Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Tylko że jak nie poprawią grywalności podstawki i nie zrobią czegoś aby sezony nie wydawały się identyczne to po tygodniu ogrywania znudzi się. Chyba że w dodatku całkowita przebudowa systemów gry. 

  • Upvote 2
Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, Brolly napisał(a):

Na 99% tak , będzie w nowym dodatku w 2026.

 

Jak się to potwierdzi, to będzie to najważniejsza rzecz, która w końcu przekona mnie do zagrania w Diablo 4 :yuppie:
Jedyna postać, która przyciągała mnie do serii Diablo LOL

Edytowane przez PaVLo
Opublikowano

Co by zmienili lub nie w podstawie gry, ja i tak bede pykal bo dla mnie obecnie diablo jest najbardziej przyjemne do grania z tego powodu ze mam jeszcze wowa i f1 wiec do takiego grania z doskoku jest idealnie. Ale kto wie co bedzie za rok kiedy bedzie dodatek czy kij wie kiedy wyjdzie.

Opublikowano

Tak oglądał trochę i się zastanawiałem czy dobry link dałeś bo tylko jedna gra byla ;) potem jakąś inna i na koniec kilkanaście innych w kilka sekund. Dziwne trochę ale cóż. Jak musisz że na gamescom będzie to się poczeka.

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
17 godzin temu, Spychcio napisał(a):

Bardzo czekam na dodatek, oby był nareszcie ktoś z mieczem i tarczą.

 

Byle do GamesComu:)

Będzie paladyn na 99.9% biorąc po uwagę zakończenie vessel of hatred plus masz 3 paladynów którzy stoją w zarbinzet :) i mówią o szukaniu grobu Akarata :>

Główna broń klasowa oczywiście korbacz ale na pewno też będzie mógł nosić miecze albo dopory.

Edytowane przez Brolly
  • Upvote 1
Opublikowano

Kupiłem nowego laptopa na RTX 5070Ti i podczas uruchomiania D4 okno się zamyka i wyskakuje błąd w okienku i gry nie da się uruchomić. 

I nie wiem co zrobić. Inne gry się uruchamiają ok. 

Opublikowano
W dniu 30.05.2025 o 21:59, ryba napisał(a):

Bo nie ma, brak nagrody = to nie ma sensu. Mozesz tez powiedziec, ze podziwiasz piekne widoki jadac na koniu od miasta do miasta i dla Ciebie to jest satysfakcjonujace, Lilith jest tego idealnym przykladem. Mam ponad 1000h w tej grze, w D3 pod 10k, D2LOD i D2R pewnie pod 20k jak nie wiecej. No ale Ty grasz godzinke dziennie, wiesz lepiej na czym polegaja te gry :)

@Jacek Winkler zgodnie z prosba na czacie, jest tu kilka osob, ktore z czystym sercem poleca Tobie gre tysiaclecia - Diabollo 4 :E

Grałem, zapewne w najbliższym czasie nie wrócę. Ba, wolałbym już wrócić do D3, albo tym bardziej do D2, jeśli by mi się akurat znudziło PoE (jedynka).

  • Upvote 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik


  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • To co widać na filmie powyżej czyli wkładanie do środka butelek bez kaucji co powoduje zablokowanie automatu to norma. U mnie tak samo to wygląda. 
    • W dwójce masz auto praktycznie od samego początku.
    • Wali już ponad 24h. Zaspy po kolana albo i większe
    • No tak bo jak ktoś będzie chciał coś kombinować z torami to to zrobi na dworcu gdzie pełno ludzi a nie w polu gdzie nie ma nikogo...
    • To nic nie znaczy, bo to nie o rozwiązania chodzi, a niską chińską jakość, jakość części silnika/skrzyni wynika: - odpowiedni skład metalu/stopu - odpowiednie hartowanie często kilku etapowe - utwardzanie, często azotowanie na odpowiednią głębokość - powtarzalność wymiarów/tolerancje - powłoki ceramiczne liczone w mikronach    Silniki są dosyć skomplikowane i jednak generują dużo mocy, działają w nich różne siły w tym skręcające. Nawet jeśli większość będzie "solidna" to jest wiele newralgicznych miejsc, na których europejskie marki zęby zjadły przez dekady, starając się uzyskać stosunek jakość/cena i wpadki były właśnie materiałowe.  Kiedyś pracowałem w ASO Japońskim, gdzie niektóre modele skuterów 125 były produkowane w chinach, silniki i napęd były zaprojektowane w Japonii, miały kontrole jakości "Japońską" były dobre i wytrzymałe, to lakier odpadał płatami po kilku latach, opony też nadawały się na śmieci. Osobiście miałem taki skuter kupiony nowy z salonu za pół ceny, bo nikt wtedy tego nie kupował, zrobiłem nim 60 000 km. ale co z tego jak musiałem cały lakierować i założyć europejskie opony.    Przez lata prowadziłem własny warsztat motocyklowy, zasadniczo chińczyków nie robiliśmy, ale zawsze jednak jak nie kolega, sąsiad, czy pobliska pizzeria, to coś chińskiego mi wcisnęli do naprawy. Skuter, motocykl, quad czy mikrocar, nigdzie tam nie widziałem jakości w materiałach silnikowych czy mechanicznych. Naprawiałem jedno, za chwilę wysiadało następne i tak w kółko, te chińskie cuda techniki zawsze kończyły gdzieś po ścianą czy w krzakach, i to dosłownie po kilku latach i małym przebiegu. Mój brat ma warsztat samochodowy, te same doświadczenia. Nie spotkałem nikogo kto potwierdza że widział chińską jakość, czy to w maszynach, ciągnikach, mini koparkach.    O ile w chińskich elektrykach jest zdecydowanie lepiej, startowali w tym samym czasie co reszta świata, oraz prostota silnika elektrycznego, to też mam obawy. Dodatkowo do tanich elektryków wkładają tanie baterie LFP, bardzo wrażliwe na niskie i ujemne temperatury, jakiekolwiek błędy z ogrzewaniem/sterowaniem ładowania tych baterii zimą w naszym klimacie, będzie skutkować ogromną degradacją.    Dodam że chińskie fabryki samochodów też korzystają z podwykonawców, pewnie tych samych co produkują tanie zamienniki do samochodów europejskich/Japońskich. Ich trwałość jest powszechnie znana. "Zamontuj chińczyka dwa lata powinno wytrzymać"     
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...