. Te namioty na ulicach i fentanylowe zombie nie biorą się z niczego. Jak ktoś wybiera życie trochę skromniejsze, ale jakieś sensowne możliwości jego kontynuowania kiedy los się odwróci, wybierze Europę.
  4. Takie czasy. Albo jesteś za, albo przeciw, albo jesteś marine, albo ksenomorfem, nie możesz być predatorem. A z karą śmierci jest ten problem, że z rzadka zdarzają się pomyłki, a śmierci nie odwołasz. Zarzuty o barbarzyństwo w ogóle do mnie nie trafiają. Natomiast śmierć, to wcale nie jest najsurowsza kara jaką można człowiekowi zadać. Pokuta i piekło istnieje tylko tu i teraz, za żywota ludzkiego. I nie każdy Europejczyk chce się dostać do USA. To jest świetne miejsce dla ludzi którym się udało i są dobrze zabezpieczeni finansowo. Całej reszcie będzie się lepiej żyło w Europie.
  5. brutalnie mówiąc tak. Moim zdaniem cała zadyma jest o to, że nikt nie chce być określany jako wadliwy lub nieudany. Co przecież nie oznacza niefunkcjonalny, czy bezużyteczny. No ale na takim etapie jest to do zrozumienia. Świadomość bycia wadliwym/nieudanym potrafi być wyniszczająca. Zwłaszcza, że rodzi niechęć innych ludzi już na poziomie instynktu. Możesz sobie być światły, wykształcony i tolerancyjny, ale z tyłu głowy, podświadomie i tak czujesz że coś jest nie tak i na wszelki wypadek wolałbyś unikać interakcji. Moim zdaniem w tym głównie leży problem. Tak po za tym, widzę że dyskutujecie o ułaskawieniach. Rozmawiacie o tych 5 członkach rodziny Bidena, których ten na odchodne ułaskawił "in blanco" zanim dostali zarzuty? To jeszcze lepiej niż z Wąsikiem i Kamińskim. Woda na młyn dla PiSu.
  6. Nie byłby. Niby co by się wtedy stało? W najczarniejszym scenariuszu dla rosji, zostaliby odparci. Zero istotnych dla kosztów, zero ryzyka. Putin dobrze wie, że NATO to sojusz obronny, przynajmniej względem innych mocarstw. Wie też że bez względu na wszystko centymetrem kwadratowym swojego terytorium nie ryzykuje.
  7. Będąc pierwszym, niech jeszcze przejmą trzeci największy spichlerz świata i będą mogli jego połowę trzymać za mordę tylko tym. Nawet atomówki im nie będą potrzebne.
  8. I mimo tego wszystkiego jeszcze się nie wyplaszczyli. Do tego coraz mniej jest odważnych do prognozowania kiedy to się stanie.
  9. @huudyy Rus generalnie nie używają lepszego sprzętu, bo mogą go właśnie gromadzić na potencjalny konflikt z NATO. I to wcale nie musi chodzić o to, że chcą kogoś zaatakować. Wystarczy że wierzą, że sami zostaną zaatakowani. Wiadomo już, że nie zabraknie im rakiet, dronów pewnie też nie (z resztą to się łatwo i szybko produkuje). Ciekawe ile z nowo wyprodukowanych czołgów trafia na front a ile zostaję w rezerwie. Jeśli są specjaliści oceniający, że rosja może w kilka nazbierać środków na konflikt z którymś krajem NATO, to trzeba uznać, że coś w tym jest. A Ukraina? Sam powiedziałeś jaki to przeciwnik. Można przeciwko niemu używać złomu z magazynów, KPD i najmniej wartościowego zasobu wg rosji, czyli mobików. Na razie wystarczy aby robić pełzające postępy. A zasoby finansowe? Jak im ich faktycznie zabraknie, to nagle okaże się że maja źródło, którego nikt do tej pory nie brał pod uwagę.
  10. Szkoda że aż tak skutecznym katalizatorem do zmian musi być przelana ludzka krew. Najlepiej niewinna. Przepisy są te same, tylko nie ma komu tego egzekwować tych już istniejących. Siły zostaną przelane z innego źródła i gdzie indziej będzie luka, choć może nie tak publiczna/widoczna.
  11. No rzeczywiście z tymi światłami stopu, co do toru jazdy ESP by go utrzymało w prostej linii. Auto się obraca jak te systemy nie działają. Czyli z jakiegoś powodu musiał nie patrzeć na drogę. To nie wiem co on odwalił, gapił się w telefon? No ale faktycznie tak czy siak trzeba mieć nie po kolei aby się tak wpakować pod pociąg.
  12. @Camis@AndrzejTrg Poniesie wystarczającą karę, a w zasadzie już poniósł. Ma zniszczony samochód, a nie sądzę aby z takiego dzwona zdrowotnie wyszedł bez szwanku. Natomiast nikt zdrowy psychicznie nie wjeżdża w pod jadący pociąg. To nie jest sytuacja gdzie ktoś z premedytacją łamie przepisy. Tutaj wyszedł brak doświadczenia i świadomości w jakim stanie może być niby czarny asfalt. Zwłaszcza przed takimi przejazdami. Od pokrywania finansowych skutków takiego wypadku dla poszkodowanego (tu PKP i jej pasażerowie) jest OC. Dla sprawcy jest odrębny taryfikator. Owszem, ja jestem, nawet za nabijaniem na pal, takich Majtczaków i innych rajdowców odbierających innym życie, domyślnie w zasadzie z premedytacja. Bo lot przez miasto złotypięćdzieściąt i skoszenie przechodnia/przechodnów to jest działanie z premedytacją. Jednak w przypadku standardowych zdarzeń losowych system jest wystarczająco surowy.
  13. ooooo kizia mizia nie obliczyła, że przy temp. w okolicach 0 na czarnym asfalcie lubi być jeszcze warstwa lodu. Zwłaszcza jak obok leży śnieg z którego można pozyskać wodę.
  14. Nie no jednak jesteśmy członkami UE tak? To się wiąże z pewnymi prawami tak? Nie róbmy jaj że nagle wszyscy są sobie równi. Po to się między innymi tworzy więzi, również polityczne, aby członkowie na przykład Unii mieli większe prawa niż nieczłonkowie. A nielegalnych imigrantów spoza UE to dotyczy szczególnie.
  15. Za 2 lata? yhmm... przestańmy się już wygłupiać. rosji kasa na wojne się nie skończy nigdy, a na cenę jaką przyjdzie rosjanom zapłacić są albo gotowi, albo nie mają nic do gadania.
  16. A tam dupa Jasia karuzela. Od tej strony wjeżdża. No, a widzę że w sprawie Konfederacji będziemy w ciągu najbliższych kilku lat wielkie "sprawdzam".
  17. A kiedy im się budżet na to skończy, za 2 lata? @adashi i jajek, cena jajek.
  18. @hubio Kobiety w pracy i w kontaktach kontrahenckich lepiej traktują mężczyzn niż inne kobiety. Mam tak samo.
  19. No nie te sytuację z Hiszpanii jeśli faktycznie były to pewnie jedna czy dwie i z tego zrobiły się setki tysięcy. Ja po prostu uważam że fałszywe oskarżenie powinno mieć swoją wagę, a wielkość kary/zadośćuczynienia kosztować/pokrywać straty. Jeżeli na przykład pomówiony skończył przez to w rynsztoku, to pojawiający powinien opłacić wszelkie koszty wyprowadzenia go na prostą (niezależnie od ich wysokości). Jeśli pomówiony strzeli sobie samobója, pomawiający powinien dostać wyrok jak za nieumyślne spowodowanie śmierci. Jeśli ktoś został niesłusznie oskarżony a do tego skazany, fałszywie oskarżający powinien mieć wręcz przepisaną wysokość jego wyroku. A kiedy właściciel odzyska nieruchomość jak nie uda mu się przedstawić dowodów na to że jest niewinny? A co kiedy uda? Ile to zajmie? Co do tego imbecyla oczywiście koloryzowane i upraszczalem trochę, no i po to doedytowałrm jeszcze ryzykanta. Co do reszty wypowiedzi się zgadzam. Ale trzeba to zmienić.
  20. Nie no bez pajacowania. Dziwicie się skąd takie memy, tymczasem macie wyżej przykład co grozi za oskarżenie kogoś o przestępstwo zagrożone kara do 15 lat odsiadki. Efektywnie nic. O tym że takie oskarżenie to rozlane mleko, którego nie są się już dokładnie posprzątać. Jestem wstanie sobie wyobrazić sytuację próby zdobyć nieruchomością wartej kilkaset tysięcy złotych poprzez działanie, za które grozi efektywnie nic. Przemoc domowa przemocą domową i tak dalej. To że trzeba to zatrzymać to jedna rzecz. To że nie można niszczyć człowieka, który ostatecznie może okazać się niewinny to druga. Wracając do tematu demografii. Obecnie około 33% małżeństw kończy się rozwodem. Czyli komórka chyba najlepiej rokująca na potomstwo. Jakim imbecylem albo ryzykantem trzeba być, aby zagrać w tą grę, kiedy jedna stroną w razie czego trzyma prawie wszystkie karty? No ale to tylko jeden z czynników niskiej dzietności i to ten nie najważniejszy.
  21. Ja bym się nie zdziwił gdyby w jakimś stopniu to była prawda. W końcu mają te swoje wymysły typu ocupatio czy jakoś tak.
  22. Logiczne prawda? W teorii tak. Tylko że teoretycznie można zjeść swojego buta. W praktyce skończy się na zadośćuczynieniu w wysokości ułamka tej wartości. Tak to przecież teraz wygląda
  23. Tylko mówi o tym akurat mało znaczący Zandberg?
  24. Rozwiązaniem jest zmiana pracy na wymagającą mniejszej odpowiedzialności, organizowania i planowania. To faktycznie może być wypalenie. Nie ma na to lekarstwa przy założeniu zachowania jego źródła. A co to za jazdy? Czy na którymś etapie poinformowałeś ją o chęci zmiany działu/stanowiska? Czy to jej jędzowatość jest powodem tej zmiany?
  25. Zdrowie/życie Tylko pytanie podstawowe, dlaczego połączone z domniemaniem winy i automatycznym narażeniem zdrowia/życia tej drugiej strony? Po pierwsze. Zabranie takich rzeczy jak odzież, również na przykład robocza, narzędzia pracy w asyście policji, która przecież jednak jest na miejscu? Co z zapewnieniem schronienia, choćby w początkowym etapie, do chociażby wstępnego zbadania sprawy. Przecież nie jest nie możliwe, że ta druga strona po prostu kłamie. Co z możliwością wniosku o natychmiastowe zabezpieczenie nagrań monitoringu, jeśli taki jest zainstalowany? Z głośnych spraw, Johny-ego Deppa uratowało to, i w zasadzie tylko to przed zrzuceniem do otchłani. Co generalnie z umożliwieniem jakichkolwiek szans do obrony. I wisienka na torcie, kto sfinansuje odzyskanie dobrego imienia w przypadku fałszywego pomówieni/oskarżenia, oraz teraźniejsze i przyszłe utracone przepływy pieniężne z tym związane? Ponieważ jesteś w branży i będzie Ci łatwiej, znalazłbyś ze 3 wyroki skazujące za fałszywe pomówienie i/lub oskarżenie, abyśmy mogli ocenić co REALNIE za to grozi? Może nie z tych głośnych.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...