Skocz do zawartości

VRman

1000 FPS
  • Postów

    6 339
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Treść opublikowana przez VRman

  1. Już bez przesady. Rogan otwarcie krytykował Trumpa, miał go za idiotę. Dopiero niedaleko wyborów prezydenckich nagle zmienił zdanie, moim zdaniem przy takiej fortunie jaką zebrał, musiało chodzić o to, żeby mógł w spokoju robić to co chce, kupować co chce (odłożył tyle kasy że cała rodzina + 3 pokolenia może nie pracować i żyć w luksusie) bo inaczej mógłby mieć przypadkiem "wypad(zokna)ek" przy udziale kremlinów. Lewa strona go tak debilnie atakowała i wyzywała od alt-right, że można się było tylko z tego śmiać. Od wyborów nie widziałem ani jednego jego programu w którym padłyby wypowiedzi mające pchać jakąkolwiek politykę, (bo nie mogę na typa patrzeć po tym wywiadzie z Trumpem, choć bardzo lubiłem jego podcasty i obejrzałem ich pewnie ponad setkę) więc nie mam pojęcia, ale żeby nagle po tylu latach bzdurnych oskarżeń miał się zamienić w full-time propagandystę? Nie. Faktem jest, że od dawna był wkurzony na to co wyprawia lewa strona, ale lewa strona nie potrafiła tego zrozumieć. Dla nich jak im nie przytakujesz to jesteś z automatu rasistą, nazistą, fobem itd. Nie zamierzam zaprzeczać, że ludzie typu Turbaniarz z Arabii to chore po...y i ich miejsce jest na pod sznurkiem i nad zapadnią, ale co do tych zwykłych ludzi, to pewnego dnia zapytałem zwykłego gościa w co gra w VR i czemu nie w inne gry tylko ciągle tylko w dwie, w których jest sporo gore i ekstremalnej przemocy. Dowiedziałem się, że go jarają tylko gry brutalne, im bardziej tym lepiej i ostatnio nie gra, bo już go to co miał nie jara i zapytał mnie czy jako osoba siedząca w VR nie mógłbym polecieć czegoś bardziej brutalnego. Dość powiedzieć, że gościa już mam w zblokowanych od tamtego momentu, ale to jest ten właśnie "zwykły człowiek". Pojęcia nie mamy ile chorych z...ów żyje wśród nas. A z elitami? Cóż, nie często zostajesz miliarderem czy innym CEO wielkiego corpo mając jakikolwiek kręgosłup moralny.
  2. Jakby oni się do czegokolwiek nadawali, to nie przerypali by kilkukrotnie z.. pisem. Oni się o własne nogi potrafią zaplątać. Tusk liderem bo nie ma lepszego kandydata, a Tusk to stary dziadek, który w młodości nie był niczym więcej niż niskiej klasy cwaniaczkiem i kłamcą. Patrząc na wszystkie partie: Klauny, zdrajcy, bezmózgi, debile, nieogary, kretyni, cwaniacy, kłamcy, opportuniści. Świetny mamy wybór, nie ma co. Ale przynajmniej nie tylko u nas. Podobnie z Demokratami w USA. Żeby wystawić Harris i przegrać z trumpem... W każdym razie - jakby sami nie strzelali samobójów ala te, które wymieniłeś teraz, to by nie byli sobą. Wincyj niemców doglądających głosowań. Wincyj biegania z reklamówkami na granicy i mówienia, że to biedni ludzie szukający lepszego życia Wincyj odrażających (moralnie) babsztyli robiących sobie fotki w DPSie z kartoflami. Wincyj obiecywania rozliczeń bez żadnych planów na ich realizację Wincyj werbowania geniuszy, którzy w wywiadzie palną "cóż szkodzi obiecać". Jakby wszystkie partie się zawinęły to KO by wygrało o włos albo przegrało ze samym sobą. Nie widzę nawet nadziei, że po następnych wyborach będziemy mieć jeszcze Polskę. Będzie Polsza, taka ruska kolonia prowadzona przez osoby pokroju Brauna, bo ci debile z opozycji zostali w domach - bo niechcący się przywiązali do wycieraczki próbując zawiązać buty.
  3. Nie jego wina. Może jeszcze wtedy pisuaria nie skonsultowała sprawy z kremlem, więc skąd miał wiedzieć, że idzie w nie ten przekaz co trzeba.
  4. Ja koledze powiedziałem, że ma sobie dysk SSD 256GB kupić, żeby zrobić klona systemu po skonfigurowaniu VRu. Instalujesz wszystko, aktualizujesz, ustawiasz, działa - robisz obraz dysku. Już bez VR stan oprogramowania z punktu widzenia gracza to tragedia, a co tu mówić z niszowym VRem. PS. Pewnie przeinstalowanie nie skasowało plików ustawień, ale strzelam.
  5. Ja się obawiam, że te info o interwencji to ściema. W USA rządzą zdrajcy dający się sterować z kremla. Braun wiadomo dla kogo pracuje. Może to jest tylko takie gadanie pod publiczkę, a co do czego to moim zdaniem Polskęzbaw się z Braunem bez problemu wycałuje jak będzie trzeba to zrobić dla dostępu do koryta. edit: @ghostdogNawet niezły ten kawałek o tytule Tusk. Tylko wokale by trzeba dać sporo ciszej, bo mi się podoba to co poza wokalem. Brzmi trochę jak Kazik na Żywo w połowie lat 90tych
  6. Nie czaję jak może coś mu być gdy go zamocowałeś, ale serio bardzo przestrzegam przed normalnym traktowaniem tego portu USB. Zakładaj, że jest z gównolitu i już w fabryce go wymęczyli tak, że zaraz się rozpadnie. a co do awaryjności - nigdy nie pozwalaj, żeby zostało na Queście 2 mniej niż 10GB wolnego miejsca, bo wbudowana pamięć flash się spierdzieli. Wiem co mówię, bo w dwóch już mi pada (a wierz mi, nie chcesz się z tym użerać jak "się zacznie"). Oczywiście żadnego komunikatu o uszkodzeniu nie ma. Cały fejsik, bulwa jego mać
  7. Nic się nie martw. Nie marudź. Nie zaginaj. NVIDIA. The way it's meant to be fried. @Lameismyname To Ty wrzuciłeś ten adapter do siły na pewnej stronie?
  8. Luzik. Zanim nadejdą wybory to jeszcze zdążą zrobić kolejną partię dla tych, którzy by zagłosowali na KO ale nie ufają starym kłamcom, więc zrobi się dla nich nową partię, która tak samo się przyda Polakom jak ta poprzednia. Rebranging często niejako resetuje pamięć wyborców. Ja do końca życia nie zapomnę jak mnie rozbolało czoło od uderzenia dłoni po zobaczeniu poparcia dla AWSu który się przebranżował na NOWE partie. PiS też się jeszcze "przemieni". Jedyny wierny swoim zasadom nieposiadania absolutnie żadnych zasad, jest PSL.
  9. O jak dobrze usłyszeć, że twórca GoWa ma dokładnie tą samą opinię: - debilny nacisk na "story driven" jest bez sensu - to NIE JEST GoW. Dopiero co odkurzyliśmy tu spór o to, że nowy spin-off 2.5D Prince of Persia to nie jest Prince of Persia. Tam ktoś wrzucał argument, ze skoro twórcy się podoba to morda w kubeł. No to tu się twórca zgadza ze mną. A ja dodam to, z czym Jaffe się już by nie zgodził: KOLEJNA gierka zrobiona na japoński styl. Nosz bulwa jego mać. WSZĘDZIE to samo, do porzygu. To wygląda jak amatorski mod do Blasphemous. Te same japońszczyzny - mało klatek animacji postaci, gówniane efekciki i ogólny vibe jakby twórcy uznali, że nic poza japońśką szkołą gier na SNESa/Megadrive'a. Bo tam były takie zajebiste Castlevanie to WSZYSCY muszą teraz robić gry tego typu. Jeszcze te gówniane modne ostatnio stylistyki przy których gra wygląda albo jak z wycinanek, albo jak narysowana kredkami w podręczniku dla pierwszoklasistów. Przecież gry sprzed 30 lat wyglądają atrakcyjniej! Zauważcie, że jak podaje potem przykłady gier dobrych, to wszystkie, co do jednej, mają te same cechy, o których tyle się rozpisuję. Ale może powinienem się cieszyć, że nie wygląda jak Fortnite...
  10. 27% wyższe TDP, do tego oszczędzające prund GDDR7. Szyna 384->512bit To było 4090->5090. I teraz 10-15% jakie da 3nm ma dać więcej? A może TDP 1kW?
  11. Dwa pytania. Może ktoś tutaj pomoże. 1. Jak uruchomić dostęp do dwóch dysków zaszyfrowanych na raz? Podpinam dysk zaszyfrowany pod Linuxem z "Live CD" (czyli tylko odpalana sesja read-only z pendrive'a) Wywala error, ale jednak pojawia się dostęp. Drugi tak samo zaszyfrowany dysk, ale z innej instalki Linuxa, z innym hasłem. Tu się pojawia problem. Nie da się na raz mieć dwóch dysków zaszyfrowanych. Linuxy są na bazie Ubuntu, ale chyba na Mandriva miałem kiedyś to samo. 2. Czemu mi skasowało dane plików? Poradziłem sobie tak, że skopiowałem dane z jednego dysku, restart, i wtedy te skopiowane na ten drugi zaszyfrowany dysk. I wszystko git. Porównałem ilość plików, objętość. Wszystko w porządku. Ale to sporo plików, więc listuję po dacie, a tam... burdel. Wykasowało wszystkim plikom dane i teraz każdy plik ma datę i czas z kopiowania. Da się jakoś zachować parametr "last modified" przy kopiowaniu? Daty otworzenia też popsuło, choć mi właśnie zależy na last modified, bo mam masę plików tekstowych w dwóch kopiach, żeby w razie czego mieć backup, i muszę wiedzieć który jest tym edytowanym ostatnio. A, czym przelecieć dysk w instalką Win10 (niezaszyfrowana partycja, ale i tak czasem linux ma problem z zamontowaniem takich partycji, spotkało mnie to wiele razy i choć dysk i partycja były bez błędów, to nawet kilka róznych linuxów z pendrive'a sobie nie potrafiło poradzić z dyskiem, czy to na USB czy bezpośrednio po SATA) żeby poszukać wirusów? Antywir spod windy nic nie znalazł, system padł na amen, już go nie odpalę. Mam tam dane i przeniósłbym na nowy system, ale ten mam od 2 tygodni i jeszcze ani razu mi jakiś ukrywający się proces nie zamulił kompa do 10% jego normalnej wydajności, więc na 100% na starym dysku mam jakiegoś syfa. Kiedyś było tak, że nie wolno było podpinać dysku z wirem po SATA/ATA bo przy uruchamianiu windy już ta zdrowa winda mogła się zarazić przy "obwąchiwaniu" nowo podpiętego dysku podczas startu. Dlatego trzeba było podpinać dopiero po załadowaniu windy i jakiegoś antywira. A teraz jak jest to nie wiem. Doradźcie coś proszę jak się do tego zabrać.
  12. Z posta Camisa: Ja od dziś będę o zajączkowskiej mówił Pani Ironia. Żeby realizująca plan kremla pisała krytykę (domniemanej jeszcze) realizacji planów UE Warzecha z tuskiem ładnie przywalił w bandę Żeby tak angielskiego nie ogarniać, to trzeba się postarać. Swoją drogą, klasyk sprzed prawie stu lat:
  13. Niech będzie pochwalona Iza Antyczita i solucja jej najlepsza, dotychczas powstała Amen.
  14. Matko bosko częstochosko.
  15. O, a to czemu? Każdego lokalnego Ajaja można rozbić na dwie karty? W sensie, że jeśli miałby zasilacz który to uciągnie i zwykłą, tanią płytę główną, w której można zapomnieć o dwóch slotach PCI-E 16x działających bez kompromisów, to czy wstawienie dwóch 5070ti 16GB da podobne możliwości co Ajaj postawiony na karcie 32GB? (Oczywiście pomijając gorszą wydajność)
  16. Coś w tym jest. Najlepiej zacząć od standalone, ograć wszystko co tam jest w ciągu kilku lat, a dopiero potem PC. No ale tu jest haczyk, bo gracz musi się postarać, bo jak jest nieogar albo leń, to się odbije od gównianej oprawy i popierdółkowatości wielu gier, i do etapu "PC" nawet nie dojdzie. Po Red Matter 2 też człowiek by chciał porządnej interakcji i mechaniki operowania obiektami w grach na tym samym poziomie. Potem tego brak boli i denerwuje... ale lekarstwem jest pograć dłużej. Tak było w Zero Caliber i w DoE. Na początku denerwowały rzeczy zrobione na poziomie trzeciej ligii. Ale z czasem przestałem to zauważać, dostosowałem swoje ruchy i jest OK.
  17. Jeśli nic o nim nie wiesz, to 90% szans, że możesz uznać, że nie istnieje. Nie róbmy offtopu. Ogólnie: to skomplikowane. Chcesz to napisz mi wiadomość na priv, to w wolnej chwili napiszę info co i jak, bo tego nie da się ująć krótko, bo jest od cholery po stronie gracza, co określi czy dla niego prawdą jest "VR nie istnieje, w ogóle szkoda czasu" czy "najlepsza rzecz jaką można kupić do grania od dekad", czy coś pomiędzy. A dalej jest jeszcze gorszy labirynt.
  18. Jak ci od Astrobota, przez co zrobili grę wyróżniającą się nieskazitelną płynnością i świetną responsywnością, a nawet omijając ślepy pęd za nowinkami technicznymi, do których sprzęt jest za wolny, udało im się wcisnąć kilka rzeczy do gry, których wcześniej nie było w żadnych grach na tym poziomie. Mi Za to prawie gwarantowany jest scenariusz odwrotny. Że będzie zmarnowany ale to osobne kwestie, które niepotrzebnie łączysz. Jak sobie teoretyzujemy o sprzęcie, to można też sobie teoretyzować o zdrowej branży, mądrych wydawcach, istniejących nadal niedużych studiach pełnych ludzi z pasją i umiejętnościami itp. itd. itezet
  19. Ile razy ja to słyszałem w kierunku youtuberów omawiających nadchodzące dzjełła jak Wiedźmin Netflixa, spino-ff tegoż, LotR od Amazona, masa filmów SW. I niespodzienka. Jednak ci co wyrażali obawy przed premierą mieli za każdym razem rację. Może oparli swoje oczekiwania na czymś więcej niż chęć marudzenia, hę?
  20. - w niższej cenie - dla Nvidii na pewno - pozamiata - w testach AI na pewno W kontraście do tego optymizmu jest pesymizm: może nic nie pozamiatać w ciągu 3,5 do 5,5r. (są jeszcze gorsze, np. w ogóle brak kart na rynek konsumencki, bo NV dla takiego plebsu co ma tylko jakieś 3000$ na kartę, to może użyć Intela albo Samsunga Nie widzę żadnych szans na 40%, zresztą na 30% też. Nie bez poważnego podbicia TDP. Przecież 3nm ma dać śmieszne 10-15%, nie więcej. Jak zapytasz Nvidię o zmiany w segmencie GPU do rasteru to Nvidia odpowie - zmiany w czym? Nie znam takiego benchmarku AI. Uhm. Dlatego 99% gier na niej się opiera, a do jakiegoś 2032 większość gier będzie robiona tak, aby uciągnęło to stare PS5. Rasteryzacja nie schodzi na dalszy plan, tylko po prostu od 3.5r. Nvidia nie wydała następcy, w którym zechcieli laskawie cokolwiek zmieniać, co widzisz po wydajności 5080 vs 4080. AMD? Też nie ma co mówić, że raster się nie liczy tylko dlatego, że 90x0 wreszcie dostało jakiś (od biedy) używalny upscaller. Raster zszedl nie tyle na dalszy plan, co zszedl ze sceny w zarządzie AMD i NV zaślepionym setkami miliardów do zarobienia w AI, a te pierdololo Nvidii powtarzane przez platnych klakierów w Digital Foundry i entuzjastów AI, to kompletna bzdura, mająca nas przygotować na bliskie zeru poprawy w rasterze jakie nas czekają w przyszłości. To jakby GF6 miał wydajność "tradycyjnego" rasteru jak GF4 4600, ale za to 10x szybsze shadery i ktoś mówił, że teraz to tylko shadery się liczą. No bzdura totalna. Zajrzyj na YT i wpisz "VR". To świetna karta do VR z tego powodu, że... przydałoby się 4x więcej wydajności a 5090 jest po prostu najmniej za wolna. W VR jak Cię stać, zdecydowanie warto mieć 5090.
  21. Dużo w tym "to zależy". Dobre wykorzystanie to też pojęcie względne.
  22. nie ważne. Każdy przed śmiercią wyeliminuje conajmniej jednego drona choćby był kulawym pijakiem albo minę albo granat
  23. To, albo się po prostu (nadal) szykują do tej ważniejszej wojny Obywatele rosji vs. mafia u władzy Po to ten zamordyzm, inwigilacja, zmuszanie do MAXa (jak to Meissner ładnie ujął "agent FSB w twojej kieszeni", walka z VPNami itp. Obywatel Wielkiej Rassiji ma być karmiony tylko jedynie słusznym przekazem!
  24. Yup. Nadal cudowny Unreal Stutter na PC jak cholera, a na klocku Xbox Series Shit poniżej 720p przy popsutym oświetleniu. Do tego na żadnej konsoli nie trzyma stałego 60. Captains log Jest rok 2026. Niektórzy z naszych nadal mają nadzieję. Mówią, że w każdej chwili doleci US Enterpatch, który pokona wojska Stutteru. Nie potrafię już na nich patrzeć. Ten obłęd jest przerażający. Pojawiają się myśli czy czasem się nie zdezinstalować (ja pamiętam te głosy cenionych fachowców w internetach "to dopiero pierwsze gry na UE5. Na pewno te problemy naprawią" No. To się nanaprawiaaaali
×
×
  • Dodaj nową pozycję...