-
Postów
4 897 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
4
Treść opublikowana przez VRman
-
-
Jako ogromny fan odsłon Burnouta na PS2 muszę stwierdzić... ale syf! Ten Unreal Engine. Popinu drzewek nie było na PS2. Ale teraz mamy postęp! więc jest. Połowa rzeczy wygląda jakby ktoś oświetlenie wyłączył. Te drzewka. Połowa ich jest na czarno. Asfalt jakby w MS Paint narysowali. Ja pierdzielę, co za czasy. Klon gry sprzed 23 lat i 3 generacje konsol później nawet nie doskakuje do starocia. Dźwięk też spoko. Kiedyś: robimy grę arcade. Kit z tym, że ciągle jest dźwięk przyspieszenia, jakby auto miało 50 biegów. Tak ma być, bo to gra arcade i ma dawać fun. dziś: pół trasy słychać trrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr Zupełnie jakby sąsiad za ścianą wiercił. ALE FUN! Wisienką na torcie jest to czego nienawidzę od NFSów z lat 2010tych. Głos jakiejś babki która nam mówi co i jak, jakbyśmy byli w przedszkolu. Burnout 2 na emulatorze zjada to gówno na śniadanie mimo wiekowości. edit: Jeszcze te napisy i czcionki. Moje czoło. Więcej nie oglądam, bo odbiję sobie kształt dłoni na czole jako permanentny tatuaż.
-
Polityka w Polsce i na Świecie - wątek ogólny
VRman odpowiedział(a) na Spl97 temat w Dyskusje na tematy różne
Czekaliśmy na zachowanie Stanowskiego no i jest: No, nie ma sprawy. On jest za głupi, więc na pewno nic nie zrobił i nie ma o czym gadać. A jest głupi bo nie zna się na bitcoinach. Aż się dziwię, czemu swojej babci nie wyzywałem od głupich, bo nie znała się na komputerach tak bardzo, że by klawiatury od Amigi nie odróżniła. Tak udane tłumaczenie jak to z poparcia dla Batyra, że podszedł do samochodu Stanowskiego i miał szczere oczy. -
A tak konkretniej o co chodzi to nie napiszesz? Czy "domyśl się"
-
Ale jak ja sugeruję (nierealny z powodu podejścia krawaciarzy) wariant GPU bez AI, do gier i tylko do nich, to był tylko śmiech. Policzcie sobie ile droższe są karty. A teraz ile daje ten kochany DLSS, bez którego "nie da się żyć" wedle wielu. I co? Ano mogłoby być szybciej bez AI niż z AI i to jeszcze taniej. Ale wtedy byłoby marudzenie, że nie ma postempu AMD i NVidia też na tym tracą, bo rynek PC gamingu choruje i karłowacieje przez to, że niest o wiele za drogo. Nawet jak mainstream będzie w 64GB VRAM, to i tak ludzie kupujący do AI będą graczom podkupować i pompować ceny. W końcu zawsze lepiej mieć model AI na 256 niż na 128GB pamięci. Zawsze im się przyda więcej. Heh, a ja pamiętam jak narzekaliśmy, że do proców zaczęli dawać integry i przez to gracze płacą za coś, czego nie potrzebuję. A teraz high-end jest +200% do ceny przez AI. Teraz to nawet jakby Nvidia chciała to już nie może, bo to jak oczekiwać od polityka, że powie że kłamał we wszystkim o czym mówił. Oni sią już "ejaj kąpany" więc teraz to pozamiatane. Ale jak widzę ludzi na forach czy na Digital Foundry, którzy się CIESZĄ, że dostajemy AI w grach to po prostu
-
Bawiłem się trzema Questami. - gówniany flash = poważnie we dwóch. Lekko w jednym. 3 questy 2 i 3x fail. W Quście 3 jest ten sam problem. Nie wierzycie? Jak lubicie ryzyko i życie na krawędzi, to zapełnijcie pamięć pod korek i poczekajcie chwilę. Szacuję, że macie wtedy 60% na awarię. - dwa razy musiałem wymieniać gałkę analogową w swoim, na którym gram najwięcej, ale i tak daleko poniżej "dużo". To gówno jest zaprojektowane chyba pod 1h grania na tydzień - w tym najstarszym awaria trackingu - szukając potencjalnej przyczyny awarii wuj wie czego, pewnie kamerki, taśmy albo kontrolera który to obsługuje, znalazłem dyskusje o tym, że to kolejna bardzo często występująca wada. Próba wymiany to dobre kilka godzin + musiałbym kupić narzędzia. Przy okazji jak to ukłak elektroniczny to gówno taka sesja naprawcza da. Fajnie! Dobra cena, tak między nami, nie mówcie nikomu na allegro za używanego Questa, jakikolwiek by nie był, to 100zł. To jest kupa złomu. Już raz zmieniałem tylko po to, aby mieć gwarancję i dzięki za ofertę, ale używanego Questa nie chcę i koniec Podobnie zresztą z Indexem. Ludzie się głównie dzielili na tych co grali długo i im padł (edit: nie tyle "padł" co była awaria czegoś. Najczęście kontroler, base stations, kabel) i tych co nie grali dużo i nie mieli problemu. Reszta to wyjątki. Sony chyba dało im przykład jak podchodzić do trwałości sprzętu. Kij im wszystkim w oko saurona.
-
Pozwoliłem sobie zrobić pewien żarcik w Sora 2 To tak apropo
-
Trochę ot się zrobił
-
Dwie sekundy mi wystarczyły, żeby rozpoznać Unreal Engine. Google potwierdziło, niestety.
-
Polityka w Polsce i na Świecie - wątek ogólny
VRman odpowiedział(a) na Spl97 temat w Dyskusje na tematy różne
Jezu, jakie to trzeba mieć siano w głowie, żeby takie coś odpier..lać. A jeszcze gorszy kisiel mają osoby, które głosują na kogoś, kogo kręgosłup moralny jest taki, że przy bardzo dobrych dochodach, nie widzi niczego złego w okradnięciu sklepu. Ciekawe co jest w stanie sprzedać jak się dorwie do władzy. Przecież on to ukradł z oczywistego powodu: "patrzta jaki jestem cwany i zaradny. Se za darmo wezmę, bo taki jestem sprytny" A, czekaj. To konforosja. Dobra, nie pytałem. Wiadomo co i komu. -
Nie mógłbym się bardziej nie zgodzić, ale nie chcę wchodzić w temat bo skończy się na godzinnej wymianie zdań. Spróbuję tylko wersją krótką: Nie. To nie tylko mechanizm chwalenia przeszłości wbrew faktom. Obiektywnie jest nieporównywalnie gorzej. Porównywanie do "Wszystkiego na prawo" nie ma najmniejszego sensu. Zapomnieliście już ile dawał hairworks chociażby i jak kosił wydajność? Przecież to była grzywka Geralta i czasem jakieś wilki, a koszt był bezsensownie wysoki. Sensowne "blisko maxa" trzeba by porównać. No i "kiedyś" oznacza też czasy gdy postęp zapierd(zie)lał i gry robiono jeszcze "na wyrost". A tu mamy 3 lata od premiery 4090 a Cyberpunk nadal do 30fps z PT nie doskoczył w 4K, która to jest odpowiednikiem 1600x1200 20 lat temu.
-
Niestety ja uważam, że jakość obrazu ruchomego jest bardzo ważna. W stereoskopowym 3D, a więc też w VR, wręcz szalenie ważna. PSVR2 jak ma wyświetlać dobry obraz w ruchu to jest bardzo boleśnie ciemne. Szczególnie dla starego dziada, któremu kilka lat temu okulistka od siedmiu boleści zafundowała wypalone gały tak, że jestem przed 50tką, a mam gały wypalone jak 90 latek teraz, więc muszę mieć więcej światła, żeby widzieć to samo. PSVR2 nie dla mnie. Za to rozważam coś jeszcze, ale nie chcę się przyznać, bo mnie tu zaraz zlinczujecie. Albo co tam.. Jak ktoś się łatwo denerwuje to nie klikać w spojler.
-
No, bo po tej premierze wszystko pójdzie do góry, bo to Nvidia w końcu Przy 50xx w kilku segmentach perf/$ spadł z okazji premiery i to konkretnie. NGreedia zawsze się rozkręca i idzie o krok dalej w chciwości. Maj-lipiec 2026 ma jakieś szanse na rekordowo niskie (czytaj: mniej wywalone w kosmos) ceny, ale fakt. Na obniżki i sporą poprawę perf/$ przed Rubin+5 miesięcy to nie ma raczej co liczyć. Tylko niech ktoś nie wyskoczy z argumentem "ale konkurencja od AMD przecież!"
-
Ale przetłumaczcie sobie na angielski i już od razu wszystko jasne: safe and inclusive Tu niech mnie pocałują jak mam ryzykować, że mi ukradną pieniądze, bo napiszę "jesteś głupi" albo inne coś, bo sobie jakaś niebieskowłosa szefowa działu DEI wymyśliła takie prompty dla tego ich AI bota od bananów. Pewnie było - moja córeczka grała w Battlefielda a ktoś ją nazwał głupią. A lekarz jej kazał się nie denerwować. Ona to bardzo przeżywa i potem płakała pół dnia. Musimy banować za takie niecne zachowanie! Przecież przy BF1 czy V z tego właśnie powodu wywalili tablicę wyników. Bo się komuś przykro zrobiło jak był na dole listy. W takim razie nie kupuję żadnej gry online od EA. Obejdzie się. PS. A co było tą niedozwoloną ksywką?
-
To jest drugi headset, którym łowię przyszłych fanów VRu. I na którym ekhem.. ekhem.. testuję potencjalne nowe nabytki Od miesięcy go nie widziałem na oczy, bo jest "na misji" ale ostatnio grałem z kuzynem i mu pozycja przeskakiwała. Grasz grasz, a nagle pstryk i stoisz 40cm obok. Coraz bardziej niedomaga. Lepiej sprzedać póki jeszcze prawie działa za może 500zł niż zostawić i za chwilę mieć na sprzedaż tylko części na wymianę i szukać chętnego przez tygodnie a potem potrzymać kilka lat aż w końcu zutylizować. Upgrade do 3S ma sens w tym wypadku. Bardzo by się przydała większa moc, opcja oglądania YT w 1.5x i opcja nagrywania bez gubienia klatek. Na Q2 w niektóre gry po prosut nie da się grać przy nagrywaniu a i do tego filmik wychodzi do dupy, bo pogubiło klatki. No i opcja grania na dworzu. BARDZO przydatna. No i gwarncja. Bo te Questy to jest straszny złom Myślę jeszcze nad używanym Reverbem G2. Ten natywny Displayport kusi, a bywają po 800zł za sprawny komplet.
-
Gra / exlusive wstydu + wielki nie obecny (koniec generacji)
VRman odpowiedział(a) na kanon7 temat w PlayStation
Dzięki za obszerne wyjaśnienie. Nie no, za zmianę muzyki w remake'ach powinno się wieszać za jajca. To samo z Ratchetem. -
Stary to pewnie z 500zł. 1250-500=750. Plus dodatki 0. Razem 750. Q3: 2200-500=1700. Plus dodatki 250. Razem 1950 750 vs 1950. Podzielić przez dwa. 375 vs 975. Ale mi tu chodzi o wykorzystanie tego jako wyświetlacza. Do VRu mi styka, choć zawsze pisałem, że optimum byłoby PPD jakie miałby headset z FOV Questów ale z 2880x2880, (tylko do tego 2x większy FOV :P) Michael Abrash prognozował 4K na oko w 2020r. Jak tak dalej pójdzie to i za dekadę to nie będzie mainstream. W końcu po co poprawiać i osiągać jakieś minimum, jak można zmniejszyć baterię i zmniejszyć sprzęt, żeby Julka mogła nosić to na łbie codzień i dawać fejsikowi doić dane o sobie na potęgę. PS. Ja raczej bym przy tym Questowym FOVie różnicy 2880x2880 vs 3800x3800 nie zauważył. Bo wzrok nie ten. Ale.. druga sprawa jest, że niestety lekkie rozmycie ma swoje zalety. Ukrywa braki tak, że mózg sam sobie musi "wyobrazić" co jest pod nim. A jak widać wyraźnie kanciaste obiekty bo mało geometrii, kiepskie tekstury, to jest problem. Do 4Kx4K na oko to by trzeba było 5090 lub szybszych i gier robionych w silnikach forward oraz tylko i wyłącznie robionych pod mocne PC. Przy standalone to w ogóle bez sensu. Przy grach robionych na opierdziel czyli "zrobimy na mobilne, a na PC się da lepsze światło i pora na CSa" też. To samo z grami robionymi nie pod VR albo nieumiejętnie pod VR w Unreal Engine bo o stałych 120fps można zapomnieć nawet na czymś o 50% szybszym niż 5090tka. Dla mnie rozdziałka Questa 2 jest już bardzo blisko "OK" w VR. Oczywiście zakładając, że jest renderowana wysoka rozdzielczość, porządne MSAAx4 i normalny obraz, a nie po USB i kompresji z badziewnym 200Mbps. W porównaniu do początków jakie pamiętam z DK2 i tak jest przepaść. Nadal uważam, że lepszy byłby pełen FOV z PPD z Questa 2 od headsetu ala Quest 2 z ekranami 16K. Oczywiście każdemu według potrzeb. Do symulatorów lotu ludzie chcą ostro, żeby widzieć elementy których ja nawet w realu nie widzę
-
Jakbyś widział jakie te boty były głupie to byś nie pytał
-
Hmm.. Kto wie, może to będzie jedna z tych gier, które na pierwszy rzut oka wyglądają jak gówno, ale jednak są całkiem fajne. PS. Na amazonie jest 3S za ok 1250zł. Nie wpuszcza mnie na stronę Mety na tym necie który teraz mam. Orientuje się jaka jest oficjalna cena u Mety na 3S teraz?
-
Ja nie pamiętam jaka to była ranga w BF2, ale taka która dawała "szacun na dzielni" i pozwalała realnie od razu wiedzieć, że "ten gracz ma doświadczenie" - w każdym razie wbiłem to chyba po dwóch latach grania Co ta ranga dawała? NIC. Satysfakcję i naprawdę fajne uczucie jak się biegło z kimś do pojazdu i ten ktoś widząc wysoką rangę, zatrzymywał się i wpuszczał na fotel pilota/kierowcy. Community w ogóle to był inny świat te 20 lat temu. Czuć było, że 80+ procent graczy to byli pasjonaci, którzy się cieszyli tym, że można razem pograć w gronie podobnych pasjonatów gier. Nikt nie patrzył na wyniki swoje, tylko ewentualnie zależało aby to nasza drużyna zakończyła mecz jako zwycięska. I żeby się po prostu dobrze bawić. Wsiadłem do transportowego. Zahaczyłem i rozwaliłem niechcący ukatrupiając kilku swoich. Przeprosiłem na czacie, napisałem, że po piwku nie powinno się wsiadać za stery i że przepraszam, że nas zabiłem. A tam odpowiedzi, że luz, że przecież gra się dla funu. 5 minut później mieliśmy już cały skład. Jakiś Francuz, jakiś Niemiec, jakiś Irlandczyk. Gadaliśmy już prze VoIP i okazało się, że wszyscy grają "w stanie wskazującym". Więcej było słychać śmiechu niż słów. To był Battlefield. Fajna pozytywna atmosfera, żadnego spinania się. Piechotą prawie nikt nie grał z wyboru, bo przecież nie po to się grało w Battlefielda. Jak ktoś kampił to go grzecznie proszono, żeby przestał, bo psuje zabawę innym. I to pisali ludzie z jego własnej drużyny. Jak był dobry kierowca/pilot to się grało nonstop go naprawiając i nikt nie marudził, że taka gra jest nudna (no jest, to fakt) tylko się cieszył, że pomaga "naszym". Za spawnkilling leciały kicki z serwera, a jak na serwerze bez autobalansu było 15vs 7, to się przechodziło na drugą stronę, choć się wiedziało, że się będzie dostawało w dupę i przegra mecz. Po prostu byli w grze ludzie rozumiejący, że gra multiplayer jest grą która ma dawać fun każdemu, a nie "ja muszę kosić bo streamuję!"
-
To może być już tylko rezultat wynikający z właśnie tego. Przecież szczyle nigdy w życiu dobrego Batla na oczy nie widziały. Ktoś kto ma dziś 20 w 2014r. miał.. 9 Poza tym pokolenie Tiktoka. Oni się nudzą po 5 sekundach bez bombardowania bodźcami. Biec 5s do pojazdu? Jechać dookoła, aby wpakować się od tyłu do punktu, którego odbicia się wróg nie spodziewa, żeby odbić flagę? Nie do pomyślenia dla nich! Ma być sieczka jak w Call of Duty i tryb BR, bo tryb BR jest dobry do pokazywania na twitchu czy gdzie tam
-
Eh, wspomnieliście o filmiku wrzuconym przez Galakty. Obejrzałem. Jakiś gość co po głosie oceniając, nie istniał jak zaczynała się seria Battlefield, gada coś o tym jak bardziej jest podjarany battle royale i coś o tym, że wślizgi to super i dają przewagę. To chyba po prostu nie jest gra dla nas, panowie. Tylko dla właśnie 15-20 latków. Może to jest źródło problemów. Gość pokazuje filmik Z BATTLEFIELDA, a pół obejrzałem i nie widzę jednego pojazdu. Jakieś bulwa mać nieporozumienie.
-
Ale się porobiło. W 2014 się latało dronami w Battlefieldzie zygzakując aby nie trafili naszego drona zanim doleci z niespodzianką do kampiącego snajpera, a teraz rzeczywistość wygląda podobnie: Tutaj filmik od Ukraińców jak sobie lecą popsuć ruskom radary na Krymie: https://youtu.be/6IvYmSSkg40?si=itt4YWkBMKb1J2b7 No przecież to wygląda jak Battlefield.
-
W tym co go Meta wychodząca z gierek VR anulowała? Nie no, ja też się jeszcze łudzę i liczę na cud, że wyjdzie jednak w 2027 lub 2028 i nie będzie ssał jak MSI Ventus. W każdym razie wkurzające. Tanie questy z 2020r. są tak blisko wymaganego minimum, aby były z nich zajebiste ekrany 3D do wszelkich rozrywkowych zastosowań, w tym wirtualnych monitorów. Mocowo też. Jakby dali plecaczek czy coś na pasek, z 40W prądu dla APU, a nie 10W jak w Questach, to by i gierki dla graczy core były możliwe w oprawie nie odrzucającej pecetowców oglądających VR na youtube i po tym nie dających VRowi nawet szansy, i na pewno dałoby się odpalać shadery dla gier retro, przynajmniej do gier 16bit, bo czy z grami 576p by sobie poradziło przy zaawansowanych udawaczach maski kineskopów, to nie wiem. No i oczywiście dałoby się na tym już bardzo fajnie używać wirtualnych monitorów do normalnego używania kompa, krótkiej pracy czy przeglądania netu, np, w pozycji leżącej. Podobnie z filmami. Jakby 90fps zrobili standardem i 3D to by takie Quest 4 nokautował monitorki przy ogladaniu "neflixa". Tak blisko, ale wielkie korpo jest "mądrzejsze" i "nie bo nie". Trochę całe VR widzę jakby grupa pijanych debili dostała samolot i próbowała nim jeździć olewając latanie. Potencjał leży zupełnie obok, ale pełna olewka. Dosłownie za każdym jednym razem kolega który gra na PC od 1994. mi mówi jak gramy w VR, że go boli niska rozdziałka (gra a Queście 3) jak ogląda netflixa i jak gra. I że chciałby lepszej grafy. I że jakby była lepsza to byłby "absolutny kosmos" i szczęka na ziemii, bo już i tak jest imponująco momentami (to powieział ostatnio przy graniu w Dungeons of Eternity, bo fajną lokację i przeciwników mieliśmy. Wcześnie to samo mówił przy golfie, przy Zero Caliber 2 i.. no w sumie zawsze to mówi. Ale korpo wie lepiej. Anulujmy Questa 4, bo my wiemy lepiej
-
To trzeba wziąć i oprawić w ramki, przymocować do kija i okładać nim wszystkich, co siedzą na 9800x3d i 5080 lub lepszych, ale monitor VA i nie zmienią "bo nie czuję potrzeby". PS. Na takie info czekałem. Że nie widać z 60cm. No i gitara PPS Nadal bardzo proszę o sprawdzenie shaderów CRT jak Geom lub Royale i opinię na temat jasności na tym Gigagryzie
