Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Po 15h pasuję…

Pokonałem pierwszego bossa. Dostałem pojazd i wracam do domu…

Ta gra na PC w 4K/120FPS i wszystko co tam będzie można na Ultra. Zmiecie bardzo mocno. Na zwykłym PS5 nie ma tu się czego wstydzić. Na PRO podobno jest tryb 120FPS więc również jest w czym wybierać. 
Dlatego pasuję i do zobaczenia za rok w wątku PC! :balon:

Opublikowano

Tu nie ma co męczyć, tu gra się z przyjemnością w takie gierki o ile się lubi. Świetna gierka, zbudowałem autostradę "do nieba", powoli ruszam fabułę do przodu, zbieram materiały paczki do prywatnej szafki by potem je roznosić jak będę trałować w tamte rejony, przy okazji materiały mi się przydadzą do ulepszeń czy rozbudowania sieci :) W jedynce też rozbudowywałem co się dało, tak jak w Snowrunnerze rozwozimy towary i rozbudowujemy co trzeba. :metal:

 

 

Opublikowano (edytowane)
7 godzin temu, ODIN85 napisał(a):

Na pc i tak tego nie skończy:E

Dlaczego? 
Ja odpuszczam na konsoli nie dlatego, że źle się bawię. Gra jest fantastyczna tylko wiem jak to może na PC wyglądać i chciałbym jednak zagrać w to w takiej jakości i 120 klatkach. 🤷 To „męczenie” chodzi tylko o aspekt wizualny i brak większej ilości fps.   
Jeżeli mam mozliwosc to w tym wypadku jednak poczekam.  
Odin ja nie jak Ty, że lece na pałę do przodu, pomijam filmiki i next…😜

Edytowane przez userKAMIL
Opublikowano

Dziś nie grałem i nie będę grać, za gorąco i się nie chce. Skończę grę, ale nie błyskawicznie i nie mam na myśli wypalenia ale przez upał. Wrzuciłem screeny w odpowiednim temacie, raczej to nie wszystkie, z czasem będzie ich więcej, bo gra jest ładna nawet na PS5, a co dopiero za rok, czy 2 na PC, na pewno wezmę.  

Opublikowano

nie skończyłem jedynki bo jakaś taka dziwna była. Dopiero po obejrzeniu streszczenia fabuły myślę czy by nie spróbować jeszcze raz podejścia bo jest fajna taka dziwna w dobrym tego słowa znaczeniu. Niestety samo przejście gry nie zapewni dobrego zrozumienia fabuły.

Widocznie ten cały Kojim a taki jest. Za bardzo pokręcone dla normalnego człowieka. Dlatego streszczenie fana który zna grę od deski do deski jest zbawieniem. 

Opublikowano

Jestem na drugim obszarze, widać że jakieś wnioski zostały wyciągnięte - motor czy egzoszkielet są dostępne znaczniej szybciej, przez co odpada masa niepotrzebnego dreptania w tą i z powrotem. Niestety tutaj pojawia się inny problem, na razie trudności w tej grze jest tyle co nic. Miejscami gra staje się ofiarą własnych ficzerów, bo tam gdzie gracz musiałby sobie zainstalować drabinę czy zaczep wspinaczkowy, wszystko jest już przygotowane. Mam nadzieję, że później pojawia się naprawdę wymagające trasy.

 

Za wcześnie jeszcze na oceny, bo produkcja jest duża, ale patrząc na te skrajnie wysokie noty powystawiane przez serwisu, widać tutaj te same mechanizmy co przy pierwszej części. Trochę mistycyzmu, slow walkingu w rytm nastrojowej muzyki, posypanego wariactwem Kojimy i ludzie nagle tracą zdrowy rozsądek, rzucając max ocenami na prawo i lewo. To co gdzie indziej byłoby nazwane powtarzalnym gameplay'em i mechanikami, tutaj urasta do miana rewolucji. DD2 nie jest w żadnym wypadku rewolucją. Na razie nie widzę tutaj nawet rewelacji. To bardzo, bardzo bezpieczny sequel. Jeśli ktoś nie czuje vibe'u pierwszej odsłony, kompletnie się tutaj nie odnajdzie.

Opublikowano (edytowane)

Nie pojawią się. Nic praktycznie nic nie wybudowałem ani nic nie używałem. Trasy też nie planowałem:E

Wymaxowany pickup robi robotę.

 

Wymagająca staje się za to walka.

Edytowane przez ODIN85
Opublikowano

Czyli zamiast symulatora kuriera, mamy strzelaninę? Bo walki jest od początku sporo, ale czy jest wymagająca? Nie bardzo. AI przeciwników nie należy do specjalnie zaawansowanych, bossowie to na razie formalność. 

Opublikowano (edytowane)
8 minut temu, Vulc napisał(a):

Czyli zamiast symulatora kuriera, mamy strzelaninę? Bo walki jest od początku sporo, ale czy jest wymagająca? Nie bardzo. AI przeciwników nie należy do specjalnie zaawansowanych, bossowie to na razie formalność. 

Pytałeś co będzie dalej a nie na etapie w którym jesteś;)

Edytowane przez ODIN85
Opublikowano
4 minuty temu, slafec napisał(a):

Pickup psuje wszystko. Po co się starać, skoro można wszystko załadować do bagażnika i dotrzeć praktycznie w każde miejsce w bardzo krótkim czasie.

No tak, ale jeśli gra po drodze nie wymaga tego, aby się starać, nie utrudnia dotarcia do celu, po co taką samą trasę robić z buta? To jest wynik kiepskiego designu lokacji, powinno być znacznie więcej mozolnej wspinaczki, jakieś niemal pionowe ściany do pokonania, kaniony do przebycia, wymagające kreatywności, pomysłowości. Inaczej ja też wolę wrzucić wszystko na trójkołowiec i po prostu podjechać do celu.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Buspasy i parkowanie to jedne z najważniejszych zachęt poza kasą (dopłaty), w dużym mieście jest to mega wygodne   W tej ustawie jest coś jeszcze? Parkowanie też przedłużone?
    • Zależy gdzie jesteś, ale gra nawet dialogiem postaci sugeruje by omijać pewnych przeciwników w danym momencie. Jest też "kilku" opcjonalnych.   Jeśli wyjdziesz z pewniej wioski to możesz znaleźć "arenę" na mapie świata i tam dobrze ćwiczy się parowanie. Ewentualnie pozostaje znalezienie przeciwnika blisko flagi i potrenowanie tam. Ogólnie system walki podchodzi pod przyjemny klikacz parowania / unikania i zabawę statystykami oraz kombinacjami umiejętności.   A mapy specjalnie nie ma, ani checklisty. Poboczne aktywności są rzeczywiście niepotrzebne do ukończenia, ale jeśli podobają się to może to wzmocnić rozterkę na koniec. Wystarcz główny wątek i na co masz ochotę
    • Remaster był tworzony stricte pod PC tylko później dostosowany do konsoli. Teraz konsole architekturowo są praktycznie jak PC. Remaster nie jest zrobiony na całkowicie nowej wersji CE tylko to jest kombinowany ulep. Przeniesienie od podstaw na nowy silnik łącznie z wykorzystaniem potencjału obecnych byłoby zbyt czasochłonne i nieopłacalne o czym pisał sam Crytec. Oni i tak z rok czasu go łatali by poprawić wydajność od strony CPU. Pewne rzeczy są poprawione w remasterze, a niektóre skrojone. Ale wydajność od strony CPU jest lepsza niż oryginał, ale nie za sprawą skrojenie fizyki. Wrzucę film porównawczy. Mnie chodzi o efekty związane z grafiką, które zostały wyciete lub wyglądają gorzej. To co wygląda gorzej to bardziej zła decyzja developera niż optymalizacja. PS. Tylko na silnikach, które stworzone stricte pod konsole gry tworzone z myślą o konsolach i dopiero później powstaje port na PC. A CE ani UE takimi silnikami nie są.
    • Ja korzystałem i korzystam z najmu, a rok temu szukałem auta dla rodzinki 2+2 do 30 tys. Oglądałem, kupiłem i stety lub nie wiek i przebieg swoje robią w nastoletnim aucie. Przez 15tys km użytkowania wymieniłem sprzęgło, rozrząd, inne takie co przy dzisiejszych cenach sporo podniosło cenę zakupu. Koszty miesięczne, serwis, utrata wartości po 2-3 latach i nie odzyskanie wsadzonego kapitału - decyzja - biorę nowe. Rata miesięczna jest na tyle niska, że budżet domowy nie cierpi a bogaty wcale nie jestem (ale umiem liczyć). Leje paliwo i płyn do spryskiwaczy tylko, awarie i stłuczki mi nie straszne bo laweta przywiezie zastępcze w razie W.   Przy zdaniu auta jest coś takiego jak zużycie normatywne i za te uszkodzenia się nie płaci. Jest to odgórnie opisane i określone co się mieści w normie a co nie. Po to jest pełna obsługa serwisowa w racie oraz AC bez udziału własnego w szkodzie aby każdą duperelę zglaszać. Odprysk, ryska - do serwisu. Jak zdawaliśmy auta z najmu to dopłaty było kilkaset zł za ewidentne uszkodzenia od transportu gabarytu. A w swoim rozwaliłem pół boku, wymieniano drzwi - brak doplat a i zniżki zostają bo ubezpieczenie nie na mnie.   Mam JDG, od raty odliczam podatki i finalnie wychodzi bardzo dobra kwota. 0% wpłaty własnej, max wykup z czego po zdaniu biorę nowe z założenia albo będę szukał znów czego ~30tys. Komfort i spokój psychiczny oraz bezpieczeństwo  jazdy nowym, dużym suvem palącym 5-6l/100 w porównaniu do nastoletniego zużytego autka - bezcenny i warty tych pieniędzy.        
    • A czy karty od PNY nie maja problemow z kultura pracy? Jesli sie myle to mnie poprawcie.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...