Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nic nie wspomniałem o grafie i supergameplay
Niedawno skończyłem Kingdom Hearts. Gra z PS2, czyli jeszcze starsza, a mimo tego gameplay i sama walka wydały mi się ciekawsze i przyjemniejsze niż w Crisis Core.

CC jest z 2007 roku i to właśnie gameplay trąci archaizmami na kilometr - szczególnie cały system walki zaprojektowany pod PSP, z losowymi bonusami z tego jednorękiego bandyty ...To nie ma nic wspólnego z tym, czy gra ma super grafikę.

A samo imię Zack to jaki spoiler? Nie podałem przecież ani kim jest, ani co łączy go resztą, i co dokładnie wydarzyło się w zakończeniu. Jeśli ktoś nie wie, kim jest Zack, to samo imię chyba niewiele mu zdradza. A jeśli tak to przepraszam. :uklony:

 

Opublikowano
6 minut temu, ODIN85 napisał(a):

Ja nie wiem ale się dowiem:E

No ale właśnie. Wiesz tylko, że istnieje jakiś Zack. :E Nie wiesz, kim jest ani co się z nim dzieje...
 

IMO Remake i Rebirth nie wymagają znajomości Crisis Core. Może trzecia część coś więcej wyjaśni, tego jeszcze nie wiemy.
Twórcy robią ten projekt również dla nowych graczy, a do tego mocno zmienili historię względem oryginału, więc tym bardziej nie widzę powodu, żeby traktować CC jako obowiązkowy wstęp.

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

Dziwni jesteście.

 

Największy opad szczeny w finale Remake wywołuje właśnie

Spoiler

emocjonalne pojawienie się Zacka, żywego, odwrócenie finału Crisis Core w którym zginął. Ktoś kto nie grał Crisis Core, nie zbudował żadnej relacji z nim, nie zna jego wątku z Aerith, ani motywu jego śmierci - po prostu zobaczy jakąś randomową scenę, która nie będzie miała dla niego żadnego kontekstu, nie będzie nawet wiedział co ogląda. A grając dalej w Rebirth będzie się zastanawiał o co w ogóle kaman, kim jest ten koleś, dlaczego ja w ogóle nim gram skoro to historia Cloud'a. To właśnie ta scena wywołała największe poruszenie w wielu miejscach, choć pewnie nie jesteście nawet tego świadomi. 

 

Nie dziwi mnie wcale, że fabuła w grach schodzi u Was na drugi, a nawet trzeci plan. 

Edytowane przez Element Wojny
Opublikowano

A nie jest właśnie tak, że to celowo rzucony przez twórców cliffhanger i budowanie tajemnicy? Chyba o to twórcom chodziło - masz pytania bez odpowiedzi.
To, że ktoś po Crisis Core odbierze tę scenę dużo bardziej emocjonalnie, to inna sprawa. Nie oznacza to jednak, że jest to scena bez kontekstu - po prostu my tego kontekstu jeszcze nie znamy. :E Dlatego czekam na finał tej historii.

Opublikowano
2 godziny temu, Jaycob napisał(a):

A nie jest właśnie tak, że to celowo rzucony przez twórców cliffhanger i budowanie tajemnicy? Chyba o to twórcom chodziło - masz pytania bez odpowiedzi.

Oczywiście że celowo, ale jak osoba która nie wie kto to Zack, i nie zna jego historii z Crisis Core, może w ogóle potraktować tą scenę jako cliffhanger, nie wiedząc o co w niej w ogóle chodzi? 

Dla mnie - kogoś kto zna Crisis Core i historię Zacka - to jest mega wielki moment, typowy opad szczeny, kompletny mindfuck - ale gdybym nie grał Crisis Core, po prostu bym obejrzał scenę, z której KOMPLETNIE NIC BYM NIE ZROZUMIAŁ, a grając dalej w Rebirth nie odczuwałbym żadnego budowania tajemnicy, bo nie miałbym pojęcia kim gram i dlaczego.

 

Jeśli sądzisz, że finał tutaj załatwi sprawę, tak cyk -  a ten gość to tak w ogóle #@!#!@,  on 5$#@@#$ i przy okazji $#@$@#$@ ale $%^#$%$, to bardzo się mylisz. Jestem naprawdę zdziwiony, bo gdyby takie pierdoły pisał Odin który fabułę w grach przewija nawet bym nie zareagował, ale gdy takie coś piszesz Ty - zaskoczenie, spore. 

Opublikowano
10 minut temu, Element Wojny napisał(a):

a grając dalej w Rebirth nie odczuwałbym żadnego budowania tajemnicy, bo nie miałbym pojęcia kim gram i dlaczego.

Przecież dokładnie tak działa budowanie tajemnicy. :D Oglądasz scenę, nie rozumiesz do końca, kim jest ten facet i o co chodzi, więc zaczynasz zadawać pytania i chcesz grać dalej, żeby to odkryć. :) Nie musisz znać odpowiedzi przed rozpoczęciem gry. Dlatego masz ciąg dalszy. 

I to nie jest brak zrozumienia fabuły, tylko zwykła ciekawość.

  • Confused 1
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

Sam nie grałem w FF7, jakoś od zawsze wolałem FF8, ale co nieco przez te lata się dowiedziałem i patrząc na:

 

Spoiler

to jak bardzo twórcy bawią się liniami czasowymi, to czy Zack żyje czy nie, nie jest jednoznaczne. Tak samo jak Aerith.

Więc gdy gracz przyzwyczai się do wielu linii czasowych, to uzna że wszystko jest możliwe.

 

Edytowane przez Gordek

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...