Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

W nowym dlc pojawiają się misje cyklicznie codziennie, cos wiecie czy tak do usranej śmierci bedą, czy jest jakiś ich limit np po 20 na śledztwa, złodziejstwa itp lub bedą do czasu aż na maxa ulepszymy prestiż ?

Opublikowano (edytowane)

Zbyt łatwo w tej grze się okrada skrzynie czy to ludzi, a jestem dalej na początku gry. Nie odwiedziłem, ani jednego ani drugiego jegomościa aby pchnąć fabułę dalej.

Mam 22 pkt charyzmy przez odpowiednie stroje, które właśnie zajumałem. Tak samo można okradać skrzynie sprzedawców czy okradać graczy w kości zamiast z próbować z nimi wygrywać.

Konsekwencje jeśli podejdzie się do tematu z głową są w sumie żadne, a ich ryzyko też niewielkie.

Edytowane przez DyndaS
Opublikowano (edytowane)
14 godzin temu, galakty napisał(a):

To jest niestety błąd tej gry, robiąc poboczne i badając świat zrobisz z siebie kozaka i potem fabuła jest za prosta ;) 

Nie wiem jak w tej kwestii, ale jak tak teraz patrzę, to jest to bardzo możliwe. Chociaż walka z wieloma przeciwnikami wiadomo, że jest upierdliwa i łatwo można paść na ryj.

 

Jednak bycie kradziejem no po prostu mega OP i nie powinna tak ta gra być zrobiona... Wydasz kasę czy to na zakupy czy na szkolenie, a chwilę później opróżniasz gościowi kieszenie.

 

Przykładowo zajebałem skrybie wszystkie księgi. Równie dobrze mogłem jednak kupić, a potem go ojebać z kasy...

 

PS.

Jak tutaj w ogóle zrobić spoiler? No bo coś [spoiler]treść[/spoiler] nie działa.

Edytowane przez DyndaS
Opublikowano (edytowane)

Mam dziwny problem z koniem i nie wiem o co kaman. Jakby jakiś bug :hmm:

Zresztą patrzę jeszcze inny wcześniejszy save to mi pokazuje i po prawej 550 ładowności i tempo 60. No tak się zastanawiam czy to się naprawi z czasem czy nie. Może ktoś miał z tym styczność.

 

Bym się musiał się cofnąć o godzinę, gdzie tego nie ma.

 

Edit.

Wychodzi na to, że to jakiś buf po przejechaniu 35km na siwku... Mega dziwne to...

 

OTqwAW5.jpeg

Edytowane przez DyndaS
  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Postanowiłem używać innych broni niż miecze skoro mam je już na maksymalnym poziomie.

 

Czy mi się wydaje, czy inne bronie niż miecze są bezużyteczne? Chyba nie da się wykonać w ogóle mistrzowskiego ciosu.

Opublikowano (edytowane)

Raczej po prostu gra jest nastawiona pod walkę mieczem, a pozostałe bronie zostały olane.

 

Pojedynki z tymi najmocniejszymi przeciwnikami są zdecydowanie zbyt łatwe. Chociaż moze też inaczej to wygląda jak ktoś skupia się tylko na głównej fabule. No ale czasem można trafić na 2-3 bandytów na drodze, którzy tak z dupy mogą cię ubić.

 

Pod koniec gry, to tak wyszło, że wybiłem cały obóz, bo od groma ich było, ale stałem w drzwiach i ich siekałem. 

 

 

Gra ukończona. Ma swoje plusy oraz minusy, ale najgorsza to ta mechanika poruszania się postaci, gdzie czasem jak chcesz wejść po schodach to się na nich zawiesza, albo jak chcesz gdzieś wskoczyć w terenie to też jakieś jaja jak się to zachowuje.

 

No i tyle czasu po premierze, a gra dalej ma wiele bugów, które wymagają wczytania wcześniejszego save.

 

Dodatek z kuźnią, to łatwa metoda na szybkie dorobienie się, ale nabijanie tego prestiżu, to nic innego jak grindowanie.

 

 

Edytowane przez DyndaS
Opublikowano
W dniu 20.10.2025 o 18:11, DyndaS napisał(a):

Broń palna to imo najbardziej bezużyteczna rzecz w tej grze. Strasznie długo się to ładuje. Może jakby się gdzieś skradał aby jednego wroga wyeliminować, to może to ma i sens...

No Ak47 jeszcze nie znali wtedy :E Się ciesz ze ci nie kazali ładować bombardy bo to trwało wtedy kilka godzin :E

Opublikowano

@ODIN85

 

Szybko te DLC wypuszczają. Miesiąc temu było to z kuźnią.

 

No a to DLC z tym typem od przytulania drzewa, to taka nuda... zostawiłem sobie to na sam koniec i w sumie dobrze.

 

Tak jeszcze w temacie trudności gry... zagrałem od początku i najpierw po psa poleciałem, to w sumie gra i tak jest prosta... Nie wiem czy by było tak łatwo jakbym trafił do kuttenberga, ale do tego to by mi zostało jeszcze kupę gry. Fakt faktem przez pierwsze godziny latałem z rozwaloną zbroją i ciuchami. dodam też, że unikałem kradzieży... No dobra... kilku graczy w kości ogołociłem z ich kostek, ale to aby się nie wpieniać za bardzo %-)
Chociaż za tym podejściem skupiłem się na alchemi wbijając chyba 18lvl, a całą kase ładowałem w szkolenie u npc. No ale tylko po to aby mieć shnapsy, redukc, lisa i coś tam jeszcze. Chociaż nie wiem czemu nie mogłem zrobić pomimo aktywacji perka chyba na 16lvl o ile dobrze pamiętam tych najwyższej jakości mikstur henryka. Nie wiem czy to kwestia zbyt niskiego poziomu jeszcze czy jak. Próbowałem chyba z 10x rózne mikstury i nic z tego.


@Godlike Ogólnie to mi wystarczyło, że na tym szkoleniu się w strzelaniu czy tam "wyzwaniu" tym nie za bardzo mogłem trafić w tarczę i mi wystarczyło :E No dobra... jeszcze podczas jednej misji tam gdzie się z tego strzelało spróbowałem raz i szybko podziękowałem :lol2:

Kusze też zbyt długo się przeładowuje i wolałem strzelać z łuku. No a nawet ta najmocniejsza kusza co się mega wolno ładuje, to po strzale w klatę typ dalej żył...

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Rejestracja to juz ostatnia linia obrony. Jakby ja zlikwidować to by sie okazało ze lekarz w pciniu dolnym w zeszlym tygodniu liczył 100 miliardów Polakow 
    • Jestem w programie lekowym gdzie muszę jeździć do szpitala co jakiś czas żeby dostać/odebrać specjalne leki. Opisze wam jak absurdalnie jest to ustawione i jak to wyglądało na ostatniej wizycie. Więc no generalnie dostaję termin w sensie dzień kiedy mam się zjawić w szpitalu, z tym że bez godziny. Godzinę, na którą mam być dostaję zawsze dzień przed wizytą, nigdy nie wiem czy to będzie 9 rano czy 13, więc i tak biorę wolne w pracy cały dzień. No i dostaję sms od lekarza, że mam być "około 09:30" i za każdym razem jak jadę to muszę najpierw będąc na miejscu tego dnia zarejestrować się normalnie w rejestracji (wtf?). Ostatnio miałem wizytę na 09:30 no i przyjezdzam do szpitala na równą 09:00 żeby na spokojnie się zarejestrować. Biorę numerek, stoję przy okienku a okienko puste. No i tak mija 30 minut czekania przy pustym okienku, ludzie stoją w kolejce itp.  W końcu narzeczona, z którą byłem nie wytrzymała i zaczęła robić burdę w okienku obok (do zupełnie innego działu czy tam specjalizacji) żeby po prostu ktoś ogarnął człowieka do tamtego okienka. Panie oczywiście zbulwersowane, że ktoś im przeszkadza pogaduchy bo tak, siedziały te baby i chillowały sobie po prostu mając w dupie czekających ludzi. W końcu ktoś łaskawie przyszedł do okienka i mnie zarejestrował o godzine 09:35 Dla mnie to jest cyrk, absurd. Co to w ogole ma być, rozwiązanie głupie, które przy okazji nie szanuje czasu pacjenta a podejście w rejestracji butne, chamskie. Ja się nie dziwię, że jest tyle ataków na pracowników ochrony zdrowia.
    • Nie widzisz, że to była reakcja na silny stres spowodowany atakiem na jej narzeczonego? Każdy mądry za klawiaturą ale w rzeczywistości dochodzą do tego silne emocje i stres spowodowane nagłym wyrzutem kortyzolu i adrenaliny. Tego nie poczujesz mędrkując zza monitora a to jest biologia i jeśli ktoś nie jest nauczony jak panować nad tym stresem (żołnierz, policjant, bokser) to może właśnie tak zareagować.    Uważam, że każdy damski bokser powinien trafić do publicznej bazy, żeby w przyszłości każda potencjalna partnerka wiedziała, czy jej partner lubi czasem przywalić kobiecie. 
    • Niech brat lepiej pójdzie do garażu i sprawdzi, czy auto tam jeszcze stoi. Z taką inflacją w ogłoszeniu chłop mógł po nie wrócić w nocy z zapasowym kluczykiem
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...