Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
12 minut temu, daerragh napisał(a):

nie jestem wariatem (oprocz tego, ze mam glownie autyzm).

diagnoze wystawia osoba do tego uprawniona. samodiagnoza 'bo teraz jest okej' nie jest znacząca.

jesli uwazasz ze masz tylko autyzm to porozmawiaj z tym u lekarza zeby zrobili ci testy bo chyba poki co masz w papierach wpisane ze masz takie i takie choroby - to idz do lekarza zeby ponowic testy zeby 'oczyscilo cie z zarzutow'

 

14 minut temu, daerragh napisał(a):

Odpowiem wam na to tak: jezeli cos zachowuje sie jak bocian, lata jak bocian i wyglada jak bocian, to jest bocianem

to moze byc tez coś co przypomina bociana :)

 

 

Opublikowano (edytowane)
37 minut temu, Pan Mateoo napisał(a):

to moze byc tez coś co przypomina bociana :)

Przypominac bociana byc moze i sie da, ale za to na pewno nie da sie dobrze przypominac zdrowego umyslowo. Oczywiscie, majac autyzm moj umysl dziala gorzej niz wasz, mam problemy z percepcja i innymi rzeczami, o niektorych juz pisalem w tekscie (a jest ich, niestety, wiecej niz wymienilem), ale to nie znaczy, ze wymagam przymusowego faszerowania psychotropami, tortur i zamykania na sile w 4 scianach na dlugie lata.

 

A jesli chodzi o zdiagnozowanie autyzmu, to gwarantuje ci, ze to jest proste jak drut. Wystarczy nawet przeczytac cale wiki o autyzmie i zrozumiec je, zeby zauwazyc u siebie mnostwo cech i symptomow autystycznych, ktorych zdrowi ludzie nie maja.

Edytowane przez daerragh
Opublikowano (edytowane)
6 godzin temu, daerragh napisał(a):

A jesli chodzi o zdiagnozowanie autyzmu, to gwarantuje ci, ze to jest proste jak drut. Wystarczy nawet przeczytac cale wiki o autyzmie i zrozumiec je, zeby zauwazyc u siebie mnostwo cech i symptomow autystycznych, ktorych zdrowi ludzie nie maja.

Wręcz przeciwnie. Jeśli na podstawie przeczytania czegoś potrafisz stwierdzić ASD, to ja potrafię polecieć na Marsa. Różne cechy psychiczne i fizyczne można u siebie samemu dostrzegać, a jak przychodzi co do czego, to się okazuje, że nic nie ma. Wybacz, ale ASD jest trudne do zdiagnozowania, ponieważ autyści maskują się, dopasowują się do otoczenia i potrafią to czynić niemal perfekcyjnie idealnie, będąc zdiagnozowanym dopiero np. mając już bagatela kilkadziesiąt lat na karku. Dziewczynki/kobiety robią to nawet tak dobrze, że dopiero od kilkunastu (?) lat zaczęto je w ogóle diagnozować. Diagnoza ASD to nie jest jakieś pojedyncze spotkanie na pół godziny ze specjalistą. Tylko kilka, z psychologiem, psychiatrą, pedagogiem i obejmuje różne aspekty. Zajmują się tym osobne przychodnie specjalizujące się w ASD.

 

Do tego, nie wiem czemu piszesz o lekach przy ASD czy o zgrozo o jakiś torturach. ASD nie leczy się, ponieważ się nie da. Osoby w spektrum mogą się wyłącznie uczyć zachowań społecznych, chociażby chodząc na TUS (trening umiejętności społecznych).

Jeszcze ta kwestia z kotami, że były czymś zarażone. Masz pewność, że były? To, że jakieś zwierze jest bezdomne, pies, kot, etc., nie oznacza, że jest na coś chore. To jest takie zakładanie z góry bez dowodów. ASD jest genetyczne, a nie, że się je nabywa. Jeśli rodzic ma, to wzrasta prawdopodobieństwo, że dziecko również będzie miało, ale tylko wzrasta, nie jest to przesądzone. Gdyż równie dobrze rodzice mogą nie mieć, a dziecko będzie miało.

 

Po co piszesz, że nie jesteś wariatem? Przecież nikt tak cię nie określa, a zaczynasz się bronić. W pierwszym poście piszesz jeszcze o manii. Mogę powiedzieć tylko, że czy schizofrenia czy mania, to wskazana jest opieka. I sedno polega na tym, że możesz tego nie dostrzegać, mówić że jest wszystko dobrze itd. A dodatkowy problem polega na tym, że my nie jesteśmy specjalistami i prawdę mówiąc trochę odpowiedzialność teraz spoczywa na forumowiczach, ze względu na niepewny twój stan.

 

Twoja postawa wg mnie wskazuje, że potrzebujesz wsparcia, co najmniej psychologa. Zapisać się, zarejestrować się w jakimś innym mieście, jeśli aż tak dotychczasowe miejsce ci nie odpowiada.

Edytowane przez Pawelek6
Opublikowano (edytowane)

@Pawelek6 Czlowieku, choc moze sie wydawac, ze to co piszesz ma sens, to popelniles kardynalny blad, bo nie wziales pod uwage, ze autyzm to BARDZO ciezka choroba (naprawde!) i choc staram sie ukrywac/maskowac ja od urodzenia, zeby "wpasowac sie" w tlum, to kazdy nawet slabo rozgarniety zauwaza, ze jestem chociaz jakis dziwny i inny niz wszyscy. Autyzm to nie lekka depresja, ktora mozesz skutecznie zamaskowac/ukryc czy skutecznie robic "dobry usmiech do zlej gry", a dla wprawnego lekarza to doslownie kilka minut, zeby z cala pewnoscia postawic diagnoze autyzmu, poniewaz to ciezka choroba, a przez to po prostu wyrazista (latwo dla specjalisty widoczna) i prosta w diagnozie.

Edytowane przez daerragh
Opublikowano
17 godzin temu, hubio napisał(a):

Sorry - mogę się mylić, ale jak dla mnie masz schizofrenię. Pisanie z sensem absolutnie temu nie przeczy. Przypadek np. z filmu "Piękny umysł". Znałem bardzo dobrze osobę dotkniętą tą chorobą.

z drugiej strony w Polsce zrobić z kogoś świra to jest bardzo łatwo. Chyba w tamtym roku była sprawa, co matka nie wypuszczała córki przez ileś tam lat. No i stwierdzili, że chora psychicznie. Tylko jaka ma być, skoro jej nie wypuszczali z domu i jest przez to obłąkana

17 godzin temu, hubio napisał(a):

Sorry - mogę się mylić, ale jak dla mnie masz schizofrenię. Pisanie z sensem absolutnie temu nie przeczy. Przypadek np. z filmu "Piękny umysł". Znałem bardzo dobrze osobę dotkniętą tą chorobą.

z drugiej strony w Polsce zrobić z kogoś świra to jest bardzo łatwo. Chyba w tamtym roku była sprawa, co matka nie wypuszczała córki przez ileś tam lat. No i stwierdzili, że chora psychicznie. Tylko jaka ma być, skoro jej nie wypuszczali z domu i jest przez to obłąkana

Opublikowano
5 godzin temu, daerragh napisał(a):

@Pawelek6 Czlowieku, choc moze sie wydawac, ze to co piszesz ma sens, to popelniles kardynalny blad, bo nie wziales pod uwage, ze autyzm to BARDZO ciezka choroba (naprawde!) i choc staram sie ukrywac/maskowac ja od urodzenia, zeby "wpasowac sie" w tlum, to kazdy nawet slabo rozgarniety zauwaza, ze jestem chociaz jakis dziwny i inny niz wszyscy. Autyzm to nie lekka depresja, ktora mozesz skutecznie zamaskowac/ukryc czy skutecznie robic "dobry usmiech do zlej gry", a dla wprawnego lekarza to doslownie kilka minut, zeby z cala pewnoscia postawic diagnoze autyzmu, poniewaz to ciezka choroba, a przez to po prostu wyrazista (latwo dla specjalisty widoczna) i prosta w diagnozie.

Po pierwsze, odniosłeś się wyłącznie do jednej kwestii mojego posta. Resztę pominąłeś. To od razu sugeruje, że coś może być na rzeczy.

 

Po drugie, odnośnie ASD. Jest masa ludzi diagnozowanych w dorosłym wieku i wiem lepiej z czym to się je, a jeżeli ci się wydaje, bo sam dostałem diagnozę po trzydziestce. ASD może przeróżnie się objawiać, nie ma jednego schematu. Do tego ASD nie jest chorobą. Choroby można nabyć i je leczyć. ASD ma się całe życie i jego się nie leczy, to wada genetyczna, co już pisałem kilkukrotnie i co można poczytać czy dowiedzieć się od specjalistów; a więc idąc dalej coś słabo czytałeś. Tak to wygląda, jakbym trafił w punkt i zaczynasz się na siłę bronić wszelkimi metodami.

 

Po trzecie. Zapodałem ci pomysł na końcu poprzedniego posta. Jeżeli masz jakiekolwiek wątpliwości co do stawianych ci diagnoz, twierdzisz że ten lekarz/przychodnia mogli się pomylić, to dlaczego nie wybierzesz się do innej przychodni w innym mieście na badania, diagnozę? W dobie internetu nie sposób nie zweryfikować miejscówki. Być może właśnie ktoś inny będzie mógł lepiej spojrzeć na twoją osobę i nawiązać kontakt. Lekarze to też ludzie, mają swoje charaktery, z jednym będzie lepiej nawiązać kontakt, z innym gorzej.

 

Po czwarte, problem polega na tym, że widać iż potrzebujesz pomocy, którą sam ci próbuję dać, tylko właśnie tego nie potrafisz dostrzec - ponieważ potrzebujesz wsparcia. Nikt z nas nie jest specjalistą i nie wie jak się właściwie odnosić. Tutaj na forum zwalasz na nas ogromną odpowiedzialność za ciebie samego, ponieważ widać po tobie, że coś jest na rzeczy, więc wypada nam się pilnować.

Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, huudyy napisał(a):

Bo samodiagnoza jest mało warta ¯\_(ツ)_/¯ 

Diagnoza ciezkiego autyzmu to nie wiedza tajemna wymagajaca studiow i wielu lat doswiadczen. Naprawde nie wymaga to rozdzki i 7 lat w Hogwarcie.

Edytowane przez daerragh
Opublikowano (edytowane)

Widzisz. Zarzucasz mi, że ci nie wierzę; gdzie tak napisałem? Zamiast podjąć temat, problem, to uciekasz z obrazą. Zakładasz temat jako ofiara. A kiedy dostajesz konkrety i konkretne zapytania, to przechodzisz do obrony po przez atak i strzelasz focha na koniec. Samo takie podejście nadaje się do terapii. Uciekasz kiedy jesteś konfrontowany z czymś, co ci niekoniecznie odpowiada.

 

Nie ma czegoś takiego jak ciężki autyzm. Wg starej procedury był podział na osoby nisko i wysoko funkcjonujące. Sam fakt, że tutaj piszesz w pełni zrozumiały sposób, kwalifikowałby cię do grupy wysoko funkcjonującej. Aczkolwiek przy obecnym systemie ICD-11 wszystkie podziały ASD zostały wycofane, gdyż były bez sensu; za dużo różnych przypadków, które mogły się dodatkowo przeplatać. Jakby określić np. naukowca, ale który ma problem z zawiązaniem butów? Nie mylić ASD z NI - niepełnosprawnością intelektualną.

 

Jeszcze raz powtórzę, masz jakiekolwiek wątpliwości co do schizofrenii, manii, spektrum, badającego cię dotychczas personelu, to udaj się gdzie indziej na badania, diagnozę. Jeśli wyjdzie to samo, to przykro mi, ale zamiast walczyć z tym, lepiej będzie się pogodzić. Tylko na to potrzeba czasu i wsparcia terapeuty. To, że coś się ma, to nie koniec świata. Od tego są leki i terapia aby właśnie móc funkcjonować w świecie. Robienie burzy, szumu i atakowanie innych nie rozwiąże twoich problemów - wręcz przeciwnie, tylko nasili.

Edytowane przez Pawelek6
Opublikowano

Przede wszystkim idz do lekarza ktory zdiagnozuje twoj aktualny stan. na nfz to za darmo.

potem media publiczne, mozesz sprobowac grupy na fejsie jakies tematyczne, albo i reddit r/polska.

jednak poki nie masz aktualnego papierka ktory potwierdza ze schizo nie masz, tylko autyzm to nie podejmuj sie zadnych wyzej wymienionych prob rozpowszechniania tego. To lekarz specjalista z odpowiednim wyksztalceniem ma uprawnienia by twierdzic co ty masz, a co nie.

Opublikowano (edytowane)

No to nic nie zrobisz jak nie masz pieniędzy. Jedynie wykop można próbować na takie historie, ale i tak bez papierów i potwierdzeń lekarskich nikt ci nie uwierzy i się raczej nie wybijesz. 

 

Idź do innych lekarzy poza twoją gminą powiatem najlepiej, gdzie będziesz czuł, że są niezależni i niech ci zrobią badania. Od tego zacznij.

Edytowane przez lukadd

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...