Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano (edytowane)

Transport, to taki temat, gdzie z jednej strony masz istne perełki, mistrzów kierownicy i naprawdę szacun. Z drugiej strony masz pełno debili.

 

Ja rozumiem, że do prowadzenia pojazdu ciężarowego trzeba mieć dwie ręce, dwie nogi i umieć odróżniać zielony od czerwonego, ale czasami mam wrażenie, że jakiś test IQ i próg wejścia też powinien być.

 

Opinia oparta na podstawie (przymusowych) rozmów z wieloma kierowcami ciężarówek, jako tłumacz 

Edytowane przez marko
  • Upvote 1
Opublikowano

To kierowca widzi znak 3,5T oraz wąską, osiedlową drogę czy spedycja?   8:E   Zestaw finalnie prowadzi człowiek, i jak widzi, że navi prowadzi go w pola uprawne czy przez osiedle ze znakiem 3,5T - te znaki są wcześniej ustawione i dodatkowo na drogowskazach - to nie powinien ślepo z klapkami na oczach walić do przodu. Często jeżdżę z przyczepą czyli mam zestaw 3,5+3,5 i jeszcze nie zaskoczyła mnie żadna droga, zawsze była możliwość przed znakiem 3,5T skręcić w inną drogę.

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

U mnie w mieścinie co chwila wpychają się zestawy z naczepą w centrum, gdzie z wszystkich stron oznakowania są :E

Ale "nawigacja tak prowadziła" :E

 

 

Teraz już to się zmieni bo cały ciężki transport zaczął omijać miasto, wszystko idzie obwodnicą do eski. Można rzec że stara siódemka umarła, można na niej grać w piłkę, bo zostali praktycznie tylko lokalsi :E

Edytowane przez Krzysiak
Opublikowano
5 godzin temu, Katystopej napisał(a):

To kierowca widzi znak 3,5T oraz wąską, osiedlową drogę czy spedycja?   8:E   Zestaw finalnie prowadzi człowiek, i jak widzi, że navi prowadzi go w pola uprawne czy przez osiedle ze znakiem 3,5T - te znaki są wcześniej ustawione i dodatkowo na drogowskazach - to nie powinien ślepo z klapkami na oczach walić do przodu. Często jeżdżę z przyczepą czyli mam zestaw 3,5+3,5 i jeszcze nie zaskoczyła mnie żadna droga, zawsze była możliwość przed znakiem 3,5T skręcić w inną drogę.

Ja tam się nie znam, dlatego pytam. Co jeśli ktoś na pace ma towar, a jedyna droga to na przykład osiedlowa właśnie z ograniczeniem do 3,5t?co wtedy? 

Opublikowano
1 godzinę temu, huudyy napisał(a):

Ja tam się nie znam, dlatego pytam. Co jeśli ktoś na pace ma towar, a jedyna droga to na przykład osiedlowa właśnie z ograniczeniem do 3,5t?co wtedy? 

Wjeżdżasz. Ale na bank jak masz tego typu dostawę, to masz sprawdzony dojazd, tj. czy w ogóle można tam czymś takim wjechać. Nieraz miałem dostawy do typowego "rolnika", tj. nawozy (np. z Azotów) w np. rzeszy, gdzie dojazd jest w normalnych warunkach niemożliwy, ale że docelowo jedziesz, to heya pod zakaz. Inaczej się nie da, ale dojazd zawsze jest możliwy. Gorzej, jak jedziesz przez miasto, którego nie znasz i jedziesz jak ci nawigacja pokazuje - to polegniesz. Niestety wielu kierowców nie ma dobrej i przede wszystkim właściwej nawigacji dla takiego pojazdu i jedzie na guglach - a później są takie kwiatki właśnie. 

 

Teraz pytanie do was - jak myślicie, kto powinien taka, odpowiednią, nawigacje ogarnąć - kierowca czy firma? :E

 

 

Opublikowano (edytowane)

@CryptTM Oczywiście że firma która ma wiele ciężarówek, no ale jeżeli firma nie ma na wyposażeniu to trzeba to ugadać ze starym czy coś załatwi.

 

 

 

Pierwszy raz się spotkałem żeby duży na olej opałowy jeździł XD Co skutkowało oczywiście odmową dalszej jazdy z mojej strony, już taki jestem, młody bojący się wszystkiego.

Edytowane przez Pan Ciastovy
  • Upvote 1
  • 5 tygodni później...
Opublikowano

Powitać panowie i panie ;)

 

Dzisiaj mamy targi EXPO w Barcelonie, wyjątkowo dzisiaj się pogoda udała:

 

IMG_20250217_080957915_AE.thumb.jpg.6c2902dfd0da3d2508f2899fe46332c9.jpg

 

W każdym razie, naczepy doktorzy pontonowi nie pocięli przez weekend, więc można zaczynać tydzień na spokojnie ;)

  • Like 3
  • 2 tygodnie później...
Opublikowano (edytowane)

@Pan Ciastovy Tych oczu nie mam. Co do zasady, to nie mogą się przyczepić, jeśli nie są zamontowane na przedniej szybie a na przykład położone na desce rozdzielczej i jednocześnie nie zasłaniają widoczności kierowcy. Wtedy takie wyposażenie jest traktowane jako wyposażenie wnętrza i mogą cię pocałować w pompę ;)

 

Edit: ja mam zwykłe napisy podświetlane i normalnie są zamontowane na przedniej szybie do tej pory się nikt do tego nie przyczepił. Poza tym jeszcze miałem godło z tyłu na grodzi zamontowane, co też ci oświetlało kabinę, i też się nikt nie czepiał. A ostatnią kontrolę miałem wczoraj ;)

Edytowane przez CryptTM
Opublikowano (edytowane)

@CryptTMMi jak na razie się nonstop udaje bez kontroli, chociaż nie powiem czuję lekki strach bo tyle co ja mam wydruków to mi już w portfelu się nie mieści :D:D Nie są to duże przewinienia zazwyczaj do 5 minut no ale. Ale zauważyłem ciekawą sytuację jak agregat chodzi na full to żaden szofer koło mnie nie staję xD i ta symfonia agregatu, coś pięknego. Zazwyczaj jak agregat przestaje chodzić to mam lekki zawał, czy aby mi nikt nie wyłączył.

Na noc jak zajechałem na parking koło ringu Berlina to dwóch plandekarzy się do mnie przywaliło żebym wypier)alał. a że musiałem zrobić pauzę 45min to przełączyłem agregad na full, zrobiłem sukinsynom na złość.

Edytowane przez Pan Ciastovy
Opublikowano
12 godzin temu, CryptTM napisał(a):

Taki pro-tip Ci dam - lepiej bądź miły i nie rób po złości, bo może się ktoś poważnie zdenerwować i zrobi się nie miło. Co jak co, ale skurwysy****a nikt tolerować nie będzie :bandyta:

Ja mam tą naturę jak ktoś do mnie chamsko podchodzi to ja też robię po chamsku. Ja zazwyczaj jak widzę Polską rejestrację to idę się przywitać (większość to nie Polacy :( )

Miałem taką sytuację w Mannheim że kierowca innego wozu poprosił mnie żebym mu zaparkował tandem bo jemu coś nie wychodzi i jeszcze czekolade dostałem :D:D 

Opublikowano
15 godzin temu, Pan Ciastovy napisał(a):

@CryptTMMi jak na razie się nonstop udaje bez kontroli, chociaż nie powiem czuję lekki strach bo tyle co ja mam wydruków to mi już w portfelu się nie mieści :D:D Nie są to duże przewinienia zazwyczaj do 5 minut no ale. Ale zauważyłem ciekawą sytuację jak agregat chodzi na full to żaden szofer koło mnie nie staję xD i ta symfonia agregatu, coś pięknego. Zazwyczaj jak agregat przestaje chodzić to mam lekki zawał, czy aby mi nikt nie wyłączył.

Na noc jak zajechałem na parking koło ringu Berlina to dwóch plandekarzy się do mnie przywaliło żebym wypier)alał. a że musiałem zrobić pauzę 45min to przełączyłem agregad na full, zrobiłem sukinsynom na złość.

Kiedyś na studiach ładowałem/rozładowywalem tiry. Raz przyjechał w lato tir z chłodnią pełną mięsa. Tylko agregat się popsuł i mięso jechało parę dni w upale. Zapach po otwarciu drzwi był zniewalający.

  • Haha 1
  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

zaraz na drogach pojawią sie Actrosy w nowych kabinach. 

 

mi osobiście sie mega podobają. 

 

wg danych spalanie o 8 procent w dół i teraz się będą łapać na tańsze myto na zachodzie. 

 

Merc znowu będzie benchmarkiem spalania dla innych 

Opublikowano

Widziałem właśnie jednego. Taki w sumie... dziwny trochę. Ale to kwestia "opatrzenia" go na drogach, tak samo było z nowym DAFem. Zobaczymy, czy tym razem będzie tam czym jechać, czy jak zwykle będzie się pod górę modlił a nie jechał :)

 

A tak swoją drogą - być w "*uju" nabiera nowego znaczenia, jak się widzi takie coś:

 

IMG_20250315_091158383_AE.thumb.jpg.9a6dca95bb4e2dbd2081e2b289676ce5.jpg

 

:E :E :E

 

No gdzie jesteś się pytam - no w Huyu jestem - czego nie rozumiesz? :E

  • Haha 1
Opublikowano

to "ze nie ma czym jechać" to jest tylko program eco. 

 

jak autami jeżdżą właściciele i chcą to inaczej jest komp ustawiony to na pewno Actros nie zostaje z tyłu. 

 

to jest po prostu kwestia ekonomi. 

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • a w gamingowych monitorach to nie jest przypadkiem zmienne zeby nie bylo wrazenia shutteringu czy zacinania obrazu wlasnie? wziąść???? miales na mysli wziĄĆ bo nie braŚĆ.   moze matryca fast VA albo po prostu IPS? czy duzo pracujesz z czarnymi elementami? Jesli nie to mzoe IPS. Zwlaszcza ze priorytetem sa gierki i jakosc tekstu to tutaj stawialbym na IPS. Zapewne trafisz na monitor ktory w srgb wykraca poza 100% przepelnienia (monitor wysokogamutowy), ale za to mialbys pewnosc ze w standardzie adobe siega przynajmniej 95% (oczywiscie kwestia budzetu). pewnie w tych drozszych jest opcja 100%srgb blokada w osd i przelaczenie na 95%+ adobe w razie potrzeby. Zakladam ze na HDR ci nie zalezy?  Mysle ze do 2k znajdziesz ips z opcjami wyswietlania koloru czarnego za pomoca ips black. Kwestia tego czy dla tych 5% grafiki oplaca sie az tyle placic za to? Jesli w pracy duzo pracujesz z czernią to odp oczywista, ale pomysl o tym.   na jakiej wielkosci montorze ci zalezy? jaka rozdzielczosc? czy zasilanie portow usb albo porty usb to must have? Czy chcesz pure 10bit glebie kolorow czy moze byc sztucznie za pomoca frc?  
    • Dokładnie...u ciebie widać syf na dole budy, u mnie nie...bo jest biała     Dlatego wolę jasne kolory
    • Witam, Jak w temacie, chciałbym się dowiedzieć czy wśród aktualnych modeli znajdę jakąś perełkę która spełni moje oczekiwania i nie przetrzepie przesadnie kieszeni. Żeby było prościej może opisze w skrócie co mi się podoba w sprzęcie z którym mam styczność:   Eizo CG277 od niedawna w robocie - praca w coreldraw oraz adobe photoshop, grafika głównie pod druk - wysoki komfort pracy, świetne kolorki(pełne 10bit), teksty i krzywe wyraziste jak nigdy, no i tam chyba odświeżanie monitora jest prądem stałym a nie zmiennym jak w typowych monitorach - nie męczy nawet po kilku godzinach siedzenia, ale do grania się nie nadaje, za wolny - bo to nie jego przeznaczenie, wiadome   TV sony 65XF9005 - matryca LCD (PFS LED – “TRILUMINOS”) typ. VA, Direct LED(Full Array Local Dimming) - z tego co wyczytałem to taka technologia analogiczna do QLED (kropka kwantowa) czy LCD LG (NanoCell), zapewnia wysokie pokrycie barw i wszystko wygląda bardzo naturalnie, atrakcyjnie cieszy oko ale nie jest przesadnie przejaskrawione, maksymalna jasność po kalibracji 600cd/m2 (pełny ekran klasyczna treść SDR), 1 100 cd/m2 (HDR, skrawek ekranu), kontrast statyczny 6000:1, kontrast ANSI 3500:1, świetne kąty, czarny bardzo dobry - przy zgaszonym świetle w pokoju i czarnej planszy z białymi napisami końcowymi w filmie, widzisz wyraźnie tylko białe napisy, ostre i wyraźne, dla porównania u kumpla to samo oglądałem na OLED to czerń spoko ale napisy i jasne elementy dużo słabiej wypadały, za mocno świeciły i stawały się przez to mało wyraźne, jak dla mnie przegrywa z oledem jedynie płynnością ruchu, mimo że matryca jak na swój rodzaj do wolnych nie należy.   iiyama G2770HS 180Hz FastIPS, 0,2ms - monitor kupiony okazyjnie bardzo tanio jako tymczasowy, szybka matryca, ale max 1080p w 27" i praca z tekstem to słabe połączenie, używam go na zmianę z Dell 2713hm   Dell 2713hm - chyba najdłużej na nim siedziałem i w pracy w domu głownie do pracy z grafiką zanim pojawił się Eizo, do pracy ok, ale w grach za wolny   Lenovo R27q-30 - kupiony dla syna do grania, jakoś nie mogłem znaleźć sensownych ustawień dla niego, obraz wydawał mi się za ciemny, albo za jasny, coś w nim nie pasowało, mimo że na papierze wydawał się spoko wyborem   No i teraz pytanko czy jest coś na rynku co mogłoby spełnić moje oczekiwania? przeznaczenie to głównie granie 75%, czytanie 20%, grafika 5%, praca z grafiką na nim to raczej sporadycznie raz na jakiś czas, ale wtedy mocno i intensywnie -  mam też taki zamysł że może zamiast skupiać się przy monitorze na tym aspekcie - olać to i po prostu brać monitor z roboty na czas prac i tyle, a docelowy mieć tylko pod rozrywkę, chociaż zapewne jak dobry monitor by sie trafił to jak sRGB będzie niezłe bo to się głównie w grach liczy to i Adobe RGB też będzie nienajgorsze:) Idąć dalej... dużo czytam i przetwarzam danych tekstowych, więc komfort pracy z tekstami, czcionkami itd. tu bardzo się liczy i gdyby nie to pewnie celowałbym w OLEDY, ale tam teksty to słaby temat, tak więc... co by tu wziść na celownik? jeżeli chodzi o budżet to sam niewiem ile trzeba by wydać? 1400-2200zł to jakieś sensowne pieniądze? czy za mały budżet na takie potrzeby?
    • Oj za małe mam doświadczenie, ale np. Lies of P w ogóle mi nie przypadł do gustu. Jakiś taki koślawy i mało soczysty. Dziwny, krótki unik. Przeciwnicy to paralitycy, nie czułem "ciężaru" starć, a jednak LoP ma lepsze przyjęcie niż Khazan, gdzie już walka ze śnieżną bestią w demku dała mi tego pierwotnego kopa z DS1 (w Demona nie grałem).
    • Nie no, Breath of the Wild mnie zabije ta gierka. Z moim stylem gry zaglądania w każdy metr kwadratowy to będzie bite 300h i ja nienawidzę sandboxów. Jednak tutaj włączam i sobie biegam, chociaż świat momentami pustawy a questy mocno sztampowe i bez wyborów jakichkolwiek. Taka w sumie "crap" gierka a jednak włączam, chociaż nienawidzę sandboxów. Nie wiem, deszczyk zaczyna padać, ja stoję pod skałką z rozpalonym ogniskiem i jeszcze wjedzie w tle pianino, to chyba ta mityczna magia Nintendo na 10/10 ; ) Crapik na 10/10 ; ) I jeszcze ta plastyczna grafa, detale i grube zależności rządzące tym światem. Jak oni to zrobili na taki słabiutki tablecik SW1 to ja nawet nie wiem, w sumie na WiiU pierwotnie. A na SW2 to chodzi fenomenalnie, żelazne 60 klatek, chyba nie dostrzegłem ani jednego dipa. Czasem tylko za duży pop up trawki, postaci no i otoczenie daleko w tle dramatycznie traci poligony, wchodzi w uproszczone formy. Zapomniałem profesjonalną ang nazwę tego zastosowania by gra trzymała wydajność. Ale całościowo, nadal śliczna gra stylistycznie.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...