Skocz do zawartości

VRman

Użytkownik
  • Postów

    4 408
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Treść opublikowana przez VRman

  1. Miałem tylko krótko odpisać na posta wyżej, trochę o Raymanie itp. ale się rozpisałem. Efekt? Post ma 20% informacji i rzeczy które ktokolwiek chciałby przeczytać. Reszta to głównie moje narzekanie, że mam pechowy gust i nic pod niego nie wychodzi o 25 lat. Ale może wymieniłem jakąś perełkę, o której ktoś, komu styl anime (czy machanie mieczykami) nie przeszkadza więc zamiast kasować, po prostu wrzucam w spojler
  2. Guzik tacy ludzie jak my wiemy, skoro nawet poważni analitycy często walą kulą w płot i się kompletnie mylą, ale ja bym przestrzegał przed postrzeganiem potencjalnych scenariuszy tylko przez pryzmat historii, walki mocarstw itp. Jeśli władza Fiutina lub Puchatka będzie zagrożona i uzna on/oni, że aby nie stracić posady (a pewnie i życia po stracie posady) potrzebują rozpętać jakąś wojnę, to ją rozpętają niezależnie od tego jakie to będzie miało konsekwencje. Vide Trump czy Fiutin. Trump nie kieruje się interesami Ameryki. W dupie ma Amerykę i owszem, jest takim idiotą. Inaczej musiałby być geniuszem przez całe swoje życie, już od 30 lat grać wręcz wybitnie totalnego kretyna. Różnica czy robi debilizm czy coś mądrego wynika tylko z tego, czy miał jakiegoś mądrego i mądrze mówiącego doradcę i czy był w nastroju go słuchać.
  3. edit: aha, to sorry, kasuję posta
  4. Poprosiłem Bota ITH o wykonanie pomysłu i efekt projektu okładki książki jest taki:
  5. Platformówek ze szczątkową albo bardziej "bidną" grafą, ale poza tym fajnych bo trudnych albo cholernie trudnych, to akurat chyba wyszło w XXIw. sporo. Np. Super Meatboy. Nie gustuję, nie mam takiego skilla aby w takie grać, ani cierpliwości i czasu, żeby ten brak nadrabiać uporem jak 30 lat temu. Do tego dla mnie 50% radości z gry tego gatunku to podziwianie grafy, która mi się podoba. Ba, ja nawet preferuję jak celem mojego grania jest zdobycie nagrody za przejście levelu do końca czy tam na 100%, w postaci odblokowania kolejnego cieszącego oczy (albo uszy w grach połączonych z muzyką) levelu. Także ja w Meatboye a nawet Braida czy Shovel Knight i Hollow Knight nie grałem. A obiektywnie to ponoć bardzo dobre platformery. Po prostu nie dla mnie, ale Tobie powinny podejść. Możesz też zapytać chatagpt o polecenie pod Twoje kryteria. Czasem nawet fajnie potrafi odpowiadać, nawet gry retro zna.
  6. I kolejny filmik z shaderem CRT. Ten trochę za ostry. Dithering "wyłazi". Osobiśce wybrałbym do tego symulator zwykłego kineskopowego TV (nie Trinitrona) i kabel s-vhs albo wręcz chinche. Piękne. Ładniejsze niż ten kulawy remaster z grafiką rysowaną może i w HD, ale kompletnie bez zrozumienia stylu oryginału (momentami kompletnie zniszczyli styl oryginału) TAK powinny wyglądać reedycje gier z lat 90tych, a nie żadne tam "HD edition". Odpaliłem to z frame persistence na aż 3ms, żeby jasności wystarczyło mimo tych dwóch metod udawania kineskopu (jedna to shader na filmiku, druga to stroboskop). Przełączyłem na 60Hz, włączyłem. Obejrzałem. Aż mi się pograć w to zachciało. Już się powtarzam z tym, ale kurde, w platformówkach to poziom z lat 1990-2009 vs. teraz to jest przepaść jak Hollywood w roku 1994v. vs w roku 2025. To jakby porównywać Ferrare F40 czy Lamborghini Diablo do Fiata 126p. Stylistyka. Animacja. Dźwięki. Klimat plansz. Responsywność. Ogólny "vibe". W tym gatunku to jakby ludzkość z lotów kosmicznych cofnęła się do maczug i kijów. Serio, to jest dramat jaki mamy regres. Oglądanie tego filmiku daje mi więcej radości niż granie w nowe platformówki, infantylne, z gównianą stylistyką, "słodkimi" dźwiękami, zerowym "czuciem" sterowania, strzelania, w ogóle wszystkiego. The Lost Vikings. FotF, Earthworm Jim, Donkey Kong Country, Ruff'N'Tumble, GODs, Savage itp. Przecież żadna gra czy to AAA czy Indie nawet do tego się nie zbliża. No chyba, że komuś nie przeszkadzają wady tych hitów, które mi się nie podobają przez wzorowanie się na SNESowych Castlevaniach i ogólnie stylistyce anime, z animacjami postaci w 5-10fps. Nie to, ze Earthworm Jim ma wystarczającą liczbę klatek animacji na filmiku wyżej, ale wiecie o co mi chodzi. Ja chcę gier, w których na bohatera - jak tutaj - spada nagle gramofon wybekany przez bossa Szkoda, że twórcy obu Jimów (po pierwszych dwóch nie wyszła żadna inna, a przynajmiej mój mózg wyparł informacje o nich ) nie utrzymali poziomu i gra całościowo ma sporo wad, w tym to, że potrafi zdenerwować, ale i tak porównując do współczesnych gier to nie ma nawet o czym mówić.
  7. Jestem Giertychem. Jestem Giertychem. Jak mnie adoptujesz, wrócą komuniści PISdoniści
  8. Co nie znaczy, że nie jest o wiele bogatsza niż w DCSie. Może optymalizacja zawalona i na 9800x3d jest 50% tego fpsu co być powinno, ale jednak graficznie to jest MSFS i.. i w sumie nic obok. Dopiero sporo dalej reszta gier. Z tego co obserwuję, to (poza obliczeniami simowymi, których natury nie znam, więc nie wiem jak z możliwościami przerzucenia tego na poboczne wątki/rdzenie) jednak od kilkunastu lat widać silną korelację pomiędzy geometrią/zasięgiem widzenia, a wymaganiami dla CPU. Nawet w KC2 (gra RPG) na maksymalnym ustawieniu zasięgu rysowania (jedynym który można powiedzieć że załatwia problem pop-inu) też wisi na procu jak cholera. Co by nie mówić, to detali w MSFS jednak trochę jest. PS. A co do była za cięża graficznie gra o lataniu, chyba w stronę sima, tak gdzieś z dekadę temu? Taka, co też na żadnym kompie nie chodziła idealnie, bo były za słabe procki. To mogło być pomiędzy 8 a 15 lat temu.
  9. Może to sami Ukraińcy, których potem zatrudnią do zamalowywania tego wandalizmu Ja pierdzielę. Ale szok. Przestałem go słuchać jak znalazłem lepiej poinformowanych, ale w przeciwieństwie do większości darzyłem go szacunkiem, szczególnie za ponapartyjne jechanie po wszystkich rządach i ministrach obrony od 25 lat. Miał odwagę mówić, że debilizm i degrengolada była tak za SLD jak i za PO jak i za PISu. No i za realistyczne podejście i zrozumienie czym jest Rosja i ruska mentalność. Kurde... Naprawdę mnie ta wiadomość przybiła Ciekawe na co zmarł. Oby nie na ruską herbatkę, bo nie gryzł się w język mówiąc o ruskach.
  10. Eskperci: Tak, jest realne ryzyko wojny Rosji z NATO. Być może Chiny+Rosja vs. NATO Ruscy prowadzą rozkręconą cyberwojnę i wojnę informcyjną, atakują propagandą, podpalają hale, magazyny, sabotują na Bałtyku itp. nasi rządzący: -2022-2025 - nic, olewka - połowa 2025. A se popsuję nasze wojsko wstawiając nieogarów po znajomości, a co tam
  11. W przypadku chipów wielkości 5060 i 5070, ten koszt podbije im jednostkowy koszt produkcji karty o pewnie całe 2%, bo 80% kosztu to R&D, z czego 99% jest nie dla graczy. Ale Digital Foundry już zaciera ręce i łysy zaraz po premierze nam będzie znowu tłumaczył, że skoro koszt 6080tki jest wyższy przez TSMC o te np. 20$ to nie mamy co marudzić, że marża na karcie wynosi 500$ zamiast 200$, bo przecież wafle som drogie! edit: A przepraszam. Gracze 2nm to zobaczą jak świania niebo. Nvidia jak się da, to odda chipy do gier nawet do Intela o ile będzie tanio. Gównoproces 8nm Samsunga pamiętacie? No to niedługo powtórka. Ja zakładam, że pesymistyczny scenariusz może nawet oznaczać czekanie 4.5r. od teraz na 2nm w segmencie kart dla graczy. Oczywiście z wyjątkiem tych gdzie NV na jednym chipie kosi ponad pół tysiąca dolarów profitu. Nazwą 7080tkę, 7090.. a nie, to już zrobili. No to nazwą 7090 Ti albo Titan, walną cenę 2999$ + VAT i może łaskawie dadzą te 2nm już za 2 lata. Ale wszystko dla mainstreamu pokisi się na "czymkolwiek byle taniej". Niby na razie plotki o takich ruchach mówią o low-endize ale nie przypominam sobie, żeby 2080Ti był low-endem, a skoro tam poszli na bezczela, to czemu nie znowu. Szczególnie, że AMD pewnie przed 2028 i tak nie przeskoczy nawet 4090tki. PS. A już się widzę spadek cen skończył. Jak prognozowałem kilka tygodni temu: - dolar -10% = ceny -5% - dolar +5% czyli nadal ~-5% = ceny będą od razu iść do góry, bo "dolar podrożał!" Ceny nie dogoniły spadku wartości dolara, ale już widzę odbijają Ryzen 7500f i 9800x3d = już drożej 5070 i 5070Ti oraz 5080 na które patrzę - odrobinę już do góry przez ostatni tydzień, choć nadal powinno spadać bo dolar nadal po 3,6x. No to albo kupować teraz, jeśli ktoś musi, albo nastawiać sobie budzik na późny maj 2026 i wtedy albo kupować, albo wyłączać budzik i mówić "pierd(zie)lę, pogram w retro".
  12. Nie klikam, więc nawet nie wiem o jak dużym złożu mowa. Ale Obstawiam, że nie ważne czy to Niemcy czy prywatna firma z Polski, która wszystkie zyski sobie weźmie, a w razie czego będzie płakać do rządu o dopłaty, ale nasz rząd mądrze do tego nie podejdzie i Polakom z tego dobrobytu czy bezpieczeństwa nie zrobią.
  13. Jasne, że będą ludzie-szmaty w każdym społeczeństwie. Każdego narodu. Ale pewnie jak zliczyć wszystkie przypadki zachowania, które nam się nie podoba, od początku wojny, to pewnie wyszłoby mniej niż dziennie umiera ich na froncie, więc może starajmy się pamiętać o skali i może nie wrzucajmy tweetów towarzysza Millera, który ostatnio chyba zaczyna coraz milej wspominać pomoc bratniego narodu radzieckiego. PS. Głosowałem na Millera kiedyś. Byłem młody i głupi a on wydawał się mądrze gadać.
  14. VRman

    Nintendo Switch 2

    Ten typ "głosów" to tradycja z czasów Rare w latach 90tych. Wtedy wymuszone brakiem pamięci. Ale dziś nie wiem ile, może 5, może 20, a może 30% graczy ma do tego sentyment. Jakby cała gra pokazywała wierność i szacunek dla oryginału sprzed ponad 30 lat, to bym nawet to uznał jako decydujący i kończący temat argument. Ale że w tylu aspektach olali oryginał i pozmieniali, to już na to tak patrzeć nie potrafię. Inna sprawa, że jakbym miał w to grać, to pierwsze co to wizyta w menu i wyłączenie wszelkich odzywek postaci, a każda cutscenka dostawałaby natychmiastowe "skip". Zaraz zaraz, bo nie śledziłem, ale coś widziałem, że gry mają być przypisywane, czyli jak ktoś od Ciebie grę kupi to bananik, ale nie w grze bynajmniej.
  15. Gdzie? Bo ja na przykład nie znam tego języka ani wszystkich ich piosenek czy pieśni. Wrzucasz filmik, z którego większość Polaków nic nie zrozumie, do tego nie mający nic wspólnego z tematem.
  16. VR Sim guy niedawno odpalał inną grę i był w szoku, że gra, w której dev nie olał VR, wygląda ostro i chodzi płynnie Gość jest w szoku, że gra chodzi w stałych 75fps w VR, bez reprojekcji i spadków. "Look how smooth it is!" No niestety, w MSFS poprawa wydajności jest z 5800x3d na 7800x3d i jest na 9800x3d. Ale do "OK, starczy tyle" jeszcze raczej z dekada albo dwie, o ile dev nie ruszy dupy. Trzymamy kciuki za ten plotki o Zen 6. Jakby było w jednowątkowej +20% to by się bardzo przydało.
  17. Doprowadź dyski do podobnej "cykającej" temperatury i wtedy testuj. Na moje to pewnie nie dyski, ale nie nagrałeś beatboxa, żeby pokazać nam jak cykają więc nie wiemy.
  18. Będzie o! Cholera! O! Czerwonka! O! Dżuma nawet tu jest! O! Patrzcie tam! Sporo Malarii... Co do tego artykułu z listem Trumpa to trzeba pamiętać o tym, że przeciwnicy polityczni Trumpa to też nie są aniołki. Kłamali i manipulowali nie raz. Teraz tylko pytanie kto kłamie - czy WSJ, bo wie, że Trump nie będzie miał jak się bronić, jeśli nie chce opublikować listy - Trumpek i Vance, bo wiedzą, że WSJ nie da rady nic udowodnić, skoro dowody są w rękach Trumpa, który właśnie je zablokował Przestrzegam przed wiarą jakiejś ze stron tylko dlatego, że jej akurat kibicujemy. Ale cieszyć się, że mu poparcie spada można. A nawet trzeba. Tylko czemu tak mało
  19. Jestem oburzony! To skand... a nie czekaj. Czy to jest filmik, który ma mnie oburzyć? Czy oni tam śpiewają odpowiednik "Fuck America" czy "Great Britain go to hell!"? Czy może się zebrało kilka osób i sobie śpiewają?
  20. Chwalmy Wielkiego Kineskopa, albowiem człowiek ten ujrzał światłość i uwierzył, amen. O matko, ale kaszana
  21. Larabee zdechły dekadę/y temu?
  22. Obejrzałem ten filmik, bo nie wydawał się warty czasu, więc zostawiłem "do kotleta". Jeszcze lepiej. 3 rdzenie "duże" ale te pozostałe to nie małe, tylko jakieś duże, ale mniejsze. Wcale nie te energooszczędne. Do tego były plotki o pamięci X3D. 16MB L3 i bez X3D? No to by raczej "szału nie robiło" jakby było konsolą. Gość argumentuje, że nazwa kodowa pasuje do wzorca i że design "śmierdzi Cernym na kilometr". No nic. Przed premierą PS4 były plotki o procu na ARM. Potem były plotki o tabletowym Klakierze. Te były jeszcze bardziej niewiarygodne, bo czemu mieliby dawać takie gówno do konsoli. A jednak dali. Czyli pewność będziemy mieli pewnie na miesiąc przed masową produkcją chipów do konsoli.
  23. VRman

    Nintendo Switch 2

    Tak, oceniam co widzę. Stylistyki, designu leveli, postaci, vibe'u czy typu gameplayu nie zmieni granie osobiście. Oceniam też po wypowiedziach, w tym po Twojej, że platformera w tym platformerze nie jest dużo. Mi osobiście kopanie tuneli znudziło się ze 30 lat temu. Nakopałem się na Atari i Amidze i starczy. Przez ostatnią dekadę weryfikowałem z 5 bardzo chwalonych platformówek i wiesz co? Nie było zaskoczenia. Coś co wydawało się przeciętniakiem okazywało się przeciętniakiem. Już mi się nie chce ogrywać kolejnych chwalonych platformówek gdy po obejrzeniu materiałów video wydaje mi się, że mi to nie podejdzie. W sumie może tego Astrobota ogram jak pożyczę PS5, bo dla 3 gier kupować PS5 znowu to bez sensu.
  24. VRman

    Nintendo Switch 2

    Gdyby tylko pierwsza część na SNESa dawała jakąś wskazówkę odnośnie co-opa... No ale nie tylko ja stwierdzam, że gra do najwyższej półki nie doskakuje. Co do "moich". No nie. jako fan gatunku z 35 letnim stażem, wiem na tyle dużo, żeby móc obiektywnie stwierdzić, że w tej grze położono wiele elementów, które powinny być fundamentem platformera. A co do tego jak powinna gra wyglądać, to bardziej krytykuję różnicę względem oryginału niż różnicę między grą a moimi życzeniami. To nie jest dobry sequel Donkey Konga po prostu. To nie jest bardzo dobry platformer. I spoko. Jak Ci się podoba, to super i życzę miłego grania. Co do tego "coś świeżego" to same kopanie, to trochę jednak za mało. Innowacyjność w tym gatunku tak zaryła twarzą o glebę, że w obecnych czasach można się spodziewać pochwały za "coś innego" jak zmienią kolor albo dźwięk przy podskakiwaniu. Coś innego i świeżego to ewentualnie Astrobot, jeśli wierzyć recenzji na DF, bo po recce tego Konga zaczynam mieć wątpliwości - bo sam jeszcze nie grałem, ale przeszedłem tą krótką wersję dodawaną z PS5 i faktycznie było czuć że developer "ogarnia" temat. Ja nie mówię, że ten Kong to zła gra. Obiektywnie najwyraźniej jest to coś pomiędzy średniakiem a grą całkiem dobrą, choć nie wybitnie dobrą. Po prostu jak na system sellera to za mało. Jak na sequel tak legendarnego platformera to za mało. Dopiero potem dorzucam do tego swoje własne indywidualne opinie, a do tych każdy ma prawo. Nie ma gry, która się podoba każdemu. Do mnie nie trafia stylistyka, design leveli, gameplay, cały "vibe" gry. No czekam i czekam od DKC: Returns i TF. Nawet Yooka-Laylee Impossible Lair od grupki osób, którzy byli sporą częścią Rare przy robieniu DKC na SNESa ograłem z braku laku. Zaraz będą wyglądał tak i wtedy to se mogą wiadomo gdzie wsadzić porządny sequel.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...