Skocz do zawartości

VRman

Użytkownik
  • Postów

    4 408
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Treść opublikowana przez VRman

  1. A moim zdaniem oznacza, że się nie dało zamknąć w jakiejś bańce, bo żeby mieć poglądy w większości zgodne z Biejat, to dla mnie trzeba być mocno skrajnym. Zresztą nie kryjesz nigdy swojej nienawiści do prawej strony, więc tutaj zero niespodzianki. Co do wypowiedzi o Braunie, to oczywista oczywistość, że go to dyskwalifikuje. Ale fakt jest faktem - Biejatowa gada bardzo duże i potencjalnie katastrofalne w skutkach bzdury, jak cała nowoczesna lewica, z Hołownią włącznie (jakby tam go nie nazywać, dla mnie wystarczy, że popiera najgorsze co mówi i robi lewica i więcej mnie nie interesuje. Z innej beczki - ponoć Trump spokorniał i wybrał przyjacielski ton rozmów z Kanadą, z okazji pojawiania się tam nowych osób na górze. Ciekawe jak to się potoczy...
  2. A nie pisałeś wczoraj, chyba w czacie, że z tego powodu, że ona wyciągnęła tą sprawę, będziesz chyba na nią głosował? Sorry jak pomyliłem. A co do tego co Braun zrobił dobrze, to nie oczekuję, że taki antyfan prawicy jak Ty je dostrzeże. Nie będę wymieniał bo nie chcę robić pochlebstw proruskiemu operatowowi gaśnic i zresztą i tak się nie zgodzisz. Ja stoję gdzieś po środku, więc dostrzegam jak ktoś coś mądrze powie/zrobi nawet jak jest skrajnie na lewo lub skrajnie na prawo.
  3. Niektórzy napięci userzy siali ruską propagandę, że nie było żadnego wstrzymania pomocy dla Ukrainy. Niektórzy też nie wierzyli, że ekipa Trumpa może być na sznurku Fiutina. No to tym osobom mocno polecam obejrzeć sobie to: w skrócie: oczywiście że pomoc wstrzymano i do tego w bardzo dziwny sposób, w bardzo "dziwnych", śmierdzących onucą okolocznościach. O tym, że codziennie widać newsy informujące o ogromnej skali ruskiej wojny informacyjnej w Polsce nie będę wklejał linków, bo się to już zrobiło nudne. Tak tylko wspomnę, dla przemyślenia. @GordonLameman Głos na Biejat bo zrobiła jedną rzecz dobrze? Braun zrobił z 5 rzeczy dobrze. Nawet tego co pierdzieli od rzeczy ma mniej niż lewica. Tą logiką musiałbym głosować na tego matki syna. Daj pan spokój z Biejatową
  4. Spoko wygląda, ale mnie VR popsuł. Ten cały gameplay. Animacje. I ja mam grać patrząc zamiast wykonywać wszystko samemu? Eee... OK, nie potrafię walczyć wręcz, ale te chowanie się za stolikiem i walka bronią palną - po zasmakowaniu VRu, to się wydaje jak coś z muzeum W każdym razie jest jazda cygarami, czyli 10/10 ode mnie
  5. Chodziło mi o to, że na byle kartoflu to chodziło tak jak na konsolach. Na konsolach o stałych 30fps można było zapomnieć. Na PS3 momentami to można było sobie grać w.. 15-20fps. Pamiętam jak skopana była wersja na PC, ale pamiętam też jak wyglądała gra na x360, bo miałem ją na oba sprzęty i w obie wersje trochę pogrywałem. Czyli na bardzo tanim kompie zmontowanym z używanych low-endowych części, można było bez problemu pograć jak na PS3. więcej
  6. Nie mam 5 lat więc jasne, że nie sądzę, że robią na złość. Po prostu korpo chciwość, a tu idzie o grubą kasę. Czasem ta chciwość przekracza pewne granice jak w przypadku GTA V i bezczelnego kłamania w żywe oczy o "nie istnieniu wersji PC" czy o tym jak to strasznie ciężko i długo się opracowywało tą wersję, bo tyyyyyle konfiguracji i w ogóle. Wali mnie online. To niech wydadzą day 1 ale osobno bez online na PC jak się tak boją
  7. Ale dlatego wlali 2mld (swoją drogą to chyba nadal tylko plotka) to właśnie dlatego, że zarobili miliardy na GTA Online i na tym pewnie opierają większosć z planowanych zysków. No i są plotki, że gra będzie kosztować pod 500zł. Moim zdaniem nie ma szans, żeby gra nie zarobiła, a blokowanie graczom opcji zagrania w 60fps jest po prostu bez sensu, więc wersja na PC powinna debiutować jak najszybciej. Jeszcze do argumentów za szybszą niż wcześniej premierą na PC przemawiają ceny PC. Ja rozumiem - GTA III musiało być exem na PS2 na początku. Ja rozumiem umowy z MS i Sony z GTA IV, bo wtedy komputer za 500zł mógłby te GTA IV pociągnąć z jakością konsol. Ale dziś? Chcesz GTA VI z jakością konsol ale 60fps to "albo masz kompa za 2000€, albo tam są drzwi" Innymi słowy - niewiele osób zrezygnuje z zakupu wersji na konsolę na rzecz PC jeśliby premiera była równoległa (na co absolutnie nie ma szans, ale pytanie brzmi gdzie pomiędzy 6 a 60 miesięcy od premiery na konsolach) Z V też była chwila moment i mogli wydać nawet w dniu premiery na x360
  8. Ja tylko przypomnę, że Pecetowa wersja GTA V była wstrzymana o 2-3 lata. Było to oczywiste po tym, że gra miała ewidentnie przygotowywany support dla 3D Vision, które w dniu premiery gry było od lat już martwe. Na moje to mieli w pełni gotową grę, ale wstrzymali bo nowe konsole na horyzoncie i postanowili wydoić na x360/psm wydoić na Xone/PS4, a dopiero potem wydoić np. tych co nie chcą się męczyć graniem w 30fps i kupią na PC. To jest pazerność i zrobią tak jak im wyjdzie z algorytmów analizujących i prognozujących zyski. Za wcześniejszą premierą tym razem przemawiają duże finansowe sukcesy wydawania gier na Steamie ostatnio oraz fakt, że PS6 będzie drogie i nieatrakcyjne, bo już się ludzie drugi raz nie nabiorą masowo na konsolę bez gier - w końcu PS5 zaczęło być poważnie traktowane przez wydawców gier dopiero lata po premierze.
  9. Trailera V nie pamiętam, ale pamiętam dyskusje o screenshotach, że fake, że tak nie może wyglądać gra na konsole. A oni po prostu dali downsamplowane i żadnego fotosklepu.
  10. @galakty Może tego RTSa co ostatnio wyszedł obadaj, skoro jest na Unreal Engine, to przez UEVR może właśnie to wystarczy aby wybić grę z niezłego klona Red Alertów i C&C do poziomu "zajebiście mi się w to gra".
  11. Indiana to gra pod 60fps na konsolach. W kwestii wykorzystania CPU to jest większa różnica pewnie niż cała generacja po 7 latach (PS5>PS6), także nie bardzo jest co porównywać. Oczywiście jest jeszcze bardzo zasobożerny path tracing na PC, ale to inna sprawa. Indiana wygląda spoko, moim zdaniem. I pochwalam projektowanie gry pod 60fps zamiast pod 30, ale GTA jeszcze nigdy nie debiutowało w 60fps na konsolach, a to na nie je robią Tylko pytanie kiedy wyjdzie. 2027? 28? 29? Czy znowu polecą w ... i najpierw wypuszczą wersję na PS6, no bo trzeba zarobić dwa razy na tych, na których się da? W ogóle pomysły na to, że trailer to ściema są bez sensu w erze temporal upscallerów idealnie nadających się do statycznych scen i materiałów w 30fps gdzie i tak wad nie ma jak zobaczyć. Czar zacznie dopiero pryskać jak się zacznie coś szybko ruszać i jak będzie gameplay i pop-in (czy tam fade-in) obiektów, cieni itp. To nie pomoże na braki w CPU. Raczej zamiast 480p by trzeba zrobić pop-in jak w pierwszym porcie Ark: Survival Evolved na Switcha Albo mgłę dać taką. I głosy przechodniów "Turok HELP!" dla klimatu jeszcze
  12. Oczywiście, że problem może być skomplikowany. Ale dobrze obserwować jak ludzie próbują zbierać info do kupy i kreować jakieś pomysły. Wyłączenie opcji hibernacji/uśpienia na kilka miesięcy (aż się ostatecznie wyjaśni i potwierdzi) to koszt kilku złotych. Nie zaszkodzi podjęcie każdego z sugerowanych kroków, które nic nie kosztują jak np. zadbanie o sprawdzenie napięć przed załączeniem EXPO itp. I sam Asrock nie jest jedynym winnym, bo na innych płytach by nie wystąpił podobny problem. Może chodzi o jakiś komponent jak socket. Może o BIOS, a może AMD dało ciała. Cholera wie i jedyne co pewne to to, że pierdu pierdu Asrocka, że problem rozwiązano BIOSem to ściema. Gamer Nexus miał dobry pomysł, żeby skupować od ludzi uszkodzone płyty z procem, ale póki co trafił jedynie na cwaniaczka, który mu wysłał płytę z pogiętym pinem w sockecie i palił głupa, że "no ta, mi też 9800x3d sobie zdechł z dnia na dzień bez przyczyny" (choć słuchałem kątem ucha, może źle zrozumiałem) Teraz pewnie będzie ostrożniejszy.
  13. A ja chciałbym przekazać, że w damskiej ubikacji jest napisane "głupi Kaowiec". Panowie. Trzymajmy się może jednak tematu
  14. Ogłaszam, że w wyborach prezydenckich 2025 wygrał ten wątek.
  15. https://www.reuters.com/world/europe/poland-says-russia-is-trying-interfere-presidential-election-2025-05-06/ A skoro voltowi wolno srać offtopem i wrzucać ze dwadzieścia razy newsy o lokalnych wybrykach nacji którą nakazano mu atakować, to proszę bardzo: https://wykop.pl/link/7696697/agresywny-rosjanin-atakowal-ludzi-w-gorzowie-uderzyl-kobiete-obezwladnil-go-zn volt tak się martwi o lokalne bójki, ale tego newsa jakimś przypadkiem zapomniał wrzucić. Nie ma za co, ja zawsze chętnie pomagam.
  16. Jak w Ameryce. To się we łbie nie mieści, żeby ktokolwiek mógł przegrać z Kamalą Harris. I to się we łbie nie mieści, żeby ktokolwiek mógł przegrać z Trumpem. I u nas to samo. Wygląda na to, że preziem Polski będzie Czaszkowski albo Nowogrodzki. To jest tragedia niezależnie kto wygra. Obaj to fałszywe chachmęty o inteligencji ameby. Żeby było chociaż tylko jedno. Prawdziwy ale głupi, albo cwaniak, ale przynajmniej inteligentny. Ale nie. Nie mogę patrzeć na gębę Czaszkowskiego, bo jak mówi to mam wrażenie jakbym oglądał jakiegoś licealistę, który się wykuł na blachę co mówić, ale nawet mówić normalnie się nie nauczył, a o poglądy to nawet nie pytać. Z drugiej strony długopis pisuarii i cała reszta jego zalet, historii, znajomości itp. Jest jeszcze tiktorer Mencen, trzymający się w dobrej komitywie ze wszystkimi z ruskiej agentury, czyli AfD, Orbanienko i tak dalej. Jest jeszcze moskiewski człowiek od happeningów, czyli Braun. Poza tym Gaciak, którego dali chyba tylko po to, żeby na jego tle Braun i Mencen nie wypadali prorosyjsko. Dalej jest Kotłownia, którego wyborcy w większości SAMI CHCĄ, aby Niemcy nam odsyłały nachodźców (facepalm) i który sobie robił sweet focie w sejmie z nielegalnymi nachodźcami i który w ogóle tak pierdzieli, że muszę oglądać bez okularów, bo by mi szkła pękły z zażenowania. Potem mamy Jakubiaka, który gra typowego "tradycjonalnego wuja", ale poza tą postawą też niewiele w jego kandydaturze sensu. Jest jeszcze oczywiście Biejat i Zandberg, ale tutaj zgadzam się z Senyszyn. Nawet Senyszyn widzi, że z tej nowoczesnej lewicy to się już śmieją wszędzie gdzie oni mieli okazję pokazać do czego prowadzą ich poronione pomysły. Tymczasem na świecie... https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/nadciaga-starcie-tytanow-o-tajwan-chiny-dostaly-szanse-by-sprawdzic-blef-usa/70836m5,79cfc278
  17. Na reddicie dziś dwa kolejne przypadki zgonu płyty AM5 z 9800x3d przy hibernacji/uśpieniu. Jeden sugeruje, że to znowu Astrock, ale inny mu odpisuje, że wszyskim innym producentom też się zdarza. Może faktycznie lepiej z tego usypiania nie korzystać przez najbliższe tygodnie, aż się (miejmy nadzieję) w końcu wyjaśni co się dzieje. Trochę to niepokojące, bo od wydania BIOSów, które niby miały rozwiązywać problemy minęło sporo czasu.
  18. Nie dodadzą, albo zapomnij o 60fps. Jeśli wykorzystają proca w PS5 na max, tak, że będzie ledwo trzymało 30fps, a i to nie zawsze, to 9800x3d jest tak gdzieś 70 do 120% szybszy. Jeśli więc dadzą coś, co go obciąży choćby o 50% mocniej, to już z 60fps będzie problem. A path tracing z długim zasięgiem (bo otwarty świat) może być naprawdę cholernie ciężki. O GPU nie ma co mówić, bo tutaj może jakiś 7090 dać spory postęp. Jednak CPU o 50% szybszego od 9800x3d w tej dekadzie nie będzie. Tu się zgodzę z Digital Foundry, gdzie Alex mówi "podejrzewam, że ten update RT dla GTA V to praca jaką wykonali dla GTA VI". Czyli częściowy RT będzie na każdej konsoli (ciekawe jak Xbox SS, pewnie 360p 20fps) Apropo wyglądu trailera - już w GTA V dawali screenshoty z wersji na PC, która wyszła dopiero dobre kilka lat później. Oczywiście to się robi w 8K czy 16K i downsampling. Specjalnie na pewno nie oszukują. No i nie widać na screenshotach takich rzeczy jak popin. Ten zresztą też na moje jest z wersji na PC i PS6, a na obecne konsole będzie gorszy. Co do wyglądu GTA V i wypowiedzi na wykopie, to nie ma co porównywać, bo to są przecież dwie generacje konsol. PS3 GTA V i PS5 GTA VI. Tylko dla przypomnienia: - wersja konsolowa wyglądała jak gra na inną generację w porównaniu do PC - po wersji na PS3/X360 wyszła wersja z dużo lepszą grafiką na PS4/Xone. O tyle lepszą, że zabrakło mocy na 60fps i zostali przy 30tu - potem była kolejna aktualizacja, znowu robiąca istotne zmiany, jak ostatni raytracing - ktoś z tych komentujących mógł być użytkownikiem modów, których do GTA V jest dość sporo - ktoś mógł w GTA V grać na mocnym PC niedawno, ale na małym ekranie, a teraz ma większy i ogląda screenshoty GTA VI na nim. Na 17" TV gry z PS2 wyglądały jak z PS3 na 40" Poza tym ludzie się nie znają. A wykop to nie forum komputerowe.
  19. Gość ma irytujący sposób wysławiania się i mówi rzeczy, które większość "ekspertów" wyznających Digital Foundry nie jest w stanie zrozumieć, bo usilnie przekręcają to co miał na myśli zanim informacja przejdzie z uszu do mózgu. Na zasadzie "młody jest i mówi takim tonem - na pewno nie może mieć racji, na pewno jest jednym z tych (tu wsaw generalizowanie i wrzucanie kogoś do wora z innymi)" W kilku miejscach też popełnia błędy w założeniach i przede wszystkim wizerunkowe - wiele osób mu nawet w komentarzach zwraca uwagę, że wydaje się mieć zbyt agresywny ton mówienia. Często zakłada czyjeś stanowisko na podstawie czegoś, ale błędnie, jak to, że DF specjalnie lżej traktuje gry jednych a gorzej drugich - tu ma rację tylko po części albo wcale, bo po prostu ekipa DF i Alex to ludzie mocno oderwani od perspektywy gracza. Ale ma też wiedzę i opinie, których próżno szukać gdzie indziej i ogólnie jest po dobrej stronie i w większości ma rację. Ogólnie tak się przypadkiem składa, że większość tego co sam o tym kanale myślę i jak ludzie na niego reagują, przypomina mi mnie i moje opinie na forach odnoście tematów związanych z obecnym stanem branży, wyborami kierunków itp. Więc tym bardziej gościa lubię, choć każdemu powiem "bracie mój!", kto wyraża się z szacunkiem dla subreddita FuckTAA
  20. To na serio trzeba zapisać w kalendarzu, bo to wyjątkowy dzień i wydarzenie, które się już raczej nie powtórzy. Camis chwali wypowiedź Memcena - 6.5.2025, koloryzowane. Ja się w ciągu ostatnich 48h zgodziłem z dwoma osobami w tym wątku, z którymi się nigdy w niczym nie zgadzam, a do tego z wypowiedzią Kotłowni. Się porobiło. Nawet z czymś od Zandberga czy Żukowskiej się w tej kampanii czasem z czymś zgodzę! Jeszcze niech się coś mądrego od Jarka pojawi a zacznę się rozglądać za glitch'ującym się kotem (Matrix;))
  21. Zacznę od tego, gdzie się zgodzę - to zajebiście bardzo nie moje klimaty. Ale poza tym to się nie stresuj, bo Ci żyłka pęknie. To nie bóg, którego obraziłem. Jesteś fanem? Jarasz się trailerem GTA VI? No to super, ale każdy ma prawo do swojej opinii. Nawet do błędnej czy w Twoich oczach bezsensownej. Może trochę historii: I i II Gdybym miał lepsze pojęcie o ciekawszej naturze 1 i 2, bo nie wiedziałem, że tam jest sporo śmiesznych rzeczy i fajne stacje radiowe do posłuchania, i gdyby ta gra nie chodziła w tych 10, 15 czy 20 fps w których chodziła, to bym pewnie pograł. Niestety się nie złożyło. Natomiast przy III i Vice City spędziłem sporo czasu dobrze się bawiąc. W IV bawiło mnie podziwianie nowości jak system Euphoria i dobrze się bawiłem, dopóki nie zacząłem męczyć misji z głównej linii fabularnej, gdzie się wymęczyłem okrutnie zamiast dobrze bawić. V kupiona lata temu, ale jeszcze nie zainstalowana, bo czekałem na naprawę moda dla 3D Vision, bo był bug z narzutem na CPU, a później czekanie na kompa, który to pociągnie w VR, bo czemu nie. Spodziewam się, że będę się nieźle bawił przez jakiś czas. Natomiast VI jak San Andreas - absolutnie nie moje klimaty. W SA bycie elo ziomalskim gangolem mnie nie interesowało. Co do gameplayu - ten zawsze stał w serii na poziomie gdzieś tak 4/10. Pisząc, że może jakimś cudem to w końcu zmienią, miałem nadzieję na takie rzeczy jak - zrobiony fajnie model jazdy pod kierownice. Nie musi być realistycznie, ale modele jazdy w poprzednich seriach nie miały co nawet podskakiwać do fajnych modeli sterowania w grach arcade. A w Mafii 1 spędziłem dziesiątki godzin po prostu sobie jeżdżąc po mieście (na kierownicy) ot tak, bez celu. - zrobić coś wreszcie z tym modelem ostrzeliwania się zza murków. Niestety szanse zerowe, bo kulawość wynika z targetu 20-30fps na konsolach i sterowania kontrolerem. Ale naprawdę dałoby się tchnąć trochę funu do tych misji ze strzelaninami, bo ileż można ciągle to samo. Grałem padem, grałem myszką. Padem za koślawo, myszką za nudno. - jakieś nowości, a nie kolejne "eskortuj tego, załatw tamtego, napadnij na bank, ucieknij policji - ogromny potencjał w lataniach. Aż się prosi, żeby zrobić w tej grze jakieś naprawdę dobrze zaprojektowane i doszlifowane minigierki arcade. Ale nie "zbierz baloniki", "przeleć przez bramki", potwórz 3x i koniec, tylko coś naprawdę ciekawego i dużo tego. Skoro każą się zachwycać ewolucją elementów simsowych jak w San Andreas - "możesz iść do fryzjera i dobrać fryzurę! wow!" i realizmem, to czemu nie zrobić modelu jazdy który nie powoduje bólu zębów przy próbie grania na kółku. No i ogólnie mając tyle hajsu to gameplay można tak rozkręcić, że gra zawarłaby w sobie 10 różnych innych gatunków i to na wysokim poziomie. Tyle z gameplayu, którego jeszcze nie znamy. Zostaje to co widać, czyli mocne odejście od korzeni - z gry robionej z jajem, mocno niepoważnej, z naprawdę dziwacznymi, ale przez to ciekawymi postaciami - a tak przecież seria zaczynała - 1 i 2, z potem III i VC, gdzie były jakieś tam historie, ale gra nie traktowała się poważnie (co mi bardzo pasowało) to jakiegoś realizmu i poważnych nut, ale to mi się nie podobało już w IV, choć coś mi mówi, że IV w porównaniu do VI to będzie wręcz gra komediowa Dobra, już sobie idę. Ja lubię czytać odmienne opinie o różnych grach, nawet skrajnie niepochlebne o tych, które sam oceniam na 9/10, więc wlazłem napisać, że nie każdemu się ten kierunek VI podoba i już idę, nie będę fanów i wyznawców serii irytował. Peace.
  22. Technicznie imponuje, ale treść mnie nie tylko nie zachęca, ale po prostu odrzuca. Jakby zrobili grę będącą interaktywną telenowelą brazylijską, ale z super grafiką i animacjami, to moja reakcja byłaby dokładnie taka sama. Ciekawe czy chociaż da się pobawić robiąc co się chce, bez grania żadnych misji i czy wyniosą jakość gameplayu ponad to co seria prezentowała tradycyjnie. Jeśli tak, to może kilka lat po premierze sobie sprawdzę, a jak nie to trudno. Nie pierwsze GTA, które sobie kompletnie odpuszczę.
  23. No i gitara PS. Niektórzy napięciowi userzy mogą na widok tego newsa pogryźć klawiaturę, a to bardzo niezdrowe. Może następnym razem daj ostrzeżenie czy coś. *** A tymczasem skoro tyle osób jest ciekawych reakcji Stanowskiego to akurat się pojawiło: sam jestem ciekaw co tu usłyszę... Dziś filmik na kanale Zero Mazurka przebił ze dwadzieścia den. Ciekawe czy Stanowski podejmie rywalizację.
  24. Ale po co wymagasz ode mnie wiedzy o tym jak jest w Chinach z punktu widzenia osoby, która tam fizycznie jest? Że się to nie stanie to sam pisałem w swoim poście. Ale że by się stać mogło to co innego. I powinno. I jeśli się nie stanie, to każdy Europejczyk to boleśnie odczuje - to była główna treść mojego komentarza. Same USA - nie ma szans Sama Europa - nie ma szans Europa + USA +Japonia + Australia = spokojnie by się dało. Co do różnej jakości - wystarczyłoby jakby (strzelam!) 60% tego szajsu co do nas leci została zblokowana. Jakby nie jednorazowe gówno, to i konsumenci inaczej by spojrzeli na produkty własne. Weźmy taki kompletnie fikcyjny przykład: - ludzie kupują lodówki. Chińska jest za 500zł, a "Made in EU" za 1000. Nikt nie kupi tej za 1000, bo przecież za drogo. W ciągu 6 lat, ludzie muszą kupić chińskie gówno 3 razy. Razem 1500zł. Wymagamy kontroli i realnej ochrony konsumenta - jednorazowe gówna dostają zakaz wstępu. Nagle się okazuje, że te lepszej jakości chińszczyzny już wcale o 2x tańsze nie są. Robimy za unijne pieniądze kampanie informacyjne typu "nie kupuj gówna za 500zł 3x, a raz za 1000, a wyjdziesz na tym lepiej i do tego wesprzesz swoją gospodarkę!" I to jeszcze zanim w ogóle się zabrać za cła. To, że nie ma szans na taki pro-obywatelski obrót spraw, nie znaczy, że nie wolno mi zauważyć ogromnego zagrożenia i wad "polepszania relacji handlowych" z Chinami, że sobie pozwolę użyć tej pierdomowy chińskich polityków.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...