AndrzejTrg 3 089 Opublikowano wczoraj o 08:34 Opublikowano wczoraj o 08:34 Temat jest w dziale konsol ale jestem PCmanem więc założę tutaj. Jak to Andrzej ma w zwyczaju, macie soulsowi wyjadacze jakieś tipy na początek które w grach From sprawdzały się wyśmienicie, więc tutaj też będą mile widziane
ODIN85 3 908 Opublikowano wczoraj o 08:46 Opublikowano wczoraj o 08:46 Rozwijaj wszystko od broni miotanych 1
Jaycob 2 017 Opublikowano wczoraj o 09:33 Opublikowano wczoraj o 09:33 (edytowane) Tak jak wyżej - bronie miotane są w tej grze naprawdę bardzo skuteczne, więc polecam trochę ich pozdobywać i rzucać, ile fabryka dała. Ja leciałem standardowo pod siłę, więc na początku pakowałem w życie, staminę i udźwig, bo waga ma tu ogromne znaczenie. Najlepiej trzymać ją w okolicach 60%. Grałem wielką siekierą na krótkiej rękojeści i wbijałem kolosalne obrażenia. System montażu broni jest świetny, więc zdecydowanie polecam poeksperymentować... Z drzewka skilli bierz ulepszony unik i dodatkowe leczenie. Parowanie to podstawa. Niby da się przejść grę samymi unikami, ale parując, zyskujesz o wiele więcej. Mi się grało lepiej perfect parry. Edytowane wczoraj o 09:34 przez Jaycob 1
ODIN85 3 908 Opublikowano wczoraj o 09:57 Opublikowano wczoraj o 09:57 Parowania nie używałem wcale ale ja mam zero skilla i z nim pewnie jest łatwiej 1
AndrzejTrg 3 089 Opublikowano 23 godziny temu Autor Opublikowano 23 godziny temu Dzięki, będziemy widzieć z czym to się je. Może te parowanie wkońcu uskutecznię, bo z tym jestem na bakier, no tylko w DS3 przy Pontyku na początku walki i tyle było z mojego parowania
Jaycob 2 017 Opublikowano 22 godziny temu Opublikowano 22 godziny temu (edytowane) Parowałem tak jak w Sekiro - tapowałem często przycisk. Moim zdaniem wychodzi to dużo łatwiej niż w DS3, gdzie prawie w ogóle nie korzystałem z tej mechaniki. Nie muszę chyba wspominać, ale rozmawiaj z każdym npc-em w Hotelu aż do wyczerpania dialogów. Edit: A i bronie się niszczeją, więc upewnij się, że naostrzone przed walką, aby nie tracić dmg. Edytowane 22 godziny temu przez Jaycob 1
AndrzejTrg 3 089 Opublikowano 21 godzin temu Autor Opublikowano 21 godzin temu Ja właśnie w Sekiro jeszcze nie grałem tzn. grałem ale bili mnie strasznie tak jak w DS3 kiedyś i olałem temat, ale przynajmniej wiem że tam gra opiera się właśnie w dużej mierze na parowaniu. Po Lies właśnie wybór padnie na Sekiro ale to jeszcze trochę minie czasu. Teraz sobie czytam o Lies w pracy, i jak przyjdę do domu to odpalę bo ściąganie 50gb przy radiówce 20Mb/s to jest katorga a jeszcze znając moje szczęście to albo neta rozłączy albo tak zamuli że się nie ściągnie... a dałem wychodząc do roboty i niby pisało 7h No już trochę wprawiony w bojach jestem, to wiem żeby gadać z każdym po xx razy, a ten Hotel to początkowa lokacja jest? A z niszczeniem broni to dobrze że mówisz... trochę głupia mechanika
ODIN85 3 908 Opublikowano 21 godzin temu Opublikowano 21 godzin temu Niech mu ktoś powie o tej windzie gdzie dokładnie jest. Bo wbijanie lvl na 5 wrogach trochę trwa jak nie daje się rady z bossem
Jaycob 2 017 Opublikowano 20 godzin temu Opublikowano 20 godzin temu 25 minut temu, AndrzejTrg napisał(a): a ten Hotel to początkowa lokacja jest? Jak dobrze pamiętam to zaraz po początkowym "tutorialowym" bossie dojdziesz do Hotelu. 26 minut temu, AndrzejTrg napisał(a): A z niszczeniem broni to dobrze że mówisz... trochę głupia mechanika Na początku* faktycznie irytuje, bo czasem nawet w trakcie jednej walki trzeba sięgać po osełkę, a przynajmniej ja musiałem. Nie wiem jak jest teraz, może już znefrili. Ale cała zabawa polega jednak na perfect blockach/parry - im lepiej parujesz, tym wolniej zużywasz ostrze. Co najlepsze, to przeciwnikowi też można tak zniszczyć oręż. Jak mu pęknie w połowie, to ma krótszy zasięg i zadaje mniejszy dmg. Mega fajny patent. *Później są upgrady, które wydłużają trwałość albo "ostrzą się" automatycznie. 1 1
AndrzejTrg 3 089 Opublikowano 20 godzin temu Autor Opublikowano 20 godzin temu Dobrze wiedzieć, będę miał na uwadze te parowanie i bloki, choć jak wcześniej wspomniałem dupało mnie to przy DS-ach i nie korzystałem, ale będzie fajny trening przed Sekiro :). Mam nadzieję że się ściągnie jak wrócę i choć na chwilę odpalę... ale ta chwila się może przerodzić może nie na zarwaną nockę, ale prędko dzisiaj spać nie pójdę
ODIN85 3 908 Opublikowano 18 godzin temu Opublikowano 18 godzin temu 2 godziny temu, Jaycob napisał(a): Jak dobrze pamiętam to zaraz po początkowym "tutorialowym" bossie dojdziesz do Hotelu. Na początku* faktycznie irytuje, bo czasem nawet w trakcie jednej walki trzeba sięgać po osełkę, a przynajmniej ja musiałem. Nie wiem jak jest teraz, może już znefrili. Ale cała zabawa polega jednak na perfect blockach/parry - im lepiej parujesz, tym wolniej zużywasz ostrze. Co najlepsze, to przeciwnikowi też można tak zniszczyć oręż. Jak mu pęknie w połowie, to ma krótszy zasięg i zadaje mniejszy dmg. Mega fajny patent. *Później są upgrady, które wydłużają trwałość albo "ostrzą się" automatycznie. Teraz dodali tam wybór poziomu trudności to kij wie na jakim ma grać żeby było jak kiedyś.
AndrzejTrg 3 089 Opublikowano 18 godzin temu Autor Opublikowano 18 godzin temu (edytowane) Na środkowym czyli legendary staleker, napisali że to jest taki jak przed dodaniem poziomów trudności . Edytowane 18 godzin temu przez AndrzejTrg
ghostdog 1 058 Opublikowano 17 godzin temu Opublikowano 17 godzin temu Ja Lies of P przechodziłem jak każde inne soulsy, levelowałem postać i się turlałem. Nie udało mi się opanować parowania, czasami mi wychodziło ale nie tak aby bezproblemowo je stosować. Właściwie dopiero ostatni boss (opcjonalny - w zależności jak zakończy się historia) wymaga tej umiejętności. Szybko wyjaśnił moje zdolności parowania. Pinokio nie jest tak wymagający jak BB, DS3 czy seria Nioh. Jest trudniejszy od Demon’s Souls, dla mnie był na poziomie Elden RIng. Z bronami też jakoś nie szalałem. Jak tylko zdobyłem zakrzywiony miecz tancerki, to resztę gry nim grałem. 1
ODIN85 3 908 Opublikowano 17 godzin temu Opublikowano 17 godzin temu Ja kluczem grałem na krótkiej rękojeści a potem na długiej. 1
AndrzejTrg 3 089 Opublikowano 17 godzin temu Autor Opublikowano 17 godzin temu 13 minut temu, ghostdog napisał(a): Ja Lies of P przechodziłem jak każde inne soulsy, levelowałem postać i się turlałem. Nie udało mi się opanować parowania, czasami mi wychodziło ale nie tak aby bezproblemowo je stosować. Właściwie dopiero ostatni boss (opcjonalny - w zależności jak zakończy się historia) wymaga tej umiejętności. Szybko wyjaśnił moje zdolności parowania. Pinokio nie jest tak wymagający jak BB, DS3 czy seria Nioh. Jest trudniejszy od Demon’s Souls, dla mnie był na poziomie Elden RIng. Z bronami też jakoś nie szalałem. Jak tylko zdobyłem zakrzywiony miecz tancerki, to resztę gry nim grałem. Właśnie zobaczę jak to z tym parowaniem będzie, choć raczej ciężko będzie opanować, no ale pogramy i zobaczymy. 3 minuty temu, ODIN85 napisał(a): Ja kluczem grałem na krótkiej rękojeści a potem na długiej. A z broniami to też jakoś nie szaleję, raczej jak zdobędę taką która mi się podoba i nie jest wielka to nią już gram do końca, choć w eldenie jak zdobyłem Bloodhoud fanga to nim mi się wyśmienicie grało niby wielka ale nie do końca
ODIN85 3 908 Opublikowano 17 godzin temu Opublikowano 17 godzin temu Tu i tak max dwie bronie ulepszysz do końca za pierwszym przejściem. 1
AndrzejTrg 3 089 Opublikowano 17 godzin temu Autor Opublikowano 17 godzin temu Aaa to czyli nie ma co szaleć z itemami do ulepszania, bo później można zostać z ręką w nocniku?
Jaycob 2 017 Opublikowano 16 godzin temu Opublikowano 16 godzin temu Tylko do poziomu +10, ale i tak będziesz mógł wymaksować kilka na przejście, więc śmiało ulepszaj, ja bym na tym punkcie nie dramatyzował. Do 9+ możesz ulepszać bezproblemów, bo materiały można kupić. 1
AndrzejTrg 3 089 Opublikowano 16 godzin temu Autor Opublikowano 16 godzin temu A to mnie Odin straszy dobrze wiedzieć że można do tego podejść jak przy soulsach. Ale i tak pewnie jak wpadnie jakaś fajna broń która mi podejdzie to już zostanie ze mną do końca. Eksperymentować nie lubię, może przy NG+ bym się bawił, ale na to już czasu nie ma.
dan254 129 Opublikowano 11 godzin temu Opublikowano 11 godzin temu Ja wymaksowałem 3,grałem pod zaawansowanie więc zrobiłem sobie broń z ogniem,elektrycznością i kwasem.Nie musisz używać gardy,z unikami też można spokojnie przejść. 1
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się