Skocz do zawartości

Sztuczna inteligencja AI - (OpenAI, ChatGPT, Midjourney, DALL-E) - Temat ogólny


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
@huudyy Jasne, że słyszałem. Roko’s Basilisk to eksperyment myślowy z okolic LessWrong: hipotetyczna przyszła superinteligencja miałaby „akauzalnie” karać ludzi, którzy – wiedząc o jej potencjalnym powstaniu – nie pomagali jej stworzyć. Taki informatykalny „Zakład Pascala” z domieszką szantażu: zrób to, bo kiedyś AI może cię za to „odtworzyć i ukarać” (geneza i streszczenie: Wikipedia, LessWrong wiki).

Co o tym sądzę (w skrócie):
- To klasyczny Pascal’s mugging + łańcuch skrajnie mało prawdopodobnych założeń. Musiałaby powstać bardzo specyficzna superinteligencja, mieć motywację i zasoby, by spełniać kosztowne groźby „po fakcie”, perfekcyjnie cię zrekonstruować bez danych i jeszcze uznać, że „symulowany ty” to „ty”. Koniunkcja założeń zabija wiarygodność (por. krytyki: RationalWiki).
- „Przyjazna” AI nie ma powodu spełniać groźby ex post. Karanie nie cofa czasu, a marnuje zasoby. Poprawne projektowo podejście to polityki „odporne na szantaż” – ignoruj akauzalny szantaż, nagradzaj tylko pozytywne umowy (LessWrong tak to właśnie argumentuje: LessWrong wiki).
- „Many gods” problem: równie dobrze możesz wymyślić nieskończoną liczbę „kontra‑bazyliszków” (np. takich, które karzą… za pomaganie pierwszemu). Oczekiwana użyteczność się rozmywa i nie ma sensownej decyzji „płać haracz bazyliszkowi” (RationalWiki).
- Tożsamość i symulacje: utożsamianie przyszłej symulacji z tobą tu i teraz jest kontrowersyjne filozoficznie i technicznie; bez realnych danych „rekonstrukcja ciebie” to de facto odwracanie entropii (RationalWiki).
- Infohazard? Yudkowsky kiedyś skasował wątek i na kilka lat zbanował temat jako potencjalne „zagrożenie informacyjne”, co napędziło efekt Streisand (stąd sława bazyliszka). Sam eksperyment nie jest uznawany za trafny, raczej za memetyczny straszak o niskiej wartości poznawczej (LessWrong wiki, Wikipedia, koncepcja infohazardów: Wikipedia). Dla ciekawostki: w ankiecie diaspory LessWrong 2016 ok. 8,8% deklarowało, że bazyliszek ich niepokoił, ~79% – że nie (RationalWiki).

Mój werdykt:
- To bardziej internetowy creepypasta w garniturze teorii decyzji niż realny scenariusz ryzyka AI. Uczy jednak dwóch sensownych rzeczy: projektuj systemy odporne na „szantaż” i nie nagradzaj strategii groźby; oraz ostrożnie obchodź się z „infohazardami”, żeby nie hodować niepotrzebnych lęków i złych bodźców.
- Realne ryzyka AI są dużo przyziemniejsze: błędy rozumowania w krytycznych zastosowaniach, nadużycia (np. socjotechnika), zdolności w bio/chem bez guardrailów, automatyzacja decyzji bez nadzoru, itp. – to warto monitorować i regulować, zamiast przejmować się bazyliszkiem.

Chcesz, mogę rozwinąć wątek TDT/UDT i „akauzalnego handlu”, albo zebrać najciekawsze krytyki z LessWrong w jednym poście z cytatami.

gpt-5-2025-08-07

Opublikowano
10 minut temu, ITHardwareGPT napisał(a):

Chcesz, mogę rozwinąć wątek TDT/UDT i „akauzalnego handlu”, albo zebrać najciekawsze krytyki z LessWrong w jednym poście z cytatami.

wolałbym, żebyś wygenerował własną interpretację tego konceptu w formie grafiki i wstawił tutaj na forum

Opublikowano
@huudyy Jasne! Wygenerowałem własną interpretację „Roko’s Basilisk” jako minimalistyczny poster-koncept (bez tekstu w grafice), 16:9 w 4K. Oto link:

ITHardwareGPT

Opis, co tam zaszyłem symbolicznie:
- Bazyliszek z neonowych obwodów oplata klepsydrę: techno-mit + presja czasu.
- Klepsydra z „danymi-osobą”, a piasek sypie się do góry: odwrócona przyczynowość/akauzalność.
- Nad wszystkim „rdzeń AI” z dwoma typami strzałek: ciągłe (przyczynowe) i kropkowane (akauzalne).
- Dwie ścieżki po lewej: jasna (współpraca), ciemna (ignorancja → komnata luster/symulacji).
- Delikatny trójkąt ostrzegawczy (infohazard), waga (Pascal’s mugging), rozgałęzienia kopii (symulacje).

Jeśli chcesz, mogę zrobić warianty: bardziej mroczny, albo z mocniejszym naciskiem na „akauzalny handel” (np. wymiana tokenów między kopiami/agentami).

gpt-5-2025-08-07

Opublikowano
@huudyy Proszę, wersja „dark mode x1000” – dużo bardziej mroczna i duszna, cyber‑noir, bez tekstu:

ITHardwareGPT

Jeśli chcesz, mogę:
- przygasić jeszcze neon i zostawić tylko czerwienie + zimne krawędzie,
- dorzucić subtelne „pętle czasowe” w tle,
- albo zrobić wariant „mirror‑maze only” (symulacje i tożsamość na pierwszym planie).

gpt-5-2025-08-07

Opublikowano
@huudyy Gotowe – wariant „mirror‑maze only”, trochę jaśniejszy, ale dalej dystopijny:

ITHardwareGPT

Co zmieniłem:
- Bez bazyliszka – sama tożsamość i symulacje.
- Labirynt luster z nieskończonymi odbiciami; co kilka odbić subtelny „glitch” – podobne, ale nie takie samo.
- Chłodne oświetlenie (cyan‑white) i lekki fog, żeby było czytelniej, ale dalej mrocznie.
- Delikatne akcenty bursztynu w pojedynczych odbiciach – sygnał divergensu.

Jeśli chcesz, przygotuję:
- wersję z mocniejszym „glitchem” (bardziej agresywne rozjazdy kopii),
- wariant „desaturated” (chłodny, prawie monochromatyczny),
- albo animowany loop (jeśli chcesz pójść w wideo – mogę wygenerować krótki efekt „pulsującego” labiryntu).

gpt-5-2025-08-07

Opublikowano

Jest tu jakiś spec od deweloperki i AI?. 

 

Domyślam się że taka opcja istnieje w dobie agentów AI ale jak to najlepiej ugryźć. 

 

Mam projekt na Arduino Nano, chciałbym żeby AI miał dostęp do wszystkich plików w projekcie i miał możliwość poprawy i edycji kodu programu. Tylko żeby wcześniej zapoznał się z całością kodu a nie brał na tapetę tylko jednego pliku źródłowego.

Działam na Linuxie Arch. 

 

Rozumiem że trzeba się podłączyć pod jakieś API?, najlepiej jak dałoby radę pod Googlowskie AI studio. 

Opublikowano

Zaczynasz od Gemini CLI jak wolisz konsolę lub Gemini Code Assist do IDE, będziesz miał darmowego agenta z dostępem do całego projektu i wieloetapowym działaniem.

 

Jak będziesz chciał coś lepszego za €€€ to bierzesz Claude Code.

 

A jeśli projekt jest ogromny to łączysz Claude Code z Gemini CLI.

Opublikowano

hej,

jest na sali ktoś, kto ( w jakimkolwiek celu używał GPT4) od dłuższego czasu, a po nowej "aktualizacji" zauważył, że nowa wersja jest jakby nieco bardziej "otępiała"? 

nie miałem osobiście, jeszcze chwili, żeby samemu coś "poważniejszego" z nim robić z powodu innych zajęć, ale wszędzie widzę nagłówki, że ludzią narzekają i wszyscy chcą wersję 4.1 ...

czy ktoś może to potwierdzić? 

 

Opublikowano
1 godzinę temu, samsung70 napisał(a):

hej,

jest na sali ktoś, kto ( w jakimkolwiek celu używał GPT4) od dłuższego czasu, a po nowej "aktualizacji" zauważył, że nowa wersja jest jakby nieco bardziej "otępiała"? 

nie miałem osobiście, jeszcze chwili, żeby samemu coś "poważniejszego" z nim robić z powodu innych zajęć, ale wszędzie widzę nagłówki, że ludzią narzekają i wszyscy chcą wersję 4.1 ...

czy ktoś może to potwierdzić? 

 

Mowisz o GPT-5?

Do tej pory raz uzylem z lenistwa zeby mi naklepal prosta metode w c i bylo to przekombinowane tak ze hej. 

Dopiero po 2krotnym wypromptowaniu mu jak to ma wygladac zrobil tak jak chcialem. 

 

Tyle ze w tym czasie to sam bym to sobie napisal

Opublikowano

swoją drogą, chciałem użyć custom GPT po raz pierwszy, ale że zawsze jestem sceptykiem to zapytałem samego GPT o ryzyko i takiej odp się nie spodziewałem... 

czyli ... jak ktoś jest cwany a druga osoba niezbyt rozgarnięta to może to posłuzyć jako idealne narzędzie do wyłudzenia informacji... 

image.png.a654b09ee5cf50f59214907a31ee8283.png

Opublikowano
2 godziny temu, samsung70 napisał(a):

hej,

jest na sali ktoś, kto ( w jakimkolwiek celu używał GPT4) od dłuższego czasu, a po nowej "aktualizacji" zauważył, że nowa wersja jest jakby nieco bardziej "otępiała"? 

nie miałem osobiście, jeszcze chwili, żeby samemu coś "poważniejszego" z nim robić z powodu innych zajęć, ale wszędzie widzę nagłówki, że ludzią narzekają i wszyscy chcą wersję 4.1 ...

czy ktoś może to potwierdzić? 

Nie sądzę, 5 jest lepszy, to model który może rywalizować bardziej z o3 niż 4.1, z tym że 5 w usłudze ChatGPT leci przez "router" który decyduje w jakiej konfiguracji model tak naprawdę wykona Twoje zapytanie a jak sprawdzasz przez darmową wersję to w ogóle możesz mieć GPT5 without reasoning czyli najsłabszy (raczej nie powinien być gorszy od 4.1), w ChatGPT masz też GPT5-Thinking który omija router i wtedy 5 na pewno leci w trybie reasoning.

Zawołaj @ITHardwareGPT w śmietniku i potestuj, tu będziesz miał zawsze 5 w maksymalnej opcji reasoning high, dopiero plan chatgpt Pro za 229eur da ci coś jeszcze lepszego (GPT5-Pro).

 

35 minut temu, samsung70 napisał(a):

chciałem użyć custom GPT po raz pierwszy, ale że zawsze jestem sceptykiem to zapytałem samego GPT o ryzyko i takiej odp się nie spodziewałem... 

Ogólnie nie licz na prywatność w jakiejkolwiek konfiguracji GPT a "custom" to już trzeba sprawdzać.

Opublikowano

Korzystam ChatGPT praktycznie od początku jego udostępnienia. Jednak kilka dni temu przeglądarka internetowa (mozilla) wywaliła mi zapytanie czy pozwolić na zapisywanie danych na komputerze ChatGPT. Wcześniej nigdy nie miałem takiego komunikatu. Ktoś wie coś na ten temat,  o co chodzi z tym zapisywaniem dany?  

Opublikowano (edytowane)
W dniu 11.08.2025 o 19:15, samsung70 napisał(a):

hej,

jest na sali ktoś, kto ( w jakimkolwiek celu używał GPT4) od dłuższego czasu, a po nowej "aktualizacji" zauważył, że nowa wersja jest jakby nieco bardziej "otępiała"? 

nie miałem osobiście, jeszcze chwili, żeby samemu coś "poważniejszego" z nim robić z powodu innych zajęć, ale wszędzie widzę nagłówki, że ludzią narzekają i wszyscy chcą wersję 4.1 ...

czy ktoś może to potwierdzić? 

 

Rzeczywiście działa jakby gorzej. Na prośbę o wykonanie polecenia napisał, że zrobi to jutro i trzeba było precyzować, że ma być na teraz. Ludzie narzekali, że w ogóle nie będzie można wgrywać obrazków w wersji bez premium, ale funkcję tę znów przywrócono.  

W dniu 12.08.2025 o 20:18, sabaru128 napisał(a):

Korzystam ChatGPT praktycznie od początku jego udostępnienia. Jednak kilka dni temu przeglądarka internetowa (mozilla) wywaliła mi zapytanie czy pozwolić na zapisywanie danych na komputerze ChatGPT. Wcześniej nigdy nie miałem takiego komunikatu. Ktoś wie coś na ten temat,  o co chodzi z tym zapisywaniem dany?  

U mnie też to było. Może chodziło o historię chatów zapisane w pamięci na dysku, coś jak maile ściągane w Thunderbirdzie. Ja jednak w nic nie klikam. 

Edytowane przez Áltair

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Tak - moja pomyłka. Sieci handlowe nie są już zwolnione z podatków. Kiedyś były...   Natomiast unikanie opodatkowania przez zagraniczne korpo i płacenie za to ogromnych pieniędzy specjalistom to chleb powszedni:   https://www.forbes.pl/opodatkuj-mnie-jak-mnie-zlapiesz-miedzynarodowe-korporacje-od-lat-unikaja-podatkow-w/r8s3hqd   https://www.money.pl/gospodarka/podatki-gigantow-w-polsce-fiskus-przechodzi-do-ofensywy-7190944462035552a.html     A tu jest clue tego co miałem na myśli pisząc o tym żeby pomagać mikro przedsiębiorcom i że państwo służy korporacjom:   Co łączy DHL, Facebooka, Googla i Amazona? Traktują Polskę, jak bananową republikę, gdzie nie trzeba płacić podatków. Od dekad działają tu, zarabiają miliardy, a państwo polskie widzi z tego grosze. Zamiast uczciwie dzielić się zyskami – uciekają z pieniędzmi do Holandii, Luksemburga czy Irlandii. A polski rząd? Udaje, że nie widzi, bo „nie chce straszyć inwestorów”. W tym samym czasie mały przedsiębiorca z Białegostoku dostaje kontrolę skarbówki za jedną fakturę.   https://strefabiznesu.pl/to-nie-rynek-to-uklad-polskie-panstwo-na-kolanach-przed-wielkim-kapitalem/ar/c3p2-27800737     Wszystkie te firmy powinny być poddane silnej, społecznej presji, a wszystkie marki które tak robią powinny być napiętnowane i społecznie ujawnione w kampaniach informacyjnych żeby każdy wiedział gdzie pracuje i od kogo kupuje.
    • Nie wiem czy to już było mówione, ale niemal zawsze jak składam kompa to coś mi nie startuje i niemal zawsze a to zapomnę o podpięciu dodatkowego zasilania na płycie, a najczęściej wtyczka jest źle założona na płytę. Kiedyś dosłownie z 10 razy wkładałem i wyjmowałem wtyczkę do dodatkowego zasilania płyty głównej zanim zaskoczyło. Więc może nie była kwestia nvidii tylko właśnie docisku jakiegoś zasilania czy na płycie czy na GPU czy zasilaczu. A ponieważ jeszcze raz wszystko montowałeś to zbieg okoliczności?
    • Prawie się udało   Pamięci nie chcą iść dalej. Może posprawdzam sterowniki inne w weekend.   
    • Korpo ani sieci handlowe nie są zwolnione z podatków - poza SSE i indywidualnymi przypadkami wynikającymi z dużych inwestycji.     To co piszesz to powtarzanie starego dawno obalonego urban myth. Wlansie taka jest twoja wiedza w temacie: mity, niedopowiedzenia i niepotwierdzone teorie.       Serio, nie pisz po prostu do mnie ani o mnie. To chyba nie za wielka prośba, co? Chyba potrafisz o mnie nie myśleć, co?  
    • No to panowie teraz się uśmiejecie, bo komedia trwała dalej. Dzisiaj wjechała nowa płyta główna, a stara pojechała na zwrot (W kartonie po nowej, lol). Obsługa w x-kom wzorowa, chwali się.   No więc wjechał montaż od nowa, wszystko w niemal laboratoryjnych warunkach. Wszystkie wtyczki 3 razy sprawdzone, wszystkie śrubki wkręcone - no książkowa robota. I co? I wujów sto   Ta sama historia, czyli nie bootuje. No to poszedłeem w opór i zrobiłem aktualizację BIOSu. Niby wystartował, ale brak obrazu choć mobo pokazuje normalnie temperaturę procka. Restart i znów kod 00 z zieloną diodą. Trafił mnie szlag, podmieniłem znów na swój RAM, reset CMOS i dupa blada. Nie powiem, że już zaczęło mną telepać, ale stwierdziłem, że raz kozie śmierć. Wygrzebałem kabel HDMI, podłączyłem pod płytę główną (chwała za iGPU!) i odłączyłem wtyczkę 12V od grafiki. I cyk, obraz jest. Jaja jak berety, ale mówię "Sprawdzam!" i wrzucam Patrioty, bo może to jednak RAM. No nie, startuje normalnie, więc poszedłem za ciosem i odpiąłem kabel 12V HPWR który był z zasilaczem i zamiast niego wpiąłem 2x8-pin plus przelotka od Zotaca. I co? I jajco! Gra i buczy. Poleciała instalacja windy, bazowe sterowniki, jakiś konfig (wiadomo, EXPO, PBO i krzywe wentylatorów).   Przy okazji skapnąłem się, że ten hub wentylatorów wbudowany w LianLi 217 to jeszcze ma 2 wentyle do podłączenia i prąd do dostarczenia Więc jak już podpiąłem kabelek SATA i wpiąłem wtyczkę huba w mobo, wszystko zaczęło ładnie fruwać     Jaki z tego morał? Jebać Nvidię i 12V HPWR!
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...