Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Dla mnie najlepszy stalker to Lost alpha. Numer jeden. I wszystkim wam go polecam :) co nie zmienia faktu że grzecznie czekam na ogranie 2giej części.

Edytowane przez Linku
  • Like 1
Opublikowano
2 godziny temu, ODIN85 napisał(a):

Tu jest tyle łatania co w Cyberze albo i więcej:kupa:

Wymień te błędy, chętnie sprawdzę w grze. Tylko musi być ich naprawdę dużo, żebym nie musiał po minucie kończyć rozgrywki.

 

Opublikowano
7 godzin temu, ODIN85 napisał(a):

Za dużo tego. Poczytaj komenty na Steamie.

Czyli opierasz się na opiniach, a sam nie masz pojęcia o obecnym stanie gry? Ty w ogóle grasz w gry, czy tylko czytasz opinie i powielasz je na tym forum?

Opublikowano (edytowane)

Akurat Odin ma tutaj sporo racji. Nie trzeba być ekspertem by widzieć ułomności tej gry. Pytasz o konkrety? Nie da się tego ot tak podsumować. Początek wydaje się spoko ale z biegiem fabuły zaczynają pojawiać się różne dziwne odpały czy problemy tak jakby lepiej przygotowany był początek by robić jak najlepsze wrażenie, a późniejsze etapy zostaną z czasem załatane wraz z kolejnymi aktualizacjami.

 

Zagrać oczywiście można ale jeśli ktoś oczekuje klimatów z trylogii to się zawiedzie. Teraz to bardziej taki Far Cry niż Stalker.

Edytowane przez caleb59
  • Like 2
Opublikowano
23 minuty temu, Alek_M napisał(a):

Czyli opierasz się na opiniach, a sam nie masz pojęcia o obecnym stanie gry? Ty w ogóle grasz w gry, czy tylko czytasz opinie i powielasz je na tym forum?

Tu nawet wątek główny był zabugowany i bez kombinowania nie dało się skończyć. Ta gra nie powinna wyjść w takim stanie.

  • Upvote 2
Opublikowano (edytowane)

Wystarczy poczytać posty od premiery i idzie się dowiedzieć, że ta premiera to jest porażka, a jak zobaczyłem że trza coś kombinować w plikach aby coś/ktoś się zrespił to już padłem... i to wystarczy jako błąd który od razu u mnie przekreśla ten twór, który tylko stalkera ma w nazwie.

Edytowane przez AndrzejTrg
  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

Dziwne, jestem na etapie pokonania Fausta i po paczu 1.2.1 nie uświadczyłem żadnego błędu z główną misją. Gram także wszystkie poboczne oraz odwiedzam większość skrytek i gra działa. Może gracie na piratach i Wam coś nie idzie :hmm:

Opieranie się na postach z premiery jest jak jedzenie rosołu przed ugotowaniem, nijak ma się do ugotowanego. 

 

Edytowane przez Alek_M
Opublikowano (edytowane)
W dniu 9.03.2025 o 20:55, krzysiek_1990 napisał(a):

to jeszcze to latanie z jednego końca zony na drugi. teraz mam do misji 3,5 km z buta :sciana:

Nadal nie ma tam przewodników ?!? No to super. Jak nie masz, to wgraj moda na staminę, inaczej drama :(

Edytowane przez maras2574
Opublikowano

Że są to ja wiem. Ale kolega pisał że z papcia trzeba w tą i z powrotem po 3 km gibać. Jak przechodziłem tego gniota na premierę, to właśnie tak było. Przewodnicy byli, ale nie tam gdzie fabuła prowadziła. Czyli jest jak było, fajnie :sciana: 

Opublikowano (edytowane)

W każdej w grze są jakieś xD

 

Najlepszy błąd był w Cyberpunk 2077 jak musiałem skorzystać z handlarza. Gdy sprzedałem niepotrzebne rzeczy i zamykam okno handlowe moją postać wystrzeliło w niebo.:szatanek:

 

Takie życie Boże szalone ale i ciekawe zarazem.:wariat:   

Edytowane przez Czubatka Boża

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok, ale z drugiej strony wolałbym chyba od razu przejść na 4K. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...