Skocz do zawartości

marko

Użytkownik
  • Postów

    1 567
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez marko

  1. marko

    Motoryzacyjna Blabla.

    Oczywiście, że chinole. Ludzie są "sprytni" i nie będą przepłacać za Osram czy Philips
  2. https://www.facebook.com/share/r/1DFCSMhVri/ Da się?
  3. To przypomina trochę problemy z forów elektrycznych. "Jak zaswiece światło w kiblu, to włącza się czajnik w kuchni"
  4. marko

    Motoryzacyjna Blabla.

    Gondor? South Gondor? @GordonLameman w Księgach Wieczystych Ci literówkę zrobili!
  5. marko

    Motoryzacyjna Blabla.

    Ale przegląd czy pieczątka?
  6. marko

    Motoryzacyjna Blabla.

    Drzewo rośnie, pali się DREWNEM! Kurła, że ja muszę Was języka polskiego uczyć! Nawet na biednym Podkarpaciu domy są podłączone do sieci gazowej!
  7. marko

    Motoryzacyjna Blabla.

    Pewnie. W zasadzie to było tak, że się szło na przystanek i czekało na autobus. Jak przyjechał, to jechało się do szkoły, jak nie przyjechał, to szło się do domu. Nie zdarzyło się, żeby nie przyjechał. Jeszcze na studiach pamiętam, że było grubo ponad -30*C, a ja grzałem golfa, żeby dojechać na uczelnię. Raz też pamiętam z gimnazjum, że ogrzewanie w kilku klasach rozsadziło. Myślicie, że zamknęli szkołę? Zamknęli kilka klas, siedziało się w kurtkach i tyle. Dosyć szybko ogarnęli, żeby reszta szkoły była ogrzewana, a w tamtych klasach parkiet to przez kolejny rok szkolny były pofalowany. Teraz ludzie w ogóle są nieprzystosowani do trudnych warunków. Spadnie 2cm śniegu "olaboga zostaję w domu, bo się zabiję!", -10stopni mrozu "olaboga, odmrożę sobie mózg!". I jeszcze kaleczą tym dzieci ... Raz padał deszcz, a my z kolegami zjeżdżamy z górki pod szkołą. Wszystkie ciuchy przemoczone. Nie mam pojęcia ile stopni wtedy było, ale potem tacy przemoczeni szliśmy 2,5km do domu. Spodnie mi zamarzły, a jak wsadziłem łapy do umywalki pod zimną wodę, to myślałem że raz zwariuję tak piekło, dwa woda wydawała się ciepła (a była lodowata). Wtedy raz jedyny przeraziłem się, bo w telewizji sporo wtedy mówili o odmrożeniach. A miałem z 11lat?
  8. marko

    Motoryzacyjna Blabla.

    Phi. Przy -29* to się normalnie szło do szkoły...
  9. Paket Premjium za 230!
  10. "Sekta" od dawna twierdzi, że Stellantis wykańcza Opla i że ta marka, to fatalny wybór. Więc nie pajacuj tutaj.
  11. marko

    Motoryzacyjna Blabla.

    No popatrz. Chińskie auto, ale projektowane przez Szwedów. Nagle wszystko działa, ale też kosztuje.
  12. Zobacz sobie jak ma umieszczone zegary choćby X3, a jak ma Jaecoo 7.
  13. Każde auto może być awaryjne, czy to chińskie czy japońskie czy europejskie. Kurde ale cytowane tutaj usterki są absurdalne i wskazują jednoznacznie na błędy projektowe i oszczędności. Na przykładzie Jaecoo kuzyna: jak można zaprojektować auto, w którym czy to wyświetlacz przed kierowcą czy środkowy jest bardzo mało czytelny w słoneczny dzień?
  14. marko

    Motoryzacyjna Blabla.

    Prawnikowi może się przydać
  15. Tak nie wolno!
  16. marko

    Motoryzacyjna Blabla.

    Mnie bawią obrońcy. 1,70m, 60kg, łysy, zdjęcie profilowe za kierownicą jedynej słusznej marki
  17. marko

    Motoryzacyjna Blabla.

    W tamtym tygodniu widziałem debila, co o 7 rano lał wodę z konefki. Patrząc na ilość pary wodnej, musiała być bardzo ciepła. Psikadła są dobre na cienki lód. Grubego za bardzo nie ruszą. No i jest efekt uboczny, że lód znika ale szyba zaczyna zaparowywać jak wściekła. Landcruiser mi się nie podoba, ale takiego Pathfindera jakby był dostępny w Europie, to bym z chęcią przytulił
  18. U mojej babci to przy garażach był nawet specjalny najazd, żeby sobie przy aucie pogrzebać Rowery widmo znaczy się ktoś postawił i stoi ewidentnie nieużywane od lat Nie mam pojęcia, jak to jest prawnie w Polsce. U mnie dużo spółdzielni raz do roku czy 2 lata wiesza karteczki na rowerach. Po jakimś czasie sprawdzają, kto zdjął karteczkę. Nie wiem czy potem wieszają kolejne ostrzeżenie czy nie, ale na koniec zabierają te rowery. Skoro nikt się tym nie interesuje, tzn. niepotrzebne i zagraca.
  19. Przepełnione, bo ludzie mają tyle rowerów czy stoją też rowery widmo? Mieszkanie to nie miejsce na rower. Równie śmiało możesz go trzymać w sypialni. Tyle samo sensu
  20. I nic się nie poprawiło? U mnie to zależy od dzielnicy. Są miejsca, gdzie kradną na potęgę. U mnie ebike'i stoją cały sezon przed blokiem, w zimie lądują w piwnicy na rowery. Paczki od kurierów tak samo stoją przed blokiem cały dzień i nikt tego nie rusza. Jednak znajomy mieszka 2km dalej i tam paczki już kradną. No ale tam jest już mieszanka kulturowa. Co do braku miejsca na rowery w budynku - dla mnie to już patodeweloperka. Bo co? Mam do mieszkania targać ten rower czy stawiać w klatce jak debil?
  21. Nawet u mojej babci w bloku z lat '60 była piwnica na rowery...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...