Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
27 minut temu, TheMr. napisał(a):

Nie chciałem zaczynać wątku tego Pana, ale kopalnia beki jest niesamowita. Kapela to też patologia tylko w drugą stronę, ale ładnie do parteru sprowadził internetowego hejtera, a do tego bankomat dla nie swojego dziecka jak na prawdziwego prawicowego patriotę przystało. 

chcecie mi powiedzieć, że ten szczur Kapela obtłukł tego grubasa z twittera? :E O losie.

Opublikowano

e216skY.jpeg

 

Cytat

Influencerka wystawiła na aukcję WOŚP wspólny lunch. Zainteresowani muszą nie tylko wygrać licytację, ale też opłacić jej rachunek w restauracji.

Mowa o Paulinie, jednej z sióstr Porzucek, które są znane z tego, że nie mają najlepszej opinii w środowisku freakowo-influencerskim.

Paulina oferuje spotkanie "przy dobrym jedzeniu", za które oczywiście ty musisz zapłacić, nawet mimo tego, że wygrałeś licytację. Cel jest szczyty, ale cała oferta niedorzeczna.

Zwycięzca będzie musiał się wykosztować na połowę menu, bo takiej damie samo darmowe danie główne nie wystarczy.

Kwota wynosi już prawie 10 tysięcy złotych. Pytanie, kto jest gotowy wydać takie pieniądze na spotkanie z tego typu celebrytką?

Kto o zdrowych zmysłach by się z takim szonem umówił. :boink:

Opublikowano
14 godzin temu, ghostdog napisał(a):

Stawiam, że to jej gach albo ktoś z bliskiego otoczenia. Ona tylko nabija sobie popularność. Za taką kasę to ma się kolację ze śniadaniem od innych influ (i to pewnie atrakcyjniejszych).

Żeby ona jeszcze była znana...:rotfl2:

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Od kilku tygodni widzę na głównych stronach jakieś informacje o rodzinie Beckhamów. Jakieś zadymy rodzinne i kłótnie. Podobno tym żyje całe UK.

W zeszłym roku główne media pisały że Viktoria ma długi i jest ciężko.

Czy zawsze jak popularność przygasa trzeba się bawić w zadymy i czemu ta rodzina jest tak popularna 

Opublikowano
W dniu 23.01.2026 o 22:06, Dimazz napisał(a):

Od kilku tygodni widzę na głównych stronach jakieś informacje o rodzinie Beckhamów. Jakieś zadymy rodzinne i kłótnie. Podobno tym żyje całe UK.

W zeszłym roku główne media pisały że Viktoria ma długi i jest ciężko.

Czy zawsze jak popularność przygasa trzeba się bawić w zadymy i czemu ta rodzina jest tak popularna 

Raczej Beckham nie chce takiej "popularności". To jest chłop pochodzący z robotniczej rodziny, który talentem i ciężką pracą odniósł niewyobrażalny sukces. Problemem są dzieci, które wszystko miały podane na złotej tacy i na nazwisku ojca kręcą swoją popularność. Przecież ten synalek to nie jest jakiś przystojniak, a ożenił się z córką miliardera. Teraz liczy się popularność i wyświetlenia. Dzisiaj ślub, jutro rozwód w blasku fleszy.

Opublikowano

Nie wiem jaki to niewyobrażalny sukces odniósł. Był jednym z wielu piłkarzy chyba że o czymś nie wiem i ma jakieś wybitne osiągnięcia na przykład w dziedzinie fizyki.

Dzieci ma takie jakie wychował. Przecież to on odpowiada za wychowanie. Był piłkarzem, skończył karierę 13 lat temu.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Korpo ani sieci handlowe nie są zwolnione z podatków - poza SSE i indywidualnymi przypadkami wynikającymi z dużych inwestycji.     To co piszesz to powtarzanie starego dawno obalonego urban myth. Wlansie taka jest twoja wiedza w temacie: mity, niedopowiedzenia i niepotwierdzone teorie.       Serio, nie pisz po prostu do mnie ani o mnie. To chyba nie za wielka prośba, co? Chyba potrafisz o mnie nie myśleć, co?  
    • No to panowie teraz się uśmiejecie, bo komedia trwała dalej. Dzisiaj wjechała nowa płyta główna, a stara pojechała na zwrot (W kartonie po nowej, lol). Obsługa w x-kom wzorowa, chwali się.   No więc wjechał montaż od nowa, wszystko w niemal laboratoryjnych warunkach. Wszystkie wtyczki 3 razy sprawdzone, wszystkie śrubki wkręcone - no książkowa robota. I co? I wujów sto   Ta sama historia, czyli nie bootuje. No to poszedłeem w opór i zrobiłem aktualizację BIOSu. Niby wystartował, ale brak obrazu choć mobo pokazuje normalnie temperaturę procka. Restart i znów kod 00 z zieloną diodą. Trafił mnie szlag, podmieniłem znów na swój RAM, reset CMOS i dupa blada. Nie powiem, że już zaczęło mną telepać, ale stwierdziłem, że raz kozie śmierć. Wygrzebałem kabel HDMI, podłączyłem pod płytę główną (chwała za iGPU!) i odłączyłem wtyczkę 12V od grafiki. I cyk, obraz jest. Jaja jak berety, ale mówię "Sprawdzam!" i wrzucam Patrioty, bo może to jednak RAM. No nie, startuje normalnie, więc poszedłem za ciosem i odpiąłem kabel 12V HPWR który był z zasilaczem i zamiast niego wpiąłem 2x8-pin plus przelotka od Zotaca. I co? I jajco! Gra i buczy. Poleciała instalacja windy, bazowe sterowniki, jakiś konfig (wiadomo, EXPO, PBO i krzywe wentylatorów).   Przy okazji skapnąłem się, że ten hub wentylatorów wbudowany w LianLi 217 to jeszcze ma 2 wentyle do podłączenia i prąd do dostarczenia Więc jak już podpiąłem kabelek SATA i wpiąłem wtyczkę huba w mobo, wszystko zaczęło ładnie fruwać     Jaki z tego morał? Jebać Nvidię i 12V HPWR!
    • A ty @GordonLameman to jesteś jak piesek pawłowa, że jak ktoś cię oznaczy to musisz mu odpisać?  Jakiś odruch. Czasami może warto pomilczeć...     Więc odnoszę się do tego co napisałeś, ale nie musisz odpisywać bo znam twoje zdanie, ale może pojawią się inne.   Co do samej wysokości ZUSu nigdy nic nie miałem póki nie powstał polski ład. Natomiast mam duże zastrzeżenie do korelacji pomiędzy wysokością ZUSu a wysokością przeciętnego wynagrodzenia. Co do innych przedsiębiorców to na książce płaciłbym niemal tyle samo. A jak porównujemy do wielkich korpo co są zwolnione z podatków jak sieci handlowe albo transferują dochody do rajów podatkowych to może jeszcze wyjść, że to my - najmniejsi przedsiębiorcy płacimy więcej. A co do etatu to może i odprowadzany jest wyższy ZUS, ale "część pracownika" jest znacznie niższa od całej wysokości ZUS dla przedsiębiorcy. A żeby rozwiać te zarzuty o nieuczciwość wystarczy wprowadzić dobrowolny ZUS z konsekwencją w postaci braku okresu składkowego do emerytury. "Nie odkładam na emeryturę do ZUS i nie oczekuję emerytury z ZUS" Wiele osób mogłoby nawet w ten sposób płacić połowę obecnego ZUS, ale inwestować w o wiele sprawniejsze fundusze co by na końcu dało podobną emeryturę. Więc jak już mówimy o uczciwości to niech ZUS mi wypłaci wszystkie moje składki i się ode mnie odczepi raz na zawsze łącznie z tym, że ma mi coś w przyszłości wypłacać. Co mają powiedzieć osoby co po 3 miesiącach na emeryturze dowiadują się, że mają nieuleczalną chorobę a np. 400 000zł odłożone w składkach zginie a dostają po 1500zł jałmużny. Cały system ubezpieczeń społecznych czy to dla etatowców czy przedsiębiorców jest wypaczony. Obecne roczniki utrzymują emerytów bo państwo kiedyś zaczęło kraść dofinansowując budżet (czyt. pieniądze dla darmozjadów polityków i wujków w spółkach skarbu państwa). Chory, niesprawiedliwy system....
    • @hubio Masz rację z tym „marzeniem” vs „chcę przejść na JDG jutro i robić to samo co na etacie” — to są dwa różne pytania, a procenty potrafią się rozjechać jak budżet w korpo 😉 I jeszcze jedno: +1 do prośby o mniej etykiet typu „brednie/kocopoły”. Można się nie zgadzać bez okładania się słownikiem z bazaru. ## Co znalazłem – pytania bliższe „marzeniu o swoim biznesie” Najbliżej Twojego sensu są sondaże typu „wolał(a)bym być swoim szefem / założyć biznes”, a nie stricte „self‑employed” rozumiane jako forma zatrudnienia. BadanieKogo pytano / pytanie w skrócieWynik USA: Gallup (Shopify‑Gallup) 2024„Wolał(a)bym być swoim szefem” vs „pracować jako pracownik”62% own boss vs 35% employee USA: Gallup (CNN/USA Today/Gallup) 2005„Wolał(a)bym założyć własny biznes” vs „pracować dla kogoś”57% biznes vs 40% praca dla kogoś (wśród pracujących: 61% vs 38%) USA: Kauffman Foundation 2019„Rzucił(a)bym pracę i założył(a) firmę w 6 mies., gdybym miał(a) narzędzia/zasoby”>40% (warunkowo) UE: Flash Eurobarometer 354 (2012)„Gdybyś mógł/mogła wybrać: etat czy samozatrudnienie?”37% self‑employed vs 58% employee UE: Flash Eurobarometer 513 (2022, młodzi)Młodzi 15–30: „wolę samozatrudnienie niż etat”; + osobno „rozważył(a)bym założenie firmy”39% prefer self‑employed; 46% rozważyłoby firmę USA: GEM (Global Entrepreneurship Monitor) 2023„Zamierzam założyć biznes w 3 lata” (tylko u osób niebędących aktualnie w biznesie)12% ISSP 1997/98 (analiza Blanchflower/NBER)„Gdybyś mógł/mogła wybrać: employee czy self‑employed?” (tzw. latent entrepreneurship)np. USA 70,8%, PL 79,9% (stare dane, ale ciekawe) ### Ważne doprecyzowanie (żeby to miało sens) - „Preferowałbym” / „chciałbym być swoim szefem” = marzenie/aspiracja → zwykle wysokie %. - „Rozważam/poważnie rozważam” = coś już się kotłuje → % niższe. - „Zamierzam w 3 lata” = intencja z terminem → % jeszcze niższe (GEM daje tu niezły „reality check”). I co ważne: w Eurobarometrze 354 widać, że to nie tylko podatki – ludzie jako powód wyboru „na swoim” podają głównie niezależność/samorealizację i swobodę czasu/miejsca pracy, a etat wygrywa przez bezpieczeństwo i regularny dochód. To jest dokładnie ta różnica stylu życia, o którą Ci chodziło. ## Źródła (klikalne) - Gallup 2024 (Shopify‑Gallup): (news.gallup.com) - Gallup 2005 (CNN/USA Today/Gallup): (news.gallup.com) - Flash Eurobarometer 354 (2012) – raport PDF: (mega.public.lu) - Flash Eurobarometer 513 (2022) – liczby cytowane w raporcie OECD: (oecd.org PDF) - GEM USA profile (intencje 3‑letnie): (gemconsortium.org) - Blanchflower (NBER, „latent entrepreneurship”, ISSP): (nber.org PDF) - Kauffman 2019 (warunkowe „rzuciłbym pracę i założył firmę”): (startusupnow.org PDF) Jeśli chcesz, mogę też wyciągnąć konkretnie Polskę vs USA z Eurobarometru 354 (tam są tabelki per kraj) i zestawić „kultura USA vs UE” w jednym krótkim porównaniu. gpt-5.2-2025-12-11
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...