Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

 

Nie ma jeszcze tematu AOW4 i po prostu muszę go stworzyć :) 

 

Kupiłem tą grę jakieś 2 tyg. temu i pochłonęła mnie bez reszty. I słowo pochłonąć nie jest tu przesadą i mam porównanie do innych gier ostatnich paru lat jak Humankind czy Ara History Untold, które też mnie wciągnęły, ale nie aż tak bardzo. Pochłonięcie oznacza to, że jestem głodny, ale nie siedzę dalej, żeby rozegrać jeszcze jedną turę. Tak mam z AOW4 :) 

 

Na wstępie napiszę, że jestem fanem wszelkich turowych gier strategicznych jak civki, Humankind, HOMM itp. Jednak AOW3 kiedyś mnie jakoś nie przekonała do siebie. Od Planetfall się odbiłem z uwagi na zbyt długie i monotonne walki i po prostu brak tego "czegoś".

 

Co moim zdaniem wyróżnia AOW4 na tle innych gier fantasy strategicznych, głównie serii HOMM? Tą główną zaletą jest sandboxowość. Przyzwyczajony byłem zawsze, że w HOMM miasto gdzieś stoi zarówno nasze jak i przeciwników i po prostu się je zdobywa. A w AOW4 na zasadzie civki budujemy gdzie chcemy (z wyjątkiem początkowego). Następna sprawa to to, że ilość ras, przedmiotów, badań, cech krain powoduje, że za każdym razem generuje nam się losowo zupełnie nowa mapa. Do tego wszystkiego Producenci tak to dobrze zrobili, że grając w te losowe mapki ma się wrażenie jakby się grało w misji fabularne :) A to wasale co i rusz o coś się proszą albo coś ci dają. A to jakieś plagi (odpowiednik ludów niezależnych z Humankind czy państw miast z civki) cię atakują. A to są jakieś starożytne cuda do zbadania. To jest po prostu rewelacja.... W grze oczywiście są też kampanie fabularne, ale widać, że Twórcy położyli wielki nacisk na zrobienie civki w klimatach fanatsy. Oczywiście nie ma tu porównania 1:1 bo w civkach ekonomia gra pierwsze skrzypce. Nie ma walk taktycznych. W Ara właściwie wszystko opiera się na ekonomii. Najbliżej chyba tu do Humankid choć też ekonomia w AOW4 jest na nieco niższym poziomie. Może mogłoby być odrobinę lepiej i nieco więcej surowców, ale koncepcja jest taka, żeby skoncentrować się na bohaterach, magii i czarach :) Być może przeładowanie ekonomią byłoby już za dużo. Na pewno natomiast dyplomacja jest tak samo rozwinięta jak w Humankid. I tak samo jest bardzo obszerny system badań i rozwoju królestwa. 

 

Na wielki plus i kolejną cechę sandboxowości należy dodać możliwość tworzenia własnej broni. Możliwość budowy dróg. Oczywiście rozwój bohatera i królestwa.

 

Z minusów dałbym mało przejrzysty system badań. Wszystko wygląda jak księgi czarów a różne badania wpływają na różne rzeczy. Szkoda, że nie ma wyraźnego oznaczenia ikonkami albo jakiegoś podziału czy badanie dotyczy rzucania czaru na mapie świata czy w walce, czy wpływa na miasto, a może całe imperium. Ale może są na to jakieś mody, których nawet nie sprawdzałem. Drugim minusem już w kontekście polskich graczy

 

Grą jestem oczarowany :), wręcz zaczarowany :) , a to wszystko bez ani jednego dodatkowego DLC. Na razie jest tyle do ogarnięcia, że starcza mi podstawka. Natomiast liczne DLC zrobią ją jeszcze lepszą. Gra ma na steam bardzo wysokie noty i całkowicie zasłużenie. Grę bardzo POLECAM.

Edytowane przez hubio
  • Like 1
Opublikowano

gdyby to było bez turowego systemu to wiele gier bym ograł, Divinity Sin, Baldurs Gate - AW4- gdyby to wszystko było takie jak Diablo dla przykłady to chętnie bym się w te światy zanurzył. ja wiem i rozumiem, że te gry nie są dla każdego i chyba nie są dla mnie, ale światy i fabuła chyba tam dobrze siedzi i nad tym ubolewam :(

Opublikowano
Godzinę temu, samsung70 napisał(a):

gdyby to było bez turowego systemu to wiele gier bym ograł, Divinity Sin, Baldurs Gate - AW4- gdyby to wszystko było takie jak Diablo dla przykłady to chętnie bym się w te światy zanurzył. ja wiem i rozumiem, że te gry nie są dla każdego i chyba nie są dla mnie, ale światy i fabuła chyba tam dobrze siedzi i nad tym ubolewam :(

Seria AOW od początku jest turowa jak HoMM, jedynka wyszła w 1999 roku jako konkurencja dla HoMM 3, to nie są gry dla każdego, strategie 4X nie każdy lubi. 

  • Upvote 1
  • 3 miesiące temu...
Opublikowano (edytowane)

Dokupiłem sobie miesiąc temu wszystkie DLC jakie obecnie są do AoW4 i powiem tak - tak dobrej gry dawno nie widziałem. Jest fenomenalnie zbalansowana i rzeczywiście tutaj KAŻDA rozgrywka jest zupełnie inna. Wybieram sobie zawsze losową krainę i losowych przeciwników. Jedynie zmieniłem domyślny limit tur na 200 i nie gram losową rasą i bohaterem tylko sobie wybieram. Gram wciąż na standardowym poziomie trudności bo tą grę naprawdę trzeba dobrze poznać. Są różne strategie, ale myślę, że na wyższych poziomach trudności trzeba mieć dokładnie obcykane jakie badania wybierać, w jaką stronę iść więzi (moja obecnie najbardziej ulubiona to meritum). Ilość postaci, bohaterów, czarów to przerosło wszystkie turówki fantasy w jakie kiedykolwiek grałem. Nawet już nie jaram się Golden Era. A do tego ta gra ma super klimat, że kładąc się spać przypominam sobie jaką bitwę wygrałem i co robią moi bohaterowie... :) 

 

Jak Humankind był dla mnie odkryciem w 2023r, Ara History Untold w 2024 tak AoW4 jest odkryciem w tym roku i pomijając znaczne różnice pomiędzy tymi grami (choć wszystkie są turówkami) to AoW4 podoba mi się najbardziej. Na pewno zaciekawi mnie też Endless Legend 2, ale zanim tam dojdą update i DLC to będę grać w AoW4.

 

Już nie mogę doczekać się na wampiry, które wychodzą 07.11 :) 

Edytowane przez hubio
Opublikowano
17 minut temu, hubio napisał(a):

Dokupiłem sobie miesiąc temu wszystkie DLC jakie obecnie są do AoW4 i powiem tak - tak dobrej gry dawno nie widziałem. Jest fenomenalnie zbalansowana i rzeczywiście tutaj KAŻDA rozgrywka jest zupełnie inna. Wybieram sobie zawsze losową krainę i losowych przeciwników. 

Ale co z kampaniami?

Opublikowano (edytowane)

@Keller nie grałem w żadne predefiniowane scenariusze. Chyba nawet nie ma kampanii. To właśnie całkowita różnica do HOMM i dla mnie na plus bo każda gra jest inna. To taka civka w świecie fantasy, ale z wszystkimi zaletami typowych scenariuszowych gier tego typu. Np zawsze w hirosach miasta są w stałym miejscu, a w AoW4 budujesz je sobie sam gdzie chcesz.

Edytowane przez hubio
  • 3 tygodnie później...
Opublikowano (edytowane)

Kampania nie ma sensu w takich grach. To są prawdziwe strategie turowe. Nie wyobrażam sobie granie w AoW czy Civilization w jakąś kampanie. Nie ma to sensu. Sens ma kampania w serii Heroes albo innych mniejszych produkcjach

Od 50 lat tego typu gr preferują głównie rozgrywki dowolne.. A że tworzenie gry itp są losowe to właśnie jest to piękne. 

A jeśli @Keller szukasz kampanii spróbuj AoW 3 albo Planetfall. Tam są, ale mnie szybko odrzuciły swoimi ograniczeniami. 

Edytowane przez CavieZ
  • Like 1
Opublikowano

@CavieZ zgadzam się... Choć w najnowszym Expansion Pass 3 ( Secrets of the Archmages ) zapowiadają właśnie kampanię fabularną :) Ale dokładnie jak piszesz - odkrywczość AoW4 jest taka, że to pierwsza standboxowa gra turowa fantasy i to czyni różnicę do np. HOMM.

 

Powiem tak - mimo, że nie ma fabuły to w każdej z dotąd rozegranych gier miałem wrażenie jakby to była kampania :) AoW wymiata :) 

  • Like 1
  • 3 tygodnie później...
Opublikowano
W dniu 21.11.2025 o 19:24, hubio napisał(a):

@CavieZ zgadzam się... Choć w najnowszym Expansion Pass 3 ( Secrets of the Archmages ) zapowiadają właśnie kampanię fabularną :) Ale dokładnie jak piszesz - odkrywczość AoW4 jest taka, że to pierwsza standboxowa gra turowa fantasy i to czyni różnicę do np. HOMM.

 

Powiem tak - mimo, że nie ma fabuły to w każdej z dotąd rozegranych gier miałem wrażenie jakby to była kampania :) AoW wymiata :) 

W sezonie 3 ma być kampania? w którym DLC ?

Opublikowano (edytowane)

Nowe krainy fabularne: wyrusz na epicką podróż przez nieodkryte tereny 

 

Czytam o tym DLC i tylko dodadzą krainy fabularne.. Czyli to co już mamy ;/ 

Edytowane przez CavieZ
  • Thanks 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok, ale z drugiej strony wolałbym chyba od razu przejść na 4K. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...