Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
9 minut temu, Kris194 napisał(a):

Debil się uczy i uczy ale przez 9 lat niczego się nie nauczył...

Właśnie jedyny dobry krok z jego strony. Tyle, że pewnie przez przypadek.

 

Pastuchy oburzone? Doskonale. Jeśli już kogokolwiek mamy popierać w tym konflikcie to Ormian.

Opublikowano
19 minut temu, Camis napisał(a):

W Gruzji gorąco.

 

 

 

  Pokaż ukrytą zawartość

 

 

I bardzo dobrze, ten kraj absolutnie nie powinien znaleźć się w UE, nawet wyborów powszechnych nie potrafią przeprowadzić. Jeszcze pozbawić ich ruchu bezwizowego, żeby gruzińscy przestępcy przestali w końcu spływać do Unii.

  • Upvote 3
Opublikowano

Głosuj na lewicę mówili, bądź tolerancyjny mówili, pokłoń się przed czarnym kończyli xD

 

Cytat

Praca tylko dla czarnych? Microsoft w centrum skandalu

 

W świecie technologii wybuchała niemała afera. Microsoft zbiera ostre cięgi po tym, jak jeden z jego pracowników napisał, że chce zatrudniać tylko osoby czarnoskóre.

https://www.telepolis.pl/rozrywka/gry/microsoft-zatrudnienie-gry-osoby-czarnoskore


 

Cytat

W Kanadzie postepowo

 

Kanadyjskie miasteczko Emo zostało sądownie zmuszone do zapłacenia 10 000 dolarów organizacji LGBT, a burmistrz został wysłany na kurs reedukacyjny, ponieważ ... miasteczko nie ogłosiło czerwca Miesiącem Dumy

https://thepostmillennial.com/ontario-town-forced-by-human-rights-tribunal-to-pay-lgbtq-group-10000-after-not-honoring-pride-month-mayor-must-give-5000-of-his-own-money

 

 

4870323_1.jpg

  • Haha 1
Opublikowano (edytowane)
21 minut temu, kubikolos napisał(a):

Głosuj na lewicę mówili, bądź tolerancyjny mówili, pokłoń się przed czarnym kończyli xD

To trochę jak powrót do zamierzchłych czasów, czarny robi a biały patrzy jak robi :E

 

A tak zupełnie poważnie, nie wrzucałbym wszystkich do jednego wora, to zwykli odklejeńcy, z lewicą jako taką to nie ma zbyt wiele wspólnego.

Edytowane przez Kris194
  • Upvote 1
Opublikowano

@bergercs Pracowników w handlu brakuje, ludzie nie chcą tak pracować, za tak niskie stawki.

A te sa tak niskie, by bez nadgodzin były to okolice minimalnej.

Jak sam przedstawiłeś by zarobić ok 5000 netto ktoś musi dodatkowo poświęcić dwa weekendy w miesiącu na pracę. To jest połowa weekendów. Które są od odpoczynku i zabawy a nie zapierniczania.

 

Także spokojnie można zmierzać do ograniczenia godzin pracy w soboty i zmierzać w stronę wyższej stawki godzinowej. No i niedziele całkiem wolne.

Opublikowano
32 minuty temu, Badalamann napisał(a):

 

 

Także spokojnie można zmierzać do ograniczenia godzin pracy w soboty i zmierzać w stronę wyższej stawki godzinowej. No i niedziele całkiem wolne.

Oczywiście - tylko, żeby to nadrobić sklepy podniosą ceny, napędzamy inflację - i pomimo wyższych  zarobków tych pracowników będzie stać na coraz mniej. Przez 8 lat pewna rządząca partia tak chciała "wyrównać szansę" podnosząc tym najmniej wykwalifikowanym, że poziom ubóstwa w tym kraju wywalił w kosmos.

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

@bergercs Akurat konkretne podnoszenie minimalnej to chyba jedyne dobre co robił PiS.

W ten sposób nieco zmniejszono rozwarstwienie społeczne. Nadal daleko do ideału. np pastw północnej Europy, ale jednak poprawiła się sytuacja najsłabszych na rynku pracy.

Edytowane przez Badalamann
  • Haha 1
  • Confused 2
Opublikowano

Uwielbiam to lewackie dyletanctwo – spłaszczenie stawek tak, że realnie wszyscy mają mniej, poprawia sytuację na rynku pracy? Niby w jaki sposób?

Już pominę, że w relacji minimalna:średnia jesteśmy w niechlubnej topce UE. Zresztą ta średnia jest teraz g... warta.

Mocno oberwało się też JDG, bo przez powiązanie minimalnej z ZUS – stawki wystrzeliły w kosmos.

  • Upvote 7
Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, bergercs napisał(a):

Oczywiście - tylko, żeby to nadrobić sklepy podniosą ceny, napędzamy inflację - i pomimo wyższych  zarobków tych pracowników będzie stać na coraz mniej. Przez 8 lat pewna rządząca partia tak chciała "wyrównać szansę" podnosząc tym najmniej wykwalifikowanym, że poziom ubóstwa w tym kraju wywalił w kosmos.

U nas moim zdaniem jest inny problem - zbyt duże spłaszczenie wynagrodzeń w sektorach, w których nie trzeba mieć wysokich kwalifikacji. Prosty przykład? Osoba pracująca powiedzmy w sklepie elektronicznym na jedną zmianę od pn-pt zarobi niemal tyle samo co kasjer-sprzedawca w markecie, który pracuje na 2 zmiany i w weekendy i jeszcze się nadźwiga.

Edytowane przez Kris194
  • Upvote 1
Opublikowano

Właśnie nie mamy mniej. Natomiast najsłabsi na rynku pracy maja trochę więcej.

Widać tu pewną zawiść, bo ludzie z klasy średniej nic nie stracili, po prostu wielu z nas boli to, że ci kiedyś biedni, teraz są bliżej nas. Tez ich stać na wczasy za granica(fakt że te tańsze ale jednak) czy normalny sprzęt rtv/agd. Jedyne co straciliśmy to poczucie "elitarności" i bycia lepszym.

Opublikowano
10 minut temu, Badalamann napisał(a):

Natomiast najsłabsi na rynku pracy maja trochę więcej.

Dane dotyczące ubóstwa tego nie potwierdzają.

 

10 minut temu, Badalamann napisał(a):

Bo ludzie z klasy średniej nic nie stracili

No nie, wcale. Pomijając to, że klasa średnia całkiem znikła xD

  • Upvote 2
Opublikowano
18 minut temu, Badalamann napisał(a):

Właśnie nie mamy mniej. Natomiast najsłabsi na rynku pracy maja trochę więcej.

Widać tu pewną zawiść, bo ludzie z klasy średniej nic nie stracili, po prostu wielu z nas boli to, że ci kiedyś biedni, teraz są bliżej nas. Tez ich stać na wczasy za granica(fakt że te tańsze ale jednak) czy normalny sprzęt rtv/agd. Jedyne co straciliśmy to poczucie "elitarności" i bycia lepszym.

Po tych 8 latach to chyba nic bardziej absurdalnego w tym tygodniu już nie przeczytam. Ktoś tu jest mocno na bakier z ekonomią.

  • Upvote 9
Opublikowano (edytowane)

Przeciwnie, klasa średnia się rozszerzyła a część wybiła się do "średniej wyższej".

Jedyne co się zmniejszyło to właśnie odczucie elitarności, przynajmniej w tej podstawowej średniej.

 

Mamy więcej samochodów w rodzinach, więcej motocykli, dobrych rowerów. Coraz większe tv i nagłośnienie, coraz więcej i coraz wygodniejszych sprzętów agd. Jeździmy i latamy na urlopy nawet kilka razy w roku.

 

Edycja: nie pisałem o "dołach społecznych" tylko o zwykłych ludziach pracujących za minimalna i jej okolicę.

Zresztą i doły czy "socjalni" żyją lepiej, wyjątek to totalne patusy alkoholicy.

Edytowane przez Badalamann
  • Haha 1
Opublikowano

Chyba w przysłowiowej Warszawie. I to jest to myślenie życzeniowe.

Zapraszam do rzeczywistości.

 

Za minimalną to się ludzie rano o 6 w Lidlu biją o masło, bo jest promocja. Tak nam dobrobyt wystrzelił :rotfl2:

 

/Nie skleiło postów :(

Opublikowano (edytowane)
19 minut temu, blabla123 napisał(a):

Zapraszam do rzeczywistości.

Uważaj, bo jeszcze znajdzie dane o % wzroście liczby ludzi na minimalnej i je zrozumie.

Jak jeszcze zatrudniałem ludzi, to nie miałem problemu dać im sporo powyżej minimalnej + umowę na pełny etat.

Dziś bym się na taki krok nie odważył. Zresztą firmy nie bez powodu sp... uciekają z Polski.

Edytowane przez Kamiyanx
Opublikowano (edytowane)

Nie, po prostu masło jest drogie. Ogólnie żywność podrożała. A część ludzi jest rencistami czy emerytami z niskimi świadczeniami.

I nie bija się, tylko jest ograniczona ilość produktów w dobrych promo.

Nie ma po co hiperbolizować i zmyślać.

 

Serio wam sie w ostatnich powiedzmy 10 latach pogorszył standard życia?

Macie mniej sprzętów agd robiących za was różne rzeczy? Starsze i gorsze odkurzacze? Czy jednak robota? I na szybko jakiś pionowy?

Zmywarka jest? Pralko suszarka i lodówka z kostkarką do lodu?

Musieliście zrezygnować z posiadania samochodu? Czy jednak macie w rodzinie pojazdy lepsze, nowsze i w większej ilości?

Więcej czy mniej tv, tak ilość jak i rozmiar? To samo nagłośnienie.

Komputery, konsole jak? Sprzedaliście z biedy i macie jakiś kilka generacji wstecz? ;)

Jeździcie/latacie rzadziej na wczasy czy krótkie wypady czy więcej?

Musieliście ograniczyć posiłki do mniej różnorodnych i tańszych, czy jednak odwrotnie?

Z tej biedy zaczęliście uprawiać warzywa i owoce w ogródkach czy odwrotnie, rezygnacja z praktycznych upraw na rzecz roślin ozdobnych i ładnego trawnika?

Edytowane przez Badalamann
Opublikowano
Cytat

Ludzie Trumpa robią z NATO Netfliksa. Dotyczy to też Polski

Sojusznicy Stanów Zjednoczonych wiernie dbający o amerykańskie interesy dostaną marchewkę. Ci, którzy nie zechcą się podporządkować - kij. A te kraje NATO, które nie zwiększą wydatków na armię, mogą liczyć na amerykański parasol obronny - płatny abonament. O wielkiej wizji nowego światowego porządku, który szykuje przyszły sekretarz skarbu Donalda Trumpa, opowiada Miłosz Wiatrowski-Bujacz, współtwórca wideocastu gazeta.pl "Co to będzie".

 

Donald Trump zdecydował, że jego sekretarzem skarbu zostanie Scott Bessent - miliarder, menedżer funduszy hedgingowych i wieloletni bliski współpracownik biznesowy George’a Sorosa. Wall Street jest zachwycone, antysystemowi zwolennicy Trumpa - niszczyciela urzędującego porządku - niekoniecznie. Tak jak wszyscy nominaci na najwyższe stanowiska w administracji prezydenckiej, Bessent musi zostać jeszcze zatwierdzony przez Senat, ale w jego wypadku będzie to formalność.

 

Choć to, kto zajmie stanowisko sekretarza skarbu, może zdawać się z polskiej i europejskiej perspektywy znacznie mniej istotne niż to, kto będzie kierował Departamentem Stanu czy Departamentem Obrony, to wybór Bessenta jest jasnym sygnałem ze strony Trumpa, że to właśnie Departament Skarbu może rozdawać karty w polityce zagranicznej i kształtować geopolityczne sojusze administracji Trumpa.

 

W oświadczeniu anonsującym nominację dla Bessenta prezydent-elekt określił go mianem "jednego z czołowych strategów geopolitycznych na świecie". To niewątpliwie typowa dla Trumpa przesada, ale znajomości geopolityki trudno przyszłemu sekretarzowi skarbu odmówić. Jako finansista zbudował swoją karierę w oparciu o strategię „global macro", polegającą na podejmowaniu decyzji inwestycyjnych na bazie analizy światowych trendów makroekonomicznych i politycznych. Fundusze zarządzane przez Bessenta agresywnie grały na wahaniach cen walut, obligacji państwowych, wysokości stóp procentowych banków centralnych i cenach surowców. Teraz Trump ma nadzieję, że jego ekspertyza pozwoli Stanom Zjednoczonym odzyskać rolę geopolitycznego hegemona przy użyciu polityki finansowej i handlowej. A jego nominat ma bardzo jasną wizję, jak to osiągnąć.

 

...

 

https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,31502691,ludzie-trumpa-robia-z-nato-netfliksa-dotyczy-to-tez-polski.html#do_w=399&do_v=1159&do_st=RS&do_sid=1720&do_a=1720&do_upid=1159_ti&do_utid=31502691&do_uvid=1732816828536&s=BoxOpImg1

 

Ciekawe jak prawaki to zniosą że gościu od polityki zagranicznej w administracji Trumpa jest gejem w związku małżeńskim z facetem i do tego mają 2 dzieci które urodziła im surogatka.  

 

 

 

Akurat pasuje do tematu to się przypomnę:

 

@Winter i @kubikolosWidzę że unikacie odpowiedzi, zapytałem co sadzicie o wyborze Bessenta na sekretarza skarbu przez Trumpa.

 

Bardzo jestem ciekaw waszego zdania...
 

 

Opublikowano
2 godziny temu, Badalamann napisał(a):

@bergercs Akurat konkretne podnoszenie minimalnej to chyba jedyne dobre co robił PiS.

W ten sposób nieco zmniejszono rozwarstwienie społeczne. Nadal daleko do ideału. np pastw północnej Europy, ale jednak poprawiła się sytuacja najsłabszych na rynku pracy.

Ci totalnie najbiedniejsi podgonili trochę tych tylko nieco mniej biednych, a bogacze odlecieli w tym czasie w kosmos także z tym zacieraniem różnic to tak nie do końca.

  • Upvote 3

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...