Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
22 godziny temu, Camis napisał(a):

To nie są tanie rzeczy. 

Właśnie wiem, i te uderzenie tego tramwaju to będzie najmniejszy ból tego dzieciaka ;) 

 

Tutaj smutna historia :/ tyle ostatnimi czasy jest wypadków na tych hulajnogach, trąbi się o tym co chwilę, nie wiem w jaki sposób można dotrzeć do tych młodych osób... szkoda chłopaka. Dzieciaki do 16 czy tam 18 rok życia powinni mieć zakaz ich używania, tylko staromodne na nogę,  w jakiś sposób by to ograniczyło liczbę wypadków, wsumie by chyba się woleli na piechotę poruszać...

 

https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/tragedia-w-olszynach-11-latek-zginal-na-hulajnodze-elektrycznej/zq10z0d,79cfc278

Edytowane przez AndrzejTrg
Opublikowano

Wiecie co. Jakby codziennie pokazywali ile jest wypadków samochodowych, pieszych. Ile tych osób traci zdrowie albo nawet niestety życie to te memy były by takie same tyle że skierowane do nich, a nie do osób jeżdżących na hulajnogach. Choć tu zapomniałem. Ten temat już dawno się przejadł i nikogo już to nie obchodzi.

Opublikowano
W dniu 15.08.2025 o 00:35, sabaru128 napisał(a):

Wiecie co. Jakby codziennie pokazywali ile jest wypadków samochodowych, pieszych. Ile tych osób traci zdrowie albo nawet niestety życie to te memy były by takie same tyle że skierowane do nich, a nie do osób jeżdżących na hulajnogach. Choć tu zapomniałem. Ten temat już dawno się przejadł i nikogo już to nie obchodzi.

Ludzi od zawsze i niezmiennie ciągnie do wszelkich wypadków drogowych jak muchy do kupy. 

Opublikowano (edytowane)

Ogólnie jeżdżę na rowerach, również mam elektryka, na hulajnogach też się czasami trafia. Moim zdaniem na warunki Europejskie i Polskie miasta, ścieżki etc. te limity są idealnie dostosowane. 

 

25km/h dla elektryka. Typowy Kowalski na zwykłym rowerze będzie jechał 15-25km/h. Pod górkę, czy pod wiatr nawet 25km nie uciągnie, a jeśli to na dosłownie chwilkę i wymięknie, a na elektryku może cisnąć czy pod wiatr czy pod górkę te 25km/h.

Dla hulajnóg które są mniej stabilne, też te 20km/h jest w sam raz.

Edytowane przez lukadd
Opublikowano
16 godzin temu, lukadd napisał(a):

25km/h dla elektryka. Typowy Kowalski na zwykłym rowerze będzie jechał 15-25km/h. Pod górkę, czy pod wiatr nawet 25km nie uciągnie, a jeśli to na dosłownie chwilkę i wymięknie, a na elektryku może cisnąć czy pod wiatr czy pod górkę te 25km/h. Dla hulajnóg które są mniej stabilne, też te 20km/h jest w sam raz.

Limity są OK, ale hulajnogi są niezgodne z prawem i powinny zostać wycofane (w tym te już sprzedane). Limity są zbyt łatwe do zdjęcia więc "zabezpieczenie" jest sztuczne, już producent oszust za to zadbał i powinien za to zostać ukarany zwrotem wszystkich hulajnóg i pieniędzy za nie z nawiązką.

 

17 godzin temu, lokiju napisał(a):

Dla, których jazda DDR z prędkością większą niż 20 km/h to już pędzenie na śmierć i życie. Dlatego chętnie wprowadzili by na wszystko OC, prawo jazdy i ograniczenie do 10 km/h.

Pacany. 20 km/h to tyle co nic. Bodajże Google na swoich mapach uznaje prędkość średnią 18-19 km/h dla czasu przejazdu. Owszem mało kto jedzie jak ja 30 km/h, ale jadę tyle na pustych ścieżkach gdzie się spotyka 1 osobę na 5 km, łatwo zauważyć i zwolnić, w mieście ludzie jadą zwykle 10 km/h (tylko dzieci na maxa).

W dniu 7.08.2025 o 20:26, AndrzejTrg napisał(a):

Jaką karę przewidują dla takiego przygłupa? Wie ktoś może?

Chodzi o tramwajarza? Przecież on wyprzedzał szybko samochód! Hulajnogarz uważnie przejeżdżał po pasach dla pieszych, ale nie spodziewał się wariata 70 km/h (czyli 20 m/s). To miasto! Ja przejeżdżając na wsiach przez tory mam problem, ale tam słyszalność jest wielka. Na tym filmiku hulajnogarz usłyszał wariata zapewne jakieś 3 sek przed wypadkiem, w miastach jest głośno. W ok. 4 sekundy przejechał przejście do zderzenia czyli jechał ok. 2 m/s (7 km/h), nie widzę tam świateł.

Opublikowano

Ostatnio trafiłem na osobę na hulajnodze, którą nie mogłem dogonić jadąc 60km/h autem :boink:

Według mnie zdecydowanym problemem stanowią dzieciaki. Elektryczna hulajnoga wymaga mniej 'wysiłku i skupienia' niż manualny rower i dla nich przez to często wyłącza się zdrowy rozsądek.

Imho dla dzieciaków maksymalna prędkość powinna być 15km/h. Dla pełnoletnich nawet i brak ograniczenia, bo to imho nic nie zmieni.

Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, sino napisał(a):

Limity są OK, ale hulajnogi są niezgodne z prawem i powinny zostać wycofane (w tym te już sprzedane). Limity są zbyt łatwe do zdjęcia więc "zabezpieczenie" jest sztuczne, już producent oszust za to zadbał i powinien za to zostać ukarany zwrotem wszystkich hulajnóg i pieniędzy za nie z nawiązką.

Ta, ale w Polsce zostało to ogólnie bardzo słabo prawnie rozwiązane jeśli chodzi o hulajnogi i teraz wychodzi cały ten syf, gdzie gówniarstwo rozbija się chińskimi wynalazkami po ścieżkach, chodnikach i miastach.  

 

W DE nielegalna hulajnoga może być zarekwirowana przez policję + różne konsekwencje prawne :E Ogólnie jest wymagane OC, aby dostać ubezpieczenie trzeba zgłosić model, markę, numer hulajnogi do ubezpieczalni. Dostajesz naklejkę, ala rejestracja i możesz jeździć. Hulajnogi są homologowane, jest cała lista modeli z homologacją. Zwykle homologację ogarnia importer, jest git to dostaje. Na liście obecnie jest ponad 600 hulajnóg z homologacją. 

Jeździć można na nich od 14 lal. Jazda bez ubezpieczenia to w zasadzie przestępstwo, więc poza mandatem, utratą sprzętu, dochodzi potencjalnie sprawa w sądzie, poza kosztami finansowymi nawet wyrokiem do roku pozbawienia wolności i wpisem do rejestru karnego :E Więc wielu się zastanowi 5 razy, czy warto pojazdem nie dopuszczonym do ruchu pociskać po ścieżkach rowerowych i ryzykować :E 

 

Chcesz pociskać to kup sobie skuter, albo motocykl i pociskaj zgodnie z zasadami po drogach przystosowanych do tego. Są przecież i elektryczne skutery/motocykle :E 

Edytowane przez lukadd
Opublikowano
23 godziny temu, lukadd napisał(a):

W DE nielegalna hulajnoga może być zarekwirowana przez policję + różne konsekwencje prawne :E Ogólnie jest wymagane OC

Ponieważ naśladujemy Niemcy więc czy to dotyczy też rowerów (normalnych)? Póki co u nas będzie nakaz kasków i to magicznie spowoduje, że staruszce nic się nie stanie w zderzeniu z hulajnogarzem 50 km/h.

 

Co do homologacji to pewnie wszystkie hulajnogi ją przejdą (szczególnie przyszłe). Problemem jest to, że limit jest na niby, specjalnie tak zrobiony by każde dziecko mogło go zdjąć (no niemowlę nie da rady).

23 godziny temu, lukadd napisał(a):

Chcesz pociskać to kup sobie skuter, albo motocykl i pociskaj zgodnie z zasadami po drogach przystosowanych do tego.

1. Dzieci lubią ryzyko jak ten hulajnogarz. Szklanka do połowy pełna czy pusta? Dorosły myśli, że po torach może gnać tramwaj, dziecko że w 99% przypadków nic nie jedzie (prawda, dzień ma 86400 sekund, 864 sek w tym miejscu to mało realne).

2. Hulajnogi mogą gnać na wariata po chodnikach (wyjątek drogi 30 km/h czyli może 0,1% dróg). Tylko rowerzystom nie wolno, ci mają jechać 20 km/h gdzie inni 100-120 km/h (limit 70) i mijają mnie we dwóch na 20 cm.

3. Reklama w mediach dała skutek: hulajnóg przybyło drastycznie. U mnie na ulicy ich nie było, teraz już kilka.

BTW. Artykuł z wp.pl szalony rowerzysta pędził z ogromną szybkością bez kasku przez pasy aż się przewrócił (realnie to było 10 km/h i miał zielone światło).

Opublikowano
W dniu 8.08.2025 o 07:26, AndrzejTrg napisał(a):

Idiota powinien pokryć koszt szyby, jak i jej wymianę. Najbardziej to szkoda szyby.

Nie bo no już "poniósł karę" obijając się trochę. Głupota wybaczona. 

W dniu 9.08.2025 o 09:11, AndrzejTrg napisał(a):

Właśnie wiem, i te uderzenie tego tramwaju to będzie najmniejszy ból tego dzieciaka ;) 

 

Tutaj smutna historia :/ tyle ostatnimi czasy jest wypadków na tych hulajnogach, trąbi się o tym co chwilę, nie wiem w jaki sposób można dotrzeć do tych młodych osób... szkoda chłopaka. Dzieciaki do 16 czy tam 18 rok życia powinni mieć zakaz ich używania, tylko staromodne na nogę,  w jakiś sposób by to ograniczyło liczbę wypadków, wsumie by chyba się woleli na piechotę poruszać...

 

https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/tragedia-w-olszynach-11-latek-zginal-na-hulajnodze-elektrycznej/zq10z0d,79cfc278

po pierwsze, to takie urządzenia w żadnym scenariuszu nie powinny przekraczać 25 km/ha. Konstrukcja tych urządzeń po prostu wyklucza bezpieczeństwo choćby ze względu na środek ciężkości. Zamiast nazywać to hulajnogą równie dobrze równie lotnie można byłoby to nazwać naryjoupadacz. 

Opublikowano
7 minut temu, Suchy211 napisał(a):

Nie bo no już "poniósł karę" obijając się trochę. Głupota wybaczona. 

Za małą, powinien pokryć koszty szyby jak i jej wymianę o czym napisałem, jak by rodzice dostali rachunek to wtedy byłaby odpowiednia kara 

9 minut temu, Suchy211 napisał(a):

 

po pierwsze, to takie urządzenia w żadnym scenariuszu nie powinny przekraczać 25 km/ha.

Oczywiście że nie powinny, a tym bardziej z taką prędkością również nie powinny się po chodnikach poruszać.  

Opublikowano (edytowane)
W dniu 24.08.2025 o 15:05, MaxaM napisał(a):

Ostatnio trafiłem na osobę na hulajnodze, którą nie mogłem dogonić jadąc 60km/h autem :boink:

Według mnie zdecydowanym problemem stanowią dzieciaki. Elektryczna hulajnoga wymaga mniej 'wysiłku i skupienia' niż manualny rower i dla nich przez to często wyłącza się zdrowy rozsądek.

Imho dla dzieciaków maksymalna prędkość powinna być 15km/h. Dla pełnoletnich nawet i brak ograniczenia, bo to imho nic nie zmieni.

Zgoda, ale z pasującymi uprawnieniami. 

W dniu 25.08.2025 o 16:52, Camis napisał(a):

Według prawa nie mogą, na chodniku max prędkość to realnie 4-6km/h. 

Martwe prawo jeśli brak REALNYCH środków jego egzekwowania. Dziecku nic nie zrobisz. 

@AndrzejTrg biorąc pod uwagę że współcześnie rodzice mogą cmoknąć w pompkę swoje dziecko, jeśli to na przykład odmówi wykonania zadanej kary sprawia, że realnie nie ma tu kary. Jest tylko wstyd i konieczność dopięcia budżetu dla rodziców. Gnojek powinien PRZYMUSOWO odrobić. Ale hej, prawa człowieka zakazują zmuszenia kogoś do pracy. 

Edytowane przez Suchy211
Opublikowano
Godzinę temu, Suchy211 napisał(a):

Martwe prawo jeśli brak REALNYCH środków jego egzekwowania. Dziecku nic nie zrobisz.

Jeśli za alkohol można teraz zabrać auto, to czemu nie zrobić tak, że hulajnoga będzie odbierana od dziecka z automatu na ulicy i zwrot możliwy jedynie dla rodziców za uiszczeniem wysokiego mandatu? 

Jedyny problem jaki widzę, to jak stwierdzić, że faktycznie prędkość została przekroczona nawet jak widać na oko, że pędził na złamanie karku.

Opublikowano

@MaxaM Pewnie, branie odpowiedzialności za swoje czyny przez dzieci jak najbardziej. Przecież to mimo wszystko nie są rozwielitki.

Można tak. Widać że ktoś posówa powyżej limitu? Pojazd na mobilna hamownie. Poza tym nowoczsniejsze urządzenia mierzące prędkość powinny już ogarniać takie pomiary.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok, ale z drugiej strony wolałbym chyba od razu przejść na 4K. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...