Skocz do zawartości

marko

Użytkownik
  • Postów

    1 365
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez marko

  1. RX dojedzie jeszcze dzisiaj. Na RTXa muszę poczekać pewnie kilka dni. Zobaczymy
  2. U mnie jest 2800zł vs 3500zł. Skłaniam się ku RTX, bo jednak DLSS działa lepiej i jest lepsze wsparcie AI. A że mamy bum na AI, a kartę chce zachować na kilka lat, to tak naprawdę kij wie, czy może jednak mi się na coś to przyda?
  3. Dobra. To ja dopytam. Bo wczoraj kupiłem RX9070XT Pulse, a dzisiaj Gigabyte RTX5070TI Windforce OC SFF. Nie wiem czy ten Windforce, to dobra opcja jeśli chodzi o 5070ti, ale cenowo była jeszcze spoko. Jakbyście mieli zostawić jedną z tych dwóch kart, to którą? Długoterminowo. Nie zamierzam tej karty zmieniać w ciągu min. 3 lat Reszta kompa, to i7 14k, MSI MAG Z790 Tomahawk (pci-e 5.0), 2x16GB Patriot Viper Venom 7200MHz, Bequiet SP12 850W (złącze 12pinowe na pokładzie). Miejsca w obudowie też w opór.
  4. Jeszcze nie dojechała z tym, że mi to serio obojętne, bo do tej pory mam jeszcze rtx2060 Co do HDD, to chciałem dokupić dyski do NASa i wiecie co? Na Amazonie albo niedostępne, albo limitowane do 1szt. na klienta! W końcu kupiłem gdzie indziej. Najśmieszniejsze, że porównywarka cenowa przekierowała mnie na stronę, gdzie cena była jeszcze z początku grudnia. Wpisując ten sam model na tej samej stronie cena +50%
  5. no to kupiłem RX9070XT, Sapphire Pulse. W sumie jedynie dlatego, że ceny zaczęły odjeżdżać. Na niemieckim Amazonie 675EUR, co daje nam ~2840zł. Póki co absolutnie nie potrzebuję tej karty, ale tak samo jeszcze niedawno nie potrzebowałem 32GB DDR5 7200MHz. A teraz cieszę się, że nie muszę go kupować
  6. marko

    Motoryzacyjna Blabla.

    Lewy nadal pusty
  7. marko

    Motoryzacyjna Blabla.

    https://www.facebook.com/share/v/1HChZVUCkg/ tak a propos sytuacji na S7. Żadnego ciężarowego na lewym :)
  8. marko

    Auta elektryczne (BEV)

    https://www.facebook.com/share/p/1A9HpQiYDX/
  9. marko

    Motoryzacyjna Blabla.

    Z błędów matrixa to spotykam Fiata Uno (zwykłą wersja, żaden fire), Vectrę A i... 126p na niemieckich tablicach. Nawet ma napisane "polski Fiat" Ja mam włączone grzanie tyłka, grzania kierownicy, grzanie przedniej szyby, grzanie tylnej szyby i lusterek. No i oczywiście ogrzewanie na 20 stopni. Dziecko już mam to się tak nie martwię
  10. marko

    Motoryzacyjna Blabla.

    Byłeś? Pytałeś?
  11. marko

    Motoryzacyjna Blabla.

    Kurde co za dzień. Na drodze spotkany bardzo ładny Ford Escort, Ford Mustang Mach 1 i... Fiat Palio Weekend!
  12. Ja bym zastosował inną analogię: jak ludzie zamawiają jakieś chińskie radio / stację multimedialną do swojego niechińskiego auta i zaczyna tak samo szwankować na mrozie, to od razu "co za szajs! Jak można takie coś sprzedawać?!". No ale widocznie jak całe auto jest chińskie, to już spoko. Trzeba jedynie garażować i nie jeździć w góry
  13. marko

    Motoryzacyjna Blabla.

    Tja. Ja ostatnio chciałem bezpośrednio u Samsunga oddać fabrycznie nowy uszkodzony sprzęt (bo bezpośrednio u nich kupiłem). Po ponad miesiącu odzyskałem pieniądze. Tak fatalnej obsługi klienta nie spotkałem nigdzie. Na Trustpilot ocena 1,3 gwiazdki
  14. marko

    Motoryzacyjna Blabla.

    Pytanie czy ma to być napęd do zabawy czy ma po prostu dbać, żeby się nie zabić?
  15. marko

    Motoryzacyjna Blabla.

    Bo 20 lat temu marzyliśmy o premium klasie z Niemiec. Jakie miałeś porównanie? Fiata FWD czy Polonez RWD?Poza tym te napędy były dobre o trwałe.
  16. marko

    Motoryzacyjna Blabla.

    Mnie zastanawiają fotele.. czy da się tym zrobić dłuższą trasę bez bólu kręgosłupa?
  17. Powtórzę raz jeszcze: kwestia indywidualna. Ja od wiosny do jesieni, jeśli nie mam bagażu (np. zakupów), to jadę wszędzie rowerem. Tylko, że miasto jest baaardzo przystosowane dla rowerzystów. Do pracy jeżdżę autem, bo mam służbowe. Co do pocenia: e-bike. Naprawdę ciężko się zgrzać, a co dopiero spocić. A co do warunków pogodowych: to już musi każdy sam się określić. Ja jestem daleko od stwierdzenia "masochizm". Dla mnie masochizm, to biegać co drugi dzień bez konkretnego celu. A mam w pracy kilka osób, co nawet w maratonach startują Oczywiście: dojazd z wioski jakąś krajówką czy totalny brak infrastruktury w mieście - no to jest problem.
  18. Tak jak pisałem: kwestia indywidualna. Ja tam nie widzę, żeby ktoś przyjeżdżał przemoknięty. A z tego co wiem, to rowerami jeżdżą od wielu lat. Kwestia ubrania wierzchniego. Sam mam kurtkę na rower, po której deszcz spływa jak po kaczce. Zasadniczo wystarczy otrzepać z wody, zostawić na chwilę żeby resztki wody odparowały i tyle. Co do gołoledzi - no tutaj nie przeskoczy. Tylko to już wszystko kwestia ile takich dni w roku jest i przede wszystkim jak reaguje miasto. U mnie to szybciej odśnieżają ścieżki rowerowe niż drogi
  19. To już kwestia indywidualna. U mnie w pracy mają po 6-8km i jeżdżą rowerami, nawet ludzie po 50-tce. Ostatnio nawet rozmawialiśmy o tym i wszyscy stwierdzili, że takich dni gdzie serio nie da się jechać to może będzie z tydzień na cały rok? Tylko, że to trzeba też czasu. Jak nigdy nie jeździłeś w złą pogodę, to zapewne po jednej wycieczce w deszczu będziesz smarkał. Żona ma 2km i jeździ cały rok. W lecie rower, w zimie hulajnoga ale to tylko dlatego, że rower ciężko znieść do piwnicy, a szkoda e-bike'a, by stał na mrozie (bo od wiosny do jesieni stoi przed blokiem). Hulajnoga to bajka
  20. A ja rowerem. W 20 minut u celu
  21. marko

    Motoryzacyjna Blabla.

    Jakby tylko żłopał mniej... Tak z 40% mniej
  22. marko

    Motoryzacyjna Blabla.

    Z tym nie zamierzam dyskutować Ale jaram się, jak auto nie walczy o trakcję tylko jedzie niewzruszone
  23. marko

    Motoryzacyjna Blabla.

    Tylko @trepekdobrze to opisał. Ja dzisiaj byłem znowu na sankach. Jakieś 5km zjeżdżałem autem z górki, baterię naładowało do pełna i miałem wrażenie, że silnik pracuje. Z tym, że na ekranie pokazywało mi tylko ładowanie baterii z kół. Jechałem na trybie D. Btw. E-4orce daje radę. Prawa strona w kopnym śniegu, lewa strona na suchym asfalcie. Gaz do spodu i poszedł jak z procy.
  24. Albo Honda Civic. Albo dołożyć 100tys. zł i kupić jakiegoś Qashqai z e-Power Czy autor myśli nawalać 30tys. km rocznie po mieście, że aż tak boi się awarii sprzęgła / skrzyni biegów?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...