-
Postów
6 339 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
4
Treść opublikowana przez VRman
-
wymówiłeś hasło dostępu. "Stary dziad". Otrzymujesz zaproszenie do grania w Klubie Starego Dziada. Jak sobie kupisz jedną z tych gier: - Dungeons of Eternity - Zero Caliber 2: Reloaded - Walkabout Minigolf - V-Racer Hoverbike Ja mam jeszcze Forefront, ale jeszcze nie grałem dłużej. Sam nie ogarniam, a leniwy jestem, żeby się uczyć, kolega nie ma, a do tego gra jest w połowie niedokońćzona, bo (bardzo) early access. I chodzi jak gówno na Q2, to czeka na Q3. i jeśli lamisz przeokrutnie, to napisz na priv, grywamy wieczorami w środy. Jak grasz dobrze, to może lepiej nie z nami tylko z AlienT się zgadaj na wspólne granie. Niemal wszydtkie gry, które polecam są z gatunku "zanim dłużej pograłem, byłem przekonany, że to mi się nie spodoba, a jednak" i polecę jeszcze to co zawsze czyli - Compound (moim zdaniem najlepsza gierka do strzelania w całym VR) - Ark-Ade (fajna ciekawa gierka dla fanów retro) - Eye of the Temple (bo chodzenie bez kontrolera jest niemal magiczne, a walenie z bicza daje masę radochy) choć to mini-gierka, popierdółka, mocno potrafi znużyć i ogólnie jest no.. popierdółką. Ale godzinkę można popykać i jak za 10€ to warto. - Racket Pinball - tylko dwa stoły są świetne z trzech i zaraz będzie czwarty, który się kiepsko zapowiada. - Synth Riders, Audica, AudioTrip - jak lubisz sobie poskakać w rytm muzyki, bo ile można grać w Beat Sabera. Poza tym na leżąco (ale problem z łokciami o którym pisałem wcześniej) ograłem połowę Trover Saves the Universe. Jak znasz angielski i choć 10% humoru tego typu do Ciebie trafia, to warto. Gra tu głosem typ z Rick and Morty i podobny typ humoru. Ogólnie giereczka taka se, ale dla tych kilku miejsc, gdzie żart trafi, warto. Jedna scena mnie dosłownie rozwaliła i do dziś się śmieję jak sobie ją przypominam.
-
ja też nie jestem typem fana sportu, ostatni mecz piłki obejrzałem chyba w 1992r. czy nawet 1990. Pingpong był tylko przykładem. No to zbalansuj - najpierw po robocie 40 minut grania na leżąco (w Queście masz taką opcję, wszystko się przesuwa tak, że można, o ile tylko gra nie wymaga ruchów, których się zrobić nie da na leżąco) i potem możesz chwilę pograć w gry tzw. "room scale VR" edit: ja to sobie chyba jakąś ławeczkę składaną kupię, żeby móc pograć w więcej gier w ten sposób. Bo wszystko spoko, ale ręce się blokują o łóżko. Jakby mieć wolne miejsce po bokach to już sporo gierek by można tak ogrywać. Tylko jak masz headstrap z "takim dynksem z tyłu" to nie da rady się normalnie położyć. No da się, ale musisz pokombinować ze stelażem z poduszki czy czegoś
-
Polityka w Polsce i na Świecie - wątek ogólny
VRman odpowiedział(a) na Spl97 temat w Dyskusje na tematy różne
Mój ojciec na starość miał Alzheimera i wszystko zapominał, ale ja nie mam tego.. jak to się nazywało? Przepraszam, o czym ja mówiłem? No nie ważne. Jestem zajebisty i sprawny. Sprawniejszy niż mój ojciec, bo on na starość miał Alzheimera i potem dużo zapominał. *** A co do tego co zrobił Braun. Debile z konkurencyjnych partii. DE-BI-LE. Jakby mieli choć śladowe ilości rozumu, to by wsiedli na temat i jechali z nim ile wlezie. Tym można dosłownie rozwalić poparcie Braunowi, bo prawa strona nienawidzi nielegalnej imigracji i w ogóle imigracji obcej kulturowo. Można teraz Brauniarzom zniszczyć połowę poparcia! Ale nie. Nikt nic nie zrobi. Bo to debile. -
Sztuczna inteligencja AI - (OpenAI, ChatGPT, Midjourney, DALL-E) - Temat ogólny
VRman odpowiedział(a) na LeBomB temat w Dyskusje na tematy różne
Jeszcze nigdy się nie spotkałem z chatbotem supportu, który by się do czegokolwiek przydał. TE NAJLEPSZE rozumieją "połącz mnie ...rwa z prawdziwą osobą!!!" i to tyle. Za to ile godzin mi te gówno zmarnowało przy próbie kontaktu z jakąś gównianą wielką corpo jak Meta, to nie zliczę... Blokowanie dostępu do pomocy przez wpierdzielania użytkwnikowi czatbota powinno być zakazane -
Gramy z kumplem, obaj dobijamy do 50tki. Kolega cały dzień fizycznie zapierdziela, jak wraca to często ledwo stoi na nogach. A ja delikatnie mówiąc nie cieszę się pełnym zdrowiem. Stękamy, narzekamy, że bolą nogi, robimy 2-minutowe przerwy aby usiąść czy położyć się na podłodze i dać nogom się rozluźnić. Ale gramy po 1.5-2.5h mimo to. Bo po prostu warto. Ograniczanie się do gier dobrze działających i bawiących na siedząco to niestety zamykanie sobie drzwi do wielkiej części radochy z VRu. A są tacy, co w ogóle na siedząco w nic nie grają, bo napierdzielają od lat w ping-ponga. Przypuszczam że ping-pong na siedząco trochę traci na atrakcyjności. Z innymi grami podobnie. W minigolfa gra się świetnie, a jak kolega/dzy gra, to można sobie usiąść, szczególnie jak jest lama i pięć razy nie trafia do dołka z 40cm a ogólnie to ja sobie nie wyobrażam obracania się w grze gałką. Jak się obracam to normalnie w realu. Wygodniej, intuicyjniej i jeszcze imersja na tym zyskuje. Do tego z błędnikiem wiele osób mówi, że jest im łatwiej na stojąco, że dużo mniej im dokucza albo wcale. Może spróbuj sobie zaplanować czas gdy będziesz wypoczęty, albo poleż 20 minut na kanapie przed sesją VR. A na siedząco też można grać, ale radziłbym to robić tylko wtedy gdy naprawdę nie masz siły lub akurat strasznie Cię wkręciła gra tego typu, która nic nie zyskuje na graniu na stojąco. Szkoda, że nie ma więcej gier jak Eye of the Temple, bo chodzenie dużo mniej męczy niż stanie w miejscu. PS. może takie siłowniki na nogi powinniśmy sobie kupić. PPS. O jaka niespodzianka. Aż dam upvote'a.
-
To co mnie dotyczyło było tylko dygresją, na wypadek jakby ktoś chciał zrozumieć, czemu aż tak bardzo mi akurat się nie podobało to jak CDPR okłamał graczy.
-
Wojny i konflikty zbrojne na świecie
VRman odpowiedział(a) na Camis temat w Dyskusje na tematy różne
Trochę więcej info o ataku na hale produkcyjne do ruskich rakiet. NIE MA potwierdzenia, że pierdzielnęli Flamingiem, ale inne info też ciekawe: -
No MLiD mówi, że intelowy proc z pełnym cache będzie jakoś 2x większym chipem od AMDekowego, więc jak kto liczy na konkurencję dla 9800x3D w połce "1900zł" to się rozczaruje. Nie dość, że może być drogo, to w Intelu raczej nie zauważyli różnicy w "mind share" i zapewne uznają, że ludki "ja to zawsze tylko intela" kupią nawet jeśli AMDek będzie po 2500, a intelowy odpowiednik 1:1 za 4000. No i oczywiście pewnie nasrają znowu do tego niepotrzebnych rdzeni e-cores czy czegoś podobnego, przez co będą przekonywać, że "do pracy to jednak Intel lepszy". Tak zgaduję. Tylko, że za te 2.5-3 lata to z Intelowskiego mindshare niewiele już zostanie. Raz Intel po takiej wieloletniej wtopie odbudował pozycję niemal z dnia na dzień, ale wtedy dowalili C2D, które dosłownie zmiotło AMD z planszy a teraz jakoś tego nie widzę. Mimo wszystko Nova Lake to pierwszy proc intela od Alder Lake'a, który mnie jakkolwiek ekscytuje. Mam ogromne nadzieje na powrót walki o klienta w segmencie DIY/gaming, bo inne mi szczerze mówiąc powiewają.
-
Polityka w Polsce i na Świecie - wątek ogólny
VRman odpowiedział(a) na Spl97 temat w Dyskusje na tematy różne
PIS nam odda jak zabiorą, nic się nie martw: https://youtu.be/eO1DEmv_FaY?t=17 -
Ale ja się odnosiłem do wymieniania GTA VI i W4 jako jedynych gier mających odstawać od całej reszty. Jak z GTA VI można takie oczekiwania zrozumieć, tak z W4 takiego odstawienia konkurencji po prostu nie widzę.
-
@Vulc Apropo W4 i Redów:
-
Sztuczna inteligencja AI - (OpenAI, ChatGPT, Midjourney, DALL-E) - Temat ogólny
VRman odpowiedział(a) na LeBomB temat w Dyskusje na tematy różne
Wypraszam sobie takie oszczerstwa, że ja to tylko głupie filmiki na 10s robię! Robię głupie filmiki na 15s. (no dobra, Grokiem 10s też) Ja ostatnio we śnie widziałem zajebiste menusy w grze. Połączenie fizycznej planszy jakby sprzed 50 lat, z przyciskami, to wszystko fajnie animowane. A obok tego snu grałem w zajebistą grę - latanie odrzutowcem w stylistyce gier arcade z końca lat 90tych. Menusy może bym dał radę nawet stworzyć przy pomocy AI i jakiegoś programu do 3D. Gra uleciała z pamięci w ciągu sekund po przebudzeniu, niestety. Jeszcze tech do czytania snów by tu się przydał i mógłbym bez żartu być w branży "kreatywnej" Nawet takie beztalencie artystyczne jak ja potrafi we śnie takie coś, mimo że mam najgorszą pamięć wizualną jaką można mieć, a w zasadzie praktycznie jej nie mam i aż dziwne, że w snach daję radę. A jednak coś się urodziło. Każdy ma przebłyski i masz rację, że AI pozwoli wielu osobom stworzyć coś, co inaczej by nie powstało. -
Jaki cpu wybrać do grania w QHD przy mini-ITX?
VRman odpowiedział(a) na Coffee Banan temat w Procesory
7800x3d. Nic innego. -
Polityka w Polsce i na Świecie - wątek ogólny
VRman odpowiedział(a) na Spl97 temat w Dyskusje na tematy różne
Tytuł chyba "trochę" wyjaśnia, czemu Ameyrykańce, którym łby nie wystają z dupy Putina tak naciskają, i dlaczego u nas część sceny politycznej tak rzuca błotem w ten (niepozbawiony wad) SAFE Można zawsze zakłądać tak: Im więcej pacynki rusków krzyczą, tym bardziej potwierdzają, że dany pomysł jest dobry dla Polski. -
Sztuczna inteligencja AI - (OpenAI, ChatGPT, Midjourney, DALL-E) - Temat ogólny
VRman odpowiedział(a) na LeBomB temat w Dyskusje na tematy różne
A tytuł filmiku "jak AI zniszczyło KREATYWNĄ BRANŻĘ" No "część fotograficznej" to jeszcze OK. Ale ta cała moda i fotosklepy, żeby robić lalki z ludzi to "niech ginie" Na moje to cała branża modowa może upaść jutro całkiem. -
Przejdzie. Tylko trzeba wymyślić dobrą ścieżkę z "oswojeniem" błędnika u celu, a nie ścieżkę "nie chce mi się poczytać, nie chce mi się myśleć, jestem twardy i się przemęczę", która prowadzi do celu "wytworzyła się alergia i jest gorzej niż na początku". Mi się jeszcze czasem zakręci we łbie gdy jednocześnie biegnę w jakimś kierunku na gałce, do tego prawdziwym ciałem się obracam, do tego niechcący wbiegam po schodach, albo z nich spadam. Ale to tylko dlatego, że w ferworze walki nie widzialem tych schodów, albo nie zauważyłem, gdzie sie kończą - mózg nie mógł przewidzieć co się zaraz stanie z moją pozycją, więc "zgłupiał" bez prawdziwych "danych" z błędnika. Gdy mózg umie przewidzieć co będzie, to bardzo szybko się przyzwyczaja i problem znika. A skakanie jest super jak się już oswoić. W Zero Caliber fizycznie podskakuję żeby zobaczyć coś przez okno, i jeszcze raz jeśli zobaczyłem w tym podskoku przeciwników - tym razem, żeby wrzucić tam niespodziankę bez zawleczki Świetny fun z tego jest tylko Questy trochę za ciężkie na takie rzeczy. Powoli, metodycznie, regularnie, bez forsowania, najlepiej z odrobiną wysiłku typu wyszukanie gier i trybów grania, które dobrze się do nauki odporności nadają. Dla przykładu latanie w Walkabout Minigolf. Na początku trochę miałem zawrotów przy tym, ale gra się idealnie nadaje do nauki - polatałem chwilę, potem wylądowałem i pograłem 10 minut, a tym czasie mi kompletnie przeszło. Wtedy znów sobie chwilę polatałem. No i zapamiętuj wszystko, co jest ekstremalnie nieprzyjemne dla błędnika - np. zeskakiwanie z drabinki (lądowanie to masakra) czy w tym minigolfie przy lataniu nie wolno lądować lecąc w ziemię, bo gra zatrzyma ruch nagle. Pomaga przed wylądowaniem zamknięcie oczu na 1-2s. Są typy ruchów, które są bardziej problematyczne niż inne. Poza tym przykładem dodam wyścigi - jedziesz i jest OK, ale niech przeciwnik uderzy w bok i się przesuniesz nagle z zaskoczenia, a od razu się robi niedobrze. No przynajmniej do czasu aż błędnik się oswoi. Teraz to ja mogę w Detruction Derby pykać godzinami i nic
-
To nie jest "gadżet". Beat Saber jest spoko, szczególnie dla początkujących, którzy często mylnie wnioskują, że całe VR jest złe, bo im niedobrze od tego. W BS stoisz, nie robisz ruchów, których mózg nie zna, więc jest OK. Genialny wybór na początek. Jak chcesz to zapytaj bota o polecane w tym wątku gry i skrót czemu, bo nie ma sensu powtarzać po pięć razy tego samego. Tylko pamiętaj, że odporność na ruch w VR nabywa się regularnością. Chwila ale codziennie i po kilku tygodniach nie ma śladu, możesz robić pętle w symulatorze lotu, biegać postacią w każdym kierunku przy użyciu galki, albo grać w wyścigi, gdzie kamera się ostro telepie i.. nic. Nawet dyskomfortu. Ale spróbuj tego na dzień dobry jako początkujący to będziesz szukał wiadra po 10 minutach A, z następnego posta wynika, że pytałeś nie dlatego, że chcesz kupić, a że chcesz sprzedać, więc wypisałem porady onośnie zakupu 3 vs 3S niepotrzebnie. Wrzucę w spojlej, może komuś się przyda. Nie. Teraz jest inaczej, bo Meta oficjalnie olewa VR gaming. Zostają korpo-ściemy, mooooże jakieś giereczki-pierdołeczki na MR i inne gówno dla dzieciarni. Mają też plan podniesienia can i coś było mówione o tym, że nie chcą już dokładać do interesu (bo znowu: już nie planują zarabiać na grach). Ogólnie Meta wyrzuca zabawkę VR bo się znudziła i przesiada się na okularki AI. Oczywiście jeszcze będą pierdzielić ściemy, że wcale nie, ale ja już to przerabiałem w 2016r. gdy było (dla mnie) jasne, że Meta olała PC VR. Wszyscy inni ze mnie drwili, mówili, że to nie możliwe, pokazywali mi wypowiedzi szych Mety, w których zapewniano, że nie tylko pracują nad Riftem 2, ale nawet nad Riftem 3 i 4. A ja już wtedy wiedziałem, bo patrzyłem na czyny, a nie PRowy bełkot. Szanse, że zobaczymy prawdziwego następcę questa 3 oceniam na 10%. Że będzie coś co na siłę będą nazywać Questem 4, tak jak niektórzy debile próbowali pchać narrację, że Quest 1 to "Rift 2" oceniam na 50%. Wydadzą coś na małych ekranikach, mała waga, mały rozmiar. Gówniane kompromisy z perspektywy graczy, ale tym się nie przejmą bo gry im przecież już zwisają. No i model 128GB chyba został wycofany. Nie bardzo rozumiem po co sprzedawać Q3 a interesować się VF. Przecież to porównywalne sprzęty. Jak jeden ma sens to oba mają. A jak nie podoba się jeden, to drugi też nie zmieni opinii. Co do darmowych filmików i programów - a gdzieś ty takie na Mecie widział? Przecież tam jest sam syf. No chyba, że pytasz o gry od wujka z zasłoniętym jednym okiem lubiącym żeglarstwo. Wtedy odpowiedź brzmi: nie powiem, że wszystko się da, bo masz iść wspierać developerów tego umierającego VRu, a nie tak! W każdym razie - Valve się ma zastanawiać. Prawdopodobnie przesuną premierę albo i w dodatku podniosą cenę powyżej tej, w którą celowali. Dla mnie to jest wielki znak zapytania. Oni i tak nie celowali w żaden VR, co powiedzieli otwarcie. Nie zdziwię się, jeśli w ogóle skasują plan wydania tego sprzętu, albo udupią go rok po premierze. W końcu to Valve. Oni już tacy są. Rzucają w ścianę czym się da i patrzą co się przyklei. Przykleił się Steam Deck. Nie przykleił się Index. Frame raczej się też nie przyklei moim zdaniem, ale bardzo chcę się mylić. W każdym razie jak podejście Mety (szłusznie!) Cię wkur(..z..)a, to z Valve przygotuj się na irytację. Może nie będzie aż tak źle, ale nie dopatruj się w nich zbawców VRu i "porządnej, pro-konsuenckiej firmy", bo te bajki były bzdurą już dekadę temu. Bardzo mi z tego powodu wszystko jedno. Ja tu wrzucam od czasu do czasu przydatne info, chętnie pomagam ludziom, a przynajmniej tym którzy chcą dać VRowi sensowną szansę. A nie włażę do wątka dla fanów VR, tylko po to aby pierdzielić durnoty o tym, że VR jest bez sensu, że są góra 3 gry i że się nudzi po miesiącu, bo jaśnie pan wielki mędrzec tak stwierdził, po czym zaczął szczekać na innego usera, bo ten śmiał nie mieć takiego questa jak on, i nie skorzystać z oferty kupna od jaśniepana. BO ŁUN TO MNIAŁ CZTERY HEDSETY TO SIEM ZNA! Gość tylko sra w ten wątek, troluje i wypisuje bzdury, przez które inni mogą nie dać VR szansy. Łapiesz już te subtelne różnice?
-
Wojny i konflikty zbrojne na świecie
VRman odpowiedział(a) na Camis temat w Dyskusje na tematy różne
I to jest wszystko związane z chińską ekspansją. Oczywiście to nie jest takie zero-jedynkowe, że jakby nie by nie chinole to mielibyśmy tylko uczciwe firmy robiące dobre, nieszkodliwe i trwałe produkty. Ale jeśli w każdej branży dzieje się to samo, co siedzimy już na kupce trocin i nie zostało co podcinać pod sobą. Firma chcąca robić coś porządnie, ma na dzień dobry przesrane, bo nie wytłumaczysz ciemnym masom, czemu ma płacić 2x więcej za "to samo". Ostatnio zobaczyłem wielki dział "chiński sklepik - wszystko za 5zł" w... supermarkecie. Masakra. A tam oczywiście sam szans. Wszystko pęka od dotknięcia, zalew śmieci i to pewnie często toksycznych, bo nikt tego nie sprawdza, a jak już to nie ma odpowiednich kar. Powinna być zakrojona na szeroką skalę kampania, potężny zwrot całej Unii przeciwko temu, ale nie dzieje się nic. I jak to zestawić z info o tym jak bardzo chińskie macki oplotły naszych "przyjaznych łapówkom" polityków, to nagle zaczana się układać pewien bardzo nieciekawy obraz. -
U4 robione przez cień CDPR i na Unreal Engine 5 ma być nextgenowe? Jak jeszcze przez fazą korpo-zgonu te studio kłamało, że W3 będzie super, bo nie zamierzają się oglądać na niemoc konsol i zrobić najlepszą oprawę jaką się da? Nie pamiętacie co z tego wyszło? Mogą przesunąć grę na czas po wydaniu nowych konsol, ale tu radzę spojrzeć na Cyberpunka. Jakoś nextgenowością na PS5 też nie powalał Chyba, że o jakieś inne W4 chodzi, a nie o Wieśka 4.
-
Pierwszy Sam miał: - wspaniałą oprawę przy całkiem niezłej optymalizacji. Jedna z pierwszych jak nie pierwsza gra, którą ogrywałem w 100fps, choć ja już wtedy ogarniałem bardzo dobrze konfigurację gier pod dobrą płynność, więc jak na "wszystkie suwaki na prawo" nie było dobrze, to ja już nawet tego nie pamiętam - przynajmniej połowa broni miała dobry, dający fun dźwięk - oprawa miała swój styl - całość miała fajny klimat, a lokacje nie były generyczną pustą planszą zrobioną z assetów z asset store, tylko sprawiały wrażenie zwiedzania jakiegoś innego, dziwnego świata - gameplay był wbrew pozorom całkiem dobrze pomyślany. Ludzie którzy zarzucają tej grze brak grywalności z powodu braku inteligencji przeciwników po prostu nie rozumieją tego gatunku gier - no i odrobina humoru. A, bym zapomniał: Brak fabuły czyli brak marnownia graczowi czasu czymś kompletnie niepotrzebnym i brak marnowania zasobów budżetu, brak postaci "z którymi gracz się ma zżyć/utoższamić", brak DEI, gówien zapożyczonych z anime, brak wymagania DLSS i FG, żeby jakoś chodziło, brak always online DRMu, brak konieczności zakładania konta, pobierania patchy, brak wciskanego niepotrzebnie do tego gatunku RT (ekhem.. Doom.. ekhem..) Nie było nawet ceny z dupy ala 350zł, bo korpo marnuje 60% budżetu i potem im się inaczej budżet nie domyka. No nie trzeba było włączać TAA, żeby gra nie straszyła pikselozą. Pełen support dla MSAA jak zgaduję, choć w latach w których ludzie już grali z MSAA ja tego nigdy nie włączałem, ceniąc sobie maksymalną wydajność. Stutter? Tylko przy ładowaniu nowej paczki danych raz na ruski rok, bez znaczenia. Gra chodziła jak masło na kompach które po uwzględnieniu inflacji kosztowałyby tyle co 12400f+Radeon 6600, a na kompach ze średnio-wyższej półki oferowała maksymalną płynność przy obrazie ostrym jak żyleta i kompletnie pozbawionym widocznej pikselozy. SS był grą wyśmiewaną przez wielu, niedocenianą przez chyba 2/3 graczy. A dla mnie jest i pozostanie jedną najważniejszych i najfajniejszych gierek FPS w historii. A tym którzy się nie zgadzają z tą opinią mam do powiedzienia tylko to:
-
Może to z modelu Plus się zaplątało. Skoro ta karta jest jedną z gorszych w kwestii kultury pracy i temperatur, to bardzo wątpię, żeby tam było VC.
-
Prawie zero info, samo gdybanie: Jego pomysł oparty na niczym, co sam wielokrotnie podreśla: - Rubin dopiero na koniec 2028, 5090Ti wcześniej, +10-15% wydajności 5090 - możliwe odejście od TSMC w linii GPU dla graczy, np. na procesy intelowskie. Gówniane ale tańsze
-
Teraz jeszcze żebyś ostatecznie wyszedł z tego wątka i wszyscy będą happy
-
Wojny i konflikty zbrojne na świecie
VRman odpowiedział(a) na Camis temat w Dyskusje na tematy różne
Zajrzałem na podlinkowaną tu niedawno stronę z filmikami z frontu (bez cenzury). Jest tylko filmik pokazujący palące się pozostałości, ale co to jest to cholera wie. Za to obok znalazły się filmiki jak ruskich najeźdźców przenoszą na tamten świat. Okropny widok, ale nie w sensie flaków, tylko w sensie tego, że to normalni ludzie. Często bardzo młodzi, ale jest i kilka dziadków. Pamiętajmy, że poza ludźmi bez mózgów lub z wypranymi, są tam ludzie oszukani, albo tacy, którzy trafili na front, bo nie mieli kasy uciec przed poborem. Oraz tacy, którym w życiu po prostu nie pykło. Setki lat, a wojna się nie zmienia. Sk(alne sz)yny na kremlu sobie wymyśliły wojnę, a ludzie muszą bezsensownie ginąć. A to tylko jedna strona. Po drugiej są ludzie dużo bardziej godni współczucia. Kazik ponad 30 lat temu śpiewał: "nie daj się omotać być zaczął zabijać żadna idea nie jest warta życia dość, naprawdę dość ogłupiania nie zabiję cię z powodu miejsca zamieszkania! (C) Kazik -
Sztuczna inteligencja AI - (OpenAI, ChatGPT, Midjourney, DALL-E) - Temat ogólny
VRman odpowiedział(a) na LeBomB temat w Dyskusje na tematy różne
Z jednej strony za dobrze to wygląda, zbyt równo, zbyt płynnie... ale z drugiej strony minęło kilka lat, a AI się rozwija. Skoro robot Boston Dynamics mógł robić fikołki i tańczyć dobre kilka lat temu, to czy to wielki problem użyć wielkiego centrum danych do AI, żeby te uczenie się robotów poszło szybciej? Jedyne co jest raczej niemożliwe to autonomia. Jeśli to nie fake to albo odtwarzano nagrane wcześniej sekwencje ruchów, albo zarządzał tym potężny komputer lub centrum danych. Wątpię, żeby one mogły wykonać to wszystko bez żadnej komunikacji z czymkolwiek poza wbudowanym małym komputerkiem. PS. Grok, przynajmniej w wersji płatnej potrafi generować 4 filmiki na raz. Wcześniej na darmowej przy kliknięciu nowego, anulowało poprzedni. Płatny chatbot groka nic o tym nie wie i mówi, że się nie da Tempo trochę się poprawia zależnie od godzin - możliwe jest uzyskanie 10s filmików w czasie jaki był typowy dla filmików 6s na darmowym koncie. Niestety same umiejętności modelu jakby spadły i nie chcą odbić, o postępie nie mówiąc.
