Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Akurat w kraftowych piwach alkohol jest bardzo dobrze ukryty. Pijam potrójne ipki co mają po 8-9% lub imperialne stouty co maja 10% lub więcej. Hazy ipa nawet w najmocniejszej wersji smakują jak soczki (tylko są bardziej treściwe, więc  człowiek nie ma ochoty na wlewanie w siebie większej ilości).

 

Jednak dzisiaj nie zajechałem do Lidla po te piwa bo mnie skusiła wóda na myszach. Kasa poszła na Aberfeldy 12 i Finlaggan Old Reserve.

Opublikowano
5 godzin temu, ghostdog napisał(a):

Akurat w kraftowych piwach alkohol jest bardzo dobrze ukryty. Pijam potrójne ipki co mają po 8-9% lub imperialne stouty co maja 10% lub więcej. Hazy ipa nawet w najmocniejszej wersji smakują jak soczki (tylko są bardziej treściwe, więc  człowiek nie ma ochoty na wlewanie w siebie większej ilości).

 

Jednak dzisiaj nie zajechałem do Lidla po te piwa bo mnie skusiła wóda na myszach. Kasa poszła na Aberfeldy 12 i Finlaggan Old Reserve.

RISy też pyszne. Niepozorne :)

Ostatnio gustuje w porterach kawowych :) fajne . Browar staropolski fajne napitki serwuje z takich porterków, milkshake'ów i różnych ciemnych palonych

Opublikowano (edytowane)
W dniu 7.02.2025 o 20:25, ghostdog napisał(a):

W Lidlu pojawiła się seria Game Over od Funky Fluid. Łącznie jest 6 piw. Właśnie popijam Mino - New England IPA i jest niezłe (w stylu piw FF). Obawiałem się, że zrobią fajne puchy a zawartość będzie średnia. Jest ok. Jutro wybieram się po mocarza "Małysza".

 

475914208_1061724972635697_3210941700219

 

Wziąłem ostatnio Gelato i Telemark.

W Gelato gustuję i jak na to z serii zwykłej to jest dobre, zwykle ostatnio co brałem to było takie se, do wypicia i zapomnienia. Jest słodkie 7/10, kwaśne 5/10 ale ogólnie pijalne spokojnie na 8/10. No i owoce jakie lubię.

Telemark jest trochę ulepkiem ale do wypicia, spokojnie puszkę samemu idzie wypić. Ale jako RIS, nawet patrząc, że pastry to jest taki średni.

 

Wziąłem jeszcze z 10th Anniversay z Nepo też pastry sour, lepszy niż Gelato, słodki na 6, kwaśny na 7. Turbo pijalny, wejdzie jakiś kupon i będą stały to spokojnie 4 sobie dokupię. Smakowo dosyć podobny do tego z FF ale przez to, że jednak bardziej kwaśny jest to pije się przyjemniej.

Natomiast ten pastry stout, podobny do Telemarka z FF, bo też z kokosem, jest zdecydowanie gorszy od niego. Jest bardziej może czekoladowy ale też bardziej słodki, kokos mocniejszy ale ogólnie średnio mi się to piło. Piwo to ratuje paradoksalnie wyczuwalny alkohol, zarówno w smaku jak i lekko rozgrzewa ale ma się wrażenie, że pomaga zamiast przeskadzać w piciu. Taki likierek się z tego robi.

 

Tak czy siak, pomijając ipki z Pinty gdzie średnio smakują mi 3 z 4 co wezmę to ostatnie rzuty do Lidla to  wszystko takie se. Wolę kupić MiniMaxi czy bezalko ogólnie niż te wszystkie inne wynalazki. Pomijam lagery/pilsy/klasyki, bo nie gustuję więc przestałem kupować nawet by spróbować.

 

Nawet trudno mi z pamięci napisać co mnie zachwyciło albo zaskoczyło. Jakaś ipka z Gwarka albo może dwie, te Pinty też dalej trzymają poziom. Resztę albo pomijam dla zasady albo nie moje klimaty albo szkoda ryzykować nawet w promo :E

 

W dniu 8.02.2025 o 03:52, AndrzejTrg napisał(a):

Czy wszystkie te piwa powyżej 7% to smakują jak  keningery z dodatkiem amareny lub z nutą najtańszej gorzały z biedry? Czerwony komes i niebieski komes... takich oblechów to w życiu nie piłem :) 

Zależy od stylu i browaru. Masz na myśli porter z malinami i chilli (czerwony) i RIS (niebieski)?

Jeśli tak to w pierwszym musisz lubić dodatek soku (takiego typowo najtańszego XD) oraz papryczki, mi to połączenie nie siadło nigdy totalnie. Jak kupuję zestaw i jest ten porter to wydaje :E

A RIS zawsze był alkoholowy więc i dzisiaj to oldschool w sumie można powiedzieć. Do tego zmienili recepturę, na gorsze niestety. Piłem raz czy dwa te nowe i na kolejny raz mnie prędko nikt nie namówi XD

Edytowane przez blabla123
  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Też w sobotę nie byłem po piwko choć kusiły te zerówki z Innych Beczek ale jeszcze mam z poprzednich kuponów. Jak będę puszki to po 3K pójdę, bo te mi się pokończyły XD

Najciekawiej dla mnie wygląda pozycja z Alebrowaru, odkąd robią u siebie to poziom podskoczył.

No i zerówki od Gwarka. Na bank wezmę na testy.

Opublikowano

Mam nadzieję, że dobrze wklei cytat by nie spamować w politycznym.

38 minut temu, 209458 napisał(a):

Mnie ta moda na krafty dziwi i męczy. Tzn. spoko, niech tam sobie wynalazki robią, ale dlaczego prawie same APA, IPA i inne pochodne, a przyzwoitego pilsa to ze świecą szukać.

 

Moda? Raczej jakość. Jak kupujesz whisky to też najtańszą? Wódkę? No raczej nie. Osobiście od bardzo dawna sobie cenię dobre piwo, kiedyś wybór był ograniczony do browarów regionalnych, dziś nawet w Lidlu znajdziesz coś sensownego.

 

Dosyć trudno dostać dobrego pilsa wbrew pozorom. Owszem jak już trafisz to czy jest on 4x lepszy niż koncerniak? No raczej nie więc raczej to są małe warki. Najłatwiej trafić na festiwalu piwa, bo w 90% to świeże warki.

Jak chcesz niezłego, dostępnego szeroko, pilsa to polecam w Dino szukać Trubunała.

 

Ewentualnie z Kauflandu od Stephans Brau w cenie niższej niż koncerniak masz pilsa całkiem niezłego, a prawie tak dobre jak kraftowe, a nawet czasami lepsze. Jak chce napić się pilsa to wolę sięgnąć po niego za "dwa pisiąt" niż próbować kolejny raz kraftowego za 12 i stwierdzić, że może być ale szału nie ma.

Opublikowano

Widać, że w polskim rzemiośle króluje hazy ipa i gelato. Kiedyś na samym początku pojawiały się mleczne lub owsiane stouty, schwarzbier, gose, belgijskie ale itd. Problem z kraftowym pilsem lub lagerem jest taki, że cena zbliżona jest do dobrze nachmielonych ipa. Kiedyś lubiłem brać Miami Lager z Innych Beczek jak był po 5zł. U badylarza czeskie i niemieckie piwa też trochę kosztują, są czasami dwa razy droższe niż w krajach, w których są produkowane.

Opublikowano
5 godzin temu, blabla123 napisał(a):

Mam nadzieję, że dobrze wklei cytat by nie spamować w politycznym.

 

Moda? Raczej jakość. Jak kupujesz whisky to też najtańszą? Wódkę? No raczej nie. Osobiście od bardzo dawna sobie cenię dobre piwo, kiedyś wybór był ograniczony do browarów regionalnych, dziś nawet w Lidlu znajdziesz coś sensownego.

Whisky nie kupuję bo każda mi tak samo nie smakuje. Wódek tez nie kupuję kraftowych, co to rzemieślnik ręcznie zacier zacierał. Przecież to nie jest tak, że istnieją tylko harnasie i wojaki z jednej strony i kraftowe wyalazki po kilkanaście złotych i więcej. Spokojnie można sobie wziąć np. jakieś Raciborskie, Urquella, Staropramena - to z tych co kojarzę i mi smakowały.

Jestem fanem Star Treka, więc wziąłem sobie w zeszłym roku na spróbowanie IPĘ Starfleet z Lidla. A, że mam do Lidla daleko, to od razu wziąłem 3. Jedno ledwo zmęczyłem, dwa pozostałe rozdałem. To już chyba wolałbym zamiast tego wyżłopać Harnasia.

Opublikowano

Każdy ma inny gust. Ja rozpropagowałem podczas wyjazdu służbowego  kraft wśród damskiej części współpracowniczek. Choć ogólnie nie przepadają za piwem (szczególnie marketowymi sikaczami) to zasmakowały w lekkich hazy ipa. Cytrusowy aromat oraz wygląd zrobił swoje. Natomiast pamiętam jak kiedyś dałem kumplowi Atak Chmielu, później się przyznał, że piwo wylał do zlewu (bo było za gorzkie :D). Też są  osoby, którym kraft ogólnie smakuje ale nie zamierzają wydawać na piwo 10zł lub więcej. Sam nie uznaję wódek kraftowych, jak wódka smakuje to znaczy że ma się problem z alkoholem :D Natomiast whisky lubię i powoli rozkręcam się z przekraczaniem barier cenowych. Ostatnio zakupiłem Ardbeg Ten. Kiedyś mogłem z samym lodem pić "balentynę", teraz mi już nie smakuje.

Opublikowano
22 minuty temu, 209458 napisał(a):

Whisky nie kupuję bo każda mi tak samo nie smakuje. Wódek tez nie kupuję kraftowych, co to rzemieślnik ręcznie zacier zacierał. Przecież to nie jest tak, że istnieją tylko harnasie i wojaki z jednej strony i kraftowe wyalazki po kilkanaście złotych i więcej. Spokojnie można sobie wziąć np. jakieś Raciborskie,

Ja wypiję choćby minimalną ilość kolorowego alkoholu to na drugi dzień zdycham jak ostatnia szmata... Mogę bimbry pić czy czystą i na drugi dzień oprócz zmęczenia nic mi nie dolega... 

Ale tutaj odniosę się do Raciborskiego, mimo że kiedyś alkohol był codziennie spożywany (koncerniaki) , to teraz  raz na tydzien albo dłużej, to sobie właśnie takie Raciborskie White Ipa walnę, kuźwa jaki to ma fajny smak. Coś podobnego można kupić?

Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, 209458 napisał(a):

Jestem fanem Star Treka, więc wziąłem sobie w zeszłym roku na spróbowanie IPĘ Starfleet z Lidla. A, że mam do Lidla daleko, to od razu wziąłem 3. Jedno ledwo zmęczyłem, dwa pozostałe rozdałem. To już chyba wolałbym zamiast tego wyżłopać Harnasia.

Czyli kupiłeś puszkę, a nie zawartość. Wynika z tego, że nie lubisz goryczkowych piw, jest więc sens sięgać po ipy?

 

  

6 godzin temu, Kris194 napisał(a):

Wielkie koncerny chyba zapomniały jak się dostały na szczyt, że to nie dzięki maksymalizacji zysków. Jakbym miał pić takie "piwo" to już bym wolał wcale nie pić.

Od bardzo dawna tak jest, im większy koncern, a na pewno jeśli międzynarodowy to tym większa szansa, że dostaniesz produkt piwopodobny. Smutne to, bo dyskontowe piwa ale warzone w Niemczech, do tego bardzo często tańsze, są o klasę albo dwie lepsze niż to co kupisz u nas.

 

  

3 godziny temu, zdunzdun napisał(a):

Tutaj nie ma co dostosowywać, bo popłuczyny na rynku również muszą istnieć i swoich odbiorców mieć będą, aczkolwiek to w tym segmencie zepewne sprzedaż będzie dołować. 

Generalnie ten rynek jest już tak nasycony i różnorodny, że ciężko wymyślić coś nowego

W koncernach na pewno będzie problem. Młodzi albo wcale nie piją albo wolą kupić drożej albo konkretny produkt.

Aktualnie rynek zwykłego konsumenta idzie w kierunku albo bezalko, z roku na rok ten segment rośnie i rósł będzie, a piwa koncernowe procentowe już są słabe, a te 0,5% czy 0,0% są w 90% jeszcze słabsze. No i też mocna jest oferta "koktajlów piwnych" czyli oszczędzają na akcyzie, bo jest to piwo, ale robią dodatki by smakowało jak drink czy koktajl. Niestety w 99% to produkt tak słaby, że nawet jak ktoś się skusi to tylko raz.

Edytowane przez blabla123
  • Upvote 1
Opublikowano
9 godzin temu, blabla123 napisał(a):

Czyli kupiłeś puszkę, a nie zawartość. Wynika z tego, że nie lubisz goryczkowych piw, jest więc sens sięgać po ipy?

Nie ma. Ale czasem kraftowo narwani znajomi wyciągają cię do knajpy i tam 9 z 10 dostępnych piw to są jakieś IPY, APY i podobne. W tych kraftowych na prawdę nie ma w czym wybierać.

Opublikowano

No właśnie jest w czym wybierać, bo samo pojęcia IPA jest tak szerokie, że możesz z 10 rodzajóœ z tego stylu wypić piwo jak nie więcej.

Na przyszłość proś o coś prostego/zjadliwego albo o próbkę zanim kupisz i tyle.

A też chodząc po knajpach nie spotkałem się nigdy z takim menu gdzie masz same ipki. Z połowa na tablico to tak ale nigdy 100%. Zresztą krany to jedno, a z butelek możesz praktycznie wypić wszystko.

Opublikowano
W dniu 4.03.2025 o 08:23, blabla123 napisał(a):

No właśnie jest w czym wybierać, bo samo pojęcia IPA jest tak szerokie, że możesz z 10 rodzajóœ z tego stylu wypić piwo jak nie więcej.

I każde będzie nie smakować w inny sposób ;) 

 

Cytat

A też chodząc po knajpach nie spotkałem się nigdy z takim menu gdzie masz same ipki. Z połowa na tablico to tak ale nigdy 100%.

Ja nie jestem piwny, to znajomi raczej wybierają lokale. 100% może nie ale 2/3 to spokojnie widywałem. A z tych innych też często jakieś wynalazki o smaku ziemi i buraków albo czegoś podobnego.

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Lidl wykończy badylarzy. Nigdzie tak tanio nie można kupić piw kraftowych. Kiedyś takie promocje były raz na jakiś czas, teraz ledwo wrzucą nową ofertę to jest promocja na puchu, a tydzień później na butelki.

  • 1 miesiąc temu...
  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Jak ostatnio smakowało Grodziskie White IPA, to będąc w żabie patrzę jakieś Nepo Forest, a że lubię testować takie wynalazki kupiłem, 7zl za małą puszkę lekko drogo, ale smak zrekompensował cenę, kuźwa jakie to jest smaczne, czuć jakby się w lesie było. Polecam 

 

NEPOMUCEN-FOREST-IPA-55-800x800.jpeg

  • Like 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Chery Tiggo:   Anonimowy uczestnik orSndtpoes0ich3c1t44g07 c0047cmcm1ughhdh79f6ucmi1.zu8oi05t00  · Cześć, macie czasem tak ze parkujecie Tigacza, wysiadacie, auto sie zamyka i nagle zaczyna trąbić bardzo głośno z nikąd? Ktoś może wie czym to jest spowodowane? Jakaś zmiana w ustawieniach do zrobienia ?   Małgorzata Wiśniewska A zostawiasz wtedy dzieci w aucie albo psy? Czasem też reaguje na fotelik-tak pisali niektórzy. "Wykrywanie dziecka w aucie" w ustawieniach do wyłączenia ale każdorazowo niestety   Szymon Ponikiewski Małgorzata Wiśniewska Mi się włacza to nawet bez dzieci. Fotelików nie mam. Cały samochód pusty. Też kilka razy zaczął sam trąbic. Pomaga jedynie zamknięcie auta z kluczyka.   Małgorzata Wiśniewska Szymon Ponikiewski o kurczę, mam nadzieję że z czasem aktualizacje kolejne pomogą, bo choć auto fajne to parę rzeczy denerwuje...   Aleksander Hauba mi się zdarza   Anonimowy uczestnik 153 Też mi sie z 2 razy zdążyło. Inteligenty kluczyk do dupy dziala u mnie wiec wyłączyłem to. Mam nadzieję ze na serwisie mi to zresetuje   Anonimowy uczestnik 972 Mam podobnie, problemy z trąbieniem rosną wraz z przebiegiem. Na początku auto trąbiło powiedzmy 2 na 10 razy, gdy nie zamknąłem rolety. Teraz zdarza się to znacznie częściej i nie ma związku wyłącznie z szyberdachem. Wykrywanie dziecka mam wyłączone. Szukałem jakiegoś wzorca zachowania auta, ale jestem pewien, że to losowe. Samo trąbienie też jest różne: raz trąbi ostrzegawczo, a raz dosłownie wyje. Mówię o sytuacjach, w których nikogo nie ma w samochodzie. Oby aktualizacja pojawiła się jak najszybciej, bo coraz bardziej mnie to irytuje. Generalnie zachowanie inteligentnego kluczyka to jakaś masakra.   Szymon Ponikiewski Anonimowy uczestnik 972 Dokładnie. Zamykaj samochód z kluczyka, zauważyłem że wtedy nie trąbi. Po prostu odchodzę, on sam sie zamyka i dodatkowo klikam zamknięcie z kluczyka.   Kecaj Bi Kecaj Bi Mam to samo niestety.   Dawid Malinowski Ja mialem kilka razy ten problem i skończyło się wyłączeniem inteligentnego kluczyka. Obejście problemu, ale jak mi zaczął trąbić na parkingu wieczorem to uznałem że przebrała się miarka.   Anonimowy uczestnik 443 Mam to samo. Na 100% nie jest to wina rolety bo jeżdżę z zamkniętą. Mam fotelik na tylnej kanapie i podejrzewam, że to wina systemu wykrywania dziecka w samochodzie. Narazie testuje jazdę z każdorazowym wyłączaniem tej opcji i od kiedy tak zacząłem jeździć to nie zdarzyło się żeby trąbił.   Szymon Ponikiewski Nie, ja nie mam fotelików, psów itp, roleta zamknięta i trąbi.   Anonimowy uczestnik 151 Hej, z faktu że nigdy nie byłem pewny czy auto sie zamkneło, wyłączyłem bezkluczykowe zamykanie i otwieranie. Czyli zamykam i otwieram pilotem. Problem z trąbieniem od razu znikł. Coś jest jest z systemem za to odpowiedzialnym. Wymagana jakaś aktualizacja.   Paweł Bednarski Ja też miałem taką przypadłość że auto jak odchodziłem to zaczęło trąbić ale zauważyłem że jak Zostawiam telefon albo jakąś torbę lub plecak albo otwarty właz szyberdachu to tak się dzieje bez tego jest wszystko okej   /nawet właściciele ponad dwudziestokilkuletnich królowych lawet z HF nie mają takich przygód/   ******************* BYD Seal U DM-i Polska   Karolina Szewczyk  · Obserwuj ornSdpestohi0u ghc1 2 18tc1t0c53la784831051:729279n7t0iuzsyo  · Cześć czy zdarzyła Wam się sytuacja, że podczas jazdy zaczęła migać Wam kontrolka check z dopiskiem „ sprawdź układ silnika”? Mi 2 raz w przeciągu tygodnia. Jutro wybieram się na serwis żeby podpięli go pod komputer. Mam przejechane 17500km. Wersja boost   Tomasz Strugacz Najbardziej zasłużony współautor Temat już na tapecie na grupie, nie jesteś pierwszy.   Piotrek Broniak U mnie w niedziele też się to zdarzyło dwa razy - raz po odpuszczniu gazu, drugi raz przy przyspieszaniu. Kontrolka migała jakieś 5 sekund i zgasła.   Karolina Szewczyk Autor Piotrek Broniak pierwszy raz było kilka sek, dziś około 3min   Jacek Borotko U mnie ras przy 500 kilometrow w tej chwili mamy 2,5tys i narazie spokój   Stanley Kuhn Jak jest zimno i wilgotno podobno czasami wypada w nich zapłon, pewnie nad którąś swieca skondensowała woda i wypadaja zapłony. Rozgrzej go porzadnie i pewnie minie, albo do wymiany cewka,badz swieca.   Pawel Jagielowicz Też tak miałem przedwczoraj, przebieg 500km więc prawie nówka. Pomrugalo kilka sekund i zgasło.   Kasia Kosecka - Botwicz Potwierdzam przy tzw. Depnięciu miałam już dwukrotnie sytuację migania checka. Dajcie znać co serwis na to? Wiem, że jeśli się zgasi auto to błędy się resetują i warto udać się do serwisu na gorąco bez gaszenia auta po wystąpieniu błędu… ale to tylko info z grupy.   Darek Smorąg Obiecujący współautor 15 tysi i zero takich sytuacji u mnie występuje tylko tłuczące zawieszenie w lutym mam przegląd będę to zgłaszał   Grzegorz Jaworski Cześć. Miałem taką sytuację dwa razy. Pierwszy raz po tankowaniu przy minus 10 stC. Za każdym razem problem znikał sam. Co więcej jak podepniesz pojazd przez ODB błędu nie widać. Byłem w serwisie i po samoczynnym ustapieniu problemu serwis nic w historii nie był w stanie znaleźć. Powiedzieli ze z ich poziomu w autoryzowanym serwisie nic nie widać może coś BYD w Chinach by zobaczył... Generalnie check eng pomarańczowy kwalifikuje pojazd do lawety i serwisu. W praktyce jeśli silnik pracuje miarowo i niema jakiś większych drgań to jeździć obserwować... Za drugim razem u mnie zniknęło przy przywróceniu systemu do ustawień fabrycznych... Ale to może przypadek...   Marcel Trzyb Grzegorz Jaworskinie ma innego check engine niż pomarańczowy. A migający zawsze oznacza wypadanie zapłonu. Ilość mignięć oznacza na którym cylindrze. Pozdro   Karolina Szewczyk Autor Marcel Trzyb a ile jest cylindrów? Bo mi raz mignęło 3 razy, a raz 25   Grzegorz Jaworski Karolina Szewczyk trafiła Ci się zatem wersja z V26   Łukasz Polański Marcel Trzyb ilość sygnałów check engine to który cylinder wypadanie zapłonów daje stały sygnał odczytywalny przez obd, tu przychodzi mi do głowy jakiś czujnik np gazów w zbiorniku ale mimo wszystko dobrze rozbawiasz ludzi   Marcel Trzyb Karolina Szewczykbyła przerwa pomiędzy mignieciami na 100%   Karolina Szewczyk Autor Marcel Trzyb migało non stop   ***************  
    • Mi przez te mrozy w styczniu zeszło że 100 kilo więcej pelletu  Kupowałem w czerwcu po 1000zl tona.  Przeglądu pieca nie robiłem ani razu od 8 lat ;p  (Ale czyszcze go regularnie)   PS. Na wiosnę muszę sobie uszczelki w oknach wymienić bo już wieje. 
    • Dlatego wlasnie ciesze sie ze mamy na forum kolesia ktory potrafi wszystko tak szybko i zrozumiale wytlumaczyc.   Powaznie mowiac, to widac, ze to osoba albo odklejona albo oplacana. Jesli to polak to powinnien odpowiadac, bo przez takie osobniki doszlo wlasnie do targowicy i zniknelismy z mapy i gdyby nie IWW to by nas po prostu nie bylo jako panstwo. Byli bysmy teraz mala mniejszoscia narodowa z ograniczonymi prawami, a moze i by nas juz prawie nie bylo. By nas sukcesywnie wywozili i eliminowali gdzies na syberii. Albo czekala by nas egzystencja jak kurdow czy romow. Za sluchanie Chopena czy czytanie Mickiewicza czakala by nas sroga kara. Mowa polska byla by pewnie zakazana i karana. I wszystko przez wlasnie takie XXX. Niestety w kazdym narodzie sa mordercy, PDFy, sprzedajne ku.... wylaniajacy sie z otchlani jak nikt nie patrzy i niszczacy zycie normalnych dobrych ludzi.  
    • Na xboxach można grać w więzieniu, a na playstation nie  dziwne  https://tech.wp.pl/zakaz-grania-w-wiezieniu-na-playstation-3-zielone-swiatlo-dla-xboksa,6034797816681089a   edit o_0, artykuł ma 13 lat, ciekawe czy nadal przepisy obowiązują 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...