Nie o to mi chodziło. Miałem na myśli to, że teren do eksploracji jest gigantyczny. Każda lokacja ma kilka dróg, które prowadzą do kolejnych i kolejnych. Cały czas człowiek zbacza z głównej misji i wraca do niej dopiero po godzinie eksploracji. Wszystkie znaczniki na mapie czy kompasie możesz dostosować pod siebie, a to, że coś wyświetla się na kompasie, wcale nie znaczy, że od razu to odnajdziesz. Niektóre Kodamy i inne sekrety są naprawdę nieźle poukrywane i trzeba przeszukać całą lokację od góry do dołu, żeby je znaleźć. Sam kompas wcale nie jest taki dokładny i już nie raz się o tym przekonałem.
Ale ja to wiem... Chyba ciągle obracasz się w czasach sprzed Ampere, gdzie wprowadzili L2 Cache Residency Control.
Chodzi o to, że obecnie jest tak używany do niektórych danych, bo można wcześniej zaplanować jakie będą potrzebne...
Zamiast czekać aż karta będzie potrzebowała np. elementów bufora z poprzedniej klatki można załadować jest tuż wcześniej, w odpowiednim momencie lub po prostu zadbać by miało miejsce.
Tak to karta sprawdziłaby czy jest w L1, L2 i wydała żądanie o przesłanie do Vramu, co spowodowałoby mały przestój przez czekanie na dużo wolniejszy Vram...
Rekomendowane odpowiedzi