Skocz do zawartości

Audyty obywatelskie / Konfitura i inne - "Prowokacje policji"


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Przecież jest przepis który mówi, że można parkować na ulicy jeżeli nie utrudnia ruchu drogowego a te stojące pojazdy ewidentnie powodują utrudnienia. 

 

"

Podstawowym przepisem umożliwiającym parkowanie na ulicy (jezdni), pod warunkiem nieutrudniania ruchu, jest

Art. 46 ust. 1 Ustawy Prawo o ruchu drogowym. Zatrzymanie i postój są dozwolone w miejscu i warunkach, w których pojazd jest widoczny i nie stwarza zagrożenia ani nie tamuje ruchu. Ponadto należy zachować ostrożność, parkując zgodnie z przepisami."

 

Dziękuję, mandat albo odholowanie w tej sytuacji.  Tutaj jest niewiedza policjantów. 

Edytowane przez Crew 900
Opublikowano
4 godziny temu, Zas napisał(a):

Tylko że to jest ewidentnie sytuacja, w której nie da się nie łamać prawa (tylko znowu - dopuszcza się omijanie przeszkód). Co mają zrobić ci ludzie? Zatrzymać się i czekać, aż ktoś przeparkuje samochód? Aż służby go odholują (tak, wiem, dobry żart)?

Na przykład nie zapi#^$@!ać pełną prędkością po chodniku. Jak widać za trudne. 

Opublikowano

Zgadzam się, jeżdżą zdecydowanie za szybko tam, co z resztą widać na filmie.

 

Ze swojej strony powiem wam jaka do dupy sytuacje mialem w zeszłym tyg. Chciałem przejść przez pasy, oczywiście ciężka sprawa bo kierowcy raczej mają w dupie no ale widzę, że jeden się zaczyna zatrzymywać, myślę no w końcu. Zacząłem przechodzić no i co? musiałem zatrzymać się na środku pasów bo na drugim pasie kierowca nie miał zamiaru mi ustąpić pierwszeństwa i zapierdzielał jak oszalały. Gdybym kontynuował przechodzenie przez pasy to by mnie po prostu potrącił.

Tyle się gada, że piesi to święte krowy bla bla bla ale to jakie chamstwo pokazują kierowcy to jest zupełnie inny poziom.

 

Opublikowano

Tez jestem kierowcą i nigdy się nie śpieszę, przed pasami jeżeli nie mam odpowiedniej widoczności to zwalniam. Jak widzę, że ktoś stoi to zatrzymuje, normalna sprawa przecież. Wszystkim się wszędzie śpieszy jak patrzę po drogach. Mnie się raz śpieszyło, zderzyłem się z ciężarówką, przewieźli mnie do szpitala. Od tamtego czasu nigdy już się nie śpieszę nigdzie i jeżdżę zachowując limit prędkości. Widzę, że denerwuje to innych kierowców ale wychodzę z założenia, że to ich problem, nie mój.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Będąc przy temacie Audi i bezpiecznej jazdy 3 tygodnie temu mój podwładny jadąc za mną do pracy swoją RS3 Sportback z 2010r poganiał mnie światłami bym cisnął 3 samochody na wjeździe przed wiaduktem. Nie reagowałem i jechałem zgodnie z przepisami 90km/h a za wiaduktem jeszcze na podwójnej ciągłej od razu pocisnął mnie i auta jadące przede mną wychodząc na czołówkę z tirem. Pierwszy samochód jadący przed nami przyhamował i go wpuścił inaczej skończyło by się dzwonem. W pracy rozmawiałem z nim i chciał się sprawdzić z moją Teslą dlatego migał. Zwróciłem mu uwagę, że skończy na drzewie albo kiedyś ktoś mu nie zjedzie i pójdzie na czołówkę. Skwitował, że mam fantazję i że umie jeździć. Ta fantazja trwała 2 dni bo dosłownie po 2 dniach od tego zdarzenia zadzwonił do mnie, że go nie będzie w pracy.  Co się okazało? Tak mu się spieszyło i chciał po raz kolejny wyprzedzić rząd samochodów i po raz kolejny w ostatniej chwili chciał się wepchnąć przed jadące auta ale miał pecha bo było ślisko, auto zarzuciło i wpadł do rowu. Przód RS3 skasowany łącznie z połową osprzętu. do tego boki całe poobcierane i progi pogniecione.  Dostał mandat 1200zł bo go ktoś podkablował i do tego zapłacił 1500zł za lawetę. Pierwsza laweta nie dała rady go wyciągnąć. Walczyła z autem prawie 1.5h i zmuszony był wezwać dużą, która go konkretnie skasowała. Jak do rowy wpadł o 7:40 tak auto wyciągnęli po przed 15:00.  Koszt naprawy auta  Jak się o tym dowiedziałem to parsknąłem śmiechem w głos bo koszt naprawy przekracza wartość tego auta .  Teraz codziennie mu dogryzam tekstem, że Tesla chce się sprawdzić no ale Ty nie masz czym 
    • Kolejny raz mącisz, typowe.  Nie piszę, że nie mamy nic nie robić, robimy i to od lat, tylko, że nie musimy małpować wszystkiego. Skoro system jaki do tej pory działał i by dobry, po co to zmieniać na siłę? Producenci nie maja z tego żadnej korzyści, wręcz przeciwnie a cenę końcową i tak poniosą klienci. Także wyższymi opłatami za wywóz odpadów.  Dalej nie odnosisz się do głównego pytania, dlaczego my mamy za to płacić coraz więcej? A może nie polactwo tylko błędy przy wprowadzeniu? 
    • Tymczasem byle pierdoła...   Inne byle pierdoły to przejazd po przejściu dla pieszych babce z wózkiem orzed samym wózkiem czy przejazd na czerwonym przez przejście gdy było na nim dwóch chłopców w wieku mojego syna, wtedy chłop nawet nie zwolnił. EV20240619-191149-002582~3.mp4
    • Nie to nie      Dobra, myślę że starczy juz tego spamu, dobrego dnia 
    • tagan 400-420-480W bequiet 420-480W chieftec 400-450W  ocz 400W fortron 400W tez mial jakąs dobra serie pamietam spokojnie na tych by dzialalo wiekszosc zasilaczy miało 18A na linie pci-e karta bierze 12A  pamietam jak kumpel kupił te karte i bał sie podlaczac pod chiecteca 500W i zamowił 750W modularnego specjalnie - a sie okazalo ze ten 750W tez na pci-e ma przeznaczoną jedna linie 12V i tez ona ma 18A - wiec na to samo wyszlo a pozniej chyba zmienił karta na 1080ti i zasilacz mu sie wyłaczał, zmienił go a wlasnie wyszlo ze to jedna linia - i wystarczylo drugie 8pin podpiac na adapterze (2x molex) z dwoch wiązek i wszsytko dzialalo - no ale nie chcial adapterow wiec sprzedał a ja wtedy kabli nie robilem jeszcze
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...