Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

@floppysam mam 9070xt i uważam go za dobrą kartę, ale nie popadajmy w skrajności :E Jeśli ktoś potrzebuje wyższej wydajności niż on oferuje to kupi rtx...czemu? Ano temu, że w tej generacji AMD nie ma tam nic co by konkurowało z NV,  czy tego chcesz czy nie ;) 

 

 

To nie wina kurteczki, że AMD nie ma konkurencyjnego produktu od poziomu 5070ti ;) 

Edytowane przez Krzysiak
  • Upvote 2
Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, floppy napisał(a):

Ludzie, patrzę na te wasze wpisy i zastanawiam się, czy Jensen w zestawie z kartą wysyła wam też instrukcję obsługi własnego mózgu, bo wyraźnie oddaliście go w depozyt. Ta wasza ‚Trzecia Rzesza Wyznawców Zielonego Logo’ to jest fenomen dla psychiatrii, a nie dla branży tech.

Siedzi taki jeden z drugim, w pokoju śmierdzi topioną wtyczką 12VHPWR, ale w internecie pierwszy do pouczania. Najbardziej bawi mnie ten wasz koronny argument: ‚No i co z tego, że Radeon 9070 XT ma lepszy stosunek ceny do wydajności, skoro i tak nie dogonił 4080 czy 4090 w tabelkach?’. To jest mentalność niewolnika, który cieszy się, że jego pan ma droższy bat niż sąsiada.

Chwalicie się tym Ray Tracingiem, jakby to była religia, a prawda jest taka, że bez DLSS (czyli waszego magicznego zaklinania rzeczywistości i robienia papki z obrazu) te wasze nieskazitelne RTX'y dławią się przy byle odbiciu. Kupujecie kartę za 10 tysięcy (  co drugi bogaty po podpisaniu umowy z bankiem xD) , żeby potem włączać generator klatek, bo natywnie ten sprzęt jest upośledzony. To tak, jakbyście kupili Ferrari, które wyciąga 300 km/h tylko wtedy, gdy zepchniecie je z Giewontu.

Najgorsza jest ta wasza pycha. Wy nie kupujecie sprzętu do grania, wy kupujecie przepustkę do elitarnego klubu ‚Dojnej Trzody Jensena’. AMD może wypuścić kartę, która jest atrakcyjna cenowo i ma bardzo dobrą wydajność ale dla was to ‚bieda-sprzęt’, bo nie ma zielonej naklejki.

Jesteście idealnymi konsumentami: zapłacicie każdą cenę, przełkniecie każdą kastrację szyny pamięci i jeszcze podziękujecie, że pozwolono wam powąchać pudełko. Nvidia pluje wam w twarz, dyktując ceny z kosmosu za średniopółkowe chipy.

"Ty nas za to nienawidzisz, że mówimy prawdę całą? Kontroluj chłopino nerwy co by się nie działo!"

Edytowane przez wallec
  • Haha 1
Opublikowano

Fajnie się zapowiadała rozmowa ale przygasła :balon: Dużo przerysowanych argumentów ale często trafnych xD 

 

Ja bym nie zmienił na 5070Ti bo bym nie miał 9070XT bo to nie jest najlepszy value tak jak RX9070 kupiony za 60-65% obecnej ceny 5070Ti :P Sory ale w takiej kalkulacji 5070Ti nie ma szans.

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

Dobra. To ja dopytam. Bo wczoraj kupiłem RX9070XT Pulse, a dzisiaj Gigabyte RTX5070TI Windforce OC SFF.

 

Nie wiem czy ten Windforce, to dobra opcja jeśli chodzi o 5070ti, ale cenowo była jeszcze spoko. 

 

Jakbyście mieli zostawić jedną z tych dwóch kart, to którą? Długoterminowo. Nie zamierzam tej karty zmieniać w ciągu min. 3 lat

 

Reszta kompa, to i7 14k, MSI MAG Z790 Tomahawk (pci-e 5.0), 2x16GB Patriot Viper Venom 7200MHz, Bequiet SP12 850W (złącze 12pinowe na pokładzie). Miejsca w obudowie też w opór. 

Edytowane przez marko
Opublikowano
39 minut temu, seledynowy napisał(a):

Ja zamieniłem rx 9070 xt za 2700 zł na rtx 5070 ti od gigabyte za 3300 zł ponieważ zacząłem bawić w AI i potrzebne mi były rdzenie tensor, gdyby nie to zostawiłbym jednak rx 9070 xt

AMD coś tam działa prężnie w AI , nawet mają swój program o zabawy z obrazem:

https://www.amd.com/en/ecosystem/isv/consumer-partners/amuse.html

Opublikowano

U mnie jest 2800zł vs 3500zł. Skłaniam się ku RTX, bo jednak DLSS działa lepiej i jest lepsze wsparcie AI. A że mamy bum na AI, a kartę chce zachować na kilka lat, to tak naprawdę kij wie, czy może jednak mi się na coś to przyda? 

  • Like 1
Opublikowano
1 godzinę temu, marko napisał(a):

Skłaniam się ku RTX, bo jednak DLSS działa lepiej i jest lepsze wsparcie AI. A że mamy bum na AI, a kartę chce zachować

to klikaj, bo jutro będzie tylko drożej

kupisz rx-a to dalej będziesz miał dylematy czy zrobiłeś dobrze

Opublikowano
3 godziny temu, marko napisał(a):

U mnie jest 2800zł vs 3500zł. Skłaniam się ku RTX, bo jednak DLSS działa lepiej i jest lepsze wsparcie AI. A że mamy bum na AI, a kartę chce zachować na kilka lat, to tak naprawdę kij wie, czy może jednak mi się na coś to przyda? 

Świetny DLSS, świetny PT. Bierz nawet nie pytaj.

Opublikowano (edytowane)

@markojeśli i tak kupiłeś to sprawdź która Ci lepiej pasuje ;) Jeden rabin powie, że warto dopłacić 7 stów, drugi że nie warto :E Dlatego najlepiej samemu sprawdzić jeśli i tak się ma sprzęt w domu.

 

 

Dla mnie nie warto, dla innych warto...każdy patrząc ze swojego punktu widzenia będzie miał rację, bo każdy czegoś innego oczekuje :) 

Edytowane przez Krzysiak
  • Like 1
Opublikowano
3 godziny temu, Krzysiak napisał(a):

@markojeśli i tak kupiłeś to sprawdź która Ci lepiej pasuje ;) Jeden rabin powie, że warto dopłacić 7 stów, drugi że nie warto :E Dlatego najlepiej samemu sprawdzić jeśli i tak się ma sprzęt w domu.

 

 

Dla mnie nie warto, dla innych warto...każdy patrząc ze swojego punktu widzenia będzie miał rację, bo każdy czegoś innego oczekuje :) 

Dokładnie, dla mnie 150zł, 200zł to maks jaki mógł bym dołożyć do rtx5070ti z podobnym chłodzeniem i kulturą pracy. Ale inni dokładają 700zł ,1000 zł i uważają że warto. :cool:

  • Upvote 2
Opublikowano
14 minut temu, Hard Reset napisał(a):

Dokładnie, dla mnie 150zł, 200zł to maks jaki mógł bym dołożyć do rtx5070ti z podobnym chłodzeniem i kulturą pracy. Ale inni dokładają 700zł ,1000 zł i uważają że warto. :cool:

Kiedyś jak kupiłem swojego GTXa 970 w wersji strix, powiedziałem że już nigdy w życiu nie pójdę w innego producenta... i tak jak wtedy do topki czyli Strixa dokładało się 150 zł to był spoko deal, ale teraz to już jest po prostu chore. I po tym czasie poszedłem w budżetowego challengera 7800xt i jestem zadowolony. I dokładanie jak piszecie 700 czy 1000 zł to tej samej linii kart jest bez idiotyczne. 

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
35 minut temu, AndrzejTrg napisał(a):

Kiedyś jak kupiłem swojego GTXa 970 w wersji strix, powiedziałem że już nigdy w życiu nie pójdę w innego producenta... i tak jak wtedy do topki czyli Strixa dokładało się 150 zł to był spoko deal, ale teraz to już jest po prostu chore. I po tym czasie poszedłem w budżetowego challengera 7800xt i jestem zadowolony. I dokładanie jak piszecie 700 czy 1000 zł to tej samej linii kart jest bez idiotyczne. 

Teraz z ciekawości patrzę ile kosztuje taki np rtx5070ti gigabyte gaming którego kulture pracy, temeratury,  można porównać do np mojego Rx9070xt pulse. Pulse może nawet być cichszy a różnica 1200zł LOL;D

Edytowane przez Hard Reset
  • Upvote 2
Opublikowano

ceny chore, ja zakupiłem za 3300 rtx 5070ti, teraz patrze i 900 zł cena wyższa,  moim zdaniem cena tej grafiki powinna kosztować góra 2100 zł.

Jak kupowałem gtx 970 dałem za niego 1400 zł, jak kupowałem rtx 2060 dałem za niego 1500, jak zakupiłem rtx 2070 kosztował mnie 1700, potem jak zacząłem przymierzać się do 3070 pojawił się bum na karty i nie kupiłem, potem ceny były wysokie i olałem też 4070, w końcu przemogłem się i zakupiłem rx9070xt ale oddałem go i zakupiłem rtx 5070ti

Opublikowano
9 godzin temu, Hard Reset napisał(a):

Teraz z ciekawości patrzę ile kosztuje taki np rtx5070ti gigabyte gaming którego kulture pracy, temeratury,  można porównać do np mojego Rx9070xt pulse. Pulse może nawet być cichszy a różnica 1200zł LOL;D

Cena 5070Ti jest zaporowa. Ale większość ludzi patrzy na to tak, że porównuje topowego 9070xt ze słabym 5070Ti i mówią że różnica w cenie 300-500zł... 

  • Upvote 2
Opublikowano

9070xt w końcu fajna karta AMD w zasadzie od 5700xt… tylko AMD za długo kisi jej potencjał przez fsr. Raz, że wciąż zbyt mało tytułów, dwa, że obecnie jak robią krok do przodu, dlss robi dwa. W jakiejś dłuższej perspektywie może jednak jeszcze pokazać pazur jeśli AMD w końcu się za to sensownie weźmie. Ja akurat zmieniłem na 5070ti z 9070, bo ile można czekać, miało być we wrześniu potem w listopadzie… jeśli komuś jednak nie zależy na jakimś konkretnym tytule, ale ogólnie mieć kartę na parę lat, to w sumie cholera wie co będzie. Potencjał jest, AMD też musi przyspieszyć z fsr, bo jak tak dalej pójdzie, to 2x więcej będzie się wciąż opłacało płacić za 5070ti tylko przez dlss. 
 

„czysty raster” jeszcze się tu potrafi przewijać - w obecnych czasach totalną głupotą jest na to patrzeć… ciekawe czy jak była przesiadka z akceleratorów grafiki na gpu to też ludzie się musieli tyle czasu przestawiać się, że te 3dfx już nie miały sensu. YT niestety robi złą robotę, ale czemu nie porównywać obecnych SM wykorzystując je „kompetnie”, skoro generują lepszy obraz, tylko kastrować je z tensorów i podniecać się rasteryzacją. Z czasem jeśli nie będzie mocniejszej innowacji, to cuda pewnie  zostaną tylko dodatkiem do tensorów i wcale nie byłoby dziwne jakby w rastrze rtx 6xxx czy 7xxx były słabsze niż 4xxx… Skoro wrażenia z tego co na ekranie są lepsze na nowych SM-ach jako całość (pomijając fg) to co trzeba mieć w głowie, żeby wydajność porównywać na siłę upośledzając gpu…

Opublikowano
28 minut temu, DrLecture napisał(a):

9070xt w końcu fajna karta AMD w zasadzie od 5700xt… tylko AMD za długo kisi jej potencjał przez fsr. Raz, że wciąż zbyt mało tytułów, dwa, że obecnie jak robią krok do przodu, dlss robi dwa. W jakiejś dłuższej perspektywie może jednak jeszcze pokazać pazur jeśli AMD w końcu się za to sensownie weźmie. Ja akurat zmieniłem na 5070ti z 9070, bo ile można czekać, miało być we wrześniu potem w listopadzie… jeśli komuś jednak nie zależy na jakimś konkretnym tytule, ale ogólnie mieć kartę na parę lat, to w sumie cholera wie co będzie. Potencjał jest, AMD też musi przyspieszyć z fsr, bo jak tak dalej pójdzie, to 2x więcej będzie się wciąż opłacało płacić za 5070ti tylko przez dlss. 
 

„czysty raster” jeszcze się tu potrafi przewijać - w obecnych czasach totalną głupotą jest na to patrzeć… ciekawe czy jak była przesiadka z akceleratorów grafiki na gpu to też ludzie się musieli tyle czasu przestawiać się, że te 3dfx już nie miały sensu. YT niestety robi złą robotę, ale czemu nie porównywać obecnych SM wykorzystując je „kompetnie”, skoro generują lepszy obraz, tylko kastrować je z tensorów i podniecać się rasteryzacją. Z czasem jeśli nie będzie mocniejszej innowacji, to cuda pewnie  zostaną tylko dodatkiem do tensorów i wcale nie byłoby dziwne jakby w rastrze rtx 6xxx czy 7xxx były słabsze niż 4xxx… Skoro wrażenia z tego co na ekranie są lepsze na nowych SM-ach jako całość (pomijając fg) to co trzeba mieć w głowie, żeby wydajność porównywać na siłę upośledzając gpu…

Jak ktoś chce to FSR4 odpali praktycznie w każdej grze gdzie jest DLSS, a tu na forum to większość grzebaczy wiec nie problem zainstalować optiscalera.

Alan Wake 2 FSR 4 działa bez problemu , The Medium też u mnie bez problemu ;)  Dla chcącego nic trudnego, żaden argument że mniejsze wsparcie niż DLSS. 

Opublikowano
44 minuty temu, Hard Reset napisał(a):

Jak ktoś chce to FSR4 odpali praktycznie w każdej grze gdzie jest DLSS, a tu na forum to większość grzebaczy wiec nie problem zainstalować optiscalera.

Alan Wake 2 FSR 4 działa bez problemu , The Medium też u mnie bez problemu ;)  Dla chcącego nic trudnego, żaden argument że mniejsze wsparcie niż DLSS. 

To argument mocno na niekorzyść AMD - hobbystycznie „w garażu” da się, a komercyjnie bujają się z tym już trochę za długo. 
Na gtx też można dlss odpalić, co fajnie pokazało jaką robotę robią tensory i nie zawsze, jest warto nawet jeśli się da. Są pewne ograniczenia. Poza tym właśnie - fajne karty w końcu wypuścili i szkoda, że tak je w sumie zaniedbali. RT - jak kto lubi, pewnie można bez tego żyć, ale w obecnych czasach bez upscalerów na obecnym poziomie fsr i dlss - w nowościach już są must have i wydajność kart ta rzeczywista, a nie ta durna „czysta” jest oparta w dużej mierze na nich podobnie jak jakość obrazu. Fajnie jakby AMD w końcu się więc za to trochę ambitniej wzięło, żeby w końcu odblokować te sprzętowe możliwości 9070

Opublikowano (edytowane)
32 minuty temu, DrLecture napisał(a):

To argument mocno na niekorzyść AMD - hobbystycznie „w garażu” da się, a komercyjnie bujają się z tym już trochę za długo. 
Na gtx też można dlss odpalić, co fajnie pokazało jaką robotę robią tensory i nie zawsze, jest warto nawet jeśli się da. Są pewne ograniczenia. Poza tym właśnie - fajne karty w końcu wypuścili i szkoda, że tak je w sumie zaniedbali. RT - jak kto lubi, pewnie można bez tego żyć, ale w obecnych czasach bez upscalerów na obecnym poziomie fsr i dlss - w nowościach już są must have i wydajność kart ta rzeczywista, a nie ta durna „czysta” jest oparta w dużej mierze na nich podobnie jak jakość obrazu. Fajnie jakby AMD w końcu się więc za to trochę ambitniej wzięło, żeby w końcu odblokować te sprzętowe możliwości 9070

Używanie DLSS poniżej wersji 4 oraz FSR , mija się dla mnie z celem , za duże mydło na ekranie. Więc np AlanWake2, The Medium i na nvidii chyba nie obsługuję nowego DLSS , wiec bez grzebania i tak sie nie da. Ale i bez przesady da się żyć bez upscalerów. Radeony mają super technologię AFMF2.1, gdzie na RTX nie ma czegoś takiego . Odpalam sobie grę , ustawiam np limit klatek na 120 , włączam AFMF i 240FPS w każdej grze przy odświeżaniu 240Hz moim monitorze działa fajnie . Ewentualnie blokada na  60FPS + AFMF i jest 120  działa też fajnie. Nvidia musi mieć wbudowany FG w grze.

Edytowane przez Hard Reset

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • https://lowcygier.pl/aktualnosci/data-premiery-forza-horizon-6-wyciekla-przez-wpadke-tworcow-zagramy-na-wiosne/  
    • Pracuję 8 godzin, śpię 7-8 godzin, resztę doby mam do swojej dyspozycji- wychodzi na to, że jestem bardzo szczęśliwy
    • No też spoko, właśnie widzę też jonsbo z20 z rączką. Początkowo chciałem sprzedać 5080, ale moja sztuka w ogóle nie piszczy i jakoś chyba nie mam serca jej sprzedać. Natomiast zastanawia mnie czy jednak nie wrzucę jakiejś używki 7800xt albo 9060xt, bo 5080 trochę kosztuje, a gdyby odwiedzili mnie mili Czarni panowie pod moją nieobecność to szkoda sprzętu. Laptopy to w ogóle jakieś porażki. Kosztują tyle co kilo złota a wydajność leży... 
    • Zakładam taki temat bo jestem ciekawy jak definiujecie szczęśliwe życie i w ogóle szczęście. Raczej nie chodzi mi o wymiar typowo emocjonalny czyli ważne chwile w naszym życiu jak pierwsza miłość, narodziny dziecka, awans czy egzotyczne wakacje, a CODZIENNE MOZOLNE ŻYCIE.   Moja definicja jest taka - jeśli po pracy, czy to na etacie czy na własnej działalności jesteś w stanie wrócić do domu i nie jesteś na tyle zmęczony aby pograć przez parę godzin, obejrzeć film lub w inny sposób się zrelaksować co najmniej na 3-4 godziny to można powiedzieć, że jesteś szczęśliwy. Od ponad 20 lat ja tak mam i bardzo się z tego cieszę  Jak pracowałem na etacie, który zresztą nie był jakoś super wyczerpujący. Bywały dni, że pracowałem dosłownie 2 godziny dziennie (oczywiście płacone za 8h - praca w kontroli państwowej) to i tak często bywało, że wieczorem nie miałem już na nic siły, a byłem dużo młodszy. Wpływ na to miało wstawanie rano do pracy czego nienawidzę i źle funkcjonuję, dojazdy do pracy i z powrotem, które też zabierają czas i energie życiową. Brak wolności w nakładaniu sobie obowiązków.    Pomijam oczywiście kwestie zdrowia. Bo jak wiadomo ono ma ogromny wpływ na to co piszę. Jak się jest chorym czy z ukrytą chorobą ciężko mówić o relaksie.   To wszystko co piszę wcale też nie koreluje sticte z poziomem płacy i zamożnością. Bo ktoś może zarabiać bardzo dużo, na kilku etatach, ale poziom stresu i wyczerpania jest tak ogromny, że nie tylko nie ma mowy o relaksie bo jedyne co może to spać, ale też może wpływać na zdrowie czy życie seksualne. A może być ktoś kto zarabia bardzo mało, ale ma niewiele pracy. To wszystko prowadzi też do bardzo smutnej konstatacji, że bardzo wiele osób jest tak bardzo zmęczona, że jedynie je może odprężyć etanol. Szczególnie po pracy fizycznej w systemie 3 zmianowym. Zasłyszałem niedawno prawdziwą historię. Podchodzi do pracownicy biedronki klient i składa jej życzenia świąteczne. A ona jedyne życzenie jakie ma to żeby pracować na jedną zmianę...   Następna smutna konstatacja jest taka, że na etatach kompletnie nikogo nie obchodzi czy jesteśmy typem sowy czy słowika. Czy mamy lepszy czy gorszy dzień itp. Wiem, że kolega Gordon przebywa właśnie w Bieszczadach gdzie odpoczywa sobie  , ale napisał niedawno, że przeceniam pracę na własnej działalności. Więc otóż NIE. Nie chodzi wcale o pieniądze. Chodzi właśnie o tą wolność. Mam czasami tak, że mam bardzo słaby dzień. Na etacie tak czy inaczej musiałbym pracować z zaniżoną wydajnością co implikuje potem problemy ze zdrowiem, samopoczuciem itp. U siebie mogę sobie cały dzień przespać albo zrelaksować. A są też takie sytuacje, że mamy ogromny power i wszystko robimy szybko i sprawnie i nie męczymy się. Na etacie może akurat nie być w tym czasie za dużo pracy. U siebie możemy odrobić wszystkie niechciane zaległości. Mam czasami tak, że po prostu praca mi nie idzie. Widzę jak mam słabą wydajność. To przestaję. A mam czasami tak, że pracuję 12h i wciąż mi mało. I siłą się odrywam, żeby nie było 14h. I nie czuję żadnego zmęczenia... Na to wszystko mają wpływ oczywiście procesy biochemiczne zachodzące w naszym organizmie, poziom ciśnienia, pogoda czyli zarówno czynniki zewnętrzne jak i wewnętrzne. Ale na etacie nikogo to kompletnie nie interesuje, a u siebie możemy sami to dostosowywać.   Więc - TAK - to są powody dla których własna działalność, nawet JDG jest o wiele lepsza niż etat. Mogę zarabiać i minimalną, ale NA WŁASNYCH ZASADACH... Niestety korporacje wraz z rządami stają na głowie, żebyśmy byli niewolnikami Panów z wysp. Rzucą nam owocowe czwartki albo jakąś przemowę a robią wszystko aby 5% ludzi miało kapitał, a 95% było na ich usługach. I w taki świat wkraczają nowe pokolenia. Całkowita zależność czy to w formie pracy czy jako podwykonawca. I stąd smutny wniosek, że ludzie będą coraz mniej szczęśliwi.
    • Oczywiście, że są takie! Na przykład yy... eee...     hm.    
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...