marko
Użytkownik-
Postów
1 652 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez marko
-
Ja już zostawiam ten temat, bo szkoda robić g*wnoburzę.
-
Bo jakoś zaopatrzenie musi tam funkcjonować? Chyba nie powiesz mi, że tam wszyscy parkują na krzywy ryj i regularnie płacą mandaty przy każdej dostawie?
-
Fakt Co do reszty - w takich sytuacjach załatwia się po prostu zezwolenia, a nie jeździ na krzywy ryj. Śmieszne jest tłumaczenie, że policja stanęła po Twojej stronie. Jak mieli stanąć po Twojej stronie, skoro złamałeś przepisy?
-
Hmm... Audi, wcześniej BMW, zabrane prawo jazdy. Kolega musi być albo z lubelskiego albo z Kaszub. Zgadłem?
-
Jakby było coś z czujnikiem w pedale sprzęgła, to powinien wyrzucić Ci komunikat, że trzeba to sprzęgło wcisnąć.
-
Ale pozycja w konfiguratorze zaznaczona? Zaznaczona, więc lepiej niż "szmata" u konkurencji w tej samej cenie
-
Dobre Golfy 3 to były dopiero po bodajże 95 roku. 92-94 to była masakra o ile dobrze kojarzę. Zresztą. Ile golfów II a ile III przetrwało do dzisiaj? Bo dwójek widzę nadal dużo, trójki to głównie jakieś wersję GTI, itp. Reszta nie przetrwała.
-
Eee...
-
Nie, nie, nie.... No nie. Elektryki mogą zaburzyć tę statystykę. Chyba, że będą dostępne baterie w nowej technologii jako część zamienna. W sensie, że padła bateria. Oryginalna miała 400km WLTP, to po 10 latach sobie wymienisz to na nowy rodzaj baterii, pod warunkiem że będzie to rentowne. Wtedy byłoby spoko.
-
Ta. Tylko ile z tego to był przypudrowany trup bez progów i podłogi. Jak zwykle próbujemy idealizować "kurna kiedyś to było" PS: ile teraz na drogach focusów 1. czy 2. generacji? Kiedy ostatnio widzieliście Mondeo z tamtych roczników? Gdzie wszystkie fiaty? Przecież się nie psują, to co Cię to obchodzi?!
-
Bo a) opłaca się naprawiać auta b) 1500-2000zł raty za auto to dla bardzo wielu gospodarstw znacząca suma, często nie do przełknięcia przy hipotece, albo wolą wpompować te pieniądze w nadpłatę niż w auto. No i ceny nieruchomości w stosunku do cen aut są jakie są. Więc nie dziwię się, że ludzie nie garną po nowe auta.
-
No
-
15 lat temu to samo mówiono O to chodzi. Trzeba pamiętać, że te auta mają połączenie z centralą. Więc teoretycznie mogą sobie wpisać w licencji, że nie wolno tam grzebać i przy próbie grzebania zablokują system. I mogą to robić długo po gwarancji, bo licencja nadal obowiązuje
-
Jaja to będą, jak wyłączą wsparcie tych subskrypcji za te 10-15lat. Chociaż może skończy się era "wolę nastoletnie premium niż nową Dacię" No i oczywiście pozostają próby obejścia systemu.
-
od 2017 T32FL.
-
wiem to od roku 2017
-
Stanął pod jubilerem... że niby nadziany
-
Mogę zapytać, z czego się tak cieszysz?
-
Tak 25lat temu byłoby to spoko.
-
Pytałeś o euro 7, jak to weryfikować. To Ci podałem banalny sposób, a Ty wyjeżdżasz z durnym tekstem, kto to będzie w Polsce sprawdzał. A co mnie interesuje kto to będzie sprawdzał? Mnie interesuje, czy da się sprawdzić. Generalnie skończy się i tak na tym, że to producenci opon dostosują mieszanki dla całej gamy opon, a nie że konkretne modele będą spełniać normy. więc i do 20-letniego auta wrzucisz opony euro7, czy Ci się to podoba czy nie Btw. katalizator to mi sprawdzali i 15, i 10 lat temu, łącznie z analizą spalin
-
No a czemu nie? Wystarczy że wprowadzą dodatkowy znaczek na oponie. Nie ma znaczka -> negatyw na przeglądzie. To niczym nie różni się od tego, jak założyć opony niespełniające norm nośności czy prędkości. Oczywiście w państwie z dykty nikt nie zawraca sobie tym głowy -> jest bieżnik, to opona dobra. W DE dla przykładu już nie możesz jeździć na zimówkach M+S. No traci dopuszczenie do ruchu.
-
Kolega z pracy ostatnio sobie takie zamówił. Zastanawiał się między Teslą Y, a tym EX60. Za pół roku możesz zapytać jak wrażenia
-
Starość. Człowiek w tym całym młynie zwanym życiem szuka spokoju. Mnie hałas też bardziej denerwuje niż kiedyś.
-
to w sumie fakt. trzeba zawsze brać pod uwagę wujków i dziadków w rodzinie
-
Najprawdopodobniej Qashqai. Ma 100kg na haku i ta 3. generacja e-Power ma duuużo niższe spalanie niż to co mam teraz. Ogólnie patrzyłem niedawno na ubezpieczenie i jest jakiś absurd. Powiedzmy, że pełne ubezpieczenie dla QQ, to 100%. Ubezpieczenie X-Trail, to 150%, a Ariya... 220%. Gdyby nie rowery, to myślałem nawet nad Leafem i na dłuższe wypady auto z wypożyczalni, ale jednak w sezonie jeździmy gdzieś praktycznie co weekend, jak pogoda pozwala.
