Skocz do zawartości

BIG FORMAT GAMING DISPLAYS - dyskusja o dużych ekranach w roli monitora


Rekomendowane odpowiedzi

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Mam 3,5m od oczu do TV i coraz bardziej myślę, że najlepszą opcją byłby LG C5 83".

Od Samsungów totalnie odpycha mnie matowa matryca.

 

Mój aktualny TV 65" Samsung KS9500 ma 8 lat i chyba powoli czas na zmianę. Posiadam PS5 PRO i do GTA6 jak i innych gier przydałoby się już coś nowego:)

 

 

  • 4 tygodnie później...
Opublikowano
22 minuty temu, Kadajo napisał(a):

Nie, nie ogarnął jeszcze. W sumie to ta 65" z niecałych 2 metrów nie taka mala :hihot:

Ja ostatnio zobaczyłem jak swieci g5 to nie powiem, napaliłem się. Ale na razie zamówiłem pilota serwisowego i muszę wyłączyć ściemnianie swojego c9 i jeszcze na nim troche zostanę. Bo po za tym irytującym ściemnianiem caly czas daje rade. 

Opublikowano
W dniu 8.08.2025 o 05:05, ODIN85 napisał(a):

48 z metra do ogarnięcia.

.

To jak siedzieć w kinie w 1 rzędzie :)

 

Gram na 65 z odległości 2,5 i po dłuższym czasie też męczy.

W salonie nowa 85 ale jeszcze nie testowałem grania - muszę kobietę na jakieś dłuższy shoping wysłać :) 

Opublikowano
W dniu 21.10.2025 o 21:18, Gret napisał(a):

Dziś przyjechał do rodziców C5 77 :E

Wstępnie go tam poustawiałem i w sumie świeci jak mój C9 :P Jutro odpalę jakieś HDRy. 

No i jakiś leciutki się wydaję w porównaniu do mojego 65" jak by z połowę mniej ważył :D

Szukałeś może dziury w całym przy okazji? :E

Są jakieś green tinty/pink tinty na jasnych/białych tłach? Widoczne głównie z bliska lub pod kątem, oraz jak loteria pikselowa? Wszystkie ~33,2mln subpikseli "żywe"? :)

 

Opublikowano
49 minut temu, Reverse17 napisał(a):

Szukałeś może dziury w całym przy okazji? :E

Są jakieś green tinty/pink tinty na jasnych/białych tłach? Widoczne głównie z bliska lub pod kątem, oraz jak loteria pikselowa? Wszystkie ~33,2mln subpikseli "żywe"? :)

 

Nie szukałem. :D

Opublikowano (edytowane)
32 minuty temu, Reverse17 napisał(a):

@Gret

Prawidłowo, "niewiedza jest błogosławieństwem" czy jakoś tak rzekł Cypher do agenta w Matrixie :P

To tv rodziców ja nie będę na nim ogladal. Jak mi coś zgłoszą to się będę martwił. Jedynie przeleciałem na szybko czy nie świecą jakies pixele i wygląda ze nie. Na jednolitych planszach tez nie zauważyłem nic niepokojącego, także niech się cieszą z super jakości. Poprzednio mieli samsunga na va 55".

 

Ustawiłem im jasności oled w SDR na 45%, powiedziałem żeby co 4-6h dali mu chwile odpocząć na czyszczenie i tyle. 

Edytowane przez Gret
  • Upvote 1
Opublikowano

Kto bogatemu zabroni :) jak się nie ma co z kasą robić, to kupuje się rodzicom oleda i wrzuca staruszkom na głowę pamiętanie o czyszczeniu obrazu :)  Sygnał TV z naziemnej i po zawodach.

Ja bym jednak poszedł w minileda za połowę tej kwoty i bez zawracania głowy.

  • Upvote 1
Opublikowano

Panowie syn chce kupić sobie oleda tv, bo ceny 55" spadły i upatrzył sobie:

https://allegro.pl/oferta/telewizor-lg-oled55c51la-55-4k-uhd-17603572108

albo

https://allegro.pl/oferta/telewizor-samsung-qe55s90f-55-oled-4k-144hz-tizen-tv-dolby-atmos-17922341257

 

tv głównie filmy i od czasu do czasu granie, co lepsze?

Z tego co wiem to obydwa i tak na matrycy woled więc kosmicznych różnic chyba nie będzie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • 595.79  https://www.nvidia.com/pl-pl/drivers/details/265572/
    • Jesteś pewien tego pogrubionego? Bardzo trudno jest to wyłapać i w zasadzie można to tylko usłyszeć. Dawno nie jechałem elektrycznym Mercedesem, więc teraz nie będę mówił na pewniaka, ale Tesla nie używa rekuperacji do końca (nikt tego nie robi, bo się nie da). Zatrzymywanie odbywa się na innej zasadzie.
    • @nozownikzberlina, powiem Ci tak. W dużej firmie technologicznej, gdzie robię za tech leada, mamy do dyspozycji tuzin narzędzi AI. Różne IDE, mnogie agenty, w tym te CLI, tryby YOLO itd., itp. Kod od AI jest tak dobry jak dobry jest prompt. Do tego każdy model ma swoje wady i zalety, jak wszystko. Przykładowo, jednego używasz do wygenerowania opisu systemu na podstawie dokumentacji. Drugiego zaś do wygenerowania prompta dla modelu trzeciego, który ma kontekst całego projektu wraz z readme typowo pod AI, w którym jest opis, jak ma robić, na czym się skupiać i dlaczego. Taki jeden wygenerowany prompt, poza tymi readme, to jest często kilka albo i kilkanaście stron A4 tekstu. Tam nie jest opisane, co chcesz zrobić, tylko jak i dlaczego. Wraz z wyszczególnieniem architektury, podziału modułów, klas, podejściem do problemów współbieżności, wymaganiami pod kątem wzorców projektowych, SOLID i wszystkim innym, o czym myślałby dobry programista. W ten sposób można mieć bardzo dobre wyniki. AI stworzy cały feature i 90% takiego kodu jest dobre. Trochę szlifów, poprawek i jest. Da się dostać bardzo dużo. Problem korzystania z AI często znajduje się między kresłem a monitorem. Czyli nadal potrzeba programisty, który ma wiedzę. Po prostu nie musi on już tego wszystkiego od zera klepać. Koszty takiego jednego prompta? Czasem roczny zapas tokenów z jakiegoś taniego planu.  W przypadku planów enterprise, które mamy, i tak czasem słyszę od backendowca, który akurat robi front, że dzisiaj bierze się za coś innego, bo skończyły mu się tokeny.  I ten front potem i tak wymaga review kogoś, kto faktycznie się na nim zna. Tak więc @Wu70 ma rację w tym, co pisze. AI to nie jest "zrób za mnie, bo ja nie umiem". To jest "zrób za mnie, bo mi się nie chce klikać po klawiaturze, ale powiem ci, jak i dlaczego".   W ten sposób praca w IT się zmienia. Już od dawna dobry programista nie jest tylko od klepania kodu, ale także od wielu innych rzeczy. Zaoszczędzony czas można spędzić na ogarnianiu wymagań biznesowych, optymalizacji, infra as a code, CI/CD, komunikacji sieciowej, observability i wielu innych. Czyli zamiast pięciu ról coraz popularniejsza robi się ta pod tytułem software engineer. Natomiast nie jest to spowodowane bezpośrednio rozwojem AI. Big techy już od dawna do tego tak podchodzą. Teraz się to po prostu popularyzuje w mniejszych firmach. Czy ta praca dzięki temu staje się łatwiejsza? Nie, wręcz przeciwnie. Żeby te rzeczy dobrze robić z pomocą AI, trzeba je znać i rozumieć, tak samo jak opisałem to z programowaniem jako takim. Trzeba wiedzieć jeszcze więcej o wszystkim wokół. Czy AI zastąpi programistów? Bezpośrednio pewnie nie, ale ci z szeroką wiedzą o całym ekosystemie IT, korzystający z AI, zastąpią tych, co stoją w miejscu i dalej chcą po prostu pisać kod. Potrafię sobie wyobrazić mniejszy zespół ogarniaczy z narzędziami AI w miejscu większego zespołu średniaków. Czy jest marchewka dla tych ogarniaczy? Chyba jest... Revolut dla seniora daje jakieś 600k netto rocznie dla seniora na B2B zdalnie, Netflix w Wawie 1M rocznie brutto na UoP, a Elastic 380k USD netto rocznie na B2B zdalnie. Do  tego budżety na obiadki, szkolenia, prywatną opiekę medyczną, plany emerytalne i pakiet akcji. Jasne, to są topowe oferty, nie dla każdego, ale na takiego staffa za te 40-50k netto miesięcznie da się załapać w niejednym miejscu, jak ktoś ma już dobrego expa i skilla.   Zahaczając jeszcze o Vibe-Coding, owszem, da się wygenerować różne programy, nie będąc programistą, ale to po prostu będzie jakoś tam działać i tyle. Nie powstanie w ten sposób kod, który w prawdziwym systemie mógłby pójść na produkcję z powodu lipnego security, problemów ze skalowalnością, braku testów, braku sensownej architektury i wielu innych.   Czy za dekadę albo dwie AI faktycznie sama będzie umieć postawić cały system wraz z infrastrukturą i otoczką? Ja wątpię, ale jedyna słuszna obecnie odpowiedź to IMHO "uj wi".  Na razie te firmy od AI nie są nawet rentowne. Równie dobrze może się to skończyć jakimś kryzysem i ostudzeniem podniety na kolejne dekady. Wszak algorytmy AI istniały już w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku, a ich popularyzacja nastąpiła dzięki rosnącej mocy obliczeniowej sprzętu. A tego obecnie brakuje, podobnie jak energii.
    • No i git trzeba sprzedawać bo zaraz będą się kłócić .😊 A może dadzą 3 koła nie wiadomo?
    • W Golfie 3 był na środku "tyłu", pod obciążeniem się włączał. 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...