Skocz do zawartości

GordonLameman

Użytkownik
  • Postów

    6 803
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    87

Treść opublikowana przez GordonLameman

  1. Bułgaria na pewno ma taki podatek od pojazdów. Niestety nie znam systemów podatkowych wszystkich krajów na świecie
  2. W sensie, że polski sarmatyzm jest jak ten kraton - najtwardszy i nie do rozbicia?
  3. Załóż temat, może wejdę i dodam swój "input". Tutaj temat jest ukierunkowany na Polaków. No i fajny "whataboutism", taki akurat w temacie
  4. To będzie widać, że to zmowa, bo będzie "słowo". Najlepiej byłoby wyciąć wszystkich z listy w mojej sygnaturce, po sarmacku, a co
  5. Ja jednak doszukiwałbym się tutaj sarmackiego spadku i tego, ze jest spora grupa ludzi, którzy z rozrzewnieniem sarmację wspominają (kojarząc ją z polską potegą bardziej niźli z jej upadkiem- błędnie ). I tak, to nie są cechy "genetyczne" - tylko nabyte przez to co widzimy za oknem, w polityce, w szkole, w urzędzie, u sąsiada za płotem i w lodówce Ale czemu o tym realnei nie pogadać? Czemu mamy udawać, że jestęsmy najlepszym narodem na świecie, który wad nie ma, wszystkich zbawia etc. etc. Ja nie cierpię kombinowania i łapownictwa. Tak bardzo, że teściom ostatnio głośno o tym mówiłem, ale to nic nie dało. Pan znajomy doktórek wcisnął do szpitala na szybki zabieg to trzeba mu kasę dać. Okropne. Ale niestety sami to sankcjonujemy jeśli nie będziemy o tym głośno mówić, głośno krytykować i tylko udawać, że wszystko co złe to wina polityków. No wiem, od 2009 roku wszyscy mnie oskarżają o bycie w zmowie z moderacją
  6. No kurczę pióro, Twoi podwładni zrobili tu wczoraj syf jakiego nawet crush nie robi.
  7. Ja chciałem podsykutować o tym jakim narodem jesteśmy. Czy ewenementem? Raczej nie. Ale Twója próba męczeńska w tym momencie ładnie wpisuje się w pierwszy post. Czemu tak trudno Polskę i Polaków ocenić z pewną dozą realizmu? Czemu realizm tak nam wszystkim przeszkadza? Może tu kryje się odpowiedź dlaczego tka naprawdę mało kto nas lubi Żeby było jasne, już to raz pisałem, ale mogło zaginać albo być ukryte - sam nie jestem wolny od tych wad. Nikt nie jest Dlatego na forum dyskusyjnym, podyskutujmy o nich. Potrafimy? Czy jednak moderatorzy będą tu wpadać i robić syf?
  8. Mnie bardziej dziwi oburzenie, że taki podatek istnieje. W europejskich krajach też istnieje i to w wyższy. W niektórych nawet 8-10% od nieruchomości
  9. Nie. Po prostu ja chcę poznać dowody na to, że jest tak jak piszesz. Ty dowodów nie potrzebujesz - wystarczy Ci słowa notorycznego kłamcy i powielacza fejków - Mateckiego. I to jest ta największa różnica między nami.
  10. Co do leasingu - pytaj. Masz JDG? Jakąś spółkę? Czy chcesz "konsumencki"?
  11. Czarno na białym widać, że można powiedzieć cokolwiek, a tacy jak Ty uwierzą, jeśli będzie to pasowało do ich przekonań. Prosimy tutaj o dowody na potwierdzenie tego co piszecie, ale to co wrzucacie absolutnie niczego nie potwierdza - to są puste słowa. Ja chcę dowody, a nie puste słowa i przekonania. To właśnie takich jak ty moąna oszukiwać ile się chce. PiS Cię pięknie oszukał, a ty dalej tego nie widzisz. No właśnie! To ty do siebie nie dopuszczasz myśli, że maja dokumenty - dlatego wystarczy ci pisowskie szczekanie i ich kłamstwa, żeby być przekonanym, że nie mają. Zacznij myśleć krytycznie - szczególnei gdy powołujesz się na taką szmatę jak Matecki.
  12. Takie naprawy samochodów powinny być zakazane. Albo co najmniej użytkownik powinien być wprost informowany o tym, że tak się to może kończyć. Większość ludzi nie ma świadomości w tym zakresie. Czasem jak mówię że przed wyborem auta moja żona robi risercz w zakresie bezpieczeństwa to się ludzie na mnie patrzą jak na UFO.
  13. Powinni ci zabrać prawa wyborcze. Trudno mi uwierzyć, że można wierzyć w takie brednie jakie ty wypisujesz. Ale też to jak piszes mówi wiele o twoim poziomie edukacji.
  14. Czy my jako naród kiedykolwiek wyrośniemy z tej cholernej sarmackiej duszy? Siedzimy w 2025 roku, a wciąż zachowujemy się jakbyśmy mieli szablę przy pasie i kontusz na ramionach! Liberum veto w każdej sytuacji! Nie ma takiej sprawy, żeby Polak się pod nią nie podpisał, ale jednocześnie nie znalazł powodu, żeby protestować. Mamy budować obwodnicę? Protestujemy! Nie budować? Też protestujemy! Jakby każdy z nas miał w genach wpisane "a ja mam inne zdanie" niezależnie od tego, czy w ogóle rozumie temat. Prawo? Które prawo? To PiSu, czy to PO? A ta nasza nieufność do prawa! Prawo to dla nas zawsze coś narzuconego z zewnątrz, coś czego trzeba się wystrzegać, obejść, "załatwić". Nigdy nie jest to nasz wspólny kontrakt społeczny. Nie, to zawsze "oni" nam coś nakazują. Kto to "oni"? Nieważne - władza, urzędnicy, Bruksela, masoneria, reptilianie - zawsze ktoś inny. Stoimy w kolejce w urzędzie i już z góry jesteśmy nastawieni, że "nas będą męczyć", "będą chcieli nas wydoić", "to wszystko bez sensu". Kombinowanie jako sztuka życia A to nasze "załatwianie" i "kombinowanie"! My nie potrafimy po prostu zapłacić podatku jak normalny człowiek. Nie, my musimy "kombinować"! "Znajomy księgowy", "wujek ma firmę", "jak to się robi żeby mniej płacić". Jakby płacenie podatków było osobistą zniewagą, a nie obywatelskim obowiązkiem. I potem narzekamy, że drogi są dziurawe, służba zdrowia nie działa, a edukacja kuleje. Ale skąd mają być pieniądze, skoro każdy kombinuje jak najmniej dorzucić do wspólnego kotła? "Państwo nas okrada" - mówi Kowalski, który właśnie właśnie wykazał stratę w swojej działalności, a jeździ nowym BMW. A łapówki? Oficjalnie oczywiście wszyscy są przeciwko korupcji. Ale jak trzeba "przyspieszyć sprawę" albo "dogadać się z kontrolerem", to nagle okazuje się, że "w Polsce inaczej się nie da". Koperta z forsą to nie łapówka, to "wyraz wdzięczności". Upominek dla urzędnika to nie korupcja, to "miły gest". Ta cała kultura "załatwiania" to nic innego jak kontynuacja sarmackich układów sprzed wieków - "znajomego znajomy załatwi, bo to swój". Tylko że teraz to nie dwór magnacki, tylko Urząd Skarbowy, a efekt ten sam: prawo dla frajerów, my mamy swoje sposoby. Narzekanie jako sport narodowy I to narzekanie! My nie potrafimy po prostu żyć, my musimy cierpieć. Pada deszcz - źle, bo mokro. Nie pada - źle, bo sucho. Rząd lewicowy - źle, bo komuna. Rząd prawicowy - źle, bo faszyzm. Rząd centrowy - źle, bo żadna opcja. Polak potrafi narzekać na pogodę w maju! W MAJU! Kiedy kwitną kasztany i świat jest piękny! Ale nie, "zimno jak w dupie u eskimosa" albo "za gorąco, nie da się wytrzymać". Sarmacka pycha vs. kompleks niższości A ta nasza schizofrenią narodowa? Z jednej strony jesteśmy najwspanialszym narodem na świecie - "Polska to serce Europy", "uratowaliśmy Europę pod Wiedniem", "mamy najpiękniejsze kobiety". Z drugiej strony - "nas nikt nie rozumie", "wszyscy są przeciwko nam", "na Zachodzie nam zazdroszczą". Kurde, zdecydujcie się wreszcie! Albo jesteśmy cool, albo jesteśmy ofiarami. Ale to ciągłe przeskakiwanie z megalomanii na kompleks martyrologii to jest nie do zniesienia! Gdy każdy jest ekspertem I na koniec to nasze sarmactwo w postaci "ja najlepiej wiem"! Każdy Polak to ekspert od ekonomii, polityki, medycyny, klimatu i hodowli pszczół jednocześnie. Wirusolog? Po co, jak mamy wujka Zbyszka, który czytał na Facebooku! Ekonomista? Niepotrzebny, bo sąsiad Janusz wie lepiej jak powinna wyglądać polityka monetarna! Sarmata z sejmiku z XVI wieku żyje w nas do dziś - każdy szlachcic ma swoje zdanie i będzie je głosił niezależnie od kompetencji. "Bo wolny Polak w wolnej Polsce ma prawo!" Czas na detox mentalny Może czas wreszcie zrobić sobie detox od tej sarmackiej martyrologii? Może czas przestać być narodem wiecznych niezadowolonych nastolatków, którzy wiedzą lepiej od wszystkich, ale nie potrafią się zorganizować, żeby cokolwiek zmienić? Może czas nauczyć się, że kompromis to nie zdrada, tylko podstawa cywilizacji? Że prawo to nie knebel, tylko reguły gry? Że czasem warto posłuchać eksperta zamiast wujka z Facebooka? Albo nie. Może lepiej dalej siedzieć w kole i narzekać, że wszystko jest do dupy, ale nic z tym nie robić. Bo tak to u nas działa od 500 lat. Zapraszam do dyskusji
  15. To już drugi raz za mojego życia USA prewencyjnie uderza w kraj, który ma mieć “już za chwilę, już za momencik” broń masowej zagłady. Tym razem na pewno jest inaczej!
  16. No, takie są idealne. Z tym crustem jest tak, że niektóre knajpy dodają do mięsa pewne dodatki pomagające w tym cruście. Wlasnie największą różnicą jest to, że sosy robię zawsze sam - czy to hamburgerowy, czy bbq, czy bbq wiśniowy czy teraz mato sriracha. Robi robotę
  17. Nie ma. Tylko puste słowa i powtarzanie upośledzonej narracji Mateckiego.
  18. @LYCONE yup, troszkę się zapomniałem Ja robię raczej half-smash, bo mi bardziej smakuje w takiej formie. Te zupełnie płaskie kotlety są meh. Ale za to sos mayo-sriracha wyszedł kapitalnie i mega pasuje do smasha
  19. Tłumaczysz to partyjnemu funkcjonariuszowi który tylko wrzuca linki od oficera prowadzącego.
  20. Świadomości o tym co się dzieje to nie masz ty drogi kolego. Dlatego wlansie cytujesz pisowskich kłamców i na nich się powołujesz. Powołujesz się na słowa człowieka z partii, która wpuściła najwięcej legalnych i nielegalnych migrantów w historii Polski. Powołujesz się na człowieka, który raz po raz kłamie. Ale robisz to bo ślepo uwierzyłeś w ich głupią narrację.
  21. Przeczytałeś tą decyzję? dla mnie papier jest więcej warty niż każde słowo takiej mendy jak Matecki. A to na materiały Mateckiego się powołujesz. No, ale co dla kogo ważne. Może dla Ciebie słowo Mateckiego jest coś warte.
  22. @Asag fajne bzdury. Sprawdź sobie na czym polega pokoleniowy system emerytalny i przestań powtarzać te brednie. Kasa nie poszła na urzędników, tylko na emerytury aktualnych emerytów. ZUS na urzędników i administrację wydaje mniej niż OFE.
  23. Skąd pomysł, że bez papierów? Skoro tutaj jak byk widać, że papiery są?
  24. Gdzie niby docenią? Od razu stracą jakiekolwiek poparcie jeszcze mają
×
×
  • Dodaj nową pozycję...