Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

skoro już poruszyliśmy temat covidów

 

 

nie do końca pasuje do wątka, bo nie uważam gościa za szura ani zwolennika spiskowych teorii. Wręcz przeciwnie. Bardzo gościa szanuję.

 

Co do tych dziwnych "white clotów" to może być przez szczepionki, może przez Covida. W każdym razie może mieć związek z tzw.  long covidem (czy czymkolwiek innym dla tych co się upierają przy dokładnym nazewnictwie)

Opublikowano
9 godzin temu, VRman napisał(a):

W takim razie doprecyzuję: dla usera w tym wątku. Dla mnie. 

Tak, wiem, że Tobie wszystko jedno, z punktu widzenia procedur medycznych już nie, bo od tego zależy dalsze leczenie czy to przyczynowe czy objawowe. 

9 godzin temu, musichunter1x napisał(a):

Nie testuje się pojedynczej terapii mającej łagodzić skutki choroby, na pacjentach w zaawansowanym stadium.

Nie testuje się na grupie 4 osób totalnie niezbadanych przypadków długoterminowych powikłań po chorobie, stwierdzając że terapia jest skuteczna...

Ponadto dalej nie odpowiedziałeś na moje pytanie, kto i jak krytykował badania, tylko każesz mi to sobie wyszukać, a wywód sprowadzasz do własnych wniosków. Totalnie niepoważne.

Napisz wprost, że Ty po prostu nie uznajesz tego badania i tyle.

9 godzin temu, musichunter1x napisał(a):

Masz wspomnienie tych czasów i komentarz obecnego stanu wiedzy i procesów w podcaście z Robert Malone, na którego była ogromna nagonka, gdy pierwszy raz zaproszono go na podcast.

I dalej jest nagonka, bo człowiek, który w zasadzie tworzył rozwiązanie będące podwaliną szczepionek mRNA, po odrzuceniu artykułu o iwermektynie, którego był współautorem, obraził się na cały świat medyczny i zaczął forsować na siłę to co mu odrzucono. Jednocześnie sam zrobił nagonkę na rozwiązania, które współtworzył przez lata. 

9 godzin temu, musichunter1x napisał(a):

Tak, zgadza się to z tym co pisałem:

Nie, nie zgadza się, bo wirus nie łączy się z tym receptorem bezpośrednio. W wyniku powikłań może zostać zablokowany, a jego odblokowanie można wywołać różnymi substancjami, nie tylko nikotyną. To czy określone aminokwasy zaburzają receptory $\alpha$7-nAChR jest w trakcie badań i po samym tym, że 4 osobom po nikotynie coś się poprawiło, o niczym nie świadczy.

Ponadto zaburzenie tych receptorów rozważa się bardziej jako przyczynę "mgły mózgowej" czyli zaburzenia wydzielania acetylocholiny, więc potencjalne terapie upatruje się lekach stosowanych w chorobach neurodegeneracyjnych. Nikotyna obecnie też jest tylko badana jako potencjalny lek tego typu, bo wiadomo jakie niesie za sobą inne konsekwencje, więc tu chodzi głównie o zbadanie czy skutki uboczne nie przewyższą korzyści. 

Opublikowano (edytowane)
5 godzin temu, LeBomB napisał(a):

Nie testuje się na grupie 4 osób totalnie niezbadanych przypadków długoterminowych powikłań po chorobie, stwierdzając że terapia jest skuteczna...
....
Napisz wprost, że Ty po prostu nie uznajesz tego badania i tyle.

Napisz wprost, że po prostu nie chcesz się zapoznać z informacją na jakiej zasadzie to miałoby działać...
To że białko kolca tak reaguje z tymi receptorami oraz to że nikotyna dużo silniej przyciąga się do nich to fakt. Na podstawie tego faktu wsnuto hipotezę, że może dlatego palacze rzadziej trafiali do szpitali z covid i sprawdzono czy podanie nikotyny pomoże w przypadku "Long Covid", pozbyciu się resztek kolca z receptorów.
Dłuższe "zalepienie"(są na pewno lepsze słowa na to) tych receptorów powodowało burzę cytokinową, powodując złe odczucia u pacjentów. Jeśli negatywne symptomy minęły po nikotynie to znaczy, że skutecznie uwolniło receptory. Nikt nie twierdził, że Nikotyna służy leczeniu późnego stanu choroby, bardziej chodzi o łagodzenie wczesnego stadium lub efektów przejścia covid, stąd zarzuty do badania, które już w tytule pisze o pacjentach pod wentylacją... 
Poszukaj zarzutów wobec tego co linkowałeś, ale już sam to opiszę niżej, skoro nie chcesz sprawdzić argumentacji drugiej strony...
"Intensive Care Med. 2022 Jun 9;48(7):876–887. doi: 10.1007/s00134-022-06721-1 Nicotine patches in patients on mechanical ventilation for severe COVID-19: a randomized, double-blind, placebo-controlled, multicentre trial" i dopytaj o zarzuty.

5 godzin temu, LeBomB napisał(a):

Ponadto dalej nie odpowiedziałeś na moje pytanie, kto i jak krytykował badania, tylko każesz mi to sobie wyszukać, a wywód sprowadzasz do własnych wniosków. Totalnie niepoważne.

Po googlowaniu, skoro sam nie chcesz szukać...
Jean-Pierre Changeux jest pionierem "w badaniach nad nikotynowymi receptorami acetylocholiny". Wraz ze zespołem wysunął hipotezę o powiązaniu Covid z tymi receptorami, na podstawie danych od palaczy itd. Zarzuty do badania które linkowałeś - https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC9177407/ to m.in. złe zinterpretowanie jego odkryć i błędne badanie efektów nikotyny u krytycznych pacjentów, gdy z hipotezy oraz mechanizmów jasno wynika, że ma to zastosowanie we wczesnym Covid lub na pozostałości po nim, oczywiście tylko w kwestii zajęcia tych receptorów, a nie innych powikłań...
Bezpośrednio krytykował to m.in. Dr. Marco Leitzke i nie trzeba być geniuszem, aby zauważyć użycie substancji w nieodpowiedniej sytuacji... 

Jedynie faktycznie pomyliłem się odnośnie skali dyskusji, bo nikotyna nie była częścią sporu w procedurze leczenia covid, którą mocniej śledziłem w tamtych czasach. 

5 godzin temu, LeBomB napisał(a):

I dalej jest nagonka, bo człowiek, który w zasadzie tworzył rozwiązanie będące podwaliną szczepionek mRNA, po odrzuceniu artykułu o iwermektynie, którego był współautorem, obraził się na cały świat medyczny i zaczął forsować na siłę to co mu odrzucono. Jednocześnie sam zrobił nagonkę na rozwiązania, które współtworzył przez lata. 

Zadałeś sobie kiedyś pytanie dlaczego tak twierdzi, jakie są podstawy jego argumentów, czy tylko przeczytałeś artykuł który mówi "to brednie"? 
Wiesz dlaczego mRNA nie było używane i porzucono tą gałąź? Sam Robert Malone na początku był zachwycony że udało im się rozwiązać problemy, które wcześniej napotkali w tej technologii i zaufał im że to zrobili... Potem sprawdził co rzeczywiście zostało zrobione i nie rozwiązano tych problemów... Mówi o tym w szczegółach w podcaście.
Póki nie zapoznasz się z tą stroną sporo to dyskusja jest bezsensowna, bo nie wiesz do czego wypadałoby się odnieść.

Natomiast z iwermektyną również możesz szybko przejrzeć przebieg sporu, wpisując dane badanie i pytając o zarzuty... Pamiętam z obserwowania tego na bieżąco lata temu i teraz to jeszcze raz sprawdziłem... Oto jak wyglądał protokół leczenia (Edit. ustalony m.in. przez Peter McCullough), gdzie badania "obalające" nigdy nie sprawdziły poprawnie i zawsze projektowały test w ten sposób, aby dały efekt negatywny:

  1. Faza przeciwwirusowa (najlepiej pierwsze 48–72h)

    -Cynk (siarczan lub glukonian): 50–100 mg na dobę (kluczowy element "bojowy").

    -Jonofory cynku: Substancje mające ułatwić transport cynku do wnętrza komórki, aby zablokować polimerazę wirusa:

    -Iwermektyna: Zazwyczaj 0,4–0,6 mg/kg masy ciała (przez 5 dni).

    -Hydroksychlorochina (HCQ): 200 mg dwa razy dziennie (przez 5–30 dni).

    -Kwercetyna: 500 mg dwa razy dziennie (dostępna bez recepty alternatywa dla HCQ).
    Badania często badały pojedyncze substancje, ignorując potrzebę zachodzących zależności. Np. nie zalecano spożycia tłustego posiłku z iwermektyną, przez co spadła jej absorbcja, lek podawano dość późno gdzie np. jedno z badań pisze o podaniu w ciągu 7 dni, gdzie mediana wynosiła 6 dni..., jeszcze inne podawały ją pacjentom już w cięzkim stanie, gdzie stan zapalny był głównym problemem, a nie ryzyko mnożenia się wirusa..., w innych były podobne problemy, ale na dodatek dobierano grupę młodych osób lub o niskim ryzyku, aby badanie nie wykazało zmian w przebiegu...

  2. Faza przeciwzapalna (gdy pojawia się kaszel/duszność)

    -Glikokortykosteroidy wziewne: Np. Budezonid (podawany przez nebulizator).

    -Sterydy doustne: Np. Prednizon lub Deksametazon (w celu wygaszenia "burzy cytokinowej").
    Ten moment nie jest czasem na podanie nikotyny lub iwermektyny i badanie rezultatów.  XD

  3. Faza przeciwzakrzepowa (chodzi o m.in. mikrozatorowości w płucach)

    -Aspiryna: 325 mg na dobę

    -Leki przeciwzakrzepowe (heparyny): U pacjentów z wysokim ryzykiem lub cięższym przebiegiem.
    Od siebie dodam, że z upływem czasu znajdywano lepsze zamienniki, protokół powstawał w czasach, gdy szukali szybkiego rozwiązania tym, co powinno być łatwo dostępne, "tanie" oraz ma historię bezpiecznego użycia.

  4. Wspomaganie
    witamina C do 3000mg na dobę
    witamina D...

Oczywiście takiego pełnego badania nie zasponsoruje żadna grupa interesów, ponieważ są to leki szeroko dostępne i tanie, więc skupiono się na robieniu badań pojedynczych składników z procedury, w złym kontekście stosowania. Ostały się jedynie badania obserwacyjne z leczenia pacjentów tą procedurą.  
Sprawdziłem zarzuty i przebieg tych badań "obalających skuteczność", możesz sam wyszukać ich wad lub prześledzić przebieg, kopiując ich tytuły oraz "indeks" i porównać do procedury leczenia:
https://www.medpagetoday.com/infectiousdisease/covid19/97957
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36269852/
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38431155/
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/35353979/

5 godzin temu, LeBomB napisał(a):

Nie, nie zgadza się, bo wirus nie łączy się z tym receptorem bezpośrednio. W wyniku powikłań może zostać zablokowany, a jego odblokowanie można wywołać różnymi substancjami, nie tylko nikotyną. To czy określone aminokwasy zaburzają receptory $\alpha$7-nAChR jest w trakcie badań i po samym tym, że 4 osobom po nikotynie coś się poprawiło, o niczym nie świadczy.

Ponadto zaburzenie tych receptorów rozważa się bardziej jako przyczynę "mgły mózgowej" czyli zaburzenia wydzielania acetylocholiny, więc potencjalne terapie upatruje się lekach stosowanych w chorobach neurodegeneracyjnych. Nikotyna obecnie też jest tylko badana jako potencjalny lek tego typu, bo wiadomo jakie niesie za sobą inne konsekwencje, więc tu chodzi głównie o zbadanie czy skutki uboczne nie przewyższą korzyści. 

Bezmyślnie kopiujesz formułki? Widziałem je przecież, gdy sam badałem temat, natomiast nie masz woli pogrzebać dalej o podstawach argumentacji, ale to już pisałem na początku tego komentarza. ;)
Tak, można oczywiście próbować pozbyć się białka kolca innymi środkami, a nigdy nie chodziło mi o bezpośrednie łączenie się samego wirusa z receptorem, tylko białka kolca, które mogą występować oddzielnie po infekcji i utrzymuje się znacznie dłużej... Przecież od razu jest mowa o czym innym, ale chyba nawet nie chciało Ci się przeczytać tego co napisałem lub obejrzeć 3 minut filmu lub ślepo skopiowałeś tą formułkę skądś, bez zrozumienia o czym dyskutujemy. 
Temat o nikotynie od razu dotyczył leczenia "Long Covid", utrzymujących się symptomów po przejściu wirusa, a nie leczenia pacjentów podłączonych do respiratora, a tego dotyczyło badanie, które linkowałeś... Jeśli dalej nie widzisz, jak produkowano badania pod nieskuteczność, to nic Cię nie przekona, bo to już nie chodzi o logikę...

Edit. Już ostatnia edycja... Dodaje jeszcze raz ten podcast z Robert Malone po latach od pierwszego gnojenia go, gdzie komentuje wiele tematów, w tym aktualnych toczących się rozpraw. Film jest sprzed 10 dni:
 

Spoiler

 

 

Edytowane przez musichunter1x

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...