Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam, 

Kupiłem nowy komputer, chciałbym teraz przełożyć dyski twarde ze starego do nowego, nie tracąc danych. (Dysku z windowsem nie przekładam, tylko dyski z grami, filami itd.) 

Czy trzeba dysk jakoś odinstalować ze starego kompa, czy wystarczy go odpiąć i podłączyć do nowego ? 

Nowy komputer :  https://www.x-kom.pl/lista/gq5k72xgy

Przekładane dyski

https://www.x-kom.pl/p/322520-dysk-hdd-toshiba-p300-1tb-7200obr-64mb-oem.html

https://www.euro.com.pl/dyski-wewnetrzne-ssd/adata-su800-1tb.bhtml

Przede wszystkim czy będą kompatybilne z nową maszyną :) 

Opublikowano

Dałem za tą kartę 1959 zł, oczywiście negocjując rabat, więc troszkę więcej niż 20 zł różnicy :)

To są komponenty ze starego komputera : https://zapodaj.net/564df66bd532b.jpg.html 

Czy coś mi się z tego przyda ? Jest sens dołożyć dodatkowo te dwie stare kości RAMu do nowego komputera ? 

 

I ewentualnie, za ile bym sprzedał to stare cacko ? Ma 2 lata, bity nie był, więc stan raczej dobry :) 

Opublikowano

Ramy nie oplaca ci sie dodawać bo zwolnią do predkosci tych słabszych chyba ze bardzo bedziesz potrzebował 24Gb ramu ale w to wątpię :D 

dyski jedynie mozesz zachować jako nosniki danych lub tak jak ja -> stary hdd (sata1) to mój śmietnik na memy i inee

Jedyne co pozostaje to sprzedać

  • Like 1
Opublikowano

Dyski przełożone, znaczy się jeden - ssd. Hdd'ka nie miałem gdzie zamontować, niby w obudowie obok zasilacza jest w pip miejsca, ale nie ma tych takich szufladek na dyski. A ssd'ka tak prowizorycznie zamontowałem, że szkoda gadać xd 

Orientuje się ktoś czy takie szufladki można dokupić, domontować do tej mojej obudowy ? Czy będę musiał kolejnego ssd'ka kupić i znowu prowizorke z zamontowaniem zrobić ? :D 

 

  • 9 miesięcy temu...
Gość krystian.kuczynski2
Opublikowano

Skoro już wymieniasz sprzęt na nowszy może warto też wymienić tą Toshibę, żeby śmigała na ssd? Tym bardziej że jednak zwykły hdd jest trochę klocowaty. Warto rozejrzeć się u nich za dyskami ssd.

  • tomcug zablokował(a) ten temat
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Tylko z powodu słabej dostępności, to z regularną ceną nie miało nic wspólnego i nie jest żadnym wyznacznikiem w tej sytuacji. 
    • powiem wam że te antywirusy i cleanery to jest jakaś kaszana    https://github.com/KPRCB/XboxGameBarExample   to już w ogóle totalnie jakaś głupota, bo to mój kod c++ x D      logi z eseta to też jest kaszana   żadnych prawdziwych wirusów nie znalazł   Potrzebujemy jakiegoś poważniejszego toola!
    • Zgadzam się... Większość ludzi tak robi ze strachu ale to nie oznacza, że bandyci mogą robić co chcą! Wiem, że Polska to kraj z kartonu, ale nie wiedziałem, że dodatkowo dziki zachód...  A lata 90te dawno już się skończyły... Ja też w takiej sytuacji najpewniej nawet bym nie zwrócił uwagi w sklepie widząc (prawdopodobnie podpitych) kolesi tego pokroju. Natomiast reakcja dziewczyny jak i to co było potem było normalne...   To mi się przypomina ta sprawa ze Szwecji gdzie młody imigrant pozaeuropejskiego pochodzenia zabił Polaka z powodu zwróconej uwagi...
    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...