Skocz do zawartości

VRman

Użytkownik
  • Postów

    5 739
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Treść opublikowana przez VRman

  1. Jakby ktoś był taki ślepy jak ja, to się wybiera EXPORT i po prawej się pojawia gdzie co zapisać. Ja kliknąłem i myślałem, że nie działa ten export. edit: Aquarium (Awesome) też fajna edit2: o BTW. Jaki skończony debil w OpenAI nie wykorzystał okazji i dał "przeszukiwanie sieci" zamiast tego (z dźwiękiem) no kurde, przecież jest "oczywista oczywistość". Żeby nawet opcji nie dać. Eh... Zresztą w ogóle te AI spierd(dzieli)li. Zamiast "Computer!" ze startreka jakieś gówniane Hejgugle i Hej syry...
  2. cip cip, lęgnie się grzyb ale bul bul - bąbelki po torach toczą się wafelki pamiętam do dzisiaj. Nie pamiętaj czy to jedynka czy dwójka, ale pamiętam, że się grało świeżo po zakupie karty dźwiękowej. Jeszcze ta druga gra była, bardzo podobna... kurde wyleciał mi tytuł, ale chyba się przewijał w tym wątku albo na innym forum to widziałem z rok temu. Chyba pierwsze "nextgenowa" przygodówka w jaką grałem. W sensie że VGA i na karcie dźwiękowej. Seksmisja na Atari 65XE i jakieś Larry bez dźwięku to nie było "to". Zresztą nie znałem w 1993 angielskiego to "se pograłem" w tego Larry'iego Nic nie robiłem. Kliknąłem po prostu play. I i tak mi się ta strona od razu podoba.
  3. Do czego pijesz w tym PSie? Przecież na obrazku są tylko porady. Ani obrazki ani ja nie sugerują zastępowania prawdziwej medycyny jakimiś szamanizmami, więc o co chodzi? Co do miejsca - małe miasteczko. Tutaj ze świeczką szukać lekarza od problemów fizycznych. Ale jedna jeździ i do miasta niedaleko i taka sama tragicznie niska jakość i fachowość. Zresztą jakby problemu nie było to by jeden a autorytetów na świecie w tej specjalizacji nie trąbił na alarm, że jest źle. Co do osób z prawdziwymi zaburzeniami - to trochę nie to o czym ja pisałem. Mi chodzi o osoby, które łapią depresje albo "depresje" i "albo leki albo zaraz skaczę z mostu bo już mam dosyć". Takie znam. Takie padają ofiarą tego szamanizmu i braku kompetencji czy predyspozycji.
  4. Rany. Przecież ja sobie jaja robię z postawy, bo jest bezpodstawnie agresywna. Nigdzie nie pisałem, że Tylko moim zdaniem to jest zdecydowana mniejszość. A co do różnic psycholog psychiatra - to nie ma to znaczenia w tym kontekście, że to szkodzi. I bardzo często psycholog kieruje osobę na tory prowadzące do psychiatry. Przynajmniej u kobiet sądząc po tych które znam osobiście. (bardzo mała próbka do statystyki, wiem, nie ma co uogólniać, ale zauważam tylko że tak się stało w przypadku dwóch koleżanek) Jak trafiłeś na lekarzy którzy nie pasują do obrazka "drug dealer" wyżej to gratulacje. Moi znajomi, których pytałem nie mieli tyle szczęścia. Za to jest teraz jakby moda na gadanie o problemach, terapiach i jak w zasadzie to każdy powinien iść na terapię. Więcej o tym się mówi niż o fizycznych, prawdziwych powodach problemów. To nie tak, że "jest problem w psychice = tylko terapia". Bo ten sam problem (np. utrata kogoś bliskiego, to realny problem, owszem, tego nie neguję) może być problemem wymagającym "terapii" i "leków" choć jakby dana osoba (nie wszystkie! piszę teraz o przypadku hipotetycznym, choć występującym moim zdaniem znacznie częściej niż się ludziom wydaje) zadbała o podstawy zdrowia, to mogłoby się okazać, że sobie świetnie poradzi i bez terapii i bez leków. Przecież nawet kilka dni niewyspania się vs. dobre przespanie kilku nocy zmienia diametralnie to jak jesteśmy "silni psychicznie". Jak postrzegamy problemy. Ile mamy sił do stawania im czoła. Itd. Moich znajomych nawet nie pytali dobrze o sen. To jak inspekcja pożarnicza nie sprawdzająca, że dom jest zrobiony ze słomy a obok stoi beczka z benzyną. Taki poziom "fachowości". A szczerze - ile znasz psychiatrów lub psychologów, którzy w ogóle wspominają na pierwszej wizycie choćby słowem o biomie w jelitach? Mamy XXIw. i zdobycze nauki w postaci wiedzy - to już pewne. To jakie mamy "zestawy bakterii" ogromnie wpływa na kondycję psychiczną. To, że sen wpływa też nie jest tylko teorią. Nawet co do światła i ruchu się nauka zgadza, że to też ma wpływ. I dlatego ja to nazywam plagą szamanizmu. Nie pasuje Ci 90%, czy 80%, to niech będzie 50%. Dobra, niech nawet tylko 30%. To i tak masa poszkodowanych ludzi, którzy na bolącą nogę dostali nakaz wymawiania czarów i modlitw do boga słońca zamiast maści bo coś kogoś w łydkę ugryzło i się paprze. Tak było z leczeniem fizycznych problemów w erze szamanizmu i tak dziś widzę tę (tu sobie wybierz: 30-80%) współczesnych "terapii". wszelkiego typu. Osoba z której psychiatra lekami zrobił wrak była moim przyjacielem. Do końca życia będę na tych patałachów za to wku(rz)ony. Nawet zresztą gość co ma uprawnienia do zawodu - guru prawicowych wierzących Jordan Peterson o mało nie padł ofiarą źle dobranych leków i substancji, które w ogóle nie powinny być dopuszczone jako "lek" na cokolwiek, gdziekolwiek. A gość ma przecież doświadczenie. I padł ofiarą. Przeszedł przez piekło, jeśli mu wierzyć (tutaj nie mam pewności, bo leczył się w Rosji i potem powielał ruską propagandę o Ukrainie ostatnio) Druga osoba to drugi przyjaciel, którego prosiłem, błagałem żeby najpierw spróbował zadbać o sen. Ale nie. "bo u mnie w rodzinie to większość osób jedzie na tabletkach". I oczywiście 2 lata później słyszę, że się wkopał w te leki i jest problem. A może np. skoro cała rodzina ma problem to wynika on z diety? Duża rodzina - te same jedzenie dla wszystkich. Może było trzeba choćby zbadać biom. Może trzeba było najpierw choćby przez tydzień powalczyć o higienę i jakość oraz ilość snu. Ale niee... pooo co. Pobiegł od razu do psychiatry i dostał "leki". Nienawidzę tych szkodników. Nie mylić z fachowcami. Ci na pewno też istnieją, ale patrząc po osobach które znam, które przyznają się do wizyty u nich, chyba ani jedna na takiego nie trafiła. A potem. Dopiero potem. Jakoś rok temu przypadkiem w necie zobaczyłem newsa, że jakiś bardzo szanowany spec od tego (psychiatrii) alarmuje, że w jego zawodzie zaroiło się od osób niekompetentnych i szkodzących podejściem "a pierd(..)lić, masz tu proszki i nara"
  5. OJOJ! ROZSIEWAM SKRAJNE PRZYPADKI! MILYYYCJA! Mam 6 znajomych którzy mieli z tymi "zawodami" do czynienia. I 4 to są skrajne przypadki. I o skrajnych przypadkach mówi psychiatra z kilkudziesięcioma latami w zawodzie, szanowany na całym świecie, który alarmuje o tym, że się źle dzieje w tej "branży". Tak. Nic się nie stało. W ogóle jak ja śmiem sugerować, że najpierw należy zadbać o takie rzeczy jak sen, dieta, ruch, słońce, brak używek (w tym cukru) i tak dalej. ZAKAZAĆ MI bo nie mam papierka i nie korzystam z terminów typu "higiena snu". ja pierdzielę, właśnie takiego pierdzielenia nie jestem w stanie słuchać i dlatego od razu wiedziałem, że nie chcę tu dyskutować. Kto chce sobie przeczyta, kto chce uzna to za bzdury. Nie pisz już na ten temat do mnie, bo mam listę ignorowanych już i tak za długą.
  6. Nie trzeba nawet w to klikać. Z ostatniego tylko tygodnia: - żenująca opowiastka o "prawdziwym i szczerym Nawrockim podchodzącym do niego gdy już odjeżdżał z debaty" - omówienie debaty i bardzo wyraźny wkurw gdy mówił o wtopie Nawrockiego z tym snusem. Jakby nie był po jego stronie to czemu miałby się tym tak wk..ić? wystarczy stwierdzić, że jego opowiedzenie się po jednej ze stron jest oczywiste A jeszcze jak gadał i nauczał naworckiego jak się wymigiwać od odpowiedzi i zmieniać temat - to jest jakbym słuchał PRowca uczącego polityka kłamać, a to powiedział "dzienikarz" który nie raz mówił, jak mu zależy żeby politykom nie dawać manipulować, że go brzydzi jak ktoś unika odpowiedzi na pytanie i tak dalej. To bardzo mądry i momentami zabawny gość, ten Stanowski. Ale moralnie jest.. tu się sam wycenzuruję, bo kulturalne słowa nie pasują.
  7. Jeszcze to @Pawelek6 Wiem czym się to łączy: plagą szamanów w obu zawodach. I tyle wiedzy mi wystarczy. Nie odpisuj, ja tu tylko wrzucam co może ludziom pomóc i sobie idę. Nie moja bajka, tylko mi szkoda znajomych i szlag mnie trafia jak widzę jak ludzie sobie szkodzą.
  8. ekhem.. 70-90% psychologów i psychiatrów to szkodniki, które są tam tylko na zasadzie "przepiszę leki bez patrzenia na skutki uboczne, pacjentowi się poprawi i powie znajomym, że wizyta u mnie pomogła - przyjdą następni". I to mówią także autorytety w tej dziedzinie. Prawdziwi specjaliści alarmują, że w branży zaroiło się od tumanów, nieuków i oszustów zbijających ładną kasę na ludzkiej krzywdzie. Pomoc może być ludziom potrzebna. Mogą być lekarze którzy faktycznie pomagają. Ale większość ludzi nawet nie zastanowi się nad tym co na obrazku wyżej tylko od razu biegnie "na terapię". A gadanie często gówno daje. Za to dają sporo leki i placebo oraz autosugestia, w tej dziedzinie bardzo, bardzo istotne. Polecam poczytać co na temat snu pisze gość będący z zawodu "neuroscienst" - Matthew Walker Nie wiem jak to się na nasze tłumaczy. GPT mówi, że neuronaukowiec. W każdym razie gość od kilkudziesięciu lat bada co tam się dzieje w mózgu i fascynuje go tematyka snu. W ostatnich latach miały miejsce swego rodzaju przełomy. Dopiero od niedawna wiemy, że zły sen łączy się z każdą chorobą psychiczną. Wiele z nich wywołuje albo napędza, ale tu wchodzi słynne "Correlation =/= cohesion". W każdym razie sen obecnie ludziom zaburza masa rzeczy w tym wgapianie się w ekrany wyświetlaczy do późna. I zdaniem niektórych to w dużym stopniu odpowiada za plagę depresji i "depresji". Polecam książkę Why We Sleep, po naszemu "Dlaczego śpimy" Matthew Walkera. Od razu może zwrócę uwagę na to co bardzo ważne gdy ktoś chce sprawdzać po kolei rzeczy z listy na obrazku wyżej: NIE WIESZ czy dobrze śpisz. Nie masz jak wiedzieć, choć to jak się czujesz następnego dnia oczywiście może dawać wskazówki. Możesz mieć gówniany sen a o tym nie wiedzieć. Swego rodzaju przełomem było też nie tak dawno odkrycie, że w bebechach mamy jakby drugi mózg. Biom i to co tam żyje ma ogromny wpływ nasze zdrowie psychiczne. Mam 4 znajomych którzy pobiegli "na terapie". Jednemu się udało wyjść bez szwanku. Dwoje zostało ćpunami i stacza się w coraz mocniejsze specyfiki. Jedna z nich nadal myśli, że to nie wina "leków" i że terapia jej pomaga. Niestety ostatni znajomy został przez to dosłownie wykończony. Jak w koncu poczytał czym go lekarz faszerował to się okazało, że jest bardzo źle. Rzucenie tego syfu trochę mu zajęło czasu i kosztowało przejście przez mękę. Dziś jest z niego wrak człowieka a jakby słuchał lekarzyny nadal to by go już na tym świecie nie było. UWAŻAJCIE na to co łykacie! I nie łykajcie jak moich 4 znajomych - BEZ nawet próby skupienia się na zdrowiu ciała i kwestii snu NAJPIERW. ps. Mam też wśród znajomych panie które porobiły kursy i są teraz upoważnione do udzielania porad i "terapii". Jednej prawie nie znam, ale druga to osoba która nigdy w życiu nie skalała się myślą typu "a może nie mam racji". Co w książce wyczytała to na bank jest akurat to u człowieka z którym rozmawia. To są szkodniki w społeczeństwie, na które serio trzeba uważać. Oczywiście wszystko zależy od konkretnego przypadku, osoby i lekarza lub "lekarza". Nie mówię, że tacy ludzie nie są potrzebni. Nawet współcześni szamani zwący się "terapeutami" mogą się przydać i faktycznie pomóc gdy np. spłonie dom i trzeba pomóc dziecom, które nagle straciły rodziców. Są też prawdziwi lekarze. Ale conajmniej połowa leczy szamanizmem na zasadzie "urwało ci stopę? No to masz tu se popsikaj, nie będzie bolało. Dziękuję, następny"
  9. Nigdy się nie bawiłem w UV, jak komp przez pół roku będzie chodził stabilnie to się wtedy pobawię, o ile to mi zajmnie mniej niż 5 minut i będą ustawienia pewne, bo nie chcę, żeby mi potem kolega dzwonił i zawracał głowę, że coś się krzaczy. W sumie wyszedł z tego całkiem fajny komputerek w prawie normalnej cenie. Gdyby nie to, że karta 2500 zamiast normalnej dla tej wydajności w 2025r. ceny typu np. 900zł, to byłoby wręcz dobrze. Sporo promek kolega zgarnie, niektóre rzeczy naprawdę w super cenach więc trochę to kompensuje koszt 5070tki (przypomnę: pierwotnie celowaliśmy w używane 1660s-3060 6GB i ryzena 5600 lub 12400f ). Dałem koledze info i zasugerowałem, żeby jeszcze dzień się wstrzymać w razie jakby się coś jeszcze udało dowiedzieć np. w temacie wyboru zasilacza, bo jest teraz wybór między MSI, Seasoniciem i XPG. Obudowa i grafa już raczej zostaną, chyba że ktoś mnie przekona do innej opcji, a karty lepszej niż ten zotac w porównywalnej cenie nie znajdę. Na promce wychodzi za równo 1000zł więcej niż ta 4060tka zwana 5070tką powinna kosztować gdyby Nvidia nie waliła wiadomo w co.
  10. OK, ale chodziło mi o to, czy bez tego UV ta karta hałasuje? I czy bez dopłaty 300zł coś innego byś polecił zamiast tego Zotaca? Znalazłem testy gdzie jest niby 42dba, ale obok Zotac AMP! infinity 5070ti z 44dbA, a tego polecają jako bardzo dobrą i cichą 5070tkę TI. Obok jest test z 26 dla innej i 29 dla tego. A referent 36. Trochę ciężko z tego cokolwiek wywnioskować.
  11. Dobra, wyedytuję, bo chyba myślicie, że ja to piszę, gdy ja wyśmiewam poglądy kolegi.
  12. @tom36816 Dlaczego UV obowiązkowe? Pobór prądu nie ma znaczenia. Hałas już może mieć. Się zobaczy.
  13. Koledzy o lewackich poglądach. Mnie nie pytaj, przecież ja ich nie znam. Cytowalem co mówi kolega pisowiec, bo mnie interesuje jakim cudem ktoś po studiach może łykać, że Jarek to patriota i dobry człowiek. PS. Lewactwo nie straszy prawactwa. Bardziej wk...ia lub odrzuca, ale nie straszy. Ta narracja jest tak samo głupia jak paski w TV Republika. Wszędzie tylko "fobie", "lęki", "kompleksy" bo się elycie z salonów nie mieści w głowie, że ktoś może nie podzielać ich światopoglądu. Obie strony są po(walo)ne.
  14. Żartowałeś, ale w grach VR przez UEVR to faktycznie - postrzegalna rozdziałka może być ala 360p na monitorze W niektóre w ogóle praktycznie się nie da grać bez 4090tki bez zjeżdżania na very low i robienia z grafy sieczki. Cudny UE, a tu jeszcze go do VRu zmuszają modami Nie no, nie będzie myślę tak źle, ale te kilka osób, które robiły testy w VR pisało, że 4070ti to jednak się do VR nie nadaje i jeśli tylko ktoś może dołożyć to powinien celować w 4080 lub wyżej. 5070 to okolice 4070 super. Myślę, że o ile tylko kolega się da radę odzwyczaić od wysokiej rozdziałki na swoim TV 4K przy graniu na PS5, to będzie i tak lepiej się grało w VR na 5070 niż na PS5 i TV edit: a, jeszcze 120fps w 2D. Zobaczymy. Mam nadzieję, że DLSS4 z Transformerem zdziała cuda i da się pograć
  15. Miałem dać znać jak się dowiem jak będzie głosował kolega. kolega będzie głosował na Nawrockiego. Próbowałem rozmawiać, ale on mówi: i No. Także tego. Mówi, że
  16. Czyli już Doom zamienia się w Doopa Bluh-Duh Edition A co do testów. Już za późno. Będzie 5070tka. Kolega do reszty by wyłysiał jak mu powiem, że ma dokładać do 5070ti. Trudno, najwyżej pogra w 480p
  17. Się podepnę. Zasilacz pod teraz 7500f + 5070, ale w przyszłości pod 9800x3d i np. 6070ti (zakładam, że z TDP 5080 lub ciut wyżej) Nie jest łatwo. Budżet: z wielkim bólem powyżej 300. Kolega już płacze jak słyszy gdy mówię, że będzie drożej za kompa Już z używanego kompa za 2000 dojechaliśmy do ponad 6K Na zasilacz więc jest do max 500zł, jeśli będzie trzeba. Już myślałem, że stanie na Seasonicu GX V4, ale w linku OPa: Nie wiem co to znaczy i czy się przejmować. Kandydaci póki co: MSI z serii GL, 750 i 850, za ok. 350-400zł MSI A850G PCIE5 za 500 Seasonic Focus GX 750 V4 lub V3 - oba po 500zł Koledzy w wątku gdzie pytam o wsystkie części do kompa polecili też XPG Core Reactor II VE 750W, ale nic nie wiem o tej marce. W ogóle o zasilaczach wiem niewiele. Corsairy - nie chcę MSI i Seasonici mają ponad 5 lat gwarancji i tryby pasywne. I dobre opinie. Ten XPG to Adata, tak? W linku OPa do google docs widnieje jako TIER A Seasonic ma ponoć miękkie kable. Obudowa też jeszcze nie wybrana, ale na 80% będzie nią Bequiet 500DX, która w recce jest ganiona za to, że nie nadaje się do parowania z zasilaczami o sztywniejszych kablach. A o co tu chodziło? I jeszcze obok post "trafiło mi się to samo co Tobie"
  18. O to już jest spór w innym wątku. Jedni mówią, że nie ma co się przejmować, a inni że lepiej tej nowej cudownej wtyczki nie traktować normalnie, tylko robić co się da, żeby nie wyginać, nie wypinać wiele razy i tak dalej. Zotac 5070 ma wtyczkę normalnie. Jak trafi w zasilacz z dość sztywnym kablem to może tutaj być potężny problem, bo nie dość, że wygięcie będzie mocne, to jeszcze wszystko się będzie poruszało za każdym otwarciem boku do odkurzania. Trochę mnie to odstrasza, szczerze mówiąc, bo tak rozwalony kabel nawet jak go potem wpiąć w np. 6070ti z ukośną orientacją wtyczki, to i tak już może mieć luzy na stykach. A nowy to 90-140zł jak patrzyłem do zasilacza u kumpla (Corsair) i w wtedy ten Iridium nie wygląda już tak superokazyjnie. Może po prostu powiem koledze jak to widzę i niech sam decyduje którą obudowę. Ten gość mówi, że w porównaniu do tego co było kiedyś, teraz jest dramat. Może ten monitor na tle obecnych IPSów jest normą, ale z tego co mówi wynika, że kiedyś było lepiej, co nie znaczy, że nie było z tym problemu ogólnie. Dzięki. Ale to jest powalone. Przecież Amazon.pl wyskakuje często w ceneo, to czemu nie pokazuje tego jak szukam? Jak będzie coś kupowane z Amazona to się przyda. Zostaje jeszcze ten zasilacz. Chiefteca i innych marek albo nie znam, albo przestałem się nimi interesować. Miałem Chiefteca 302-202 20 lat temu, i wtedy to był synonim dobrej jakości zasilaczy. Ale później bywało różnie, a nawet tragicznie i przestałem się interesować tą marką. Przy obecnych problemach z wtyczkami i kablami, sam nie wiem co wybrać. Muszę tu się jeszcze rozejrzeć, poszukać na forum itd.
  19. Musi być Nvidia, niestety OK, Buda. Tylko stary Be-quiet 500DX jest szeroki, więc zasugeruję koledze tą. Jak nie udźwignie budżetu i będzie musiał gdzieś kroić to ta Genesis IRID wypada mega opłacalnie. Ale szerokość to tylko 165mm dla CPU, dalej jedna ma 170mm, i właśnie ten 500DX ma 190mm co pozwala na podpięcie karty bez wyginania kabli, co się przyda jakby za kilka lat zmieniał na np. 6070ti o poborze 5080tki edit: piszą w recce że ten 500DX nie bardzo do zasilaczy ze sztywniejszym okablowaniem. Hmm.. Monitor - ma potężne problemy ze srebrzeniem, jednolitością czerni i bieli, i ustawieniem overdrive'a który działa tylko w jednym ustawieniu poprawnie. Do 180fps overdrive na 3, a jak w grze spadnie do 60fps to overdrive na 1. Jednak za 700zł 27" 1440p na IPS - chyba jednak go kupi. Najwyżej jak będzie naprawdę kupa, to się odeśle w ciągu ustawowych 14 dni i będzie myślało dalej. Zabetonowane już na amen i nie potrzebujące dalszych rad - CPU - będzie 7500f ze sferisu - płyta - zostaje asrock bo jest świetna okazja akurat i nadzieja w nowych BIOSach, że już 9800x3d psuć nie będą - SSD - SN580 albo SN850X, 1 lub 2TB (ale jeszcz jakąś taniznę by się przydało do klona systemu, bo kolega niekumaty komputerowo i chcę mu zrobić zapasowy system, że jak chce pograć to ma gra działać, a nie akurat coś się uwaliło bo aktualizacja windy albo bo sterowniki nowe popsute zassało, albo nagle coś w sofcie do VR należy przywrócić do starszej wersji bo w nowej coś się krzaczy - klawiatura i mysz - wybór padł na nic, bo młody już jakieś dostał :] - chłodzenie - Peerless Assassin 120SE za 180zł po promocji. Nie znalazłem nigdzie za 160 i nie zamierzam szukać dalej dla 20zł ;] Reszta będzie płynna jeszcze pewnie z dobę - półtorej. Karta na 90% zostanie ten Zotac, choć młody marudzi, że chce ładniejszą. Niech se marudzi - na zdrowie mu wyjdzie. Za 2500 nie Ventus i nie FE, a z gwarancją +2, to raczej nic lepszego nie będzie
  20. Jak w WD sata 3D czy MX500 potrafili bez informowania zmniejszyć RAM a w innym podmienić kostki NAND na gorsze to nigdy nie wiadomo Ale dzięki
  21. Na reddicie widzę spory, kilku mówi, że ma, a kilku że nie. Jest też argument, ze producent na stronie produktu nie wspomina o DRAM. Na razie chyba stanie na tym tańszym, bo nie wiadomo jak będzie grane, więc może będzie potrzebny 2TB.
  22. Dzięki ale sprawa jeszcze otwarta i mile widziane opinie innych userów. Co do SSD - już myślałem, że warto dopłacić, ale ten sn850 nadal nie ma DRAMu... To nie wychodzi za bardzo w testach, ale za to w grach widziałem że to potrafiło robić różnicę. Może te użycie RAMu kompa jako cache nie jest takie piękne jak je malują? Nigdy nie używałem SSD bez DRAMu, więc nie mam doświadczenia. Co do zasiłek - dopisuję do "listy kandydatów". Jest jeszcze MSI 750 z serii GL i 50zł drożej to samo w 850, ale to już 450, a mówiłem, że za ok 300 coś się znajdzie więc może coś z tych co polecasz choć o nich nic nie wiedziałem (co nic nie znaczy, bo się na zasilaczach ogólnie nie znam) Z tego co widzę, to dobra 750tka nawet od biedy wystarczy do 9800x3d + 5080, więc chyba z tego high-endowego Bequieta 650 zrezygnujemy. Fajnie jeśli za 3 lata będzie można zrobić upgrade bez wymiany zasiłki. Później poczytam o tych modelach co poleciłeś. PS. Byłbym wdzięczny gdybyś doprecyzował w jakim sensie polecasz dane części. Np. monitor - to model który polecasz, czy pierwszy z brzegu w ceneo jaki spełnia założenia? (1440p IPS)?
  23. Tu się nie zgodzę. Kanalią Kurski jest, ale niestety w propagandzie jest skuteczny. To może podziałać na anty-KOwski beton
  24. Kurwski powinien siedzieć do końca życia za to co zrobił dla Polski. Goebbelsowski wrzód na demokracji.
  25. Siema Montujemy z kolegą kompa dla jego syna, ale "stary" też chce na tym pograć w 120fps w F1 2025 albo w VR jak się uda. W kilku częściach mam dylemat albo brak typów. Płyta: Asrock B650M HD/V - w przyszłości ma być tu 9800x3d lub jego następca, sytuacja ze zdychaniem 9800x3d na Asrockach nie jest jeszcze w 100% jasna, ale za 480zł nic lepszego nie znajdę. Jak macie inną opinię to śmiało. Proc: model ustalony - 7500F, tylko pytanie gdzie kupić tanio żeby była pewna gwarancja 36 miesięcy RAM: Kingston Fury Beast 2x16GB CL30 6000, ale tutaj są o 50zł taniej lub drożej inne modele, więc jestem otwarty na sugestie. Załóżmy, że będą lecieć na 6000 36-36-78 przy niezbyt dobrym przeciągu w obudowie Obudowa: tutaj najbardziej potrzebuję porady. Corsair 4000D może? Budżet? 200-500zł. Najlepiej jakby nie robiła problemów z zaginaniem kabla na kartach 5080, żeby można w niej zmieścić każdą kartę i duży cooler na CPU. Wygląd - jak w tej samej cenie może być szyba i ładniejszy wygląd to OK, ale dopłacać 100% więcej za sam wygląd przy podobnej funkcjonalności to nie. Chłodzenie proca: Póki co celuję w THERMALRIGHT Peerless Assassin 120 SE za 170zł będzie najlepszym wyborem? Chodzi o to, żeby 9800x3d w lato pod tym się nie dusił i żeby poza latem chłodzenie pracowało dość cicho. SSD: 1TB M2. Tutaj nie mam jeszcze faworyta, ale w wątku obok Xkom polecał WD SN580 za ok 230zł. Jak za do np. 350 byłby jednak dysk o sporo wyższej klasie (nie chodzi o maksymalne transfery a o zachowanie po zapełnieniu i czasy dostępu w grach itp) to można dołożyć. karta graficzna: Póki co celuję w 5070 Zotac Solid 12GB. Ciężko znaleźć info na temat kart 5070. Zotac to jednak 5 lat gwarancji. Cenowo wychodzi zaledwie 100zł drożej od najtańszych palitów i ganwardów zasilacz: tu nie mam jeszcze wybranego, ani nawet faworytów. Cena 250-400zł. Na razie myślałem o MSI MAG A750BN 750W 80+ Bronze i be quiet! Pure Power 12 650W 80+ Gold, oba w okolicach 300zł. Fajnie jakby można na tym w przyszłości zrobić jakiś upgrade np. proca do 9800x3d albo grafy do 6070ti. A może jednak dołożyć i kupić coś, co poradzi z oboma upgrade'ami na raz? Np. pobór ala 9800x3d + 5080. monitor: Tutaj największa zagwozdka. Doradźcie coś na TN lub IPS. Nie na VA. Oczywiście 144Hz. Różnie może być z budżetem więc na razie rozważamy 400-700zł, ale się zobaczy. Może 1000-1200 też będzie wchodziło w grę. Rozważam też używane starocie z Allegro za 500zł, bo przy nowych LG 1440p sporo ludzi narzeka na wyraźnie gorsze męczenie oczu. A na allegro widzę jakieś ponoć jeszcze zdrowe Asusy P278G. TN 1440p 144Hz, g-sync. Za 5 stów to chyba lepsze niż jakiś nowy badziew. Grane będzie na monitorze, na telewizorze i w VR, do tego większy wydatek na monitor w 2025 nie bardzo ma sens no i nie ma na to teraz kasy, więc lepiej brać nawet 1080p 144Hz TN teraz, a za rok czy dwa się zmieni na OLEDa 240Hz czy coś. Rozmiar? 24-27. Rozdziałka 1080p lub 1440p ale lepiej 1440p szczególnie że pod maską 5070, który sobie fajniej będzie wtedy radził z DLSS4. Młody będzie grywał w e-sportówki, więc fajnie jakby monitor sobie jakoś radził z ruchem. Stąd odrzucam pomysł na VA. Jak będzie chciał ładnych kolorków to sobie pogra na OLEDzie 55" (jeśli stary akurat serialu nie ogląda ani nie jeździ w F1 ) klawiatura i mysz: na razie najtańsze. Niech sobie młody potem zbiera na drogie wynalazki typu gamingowa mysz i klawa mechaniczna. Ale co kupić, żeby klawisze się nie blokowały przy 2 wciśniętych klawiszach i żeby mysz się nie gubiła w szybkim ruchu w Counter Strike'u? Coś lepszego niż Logitech G102 za ok 100zł? Ta ma spore wady i się rozpadła mi po 2 latach, ale przynajmniej nie gubi się przy szybkich ruchach.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...