jarux
Użytkownik-
Postów
202 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez jarux
-
Przy ruszaniu wspomaga się tyłem Mnie zaskoczyło in plus esp w megane. Po lagunie gdzie moc byla brutalnie ścinana na długi czas tutaj jego interwencji prawie nie czuć. Dodatkowo pozwala na poślizg kół na śniegu na 1 biegu.
-
Ja właśnie wróciłem z sanek z młodym gdzie jechał na moich sankach z dzieciństwa czyli sankach mających 30+ . Szkoda, że założyłem pałąk do oparcia się bo sam bym z chęcią zjechał z górki:E
-
Z tym zdrowym rozsądkiem to bym tak nie rozpędzał się. Sytuacja z wczoraj- warszawa, wracam z pracy po 18, przejeżdżając przy tym koło selgrosa(połczyńska). Jest śnieg na drogach ale nie przeszkadza w normalnej jeździe. Koło 19 wracając ze sklepu widzę się z sąsiadem i zagaduje, że w końcu jest normalna zima. Ten odpowiada, że był teraz autem w selgrosie i jest masakra na drogach. Także dla każdego definicja zdrowego rozsądku i ciężkich warunków jest inna. No chyba, że bierzemy pod uwagę narrację mediów gdzie każde warunki odbiegające od idealnych są juz ciężkie. Na S7 gdyby tiry nie zablokowały drogi to większość by przejechała bez problemu rozjeżdżając śnieg na bieżąco. @Gang gratki
-
Co ostatnio kupiłem dla swoich czterech kółek?
jarux odpowiedział(a) na Katystopej temat w Motoryzacja
Zamówiłem najazdy kompozytowe do wymian oleju bądź drobnych napraw od spodu auta. -
Dokładnie o tym ograniczniku mówię
-
Ogranicznik prędkości miała już laguna 2 czyli auto z 2001 roku
-
Ale chodzi Ci o interfejs typu Vgate czy tani skaner czyli taki interfejs z wyświetlaczem pokazującym kody błędów i podstawowe parametry?
-
Najbardziej rozwala mnie to, że jest to uznawane za coś normalnego.
-
Yaris cross hybrid z 2024 roku. Np. odpadanie lampi z podsufitki. by domknąć tylną klapę trzeba nią nieźle pierd... (tu nie wiem co na to serwis) Nic. Według serwisu akumualator pomocniczy jest ok i nie wymaga wymiany. Auto nie jeżdżone 2 tygodnie. Idę wręcz o zakład, że po przerwie świątecnzej nie ma co do nich podchodzić bez kabli rozruchowych bądź boostera. Ska, włączony aktywny tempomat. Na łuku drogi zbliżasz się do auta przed tobą, tempomat zaczyna hamować, a Ty zmieniasz pas by wyminąć auto (bez wykonywania mocnych manewrów). W tym momencie nasąpił lekki uślizg tylnej osi która przez hamowanie tylko przodem (przypominam, yaris cross ma również napęd elektryczny na tył ) była odciążona. Wycie silnika przy próbie choć trochę dynamiczniejszego przyspieszenia, wydawanie odgłosów coś ala grzechowanie i tu również według serwisu jest ok.
-
O wiele lepiej niż wynalazek którego środek rozpada się sam z siebie. Wynalazek w którym złożysz tylną kanapę, załadujesz cos do auta i nonstop wyje Ci, ze nie są z tyłu zapięte pasy. Wynalazek co postoi dłużej nieodpalany i nie odpali (i nic mnie nie obchodzi, że imnne toyoty i lexusy też tak mają). Wynalazek który ma skopane sterowanie hamowaniem z odzyskiem do tego stopnia, że w pewnych warunkach moze być to niebezpieczne. Totalny brak kultury pracy silnika spalinowego. Ale spokojnie, wiem, że i tak masz większą wiedzę na jego temat od osoby co niestety ma doczynienia z tym wynalazkiem i widzi jego wady.
-
Współczuję tego niedopracowanego złomu.
-
I spokojnych
-
Zapewne bloki silników, głowice(choć tutaj nie byłbym taki tego pewien), a reszta od poddostawców. Za to statystykę wyrównali półosiami z plasteliny
-
Idąc tym tokiem rozumowania to zaden producent nie produkuje w 100% elektroniki bo kupuje choć kilka elementów składowych od innych producentów, bądź zleca ich produkcję na zewnątrz.
-
Aisin AW55-50 z przełomu wieków również potrafił trzymać bardzo niskie obroty i jakoś auta z nim jeszcze jeżdżą. Popularne bo łatwiej wyciąć DPFa/FAP(skutek) niż naprawić przyczynę jego zapchania (najczęściej wtryski).
-
W praktyce użytkownika nic to nie obchodzi bo o dobór odpowiedniego przełożenia do obciążenia dba sama skrzynia I tak i nie. Praktyka pokazuje, że dają sobie radę nawet bez patrzenia na ich stan. Obowiązek GPF jest od chyba 6 lat, DPF/FAP jeszcze dłuzej. Jak pierwsze wersje DPFa sprawiały problemy to późniejsze już nie był tak czułe na przerwania procesu i jakoś te wszystkie auta z nimi jeżdżą, przyczym, mniej niż promil patrzy na bieżąco na status filtra. Moje osobiste doświadczenia z GPF? Moja jazda to głownie korek i z odczuć mogę powiedzieć że GPF przynajmniej raz dopalał się w nim(na jego czas dezaktywował się SS). A czy zawory ssące nie są elementem dolotu? ps. to samo dzieje się w autach z LPG, tylko tam o wiele wolnij, a to z powodu rozruchu na PB które zawory choć trochę obmyje.
-
Tak dodam jeszcze, że również wolnossaka nie należy gasić zaraz po pałowaniu chwilę trwa zanim blok oraz głowica oddadzą dodatkową energię cieplną do płynu więc gasząc go od razu możesz doprowadzić do miejscowego przegrzania.
-
Dolot zabrudzony to go czyścisz, to jest eksploatacja. Tak, każdego to prędzej czy później spotka więc nie demonizowałbym tego jak to Ty próbujesz robić. Tylko to przy normalnej eksploatacji nie występuje więc nie musisz chłodzić turbiny nawet po wyjechaniu do sklepu oddalonego o 400m Wypad do dalej oddalonego sklepu gdzie silnik złapie temperaturę roboczą i wypali Zapomniałeś dodać, że przy niskich obciążeniach silnika Dodaj trochę mocniej gazu i zredukują.
-
Poczytaj czym jest nagar i skąd się bierze. Będzię się tworzył minimalnie szybciej z powodu mgły olejowej rozpylanej przez turbo ale nadal mówimy o +100kkm. Wiesz, że gdzieś dzwoni tylko nie wiesz w którym kościele. Zapiekanie geometrii turbo nie ma nic wspólnego z olejem, jedynie z nagarem z procesu spalania osadzającym się na kierowniczkach i blokującym je. Problem nie występujący w benzynach z prostego powodu - mają turbo bez zmiennej geometrii. Co do przypiekania oleju to chodzi Ci o jego zwęglanie. Takk powoduje to szybsze starzenie oleju ale tutaj chodzi o to proste schłodzenie schłodzenie korasu w wypadku mocnego jego rozgrzania na wskutek wysokich obciążeń. Ogólnie jak zostało już Ci wspomniane, cały myk z chłodzeniem zależy od stylu jazdy, a co za tym jakie było średnie EGT spalin przez ostatni czas co przekłada się na temperaturę turbo. Zdarzę Ci pewną tajemnicę, turbo nie pompuję nonstop na maxa więc tak naprawdę jeżdżąc spokojnie po mieście nie musisz chłodzić turbo. To samo jadąc spokojnie po Sce bądź autostradzie. Samo zwalnianie na zjeździe gdzie tłoczysz przez gorącą część turbo zimne powietrze, oraz manewrowanie wystarcza dla schłodzenia turbiny. Co innego gdy nonstop mocno operujesz gazem i co chwilę mocno przyspieszasz bądź jedziesz ile fabryka dała. GPF sobie poradzi, po prostu wypala się przy każdej nadarzającej się okazji. Co mają panewki do jazdy na krótkich dystansach gdzie nie męczysz silnika? No chyba, ze jest się ćwierć mózgiem co za wszelką cenę jeździ na jak najniższych obrotach, nie patrząc na obciążenie bądź daje na zimnym w palnik. Ogólnie Kyle widzę, że powielasz wiele mitów na temat silników turbo
-
Nagar będziesz miał przy każdym silniku z bezpośrednim wtryskiem, a co do zapiekania turbo to zapytajmy Greta jak jego 2.0t zniosło jego styl jazdy . Chyba mylisz pojęcia bo jazda na nierozgrzanym silniku nie oznacza muskania gazu tylko unikanie mocnych obciążeń silnika. Co do dogrzewania to osobiste obserwacje, zwłaszcza wskaźnika temperatury gdy turbo zaczyna dmuchać. W planach ( ) jest sniffer/datalogger cana to będę mógł potwierdzić to wykresami.
-
Stary zasilacz, nowe GPU
jarux odpowiedział(a) na Avitr temat w Chłodzenie, obudowy, zasilacze i modyfikacje
Jezeli masz wtyk 6pin to masz dwa wyjścia: 1) Zastosować przejściówkę 6pin-8pin 2) Olać wszystko i wpiąć samo 6 pin. Wymienione przez Ciebie karty równie dobrze mogłyby mieć zasilanie 6pin. -
Nie do końca. Silnik z turbo, a zwłaszcza z turbo chłodzony płynem chłodniczym szybciej złapie optymalną temperaturę pracy od NA.
-
Pomyśl co będzie gdy zobaczą 3 pedały i co robi z ich psychiką to traumatyczne przeżycie
-
Wkretarką oraz szlifierką z serii czarnej parkside wyremontowałem mieszkanie gdzie wkrętarka mieszała nawet duże wiadra gładzi Ale żeby nie było tylko słodzenia to precyzja wyrzynarki z tej samej serii jest słaba.
