Bo z Izerą nie chodzi o to żeby zrobić tylko żeby ciągnąć kasę jak z atomem od 30 lat.
A co do USA to chyba władze powinny oznaczyć ten kraj jako potencjalnego ryzyka bo tam coraz dziwniej zaczyna się dziać.
gry to ryzykowny biznes. Studia padają jak muchy. Setki milionów wydane, gra nie sprostała oczekiwaniom zamykamy studio i to chwile po premierze.
Trzy podmioty skupują prawa do znanych marek microsoft, Chiny i ostatnio Arabia Saudyjska.
Nikt nie wyda konsoli dla masowego odbiorcy za 2000$
Branża sie zmienia. Coraz większa stagnacja i coraz więcej problemów ze sprzedażą patrz Ubiosoft.
W Polsce od lat dyskutujemy o samochodzie Izera, wywalamy na to nie małą kasę... Tymczasem w Słowenii (~ 2mil. mieszkańców) tłuką już w fabryce nowe miejskie elektryczne auto Renault Twingo 2026, na europejskiej platformie AmpR Small za ~ 85 tyś PLN
Jak PS5 nadal się będzie sprzedawać, a Xbox pozostanie tam gdzie jest, czyli w dupie, to zasadniczo niewiele muszą robić. Na powrót gier ze "starych, dobrych czasów", nie ma co liczyć. Pozostała garstka developerów, którzy pamiętają jak się robi takie gry, priorytety są obecnie inne. Podobnie jak oczekiwania graczy. Wystarczy spojrzeć w jakim kierunku poszedł GoW i jak się sprzedał. Jak nie będzie solidnej konkurencji, to Japończycy nie będą się specjalnie spinać.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się