Skocz do zawartości

Lenovo g500s vs hp pavilion g7 który lepszy?


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Postanowiłem sobie kupić lapka, chce żeby gierki typu CS go czy bf4 chodziły bez problemu. Niestety jestem laikiem w tych sprawach. Który laptop jest lepszy Lenovo g500s czy hp pavilion g7

Lenovo:

dane techniczne :
Procesor INTEL Core i3-3110M 4X2,4Ghz
Pamięć DDR3 4GB
Dysk 1TB
Karta graficzna INTEL HD Graphics 4000
Karta graficzna NVIDIA GeForce GT720M 
Karta sieciowa przewodowa Qualcomm Atheros AR8172
Karta sieciowa bezprzewodowa Intel Centrino N135
Karta muzyczna Nvidia WDM Dolby Audio
Conexant Smart Audio HD
Nagrywarka CD/DVDRW
Kamerka
Bluetooth
Czytnik kart SD
Wyjście 2x USB 3.0, 1xUSB 2.0, HDMI

 

Hp:

Procesor Intel Core i5-3210M (2 rdzenie, od 2.50 GHz do 3.10 GHz, 3 MB cache)
Chipset Intel HM76 Express Chipset
Pamięć RAM 6 GB (SO-DIMM DDR3, 1600 MHz)
Maksymalna obsługiwana ilość pamięci RAM 16 GB
Ilość gniazd pamięci (ogółem / wolne) 2/0
Dysk twardy 500 GB SATA 5400 obr.
Wbudowane napędy optyczne Nagrywarka DVD+/-RW DualLayer
Typ ekranu Błyszczący, LED
Przekątna ekranu 17,3"
Rozdzielczość ekranu 1600 x 900 (HD+)
Karta graficzna AMD Radeon HD 7670M
+ Intel HD Graphics 4000
Opublikowano

Szukałem do około 800-900 zł, nic "lepszego" nie znalazłem. 

Opublikowano

Nie mam aż tak dużych wymaganiach, do gier mam konsole, zależy mi tylko na csie i żeby w intercie nie zamulał 

  • tomcug zablokował(a) ten temat
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Tylko z powodu słabej dostępności, to z regularną ceną nie miało nic wspólnego i nie jest żadnym wyznacznikiem w tej sytuacji. 
    • powiem wam że te antywirusy i cleanery to jest jakaś kaszana    https://github.com/KPRCB/XboxGameBarExample   to już w ogóle totalnie jakaś głupota, bo to mój kod c++ x D      logi z eseta to też jest kaszana   żadnych prawdziwych wirusów nie znalazł   Potrzebujemy jakiegoś poważniejszego toola!
    • Zgadzam się... Większość ludzi tak robi ze strachu ale to nie oznacza, że bandyci mogą robić co chcą! Wiem, że Polska to kraj z kartonu, ale nie wiedziałem, że dodatkowo dziki zachód...  A lata 90te dawno już się skończyły... Ja też w takiej sytuacji najpewniej nawet bym nie zwrócił uwagi w sklepie widząc (prawdopodobnie podpitych) kolesi tego pokroju. Natomiast reakcja dziewczyny jak i to co było potem było normalne...   To mi się przypomina ta sprawa ze Szwecji gdzie młody imigrant pozaeuropejskiego pochodzenia zabił Polaka z powodu zwróconej uwagi...
    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...