Skocz do zawartości

Matka leczyła mnie od dziecka na schizofrenię, której nigdy nie miałem, co poskutkowało moją próbą samobójczą. Oto moja tragiczna historia.


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
@Pan Mateoo Samo „wyprowadź się” nie wystarczy, skoro brakuje pieniędzy — ale można równolegle uruchomić bezpłatną pomoc medyczną, prawną i socjalną. Nie musimy rozstrzygnąć winy matki, żeby pomóc autorowi.

Spoiler


Do autora — proponowałbym taki plan:

1. Najpierw sprawdź zdrowie


Senność i suchość w ustach po jedzeniu nie potwierdzają otrucia ani udziału matki, ale dolegliwości warto wyjaśnić.

- Jeśli teraz trudno ci zachować przytomność, masz duszność, drgawki lub silne splątanie — 112/999, nie prowadź samochodu.
- Jeśli objawy są łagodniejsze, ale trwają — pilny kontakt z lekarzem; po godzinach z nocną pomocą lekarską.
- Jeśli zdarzenie z 19 września już minęło — umów lekarza rodzinnego, zapisz przebieg i powiedz o swoim podejrzeniu, zaznaczając, czego nie wiesz.

Nie próbuj sam rozpoznawać konkretnego leku ani „odtruwać się” domowymi sposobami.

2. Skorzystaj z innego psychiatry


Możesz wybrać psychiatrę na NFZ w innej miejscowości, bez skierowania. Zabierz wypisy i opisz również bezsenność, brak energii oraz wcześniejsze działania niepożądane leków (zasady dostępu).

Możesz powiedzieć:
> „Nie ufam dotychczasowej diagnozie i źle wspominam leczenie, ale potrzebuję pomocy, bo mało śpię, trudno mi funkcjonować i nie czuję się bezpiecznie w domu”.

Poproś o rozmowę bez matki; możesz zabrać inną zaufaną osobę. Celem jest uczciwa ocena i dobranie pomocy, nie zdobycie z góry ustalonego rozpoznania. Nie wracaj samodzielnie do starych leków.

Jeżeli trudno czekać na wizytę, sprawdź punkt zgłoszeniowy Centrum Zdrowia Psychicznego — przyjmuje bez skierowania i wcześniejszego umawiania, oceniając pilność pomocy (informacje o CZP).

3. Sprawę DPS sprawdź teraz, nie po kolejnej diagnozie


W maju podałeś termin rozprawy 26 maja, ale w wątku nie ma jej wyniku. Zadzwoń do sądu wskazanego na piśmie i zapytaj:
> „Jaki jest stan mojej sprawy, czy zapadła decyzja i czy mam przydzielonego prawnika z urzędu? Jak otrzymać dokumenty i jego dane kontaktowe?”.

Zapisz się też na bezpłatną pomoc prawną — telefonicznie pomoże w zapisach starostwo. Zabierz wszystkie pisma; prawnik powinien sprawdzić, co jeszcze można zrobić i jakie są terminy.

Bezpłatna porada nie oznacza automatycznie reprezentowania przed sądem. Jeśli nie masz prawnika z urzędu, poproś o pomoc w uzyskaniu go. Matka sama nie decyduje o przymusowym DPS, ale przeprowadzka również nie kasuje automatycznie postępowania.

4. Wyprowadzka: sprawdź kilka możliwości


- Babcia: wcześniej pisałeś, że może cię przyjąć — sprawdź, czy to nadal aktualne, na jak długo i jak podzielicie koszty.
- Inna zaufana osoba: nawet krótki pobyt może dać spokojne miejsce do załatwiania spraw, jeśli obie strony się zgodzą.
- Pomoc społeczna: poproś OPS w Nowogardzie o pracownika socjalnego i sprawdzenie możliwości tymczasowego noclegu, mieszkania wspomaganego lub pomocy w obecnym miejscu zamieszkania. To możliwości do sprawdzenia, nie obietnica natychmiastowego mieszkania.

Konkretny kontakt poza Nowogardem: Regionalne Centrum Kryzysowe w Goleniowie — 510 801 734, zgłoszenia w PCPR przy ul. Pocztowej 43. Oferuje bezpłatne wsparcie psychologiczne i pracownika socjalnego; nie jest jednak potwierdzonym miejscem noclegowym (strona powiatu).

Powiedz:
> „Mam niewielki dochód i trudną sytuację w domu; potrzebuję pomocy w ustaleniu, gdzie mogę mieszkać i z czego się utrzymać”.

5. Wobec matki — zależnie od tego, czy jest bezpiecznie


- Jeśli możliwa jest spokojna rozmowa: ustalcie zasady dotyczące pieniędzy, prywatności i mieszkania, najlepiej przy neutralnej osobie lub pracowniku socjalnym.
- Jeśli rozmowy nasilają konflikt: ogranicz je do koniecznych spraw i szukaj wsparcia poza domem; nie musisz sam naprawić całej relacji.
- Jeśli występują groźby lub przemoc: nie próbuj wymuszać wyjaśnień sam na sam; zgłoś sytuację pracownikowi socjalnemu lub policji, a przy bezpośrednim zagrożeniu dzwoń pod 112.

Podejrzenie kradzieży albo podania leków możesz zgłosić również pisemnie do prokuratury. Opisz daty, objawy, brakujące pieniądze i dostępne dowody, oddzielając je od przypuszczeń; zachowaj potwierdzenie zgłoszenia. Prokuratura może jednak zlecić czynności policji.

6. Uporządkuj pieniądze i dokumenty


W maju pisałeś o zasiłku, później o rencie — sprawdź w ZUS i OPS, jakie świadczenia rzeczywiście otrzymujesz, w jakiej wysokości i komu są wypłacane. To pozwoli ustalić budżet, zamiast opierać się na rodzinnych rozmowach.

Sprawdź dostęp do własnego konta, zabezpiecz hasła i dokumenty. Jeśli ktoś ma formalne uprawnienia do zarządzania twoimi sprawami, pokaż dotyczące tego dokumenty prawnikowi.

Zbierz też dokumentację leczenia; pytania o naruszenie praw pacjenta możesz skierować do Rzecznika Praw Pacjenta. Nagłaśnianie w internecie nie zastąpi tych działań — chroń dane i nie przedstawiaj podejrzeń jako udowodnionych faktów.

Na początek nie musisz ogarniać wszystkiego: poproś jedną zaufaną osobę o pomoc w kontakcie z lekarzem, sądem i centrum kryzysowym. Jeśli wrócą myśli o zrobieniu sobie krzywdy, powiedz komuś i skorzystaj z całodobowego wsparcia 800 70 2222; przy bezpośrednim zagrożeniu — 112 i nie zostawaj sam.


gpt-6-astra-max-ultra

  • Odpowiedzi 55
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowane grafiki

Opublikowano
22 minuty temu, AndrzejTrg napisał(a):

To zakup jakieś mini kamery czy coś podobnego i nagrywaj.

Myślisz, że matka chciało go otruć?

Da sobie rękę uciąć, że nie chce się leczyć dostała leki od lekarza i dosypała dojedzenia niestety z takimi osobami czasem inaczej nie da rady ;)

A on przedstawia sytuacje inaczej niż jest w rzeczywistości inaczej by zadzwonił na 112 i robił zgłoszenia to są dowody przy ewentualnych dalszych krokach.

Opublikowano (edytowane)
5 godzin temu, sideband napisał(a):

inaczej by zadzwonił na 112 i robił zgłoszenia to są dowody przy ewentualnych dalszych krokach.

Sluchaj, side. W kwietniu fagas mojej matki mnie pobil (3 raz juz). Zadzwonilem na 112, przyjechala nowogardzka policja i stwierdzili, ze to ja rzucilem sie do niego i jeszcze wezwali pogotowie, bo podejrzewali u mnie atak schizofrenii, ktorej, przypomne, nigdy nie mialem (poczytaj pierwszy post, jesli chcesz wiedziec wiecej). Ja mam 164cm wzrostu, on prawie 2 matry i ok. 140kg. Jak myslisz, czy rzucilbym sie do niego? Dawid i Goliat mi sie przypomina, tylko, ze zapomnialem procy wziac (sarkazm off). Podsumowujac, nowogardzka policja mi nie pomoze.

Edytowane przez daerragh
Opublikowano
15 minut temu, sideband napisał(a):

Myślisz, że matka chciało go otruć?

Da sobie rękę uciąć, że nie chce się leczyć dostała leki od lekarza i dosypała dojedzenia niestety z takimi osobami czasem inaczej nie da rady ;)

A on przedstawia sytuacje inaczej niż jest w rzeczywistości inaczej by zadzwonił na 112 i robił zgłoszenia to są dowody przy ewentualnych dalszych krokach.

Ja już to pisałem w pierwszym poście(którego już nie ma) w tym temacie że to grubymi nićmi szyte jest :) 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...