Skocz do zawartości

VRman

1000 FPS
  • Postów

    6 339
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Treść opublikowana przez VRman

  1. Nieudolny i pełen głupot reportaż zrobiony przez ludzi nie mających pojęcia o grach, zaowocował filmikiem, który jest nieudolnym komentarzem pełny głupot o propagandzie, na temat której Drwal nie ma pojęcia. Strasznie dużo sobie dopowiada, przekręca, interpretuje, tak aby mu pasowało bez patrzenia na fakty. Zupełnie tak samo jak autorzy reportażu, którzy - jak zakładam - popełnili błąd pokazując ogólnie gry w złym świetle, na co jednak Drwal nie pokazał dowodów. - "każdy streamer i każdy gracz jest złym propagandystą i potencjalnym świrem, ćpunem itd". - co za bzdura. Drwal tu kompletnie odleciał. Widać tu mocno złą wolę, niczym u nas na forum przy czytaniu postów i interpretowaniu po swojemu bez żadnego myślenia "a może autor miał na myśli co innego?". Nie ma nic złego w poinformowaniu, że do gry istnieje robiony/promowany przez ruską propagandę DLCek. I to jest prawda i fakt, że gry są polem, na który ostro może wjeżdżać i zapewne wjeżdża propaganda. Wyśmiewanie w tym materiale całego tego zjawiska bo w reportażu coś źle zrobili jest kretynizmem. - "oni mają nas za debili sugerując, że od gier zostaniemy mordercami albo ruskimi propagandystami". Ten spór trwa od lat 90tych, a przynajmniej od wtedy go obserwuję i po obu stronach są debilne opinie i niestety z żalem muszę przyznać, że Drwal dopisał się do tych debilnych. To, że dorosłemu albo dobrze wychowywanej dzieciarni jakaś brutalna gra nic nie zaszkodzi, nie oznacza, że nie będzie tysięcy czy milionów takiej dzieciarni, której owszem, zaszkodzi. Pierdololo starych katolickich dewotek w latach 90tych o tym, że gry to owoc szatana i że szkodzi nawet gra typu Wolfenstein 3-D, było kretynizmem, ale takim samym jest twierdzenie, że jakiś skrzywiony bachor grając w Manhunta nie wypaczy swojego mózgu, oswajając się z przemocą albo nawet wytwarzając pociąg do tego typu scen, co może potem skończyć się +1 do liczby morderców/psychopatów na ulicach. Skrajne opinie "wszystkie gry szkodzą wszystkim" i "żadna gra nie szkodzi nikomu" są tak samo debilne. Poza tym Drwal w swojej ignorancji i braku wiedzy nie zauważa, że dzisiejsze gry uczące np. ataków dronami OWSZEM, przydadzą się na wojnie, i to jest ruska propaganda. Tyle że kierowana w swoich, aby szybciej z nich zrobić przydatnych ruskiemu wojsku operatorów, którzy może bez gier by trochę inaczej podeszli do faktu, że mają rozrywać prawdziwych ludzi zdalnie sterowaną bombą. A tak - w grach się oswoją, tor myśli ułoży się inaczej. Ogólnie logiki w użyciu propagandy w grach jest od cholery i wyśmiewanie całego tematu jako absurdalny jest popisem głupoty i niewiedzy oraz, co najbardziej mnie smuci jako widza tego kanału, także braku chęci pracy i braku profesjonalizmu. Spodziewałem się po Drwalu więcej, ale to już ze trzeci filmik, w którym Drwal mnie mocno rozczarowuje. - "autorzy DLC powiedzieli że nie robią ruskiej propagandy - więc tak jest, a ci co to zarzucają nie mają racji bo twórcy wiedzą lepiej" - jedna z większych durnot jakie Drwal wypowiedział kiedykolwiek. Jak rozumiem jakby robili po cichu ruską propagandę, to by się przyznali, tak? Drwal zarzuca brak przygotowania a komentuje ruską propandę... której trochę sam nawet ulegał nie raz, i o której nie ma bladego pojęcia. Otóż owszem, rozpad kraju (Polski) jest jakoś związany z ruską propagandą, która do tego chce doprowadzić. Ale to by trzeba choć odrobinę wiedzy o tym jak ta ruska propaganda działa, jakich używa metod i jakie ma cele. A Drwal nie dość, że gówno wie na ten temat, to jeszcze raz czy dwa dawał się poznać jako człowiek, który się nie orientuje, nie interesuje, ale info czerpie od znajomych słuchających Kamratów czy Brauna. Mówiąc krótko powtarzał ruskie narracje. Do tego ma uzasadnioną nienawiść do zachodniej propagandy. Do tego dodajmy fakt, że po anty-ruskiej stronie dziennikarze i politycy walą masę bzdur i dla kasy (media) czy politycznego poklasku (politycy) nazywają ruską propagandą to, co albo wcale nią nie jest, albo jest ledwo ledwo dotykające, co ośmiesza potem głosy kompetentnych osób ostrzegających porządnie o zagrożeniu i chcących dyskusji na poziomie. Strzelają do własnej bramki, a efekty są takie jak ten tragicznie debilny filmik Drwala. Sumując: chyba najgorszy filmik jaki Drwal zrobił. A oglądałem setki i naprawdę potrafi zrobić to dobrze. Szkoda. Chyba mu sodówka już uderza bo chyba zabrakło pewnego rodzaju pokory, świadomości pułapek jakie zastawia własna ignorancja i wybujałe ego.
  2. A wielkość rynku? PS2 nie miała masy 40latków zainteresowanych graniem. Nie było dziesiątek/setek milionów niedzielnych graczy. "CoDy i Fifki" dopiero się zaczynaly.
  3. Interesujące... Tymczasem Amazon nadal mi nie anulował 1x 32GB DDR5 "WYSYŁKA: CZERWIEC 2026" za ~470zł zakupione w grudniu. Jak do tego czasu ceny będą powoli spadać, to może nawet mi ją wyślą RTXy raczej do końca miesiąca się nie ruszą z cenami. Ceny radków zostały prawie gdzie były, a produkcja 5070 jeszcze jakaś tam jest, więc jak ludzie mają 2600 za 5070 vs 4100 za 5070ti to wybiorą po prostu 5070, co oznacza, że chętnych na 5070ti nagle jest sporo mniej. To jest 58% dopłaty, ale jak ktoś liczy jako upgrade czyli minus cena starej karty, to może to być różnica za upgrade typu 1600zł vs. 3200zł. No i te Radki.
  4. Jakie stare, jak to w nowoczesnych czasach komputerów z CD-ROMami już było. A w ogóle to jeszcze w latach "dwutysięcznych" tego było pełno w sklepach. W liceum to był podstawowy model, choć nie pamiętam czy już w tak nowoczesnej wersji ze scrollem. Zaraz.. OPTICAL? Paaanie, toż to jakiś nowy sprzęt Ten remake sprzed kilkunastu lat nawet spoko, ale nie ograłem DLC. Prostej grafie trochę można było pomóc grając w 3D (na 3D Vision 2 na przykład) i jak ktoś ma sentyment (choćby do muzy ) to można pograć, choć pierwsza liga to to nie jest, a nawet nie druga i trochę zbyt infantylnie im to wyszło. Ale nie jest to zły platformer. Swoją drogą, trochę zawodzi już pamięć, ale chyba Mario ograłem po Gianie na C64 kolegi, a jeśli nie prędzej to mniej więcej równo, bo NESa to w moim zadupiu nikt na oczy nie widział i dopiero Pegasus, ale tu też był poślizg, bo ja byłem zawsze spłukany wydając na growe hobby 110% posiadanych pieniędzy a Pegasus był jednak "pastgenem" więc trzeba było poczekać aż jakiś kolega sobie kupi. W każdym razie nie czułem "ble, ale chamska kopia" Kilka lat temu dopiero do mnie dotarło, że Commodorowcy się ponoć wstydzili Giany, że to taka biega-wersja Mario i że zadrościli NESiarzom/Pegasusiarzom. Po pierwsze: nie rozumiem. Po drugie: a co mieli powiedzieć ci, co wybrali Atari? My nawet bieda wersji Commodorowej Giany nie mieliśmy. Mario Bros z jedną statyczną planszą i żółwiami wyłażącymi z rur i koniec. Starczy wam, bo byście mieli za dobrze A Giana była grą magiczną u kolegi. Do dziś pamiętam, że przychodzę do kolegi a tu.. cisza. Jak to? Nie drze ryja na młodszą siostrę, która nonstop go denerwuje? Młodszej siostry też nie słychać? Co się dzieje? Ktoś umarł? Wchodzę i szok. Kolega mówi do siostry normalnym tonem. Ta w ręku trzyma joystick od C64. Ale.. jak to.. przecież dziewczyny nienawidzą gier i ona też jedyne co miała wspólnego z Commodorem brata to wyrzucanie joysticka przez okno i złośliwe wyłączanie znienacka, żeby go podk.. zdenerwować. Stałem jak wryty. Siostra kolegi gra, a razem komentują co się dzieje na ekranie. A potem nadszedł kolejny szok. To siora mówi co trzeba robić. Ona... grała w to lepiej! Potem się okazało, że zagrała 2 dni wcześniej i od tego czasu gra nonstop, już któryś raz przeszła całą Gianę i teraz uczyła swojego brata co i jak PS. Polecam remixy muzy, szczególnie te metalowe.
  5. @Zas No nie powiedział tego wprost, ale jak słyszę, że film jest "piękny" i jak ktoś nadużywa słów jak "emocje", "wzruszenie" to wrzucam do jednego wora. Może tym razem błędnie, a może nie. @JeRRyF3D Mocno mnie zaskoczyłeś wstępem, choć spodziewam się, że to początek na zasadzie "nie obraź się stary za to co Ci zaraz powiem, bo cię lubię, ale..." po czym następuje ostra orka. Ale i tak jestem zaskoczony. Tylko.. może jak pisać na mój temat to przez PMki? Nie lepiej? Bo jak odpisuję to potem ktoś znowu, wtedy ja, i on znowu, i potem na drugi dzień jest 20 postów o mnie, a ludzi palce bolą od scrollowania tego. Dlatego zaraz przeczytam, ale się już nie odniosę, bo z Vulcem polecieliśmy wczoraj za daleko z tym i zaraz temat "Co jest męczące w tym jak piszesz" będzie najbardziej męczącym offtopem w historii całego forum Napisz, jeśli nie masz nic przeciwko, a się odezwę na priv. edit: po przeczytaniu posta mam ogromną nadzieję, że pogadamy na priv i dobrze, że napisałem, że się nie odniosę, bo by poszła konkretna ściana tekstu w odpowiedzi tutaj A teraz już kończę zaśmiecać ten wątek. Dobranoc czy tam dzień dobry zależnie od pory czytania
  6. Luz. Jutro napiszę "dzień dobry" i zaraz mi będą wytykać, że "co, teraz to jeszcze specem od pogody jesteś? Tego nie da się już czytać!" Koleś mówi TRĄBKA na saksofon. Wygląda jakby był bratem Gracjana Roztockiego. Nie potrafi nawet normalnie mówić (ja jeszcze bardziej nie potrafię, ale nie pcham się przed kamerę) i pierdzili jakieś banały pomieszane z bzdurami jak o tym, że AI nie da kontroli nad tworzeniem filmu. Gdzie Ty tam widzisz, ze robię z siebie eksperta? Nie jestem kinomaniakiem. Ale jeśli to są kultowe sceny to gość chyba źle je dobrał, chyba, że to kanał dla kinomaniaków i zakłada, że każdy je zna ORAZ, co ważne, zgadza się z nim, że to wybitne sceny. Kiedyś ze 25 lat temu postanowiłem oglądać to o czym gadali dwaj znani w telewizji fachowcy od filmów. Ten ze szklanką mleka mówił bardziej z sensem, ale nawet jego opinie się rozjeżdżały z moimi, a to co gada Raczek to już kompletnie. Nie jestem kinomaniakiem i nigdy do takiego nie aspirowałem. Ale co w tych urywkach jakie podał ten typ z filmiku jest takiego cudownego? Serio powiesz, że tej sceny z pistoletem nie zagrałoby tak samo milion miernych aktorzyn? Ja bym dał radę. Jeśli to sceny wspaniałe, to je źle przyciął i tyle. Mnie nie przekonał, a po drugiej stronie widzę strasznie mnie irytującą cechę "ja to szukam w filmie emocjuf, to jestem elyta, filmowiec prawdziwy, a ci co oglądają popcornówki to są jacyś podwidzowie, niegodni mi czyścić butów". Pokazał scenę z kroczącym robotem. Fajni kroczących robotów powiedziliby, że całkiem spoko scena dająca im rozrywkę. Od stu lat trwają spory czym jest kino i które kino jest "prawdziwym kinem". Te spory nigdy nie skończą. Raczek gada takie rzeczy, że jeślibym miał oglądać tylko te filmy, które chwali, to wolałbym oglądać jak farba schnie na ławce. Nie trawię gościa kompletnie, a jego kultowej niemal pozycji jako krytyka filmowego nie rozumiem. Mam swoje podejcie do filmów. W przeciwieństwie do kilku innych tematów, nie uważam, żeby moje podejście było lepsze dla ogółu. Jak uważam, że casuale nie powinni psuć nam hobby gier, tak ja nie powinienem psuć hobby oglądania wzruszających filmów ludziom, którzy to lubią. Na szczęście nic im nie grozi - nie zamierzam tworzyć żadnego filmu ani mówić ludziom co mają oglądać. Natomiast poza Raczkiem, to wkleiłeś jakiegoś śmiesznego typa nie znającego słowa "saksofon", mówiącego "słuchajcie" i "wiecie co" chyba 50x w ciągu 20 minutowego filmiku i nieprzygotowanego merytorycznie, bo wystarczyło 10s żeby się dowiedzieć, że to co chce powiedzieć do kamery, to kompletna bzdura i kłamstwo. Ale gość tego nie zrobił. I ja ten filmik wyśmiałem. Nie bierz tego osobiście, bo nie zamierzałem Ci "dogadywać". Po prostu szkoda, żeby ten filmik komuś innemu zmarnował czas, więc się dopisałem. Ty obejrzenie doradziłeś. Ja odradziłem. I tyle.
  7. Swego czasu stworzono wybitnie dobry future racer nazwany Star Wars: Episode 1: Racer To jedna z najlepszych gier w jakie w życiu grałem. Spędziłem przy niej wiele godzin, wkręciłem w wyścigi wielu znajomych, używałem jako pokazówki tego co potrafi akcelerator 3D i pierwsze na rynku kierownice z FF. Przeszedłem całość na klawie, a potem na kierownicy i do tego dodałem dziesiątki jeśli nie setki grania z kolegami. W zasadzie na takim setupie (PC, moje ustawienia pod max płynność, kierownica, gałka do odpalania boosta, dźwięk przestrzenny chyba też był) dosłownie ani jednej osoby nie znalazłem, której ta gra by się nie podobała. To było naprawdę "coś" nawet dla kogoś, kto nie był fanem nowych (wtedy) Star Warsów. Teraz widzę zapowiedź tego i nawet nie oglądam trailera, bo nie chcę albo się denerwować już teraz, albo robić nadziei z ryzykiem rozczarowania. Gra jest Unreal Engine. A to znaczy, że 99,99% szans, że zadziała przez UEVR jako gra VR. I jeśli jednak będzie choć w połowie tak dobra jak E1: Racer z 1999r. to będziemy mieli wspaniałą i bardzo potrzebną pozycję w bibliotece PC VR. Chcę wierzyć, że tego nie spierdzielą, ale już po tych urywkach jakie widziałem, jasno widać, że jest to robione "nowocześnie". A to się prawie zawsze źle kończy. Zainteresuję się jak już wyjdzie .
  8. Nie wiem jak można jeszcze wierzyć w bajki, że ruskom czegoś katastrofalnie zabraknie do prowadzenia wojennych agresji po tym, jak Chiny powiedziały "nie pozwolimy Rosji przegrać" i po tym jak wiadomo, że lecą tonami z chin części do dronów itp. Ukraina dawno by padła jakby zachód nie pomagał. Rosja dawno by padła gdyby nie Chiny, Korea i Iran. To nie jest mała wojenka jednego państwa przeciw drugiemu.
  9. Nie trafia do mnie ta argumentacja @Klakier1984 (w drugą stronę najwyraźniej też, więc mamy remis ) Trochę to nagnę dla przerysowania - nie szkodzi, bo wszyscy to teraz wprowadzają nogi to społeczność internetowa ma już owinięte wokół własnego karku i tu Ci przyznam rację, ale to właśnie tym się powinny zająć szmaty zwane politykami, a nie pogarszać jeszcze sytuację. A "no może to jest trochę złe, ale to dla dobra waszych dzieci" to już chyba hitelrowska propaganda wiedziała, że to wytrych, którym otworzysz każde drzwi do choćby nie wiem jak posranych pomysłów.
  10. Co to w ogóle jest? edit: Dobra zostawiłem sobie w tle, przy sprzątaniu pokoju. Trochę ciężko się tego słucha, jak gość wali "wiecie co" i "wiecie" i "słuchajcie" 20x na każdą minutę, ale dalej podaje przykłady co jest kinem. Jakiś koleś chyba tańczy i szczerzy zęby. Jakiś koleś udaje nerwy przy ruskiej ruletce. Wow, no faktycznie, cóż za artyzm! No jeszcze dał Godfathera. Ale dalej już leci pierdu pierdu o tym, co jest kinem. Otóż kinem jest tylko to co wzbudze emojcje. Film może być zły albo piękny. Filmy akcji, popcornowce nie są kinem, bo się panu "lubię płakać przy oglądaniu" się nie podoba i koniec! Już po tym, że gość nie wie że saksofon to saksofon, a nie trąbka można było się domyślić, że tytanem intelektu nie jest, ale dalej gada o tym, że AI nie poradzi sobie z emocjami. Serio? Wywoływanie wzruszenia to najprostszy banał. AI sobie z tym poradzi szybciej niż się gościowi wydaje. Tekstowe AI zrobione do pisania książek czy scenariszy już sobie z tym pewnie radzą doskonale, a scenek tego typu jako dane do trenowania też jest od choiery. jak gość chce emocji to je dostanie od AI. A że nie będzie to miało "duszy", będzie odtwórcze i zagrozi kinu? Chyba każdy sobie z tego zdaje sprawę. Dalej gość się produkuje, że nie mamy kontroli. I wymienia połowę tego co widziałem w reklamie nowej wersji KlingAI. Bardzo szybko będziemy mieli kontrolę wszystkiego. Częścią tego co gość mówi, że AI nie ma, sam się już wielokrotnie bawiłem, bo naprawdę fajnie się można już teraz bawić rolą kamerzysty, scenarzysty, reżysera, a nawet oświetleniowca, a ja nawet nie dotknąłem jeszcze modeli z funkcjami typu motion control, scene control, lighting control itp. To zapierdziela i będzie tylko lepiej. Połowa filmiku mi wystarczy - gość tak się zna na video AI jak na "trąbkach"
  11. Zgaduję, że Fiutin oddeleguje: Trumpa Vance'a Orbana Fico i tak dalej. Przecież tam nie pojawi się nikt, kogo ruskie nie kontrolują bezpośrednio lub pośrednio (Nawrocki)
  12. 1. Wypisuj debilizmy 2. zostać zaorany faktami, które pechowo pojawiają się dosłownie chwilę po tych debilizmach 3. Nie reaguj przez tydzień. Wróć i odpowiedz... obrażaniem 4. Nagle zmień pogląd na ten temat o 180° i próbuj wyśmiewać to, że niby to przeciwnik w dyskusji nie wiedział o tym, o czym pisał Dobrze się czujesz? Serio pytam. Może jakaś afazja i nie wiesz co piszesz? Aha. Tego też miesiąc temu nie było go go państwo Polskie jeszcze nie skazało Przypomniał bym ci co żeś wypisywał, ale nie kopie się leżącego. Szczególnie takiego leżącego co się sam zakopał na kilka metrów i cośtam pierdzi bez sensu.
  13. Tak, ale ograniczyłoby problem bez wprowadzania wad większych niż ten problem z drugiej strony, tak jak to będzie teraz. Nie każdy będzie się chciał/umiał tym bawić. Poza tym oni używają tego podczas grania, kto by chciał z kolegami grać mając głos "boomera"? 3. "oni to wiedzą Kocie" to są wady, ale moim zdaniem milion razy mniejsze od tych w rozwiązaniu które wprowadzają Hańba na wieki dla każdego kto się tam pcha. Spółka mająca pogłaskać ego Trumpa i dać więcej praw Rosji czy Chinom. No bulwa BRAWO
  14. taaa. I to oczywiście zapewni gwarantowaną anonimowość Jak "twoje dane są anonimizowane, nic się nie martw" a po 2 latach "no w sumie tak, da się je odanonimizować, ale chcieliśmy dobrze przecież!" Poza tym to będzie anonimowe z punktu widzenia jednych. Korpo lub rządów. Nie OBU. Do tego te pierdololo o mowie nienawiści. Na pewno to będzie w granicach rozsądku. W końcu nie ma już przykładów złego używania takich zapisów! Wkleisz w PMce koledze/bratu/cioci/wujkowi chamski, i lekko rasistowski żart? Uuuu.... A może znak ? Uuuu.. szerzysz rasizm! Co może pójść nie tak z taką inwigilacją, kontrolą i lewymi przepisami...
  15. To są pomysły na szybko kogoś kto się na takie wymyślanie nie bardzo nadaje. Osoby kompetentne na pewno mogłyby wymyślić coś lepszego.
  16. Cudownie. Jeden rak, czyli propaganda i niszczenie młodym umysłów algorytmami na socialach, zamieniają na drugi, czyli kolejną smycz, kolejny wyższy poziom inwigilacji i kontroli, kolejny dane o userach lecące do rządów, potem do hackerów, film wszelakich. Gość nawet się nie zająknął. Obejrzałem początek i rzygać mi się zachciało. Pewnie gość jest wyborcą lewicy. W sumie to przestępcy mogą gonić dzieciarnię w nocy, tak? No to zróbmy zarządzenie, że każdy dorosły musi sobie uciąć jedną nogę! W końcu zabierzmy się za problem biegających po nocach przestępców! Oczywiście, że problem dałoby się rozwiązać sensowniej. Oczywiście, że tego się nie zrobi, bo ani korpo ani rządy nie widzą niczego złego w dostępie do jeszcze większej ilości danych dojonych od ludzi. Nawet mi przychodzi do głowy kilka alternatyw - takich, które nie miałyby praktycznie żadnych wad i choć nie byłyby w 100% tak skuteczne, to byłyby skuteczne bardzo wyraźnie i ograniczałyby problem w bardzo dużym stopniu. A ja się na tym nie znam, nie jestem nawet wybitnie inteligentnym "wynalazcą". Naprawdę mądrzy ludzie na pewno mogą wymyślić lepsze pomysły. Ale nie ma na to potrzeby. Dać wymóg legitymowania się przy choćby chęci skorzystania z jakiejkolwiek wyszukiwarki! Thank you, Cpt. Obvious Włażenie w dupę amerykanom będącym obecnie w dupie Fiutina to po prostu wspaniała strategia! Korwin kretynem nie jest, a ten jego post to niemal pełna kopia wytycznych z Kremla. Taki jest przekaz nie tylko na Polskę.
  17. naprostuję tylko: Nazywam zarząd, nie pracowników. A co do "nie daje prawa do". Chodzi o prawo do pewnego minimum oczekiwań względem korpo, i też prawo do wyrażania swojej opinii. I co do "co najwyraźniej oczekiwała większość graczy" - wodę z kałuży też wypijesz, jak nie będziesz miał alternatywy Ale jak widuję inne osoby o takim samym spojrzeniu, to mam udawać, że to tylko moja opinia? Możesz ich nie widzieć, to są zazwyczaj starsze osoby, nie jacyś wielcy youtuberzy. To osoby na forach 3D i VR, często też... developerzy-weterani. Nie we wszystkim te same osoby, oczywiście. Nie zrozumiałeś o co mi chodziło i zarzucasz mi słowa/myśli, których nie było. To, że masa ludzi była zadowolona to nie jest fakt, z którym ja się spieram. Po prostu nic nie zmienia w tym o czym pisałem. No nie rozumiemy się tu ewidentnie, mimo ścian tekstu. PS. Ze dwie ściany tekstu temu już to się zrobiło męczące. Zostawmy to już.
  18. pełna mobilizacja ruskich wpływów. Jak trzeba to i oficjalnie do kamery powiedzą "tak, pomagamy Orbanowi wygrać". Zdarzenie numer 1509 z kategorii "widząc to w Europie wszelkich Brauniarzy powinni już natychmiast zamykać i wprowadzić natychmiast czynności obronne przeciwko ruskiej agenturze wpływu." oraz 1509 w kategorii "ale nikt nic nie zrobił".
  19. Będą mogli powiedzieć "We have such awesome wedding memories!" Ale kartę to mu nowa żona pewnie przypadkiem rozstrzaskała na pierwszych schodach
  20. To raczej przypadek, ale owszem, zapewne Nvidii nie pasuje fakt, że DLSS wypada jako cyt. "cudo" tylko na tle gównianego TAA lub braku AA + pocharataniu obrazu technikami które są robione na zasadzie "przyjdzie na t TAA i rozmyje ładnie te piksele"
  21. ok 30 minuty. Poczta Ruska sobie nie bardzo radzi po sankcjach, które skasowały przesyłki zagraniczne. Listonosze zarabiają... 500zł brutto Wielka rassija!
  22. Nie wiem czy czytać to głosem Gomułki czy może tym Ten sam poziom pierdzielenia.
  23. O, super, czyli jak będę miał jedną z częstych awarii netu, i będę musiał użyć netu z komórki na którym nie wyjdę powyżej 2MB/s, to rozumiem że nie będzie problemu pograć w grę potrzebującą w pierwszej godzinie 50GB? 7GB pobrane + 43 krasnoludki dosypią. Sony już obiecywało na premierę PS5, że nie zobaczymy żadnych loadingów, że się będzie pobierał tylko początek gry i potem to już reszta podczas gry. To tylko pomysł. Guzik z tego wyjdzie. Ale przynajmniej po patchu możesz pobrać 100GB, a poza tym to gra od wstrętnego Microsoftu, a kochane Sony na pewno zrobi to porządnie Zresztą skoro gry pod karty z 4MB się podobały w 1997r. to nie widzę powodu aby Red Dead Redemption 3 miał się nie podobać przy takiej samej jakości tekstur jak w Turoku. edit: o takie na przykład jak to drzewo:
  24. No to by wymagało konkretnego krachu i anulowań/panicznej odsprzedaży zamówień ze strony OpenAI. Na razie ci znający temat mówili wielokrotnie o końcu 2028 do nawet 2031*, więc na 2027 bym nie liczył, ale bardzo chcę abyś to Ty miał rację. * czy nie było czasem info o tym, że produkcja RAMu na 2028 już jest cała wykupiona?
  25. Nie wiem jakie plotki, ale bez v-cache i przy rdzeniu Zen 6c to zapomnij o 2x CPU w PS5. 7800X3D w wielu grach kończy się na 80%. W niektórych grach nawet 9800x3d nie przebija Ryzena 3600 o +100%. Ta wydajność 7800x3d powinna być, szczególnie przy poborze prądu 7800x3d, bo przecież w nowym procesie spokojnie by się dało. Tyle, że wybiorą zamiast tego pewnie dopakowanie TDP dla AI. Albo po prostu postanowią zaoszczędzić. Tym bardziej, że celują w PS6p, co oznaczałoby problemy z robieniem gier, gdyby proc w pełnej PS6 miałby być drastycznie szybszy Choć samo to nie przesądza. W każdym razie moim zdaniem przy premierze na koniec 2028 lub 2029 powinni już pójść w 2nm i obowiązkowo jakaś większa ilość cache'u.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...