Skocz do zawartości

Monitor dla dizajnera


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Hej,

 

Na trzyliterowym forum może za ostro podchodzą do tematu, a u mnie wróciła chęć zmiany monitora. Trochę przekopiuję, więc kto zna ten temat z trzyliterowca, to proszę się nie denerwować : )

 

Miałem kiedyś Eizo EV2431WA bodajże i był fajny, bo choć widać było krateczkę, to był mega spokojny i co rusz jadę do domu rodzinnego, gdzie oddałem rodzinie, to moje oczy odpoczywają. Teraz od paru lat jakiś taki trochę pod giery nanoIPS Dellowski 27 cali 2560x1440p. 144Hz i szmery bajery. Dobrze by było te 120Hz mieć, już nawet bez gsynców...
Niby ładne pokrycie barw, ale jednak to nie to. Za jasny jest i jednak tęsknię za Eizo ; )

Chciałbym coś większego, ale 4K chyba za wysoki, a 3440x1440p do końca nie wiem co wziąć. Nowe Eizo mają kamerkę i głośnik i kosztują masakrę... choć nawet i te 5600 bym dał, ale ...boję sie kwestii martwych pikseli.

Jak to jest teraz z badami? Nie polepsza sytuacji to, że chcę kupić na firmę, cwaniak ze mnie : )


27 cali 1440p jest całkiem idealne, ale aby zaspokoić chęć posiadania większej przestrzeni, musiałbym wstrzelić się w naprawdę fajny monitor, taki spokojny dla oczu.
Czy jestem "skazany" na Eizo?

Trochę gram, ale najwyżej rozważę albo pozostawienie tego Della do grania albo kupię se coś 32 cale albo więcej, to tam wiem czego szukać.

 

Już prawie brałem Della 3425WE w iksie był za 3699 bodajże, dzisiaj paczę 4200... no to ciut wq.

Ze względu na to, że niezupełnie ja potrzebuję super kolor czy OLEDową czerń, ja mimo wszystko muszę mieć nie za bardzo kosmiczny parametrami monitor, bo to, co projektuję, powinno być powiedzmy w 90% percentylu jakości ekranów "normalnych ludzi".

Już gdzieś pisałem, że trochę denerwuje konserwatyzm EIZO : / 60Hz... OMG...

Acha, mam biurko 120cm i tak na styk to 100cm mogę zająć, ale mam głośniki-monitory studyjne i nie chcę kombinować, więc wychodzi na to, że albo 4K albo 1440p 32/34 cale... mogę zostać przy 27 calach, ale trochę szkoda + jak mówiłem - musi być mega jakość za sensowną cenę... jak te EIZO 2795 czy coś takiego?

Aspekty ciut wkurzają - fajny jest jeden EIZO o aspekcie takim 2:1 (pewnie to jest inaczej jakoś), ale monitor kosztuje 20 koła w promkach ; )
 

ASUS Proart syf?

 

Co wziąć? Są tu jacyś didżital dizajnerzy? Druk, CMYK, fotografia mnie nie interesi. Grunt, by było dobrze, delta <2 i pod 100% sRGB...

Edytowane przez Sponsi
Opublikowano

Najsensowniejszy byłby Eizo CS2731 + kolorymetr Calibrite ColorChecker Display Pro HL, żeby go skalibrować.  

 

Obecnie nie ma monitorów do koloru z odświeżaniem większym niż 60Hz. 

 

Materiał wyświetlany na zwykłych monitorach będzie wyglądał lepiej jeśli przygotujesz go na monitorze do koloru, który nie zniekształca barw. W wypadku zwykłego monitora materiał jest zniekształcany podwójnie - u Ciebie i u odbiorcy.

 

Procentowe pokrycie gamutu nie mówi nic o jakości wyświetlania barw w jego granicach - to można sprawdzić jedynie przy pomocy kolorymetru. 

 

Delta E <2 też nic nie mówi. Próg percepcji dla błędów wyświetlania kolorów to 1, więc jeśli, przykładowo, średni błąd wynosi 1,8 lub 1,9 (czyli technicznie jest poniżej 2), to maksymalny może być w okolicach 3, co oznacza już bardzo widoczną różnicę. 

Opublikowano (edytowane)

@Galvatron tylko ja nie potrzebuję "do koloru"... tak, jak pisałem - moi odbiorcy to normalni ludzie, statystyczny Kowalski ma w domu jakieś pewnie LG/ASUSa, ew. Della w biurze i wio... delta <2 i 100% sRGB na papierze mi wystarczy : ) taka jakość i takie "zniekształcenie" mam teraz i mi pasuje, tylko chciałbym większą przestrzeń, coś nowocześniejszego.

Nie zgodzę się z liczeniem tego odchyłu od barw. Jeśli ja jestem w połowie drogi do super koloru, a Kowalski jest w 1/3 drogi, to i tak mam lepszy model niż on... i to wystarczy.

 

Szukam i szukam, pytam i pytam... ciekaw jestem jak ProArty, itp. bo na trzyliterowym forum o monitorach uznają tylko EIZO i NEC, choć generalnie jest opinia, że "kiedyś to były czasy" ; )

EDIT: W oryginale źle napisałem znak większości ; )

Edytowane przez Sponsi
Opublikowano

Tu masz dobrze wyjaśnione, dlaczego warto korzystać z monitora do koloru, chociaż Twoi odbiorcy mają najróżniejsze, przeważnie niskiej klasy monitory:

 

https://monitory.mastiff.pl/faq/question/id/108

 

W skrócie: monitor dobrze reprodukujący kolory nie powoduje zniekształceń po Twojej stronie, więc u odbiorców zniekształcenie będzie mniejsze. 

 

 

 

W wypadku monitorów do koloru od Eizo i NEC-a masz gwarancję, że kupujesz dobrej jakości sprzęt, na którym się sparzysz, a nie tylko kiepską marketingową wydmuszkę, która w praktyce nie nadaje się do pracy z kolorem.

 

 

W sumie do pracy z samą paletą sRGB wystarczy Ci taki, już skalibrowany NEC EA271Q, gotowy do użycia po wyjęciu z pudełka:

 

https://monitory.mastiff.pl/monitor-fotograficzny-nec-multisync-ea271q-color.html

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • lg daje chyba dalej 2 lata gwary a dell 3 więc dell w podobnej cenie jest lepszą opcją ale za to LG to większy obszar roboczy niestety na rtings nie ma już darmowych testów
    • tylko wtedy jeszcze była gra na ucywilizowanie kacapii, teraz kiedy maski opadly i kacapia atakuje hybrydowo juz "otwarcie" zachód taka postawa to zdrada i tyle.... reszta to twoje pierdy   a swoją droga fajny komentarz ktos napisal odnośnie przekazywania broni Ukrainie najwięksi przeciwnicy takiej pomocy to ci co w razie czego pierwski spi.dolą na zachód i nie wykorzystają tej broni do obrony...albo już tam są
    • Nie będzie załamania gospodarczego, nie będzie również blokady morskiej (wierzysz w bajki), jak również nie będzie operacji lądowej. Iran wygrywa te wojnę. Niestety Demokraci będą musieli posprzątać ten bałagan. 
    • To przestań pisać nieprawdziwe rzeczy Silnik elektryczny w MHEV plus nie ma nic do działania turbosprężarki czy zmiany biegów. Nie wspomaga ich. Może jedynie dostarczać napęd bezpośrednio na wał nawet wtedy gdy silnik spalinowy jest wyłączony, a skrzynia rozpięta. Bateria w tym układzie może dostarczyć nieporównywalnie więcej mocy niż ten silnik generuje.   Czekaj, gdzieś to już widziałem  Ciekawe, że w Peugeot o tym nie wiedzieli i ich hybryda jest na 48V, a rusza niemal równie sprawnie jak Toyoty hybrydowe na ~400 V. Tesla z Model S Plaid też o tym nie wie mając 400 V kopie jak chce Hyundaia z architekturą 800V. Myślałem, że wzór na moc prądu elektrycznego jest wszystkim znany, myliłem się..... Żeby dostarczyć taką samą moc z niższym napięciem trzeba dać większe natężenie, tyle. To oczywiście wiąże się z koniecznością zastosowania grubszych kabli, straty też są większe, ale nie ma to żadnego związku z SZYBKOŚCIĄ dostarczania mocy, a już w ogóle mówiąc "szybko dostarcza duży prąd" to już w ogóle szkolny błąd, bo przecież większy "prąd" jest właśnie z 48 V, bo "prąd" to natężenie. Energia elektryczna w przewodach płynie dokładnie tak samo szybko niezależnie od napięcia w układzie. Zresztą co ja tam będę mówił, tylny silnik elektryczny w Toyotach ma 84 Nm (a jest na 400V), podczas gdy tylny silnik elektryczny w autach hybrydowych Stellantisa na 48V ma 88 Nm. Ciekawe, który z nich robi lepszy przeciąg
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...