Skocz do zawartości

Jak odzyskać dostęp do konta microsoft.


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Mam taki problem. W pewnej chwili przerwałem ściąganie gry i zrestartowałem komputer. Po tym zdarzeniu próbując się zalogować cały czas wyświetla mi komunikat o weryfikacji konta. Niestety nie pamiętam jakie dane wpisywałem podczas robienia  konta.

Czy jest jakaś możliwość odzyskania konta. Mam tam wiele gier.

 

 

 

4543.jpg

Edytowane przez Dimazz
Opublikowano
Godzinę temu, narmiak napisał(a):

Wejdź na stronę Microsoftu podaj maila jakiego masz przypisanego do konta i wybierz opcję odzyskiwania hasła.

microsoft chce przesłać kod na starego maila którego zmieniłem kilka miesięcy temu i nie mam do niego dostępu.
Druga opcja to podać inny mail i przejść weryfikacje po danych.

Opublikowano (edytowane)

Nie bo stary mail już nie istnieje.
Po danych nie przechodzę weryfikacji bo nawet nie pamiętam co tam dokładnie wpisywałem.
Nie sądziłem że microsoft sam z siebie będzie próbował weryfikować kilkuletnie konto i nie będę mógł się zalogować znając email i hasło.

Edytowane przez Dimazz
Opublikowano
17 godzin temu, Dimazz napisał(a):

Mam tam wiele gier.

Tyle kasy w śmieciach? Ja najważniejsze konto mam mocno zabezpieczone, mocne hasło mail telefon prawdziwe dane osobowe (oczywiście zero przypominaczy że ktoś może zgadnąć odpowiedź). Raz pechowo musiałem odzyskiwać konto po zmianie hasła, jakimś cudem 2x wpisałem błędnie i się zgadzały, ale się udało.

1 godzinę temu, Dimazz napisał(a):

Nie sądziłem że microsoft sam z siebie będzie próbował weryfikować kilkuletnie konto i nie będę mógł się zalogować znając email i hasło.

To źle sądziłeś, a twój fart jest wielki. Ostatnio musiałem weryfikować 8 kont. Ogólnie weryfikacje są częste, z raz na 3 miesiące, a szczególnie na kontach o małej aktywności (skoro masz kupę gier to nie mogło być mało aktywne, że ludzie konsole włączają raz na 1-3-6 miesięcy i od razu piącha w pysk, siadam o 12:58 bo muszę grać o 13:00 a tu odzyskiwanie, zmiana hasła, nieprzyjmowanie nowego, aż wreszcie hasło ruszyło za 1-2 dni).

 

Możesz zadzwonić do pomocy technicznej. Często pomagają odzyskać konta (szczególnie ukradzione, ale pamiętaj że sam jesteś o to podejrzany, inaczej to EA pozwalała "odzyskiwać" hakerom cudze konta). Zapewne masz licencję na koncie i niestandardowy zestaw gier więc da się wyszukać, trudniej będzie udowodnić, że to twoje (ale jeśli coś kupowałeś kartą to łatwo).

Opublikowano
W dniu 2.02.2025 o 19:23, Dimazz napisał(a):

Nic się nie da z tym zrobić.
Szkoda. Najbardziej boli mnie że przepadła Forza 3,4,5

Oczywiście, że się da, ale nie wygląda byś próbował dzwonić do pomocy technicznej.

 

1. Masz maila już na pierwszym obrazku (tam część pewnie wymazałeś, a jeśli nie to Windows to trzyma, nawet po przejściu na konto lokalne).

2. Wystarczy udowodnić, że to twoje konto.

3. Narmiak nawet wkleił ja dam po polsku: https://support.microsoft.com/pl-pl/account-billing/pomoc-przy-u%C5%BCyciu-formularza-odzyskiwania-konta-microsoft-b19c02d1-a782-dee6-93c3-dc8113b20c42

"Odpowiedz na jak najwięcej pytań i jak najbardziej wyczerpująco. Jeśli nie masz pewności, możesz zgadywać — nieprawidłowe odpowiedzi nie są wykorzystywane przeciwko Tobie. Gdy pojawi się pytanie typu „dodaj więcej”, podaj jak najwięcej innych przydatnych informacji" - mimo to nie radzę się mylić, lepiej podać 20 gier które masz na pewno niż 100 z czego 10 błędnie.

4a. Np. wiesz od kiedy już się nie logujesz, a kiedy byłeś zalogowany.

4b. Logowania są z twojej geolokalizacji.

4c. Gry za coś kupowałeś i czymś.

4d. Skoro masz kupę gier to je podaj! Forza 345 to są bzdury! Ja też mam te gry (i ze 100-500 tys innych), podaj coś rozsądnego, a ilość posiadaczy spadnie do 1 (lub kilku z czego większość to aktywni hunterzy np. z USA).

5. Skoro używałeś tego konta na PC to Microsoft ma mnóstwo danych identyfikujących (przypisanych do konta, synchronizacje historie, nie ma drugiej osoby na świecie o takich samych).

Opublikowano (edytowane)

@sinonie dzwoniłem. Pisałem do pomocy technicznej trzy razy. Dwa razy rozmawiałem z kimś o hinduskim imieniu i raz z kimś o meksykańskim imieniu.
Nie przechodzę w ten sposób weryfikacji dostaję formułkę przykro nam nie mogliśmy potwierdzić że to twoje konto. Próbuj dalej.
Nie mam żadnych pytań o gry czy stan konta tylko czy była przypisana karta kredytowa a ta nie była przypisana.
Spróbuję zadzwonić do pomocy ale w poradniku microsoft zastrzegł że pracownicy nie są w stanie pomóc jeżeli nie przechodzi się weryfikacji automatycznej i nie można im podawać żadnych wrażliwych informacji.

Nie wiem czemu moja geolokalizacja się nie zgadza skoro loguje się z tego samego miejsca.

Edytowane przez Dimazz
Opublikowano

Nie ma nic, nawet w spamie. Z ciekawości wpisywałem inny adres mailowy, który miałem wcześniej, konto Microsoft też było przypisane do niego, ale później zmieniłem, ale nie weryfikuje go, więc dobry mail wpisałem.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Już wcześniej wydawało mi się, że dobrze widzę a teraz jestem wręcz pewien   https://m.facebook.com/stop.cham.team/photos/minister-sprawiedliwości-waldemar-żurek-przyłapany-na-wykroczeniu-️️️nie-przepuś/1321185586715877/     Tak jak myślałem - "święta krowa" z telefonem. I cyk, mandacik 300 zł dla pieszej
    • Wcale nie.   Dzięki temu potrafisz często bardzo trafnie nakreślić swoje oczekiwania. Zobaczyłem babkę która przejęła posadę "lead artist" we Frozenbyte i już wiedziałem, że dla mnie studio przestało istnieć. W ostatnie dwie odsłony Trine nie grałem. Zaoszczędziłem sobie marnowania czasu i płonnych nadziei, że znajdę tam sporo fajnej oprawy, na którą się będzie przyjemnie patrzyło pod kątem i wizualnym (zajebiście to wygląda!) jak i technicznym (wow! takiego czegoś jeszcze nie widziałem, widać że fachowcy robili) za co uwielbiałem Trine 1-3.   Często widzę też, jak odchodzą ludzie starej daty. To CZUĆ. Po odejściu grupy byłych Amigowców, już nie zobaczyłem leveli w stylu przypominającym klimat gier z Amigi.   Po creditsach można wyczytać bardzo wiele.    Teraz niestety ze studia Mighty Coconut odeszli ludzie, którzy sprawiali, że gra była dla dzieciarni i kobiet ORAZ dla każdego innego, w tym mnie. Od jakiegoś czas każda nowa mapka bez wizji, badziewna technicznie, same sklejanie już istniejących wcześniej pomysłów, które były w poprzednich mapkach i oczywiście absolutnie wszystko infantylne do porzygu. Odszedł facet, który miał talent, wizję i robił mapki dla każdego, a nie tylko słotkie pluszowe potworki ze słodkimi oczkami i uśmiechami, machające kwiatkiem, czy inne tego typu gówno.  Poświęciłem czas, znalazłem listę zwolnionych. Zobaczyłem ich profile na Linkedln. Zobaczyłem nad czym pracowali. To są osoby, które tworzyły 80% tego za co pokochałem grę Walkabout Minigolf.  Potem coś się w firmie popsuło. Zamiast WM2 przez 5 lat trzaskali tylko DLC, dojąc kasę praktycznie za nic, bo ile pracy może kosztować jedna mała mapka na miesiąc-dwa. Wydali grę na PC, Pico. Quest, PSVR, PSVR2 i Apple VP.  Nagle zaczęli robić jakieś durnoty typu wersja gry na telefony (WTF?!!) i jakieś crossplaye. W tym momencie dostawy zajebistych mapek się praktycznie skończyły.    No ale za to jest pierdylion nowych awatarów, oczywiście wszystkie słodkie i urocze do porzygu. No i jakieś durne dodatki typu minigra gdzie można... strzelać z procy. Na cholerę bulwa mać proca w minigolfie?! Nawet w normalnych trybach tego nie da się włączyć. KOMPLETNA strata czasu i pieniędzy.   I co?  I po lekko ponad pół roku czytam, że gościa co zrobił najlepsze mapki już nie ma. Jest też zwolniony gość co dłubam przy kodzie. A tu mam obawę, że to może być fachowiec dzięki któremu gra  wygląda niewiarygodnie dobrze przy trzymaniu stałych 80fps na starym Queście 2. Nowa mapka.. w kilku miejscach wyraźnie haczy. Wygląda gorzej niż 10 starszych mapek, które są fajniejsze, łądniejsze i oryginalne, a nie haczą.   Można sobie łatwo wyobrazić przyszłość studia teraz   A. No i podbili ceny. Pakiet gra+ każde DLC kosztował 2 lata temu 2.5x mniej. DWA I PÓŁ RAZA. A teraz za każdą nową gównianie infantylną mapkę będą kasować już nie 3, nie 4, ale 5 euro.  Kupiłem grę w najdroższej wersji, potem kupowałem mapki choćbym nie był przekonany (w wiele zagrałem raz i nigdy więcej nie zagram bo cienizna). Namówiłem pięć osób do zakupu gry. Chciałem wspierać studio w którym pracują ludzie z talentem, pasją i wizją.   No i tych ludzi właśnie zwolniono.    A potem "VR się nie przyjęło, bo ludzie tego nie chcą". Jakby gry 2D startowały w latach 80tych i 90tych w takich realiach jak VR, to byśmy teraz grali w Ponga, "układanie kulek i pewnie jakieś Warcaby Online. I tyle. Gry by się nie przyjęło "bo ludzie tego nie chcą".  Różnica taka, że na szczęście w latach 1980-2005, mieliśmy firmy z pasjonatami, wizjonerami, talentam, także na stanowiskach na samej górze. Liczą się LUDZIE.  Jakby zrobili jakąkolwiek grę ludzie z Naughty Dog jakie istniało w roku 2002, to bym kupił nawet za 1000zł choć jestem delikanie mówiąc "niebogaty". A gier od Naughty Dog obecnego nie ogram nawet za darmo. Może jakieś Uncharted spróbuję, ale na serio nienawidzę skradanek i gier opartych o mechanikę strzelanek z  cover systemem. Poza Uncharted? Moje niegdyś uwielbiane studio, nie zrobiło gry która mnie interesuje od... ponad 20 lat. W drugą stronę też. Jeśli do studia którego nie cierpię pójdzie kilka osób i zrobią zajebistą grę, to będę chwalił, grał i polecał znajomym. Bez patrzenia na nazwę firmy, bo ta się nigdy już nie będzie liczyć. Blizzard? Bioware? Przecież to są niemal parodie starego Blizzarda i Bioware'u.  Kiedyś jak widziałeś logo firmy na starcie to potrafiłęś rozpoznać Electronic Arts - przy ładowaniu pierwszy raz Desert Strike'a na Amidze - i już wiedziałeś, że pewnie dobra gierka Bizarre Creations - i już wiedziałeś, że łądująca się gra to zajebiste, wybitnie dobre w niektórych aspektach wyścigi arcade. Blizzard przy ładowaniu pierwszy raz StarCrafta - i choć mi na początku mocno nie podszedł, bo wolałem gry ala C&C, a ta była mocno inna, to się wiedziało, żeby nie oceniać po pierwszych 3 minutach demka, bo to przecież Blizzard. Ci od WarCrafta, Blackthorne'a, The Lost Vikings.    Patrzenie na creditsy i strony internetowe firmy, gdzie jest rozpisane kto zajmuje jakie stanowisko - to dziś niemal konieczność.   A starych wybitnie zdolnych i mających ogromne doświadczenie veteranów... ubywa z każdym rokiem. Najgorsze jest to, co widać także na tym forum, szczególnie wśród osób młodszych (powiedzmy 30 i niżej), że oni nie ogarniają różnicy jaka się pojawiła pomiędzy tym co było a tym co jest. Oni nawet czasem nie wiedzą, jak było dobrze.  Dla nich fakt, że wyszły 4 dobre gry (dla nich) w ciągu roku oznacza, że wszystko jest OK. 20-25 lat temu do tej 4ki trzeba dopisać na początku jedynką, dwójkę, a czasem i trójkę, a do tego dodać osobną kategorię "Gry wybitne", która w obecnych czasach nie ma nawet sensu.    Zobaczcie na to. To jest symbol problemu - w sensie dopchania się do branży ludzi, którzy absolutnie nie powinni sie do branży gier nawet zbliżać. Zobaczcie choćby jak to wygląda. Ten najgorszy, najbardziej ohydny, rzygo-genny styl wizualiów znany z tak wielu tworów korpokrawaciarzy. To odwrotność atrakcyjnych wizualiów. Odwrotność jakości, odwrotność talentu, odwrotność umiejętności itp     to jest propagandowe gówno wydane i zrobione na polecenie lewicowych polityków w UK. Powiecie "no bo to dla dzieciarni jest przecież, dlatego tak wygląda". Tylko, że jak odpalisz Discorda, przeglądarkę, inny wiodący komunikator, jedną z 20 aplikacji od programów do odzyskiwania plików po edytory, to masz bulwa mać TO SAMO. Ten sam anty-styl, bo tak sobie jakiś korpokrawaciarz wymyślił, że  - jest nowoczesny - jest ładny (taaa) - jest tani bo byle debil da radę zrobić w ten sposób logo, postać czy planszę    jeszcze tylko trochę więcej bean-face'ów mogli dać, bo jeszcze mi trochę wczorajszego obiadu zostało wewnątrz, a wystarczyłyby ze trzy fasole i bym eksmitował całe 100%.    
    • ok, x g6 zakupiony, jest w paczkomacie nadawczym "but seriously" remaster we flac pobrany   czekam 
    • no nie wiem, płyta to 500zł, a karta perę tysi, jak będzie uwalona mechanicznie to na gwarancji nie przyjmą, do naprawy też może być średnio de facto jest jeszcze drugi slot przecież na płycie, od wsadzenia tej grafiki do niego bym zaczął    
    • Być może, tylko że skoda to jedna marka vs kilka chińskich, chociaż wolumen aut może być podobny, ciężko określić. Sam nie kupiłbym chińczyka na chwilę obecną. I nie chodzi o samą awaryjność ,a o utratę wartości pojazdu, która na chwilę obecną będzie raczej dużo wyższa niż znanych popularnych marek.  Na chwilę obecną mogę tylko ocenić np. to jak jest wykonane wnętrze, jakie robi wrażenie wizualne i w dotyku. I jestem raczej pozytywnie zaskoczony, np. boczki drzwi w popularnych markach potrafią być w 90% z twardego ordynarnego plastiku, to w chińczyku w tym miejscu jest jakiś materiał, ekoskóra, wizualnie też ładnie narysowane i to może na kupujących robić pozytywne wrażenie. Jak te materiały będą wyglądały za 5 lat ? Loteria
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...