Skocz do zawartości

instalacja windowsa 11 w serwisie


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witajcie.  Mam taką rozkmine. Mam teraz Windows 7 , chce miec 11.  Dam komputer stacjonarny do serwisu, ktoś mi wymieni podzespoły na lepsze itd. Ale co z Windowsem? Ja musze najpierw zakupic tego Windowsa na wlasną rękę czy w serwisie mi ktos to zaistaluje,  na jakich zasadach to jest? Chcę żeby Windows byl oryginalny.

Opublikowano

Windowsa musisz zakupić, jak przespałeś moment darmowego updejtu z win7 na win10. Uprzedzając pytania, chcesz oryginalny system, to zakup w normalnym sklepie komputerowym. To raczej nie czasy instalowania "legalnych: windowsów w serwisach za psie pieniądze, choć to może jest taki serwis. Może powiedz jaki masz budżet na nowy sprzęt, ponieważ oddanie kompa do serwisu w celu upgrejdu/wymiany podzespołów może być żałosny 

Opublikowano

Poproś o poradę odnośnie zakupu nowych części w dziale z zestawami, bo serwis może Ci wcisnąć badziewie.

 

Kup oryginalnego Windowsa, bo pirat zainstalowany przez serwis może być zawierać wirusy, jak każdy lewy soft.

Opublikowano
Godzinę temu, Galvatron napisał(a):

Kup oryginalnego Windowsa, bo pirat zainstalowany przez serwis może być zawierać wirusy, jak każdy lewy soft.

Serwisy się już nie bawią w piraty (a nawet jak się bawiły, to nie na zasadzie instalujemy każdemu). Teraz to co najwyżej zainstalują windę bez aktywacji i niech sobie użytkownik sam kupi/aktywuje. O ile w ogóle będzie im się chciało to zrobić.

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
11 godzin temu, narmiak napisał(a):

Serwisy się już nie bawią w piraty (a nawet jak się bawiły, to nie na zasadzie instalujemy każdemu). Teraz to co najwyżej zainstalują windę bez aktywacji i niech sobie użytkownik sam kupi/aktywuje. O ile w ogóle będzie im się chciało to zrobić.

Ja tam w dalszym ciagu instaluje aktywuje i jeszcze optymalizuje jak ktoś z okolic przynosi lapka co jest warty 200zl to nie chce kupować windowsa o wartości 2x wyższej ten sprzęt jest warty :E;) 

Edytowane przez Send1N
Opublikowano
7 godzin temu, maciek123a napisał(a):

tanich kluczy??? A na czym to polega? Skąd taki serwis ma takie klucze?

choćby stąd https://www.purepc.pl/tanie-licencje-na-system-windows-10-windows-11-i-microsoft-office-czarny-piatek-czyli-promocja-niepoprawna-z-nazwy-politycznie, na temat legalności to poematy były na labie pisane. Zasada jest tak jak użytkujesz kompa w domu to taki tani windows jest "w miarę" bezpieczny, ale jak chcesz mieć czyste sumienie to bierzesz za 500-600zł czy ile tam kosztuje w morelkach, xcumie czy tym podobnym sklepie.

  • Upvote 1
Opublikowano

Główny problem z tymi tanimi kluczami polega na tym, że mogą w każdej chwili przestać działać, bo pochodzą z licencji studenckich, grupowych (VLK) albo są odzyskiwane z zezłomowanych komputerów firmowych.

 

Jak chcesz mieć gwarancję, że klucz nigdy nie przestanie działać, to musisz zapłacić pełną cenę.

Opublikowano

Nagle przestaje działać? Powiedz to tym co jadą na takich kluczach już lata. Są też podobno tacy co ich smutni panowie odwiedzają bo mają windy z takimi kluczami. Od lat słyszę takie teorie jak i te że serwisy zawirusowane systemy instalują lub nie pobierajcie modyfikowanych bo na pewno wirusy tam są...nie ma większego wirusa niż sam windows.

  • Upvote 1
Opublikowano

Jeśli klucz pochodzi z licencji studenckiej lub grupowej, to może wygasnąć wraz z nią.

 

Lewe lub nieoficjalne wersje softu jak najbardziej mogą zawierać malware. Nigdy nie wiesz, czy po drugiej stronie nie ma przestępcy.

Opublikowano

Nie lepiej zadać pytanie,że potrzebujesz zmodernizować komputer.Napisz dokładnie co chcesz wymienić,w jakich kosztach + ten system. Po co masz płacić za np wgranie systemu,jak to jest banalnie proste, i trwa dość szybko.Podczas instalacji nie musisz podawać klucza,możesz używać np przez miesiąc i dopiero zakupić system,lub sam klucz.

Opublikowano (edytowane)

@Amp 

1. Dzieciaki znajomych trochę nawywijały co sprawiło, że policja skonfiskowała laptopa, sprawdzając jednocześnie legalność oprogramowania. Czy mieli do tego prawo? Odpowiedź brzmi "to zależy", a jak nie mieli, to jedyne co pozostaje to bujanie się ze skargami, odwołaniami itd. Oni mieli wszystko legalne, bo laptop zakupiony wraz z systemem, więc nie było problemu.

2. Pracownik wykonywał pracę zdalną łącząc się z prywatnego komputera przez VPN z serwerem. Jak masz pecha, to też sprawdzą z poziomu firmy i robisz problem firmie.

3. Człowiek zapomniał, że ma oprogramowanie do którego nie może potwierdzić legalności, a zaczął wykonywać na takim kompie zlecenia we własnej działalności. Trafił się ktoś "uprzejmy" i jest problem.

 

Co do przestających działać lub nie chcących się ponownie aktywować tanich kluczy, spotkałem się z tym osobiście 3 razy.

 

Edytowane przez LeBomB
Opublikowano

Sprawa prosta, prowadzisz działalność, potrzebujesz do pracy wiadomo gdzie kupujesz...w MS. Przez lata nie zdarzyło się aby ktoś komu zasugerowałem aby kupił sobie klucz do systemu ów przestał działać. Ale rozumiem że są przypadki. Szkoda się nad tym rozwodzić bo temat legalności i kluczy takich a takich się rozrośnie jak na labie a zaraz ktoś powie że jego znajomego znajomy to siedzi za klucz do systemu we więźniu :lol2:

  • Upvote 1
Opublikowano
3 godziny temu, LeBomB napisał(a):

2. Pracownik wykonywał pracę zdalną łącząc się z prywatnego komputera przez VPN z serwerem. Jak masz pecha, to też sprawdzą z poziomu firmy i robisz problem firmie.

Za każdym razem jak musiałem zdalnie pracować to albo dostawałem firmowego laptopa, albo musiałem "zaptaszkować", że mam legalny soft i aktualnego AV. Nikt nie bawi się w skanowanie bo liczą, że Citrix albo Horizon ich uratuje :)
 

Cytat

3. Człowiek zapomniał, że ma oprogramowanie do którego nie może potwierdzić legalności, a zaczął wykonywać na takim kompie zlecenia we własnej działalności. Trafił się ktoś "uprzejmy" i jest problem.

Tak. Kontrole firmowego sprzętu są powszechniejsze, niż domowego i tam bym nigdy nie ryzykował instalacji lewego softu. I zazwyczaj kontrola jest spowodowana właśnie donosem.

Opublikowano

@narmiak to że u Ciebie tak jest z pracą zdalną, nie oznacza, że tak jest wszędzie. Są różne organizacje tego typu pracy.

Co do kontroli, to mówię o przypadku, gdzie ktoś najpierw miał kompa i soft, a potem otworzył działalność i kompa który miał wykorzystał w działalności.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • tylko ze to urzednik decyduje co lejesz do baku i ile to kosztuje. wiec jak przyjdzie placic za "ekopaliwo" 2x tyle, bo tak zarzadzi urzednik ...   
    • To znaczy być moze zablokują, ale narazie nic na to nie wskazuje, patrzac jak startowały regionalnie pre-ordery. Zobaczymy jak bedzie przy pre-loadzie. Xbox wystarczy zmiana regionu w konsoli i powinno działać. Playstation niestety trzeba założyć konto na Nową Zelandie i tam kupić grę, ale póki co wszystko wskazuje na to, że majac tam konto bedzie mozna zagrac o 12:00 18 listopada w Polsce. Konto NZ mozna ustawic jako glowne i grać na swoim głównym, byle tylko licencje pobrało  
    • "bob, hummus i wloszczyzna" a potem placz, ze im miejsca pracy likwiduja i ze nie stac ich na nowe auto. nawet chinskie  o zakupie podyktowanym "pseudopatriotyzmem" nie wspominajac chinczyk glupi nie jest, jak to sie niektorym wydaje, nie tu, to zapuka do innych europejskich drzwi, a na koncu i tak bedziemy jezdzc chinskim autem. zieeew...
    • Szczerze mówiąc to wydawca (THQ Nordic) mógłby im dorzucić trochę hajsu. W Paraglacial pracuje teraz 13 osób i mimo całej sympatii do małych ekip- to na pewno ma wpływ na tempo prac przy grze na takim poziomie technicznym. Ze 30-40 pracowników mogłoby być bardziej optymalne dla takiego projektu.   Jeżeli patrzeć na ten tytuł przez pryzmat pełnoprawnej gry (jej dotychczas wydanego początkowego fragmentu)-ma ona jeszcze sporo wad. Ale jeżeli spojrzeć jak na coś, z czym się idzie do wydawcy by pozyskać fundusze na rozwój- to tu sytuacja zmienia się o 180 stopni. Fatekeeper nawet w stanie z dnia premiery to niebo a ziemia w porównaniu np. do dema z którym Sandfall Interactive (Ekspedycja 33) szedł do Keplera. Gra ma duży potencjał i wszelkie podstawy by ją doinwestować.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}