Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam.

Pacjent to RX 6700 XT Hellhound wentylatory a ściślej mówiąc łożyska według producenta dualball bearing hałasują na tyle że deshroud jest cichszy 3x TL C12C-s i to znacząco jednak co oryginał to oryginał :P.

Wentylatory od spodu pod naklejką posiadają wybrzuszenie co daje sygnał że naklejka robi za korek lub znajduję sie tam gumowy korek. 

1. Czy da się nasmarować te łożyska?

2. Czym to nasmarować tak by nie spowodowało degradacji plastiku i nie narobić syfu?

3. Czy macie jakieś inne uwagi?

Opublikowano

Nie naprawiałem tak wentyli od chyba 20 lat. Jak się da rozebrać, to po prostu czyścisz z syfu bardzo dokładnie i dajesz tam olej. Na allegro pewnie znajdziesz odpowiedni. Ja miałem jakiś po babci używany do maszyny do szycia chyba, buteleczka z napisem "do maszyn wysokoobrotowych" wyglądała jak z głębokiego PRLu ale działało. Potem kupiłem jakąś normalną ok 10zł, więc nie będziesz potrzebował żadnych drogich wynalazków. Jak pada jakiś złom i chcesz go ożywić tylko na  chwilę, to nawet olej czy masło dadzą radę na kilka godzin :lol2: ale nie polecam ;)

Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, cherbi napisał(a):

Raz a dobrze nie chcę tego znowu rozkręcać za miesiąc czy dwa.

 

olej wazelinowy działa dobre 2 lata już u mnie, tylko trzeba porządnie wymyć wszystko w ipie

Edytowane przez Pan Ciastovy
  • Upvote 2
Opublikowano (edytowane)

Poszukałem trochę na własną rękę i znalazłem dwa ciekawe wątki w których jest trochę wiedzy jak "polepić" taki wentylator a raczej jego łożyska.

Nawet tutaj na forum są podobne opinie że zamkniętych łożysk się nie smaruję jak zawsze decyzja należy do osoby wykonującej operację czy próbować metod innych szamanów.

https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1176299.html

https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic134289.html

Edytowane przez cherbi
Opublikowano (edytowane)

Jakoś 5 lat temu sam miałem problem z hałasującym wentylatorem od chłodzenia procesora. Po krótkim sprawdzeniu okazało się, że to "jednorazówka" czyli nie da się go w żaden sposób rozebrać. Dlatego z tylu wentylatora zrobiłem otwór i tam dałem oleju do smarowania łańcuchów rowerowych bo tylko taki miałem pod ręką i zakleiłem izolacją. Efekt był taki, że hałas ustał.

Edytowane przez lokiju
  • Upvote 1
Opublikowano

Od siebie tez polecę olej wazelinowy, oczywiście zdajesz sobie sprawę że dostanie się do trzpienia nie będzie takie proste bo te śmigła nie są wypychane, pod naklejką też nie masz do tego dostępu jak w klasycznych wentylatorach tego typu jak w tym temacie z elektrody, więc czeka cię wiercenie otworu lub coś takiego: 

Spoiler

 

 

PS zestaw nowych wentyli do tego hellhounda kosztuje na ali 54zł z szybką darmową dostawą 

 

 

Opublikowano (edytowane)

Dzięki za wskazówki i wypowiedzi dla wszystkich. :)

Wentylatory w tym gpu są łatwo rozbieralne łożyska bez problemu można wymienić pod naklejką znajdującą się na podstawie wentylatora jest bezpośrednio pierścień zabezpieczający przy ściąganiu zalecam dużą ostrożność by nie wybrał się na wycieczkę krajoznawczą po pokoju  jedno łożysko i drugie oddzielone przegrodą wyjmuję się od strony łopatek jeżeli nie chce wyjść można wpuścić kropelke oleju i powinno samo wypaść drugiemu można delikatnie pomóc.

Łożyska od dużego wentylatora wymiar wewnętrzna średnica 3mm zewnętrzna średnica 8mm wysokość 4mm

Czy wymiana ma sens na te z aliexpres z tego co czytałem to też są głośne.

Na ten moment rozebrałem jednego na próbę wymoczyłem łożyska w oleju wazelinowym.

Szans na napchanie tam smaru nie widzę raz że są małe a dwa że to łożyska zamknięte rzadki płyn da rade to spenetrować ale też raczej nie pozostanie tam na długo.

Postępy prac zostaną uzupełnione wkrótce.

 

Edytowane przez cherbi

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Tylko z powodu słabej dostępności, to z regularną ceną nie miało nic wspólnego i nie jest żadnym wyznacznikiem w tej sytuacji. 
    • powiem wam że te antywirusy i cleanery to jest jakaś kaszana    https://github.com/KPRCB/XboxGameBarExample   to już w ogóle totalnie jakaś głupota, bo to mój kod c++ x D      logi z eseta to też jest kaszana   żadnych prawdziwych wirusów nie znalazł   Potrzebujemy jakiegoś poważniejszego toola!
    • Zgadzam się... Większość ludzi tak robi ze strachu ale to nie oznacza, że bandyci mogą robić co chcą! Wiem, że Polska to kraj z kartonu, ale nie wiedziałem, że dodatkowo dziki zachód...  A lata 90te dawno już się skończyły... Ja też w takiej sytuacji najpewniej nawet bym nie zwrócił uwagi w sklepie widząc (prawdopodobnie podpitych) kolesi tego pokroju. Natomiast reakcja dziewczyny jak i to co było potem było normalne...   To mi się przypomina ta sprawa ze Szwecji gdzie młody imigrant pozaeuropejskiego pochodzenia zabił Polaka z powodu zwróconej uwagi...
    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...