Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Dla mnie jest lipa tak napisana ustawa i tyle. Znowu jakieś spece się za pisanie wzięli 🤣🤣na szczęście mam rower z ean ale tak sprytnie zrobionym unlokoiem że nikt nie jest wstanie udowodnić że jest 😜

Edytowane przez janek25
Opublikowano

Ja też u siebie mogę zrobić tak, że nikt przy kontroli by nie doszedł, że mam opcję odblokowywania, ale do niczego mi to nie potrzebne, wręcz pasuje mi limit na 25km/h, jak chce jechać szybciej to jadę bez wspomagania :E Zresztą często mimo, że rower cięższy od normalnego to jeżdżę bez wspomagania na trasach, jedynie pod górki, albo, żeby się rozpędzić. W mieście się przydaje, aby dynamicznie ruszać, gdzie dużo świateł i często trzeba startować z miejsca.

Opublikowano (edytowane)

Nawet te słabe 250W na tylnej piaście po odblokowaniu w większości do ~35km/h po płaskim terenie.

 

Te mocne centralne po odblokowaniu to zależy od modelu ale większość do 45-50km/h, a są i takie co dają wspomaganie nawet 50km/h+.

Edytowane przez lukadd
Opublikowano

Nie ma opcji 35 bo testowałem 😜chyba że na silniku w kole tylnym gdzie nie ma strat na łańcuchu to inaczej działa 

1 minutę temu, lukadd napisał(a):

 

 

Te mocne centralne po odblokowaniu to zależy od modelu ale większość do 45-50km/h, a są i takie co dają wspomaganie nawet do 50km/h+.

59 jechałem 

Coś koło 860 wat

Czy 660 ,już nie pamiętam. Mało to ważne.jedzie się przednie a to najważniejsze 

Opublikowano

Ta w USA dopuszczalna ciągła moc silnika wynosi 350W, ale nieraz to są te same silniki tylko na EU zablokowane na poziomie firmware na 250W ciągłej mocy jaka jest u nas dopuszczalna.

 

Sam mam elektryka z słabym 250W 35nm tylnym silnikiem, jak wyszedł rower i nie było jeszcze do niego chipów odblokowujących, ani nikt nie rozgryzł jak modyfikować firmware, to jedynym sposobem na odblokowanie wspomagania i max prędkości to była po prostu podmianka wyświetlacza na wersję USA, złącza te same, podłączało się display w wersji USA i nagle rower wspomagał do 32km/h :E 

 

A jeśli chodzi o max prędkość USA to trochę inny świat, inne drogi. Mają jak mają. Na EU i te miasta i ścieżki rowerowe wspomaganie do 25km/h jest optymalne. Zwykły przeciętny rowerzysta na analogu nawet takich prędkości nie utrzyma na dłużej  :E Nie mówiąc już pod wiatr, albo pod jakieś górki. Moim zdaniem jest git te 25km/h, chcesz szybciej to sam pedałuj :E 

 

Opublikowano (edytowane)

Aczkolwiek w USA już też zaczynają myśleć nad mniejszymi limitami. Szczególnie jeśli chodzi o duże miasta.

 

W sierpniu tego roku w Nowym Yorku limit prędkości maksymalnej został zmieniony dla rowerów elektrycznych z 20mph na 15mph, czyli z 32 na 24km/h. 

 

A u nas jest cała masa motorowerów do wyboru do koloru jak ktoś chce jeździć szybciej to droga wolna :E A jak jeszcze szybciej to są motocykle, również elektryczne. 

Edytowane przez lukadd
Opublikowano (edytowane)
4 godziny temu, janek25 napisał(a):

Gorsze to ograniczenie w ustawie. 25km i odcięcie silnika. No to jeździsz 25 wlaczone ,26 wyłączone,25 włączone  🤣🤣

akurat to 25 mi wystarcza. Nie czuje potrzeby mieć szybszej prędkości na rowerze.

4 godziny temu, lukadd napisał(a):

Nawet ci pisałem, że jak masz górki to silnik centralny, który lepiej przenosi moc mając dużo lepszy moment obrotowy również przy 250W będzie lepszym wyborem. 

 

Ogólnie limit 250W dotyczy ciągłej pracy silnika. Nowe dobre centralne silniki mają wysoki moment obrotowy, mają chwilową moc nawet 750W. Więc nawet jak jedziesz jakimś trudnym single trackiem i masz ostre podjazdy, przełamania terenu, błota etc. i depniesz to pociągnie rower bez problemu w tych trudnych momentach, 

Myślałem o takim ale najtańszy jaki znalazłem to za 7000zł. A tak to nawet od 10000zł z wyż.

Edytowane przez sabaru128
Opublikowano (edytowane)

Subaru nie chodzi o 25 tylko o to załączanie wyłączanie silnika w ciągu sekundy  jak jesteś w pobliże 25km. Chyba że sterownik u ciebie ma to inaczej rozwiązane. Konstrukcje są różne ale wtedy nie masz EAN pewnie 

Także ten zapis powinien w ogóle zniknąć z ustawy,szczególnie żabka może być na tylnym kole bo ma mniejszą bezwładność 

Ten sam problem jest w samochodach elektrycznych ,wielu wymiotuje 🤣

Edytowane przez janek25
  • 2 tygodnie później...
  • 4 tygodnie później...
  • 4 tygodnie później...
Opublikowano

xd, szkoda że tylko takie wypadki pokazują. Jakby nie patrzeć to niestety zdarzają się też wypadki z udziałem samochód vs samochód, samochód vs pieszy, samochód vs ślizga nawierzchnia czy samochód vs nieuwaga gdzie ludzie tracą zdrowie czy nawet życie. Tego już tak nie pokazują natarczywie tylko czepiają się tych na hulajnogach. Nie powiem bo jest z tym problem ale to nie tylko wina osoby jadącej na hulajnodze. 

Opublikowano (edytowane)

Temat jest o hulajnogach a Ty wskakujesz z wypadkami auto vs auto itp... borok rozum.

 

Wjeżdża taki na hulajnodze na przejście do pieszych bez jakiegokolwiek rozglądnięcia się i to nie jest wina osoby jadącej na hulajnodze :hihot: Twoja logika jest porażająca albo przerażająca, te drugie słowo lepiej pasuje. 

 

Co to jest ślizga nawierzchnia?? Nie odpowiadaj. 

Edytowane przez AndrzejTrg

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok, ale z drugiej strony wolałbym chyba od razu przejść na 4K. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...