-
Postów
4 760 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
5
Treść opublikowana przez lukadd
-
Jak nie ma ludzi co trzymają i kolekcjonują te pudełka, to nie ma rynku pudełek. Zostają tylko ludzie co traktują pudełka jako tanie przejście gierki i odsprzedanie dalej do żyda. Nie miało to prawa działać na takiej zasadzie na dłuższą metę i się kończy.
-
Widzę, że na GTA VI gotowy
-
@Winter Od dobrych ponad 20 lat 99%+ moich wszystkich gierek to cyfra Większość graczy co znam ma tak podobnie. + - kilka gier w pudłach w kolekcji Jak ktoś twierdzi inaczej to niech się pochwali swoją kolekcją gier w pudełkach. Ile nazbierał i jak wspiera te pudełka. Takich ludzi w realu to ze świeczką szukać. Taka prawda, nie wymyślam.
-
@Winter 100% PS4 ma napęd. A ja np. z ~100 gierek na PS4 mam tylko 10 na płytach Na PS5 nie mam ani jednego pudła. Mam GT7 jedynie z tych nowszych, ale to w wersji na PS4
-
@Bardak Raczej tylko straty wizerunkowe i tylko w części społeczności PS która to i tak szybko o tym zapomni a większa reszta ma wywalongo gdy i tak płytkę to raz na ruski rok widzi. Finansowo od razu zyski będą po porzuceniu płyt.
-
Ale apartamenty
-
Tak realnie w podobnych nastawach to jakoś bliżej 5060Ti będzie prosiak jakby do nvidi próbować porównywać.
-
Wiem, ale taka opcja to nie opcja. Cały ten plus to w większości skok na kasę. Płacenie za możliwość grania w gry online No, ale tak jest na konsolach. Raz na jakiś czas można sobie wykupić, ale jak ktoś ma konsolkę jako podstawową platformę to trochę lipa.
-
Ja wątpię, aby był jakiś specjalny downgrade. Minimalne zmiany w tych 2-3 ostatnich miesiącach i szlify wejdą tylko z patchem. Zresztą wystarczy sobie przypomnieć gameplay trailer z RDR2 i później jak wyglądała realna gra na konsoli. Nie było tam widać żadnego specjalnego downgrade, zmiany w patchach wchodziły i były subtelne.
- 2 987 odpowiedzi
-
- 1
-
-
No i tu wielki minus dla $ony, że nie pozwala na 2h wypróbowanie przy zakupie, nie dają możliwości zwrotu. Aczkolwiek mi raczej na 99% gierek po prostu gameplay, kawałek z youtube wystarcza, aby wiedzieć czy gra nadaje się dla mnie czy nie. Jest za dużo gier na rynku, abym wszystko co wydaję się przyzwoite testował. Tak zerknę na gameplay, kilka razy przewinę do tego na szybko opinie graczy i mi styka.
-
Ale przecież nikt nie zmusza do kupowania crapów i ich ogrywania To wybór gracza i tylko gracza jakie gry kupuje. Przecież nikt nikomu nie przykłada spluwy do głowy i nie mówi kupuj
-
Jeszcze nie było ani jednego gameplay pokazanego więc nie da rady nic porównywać. Rockstar nie pokazuję gameplayu gdy nie ukończy prac nad grą. Więc praktycznie na 99% to co będzie pokazane na gameplayu to będzie w grze. Tak jak było i przy RDR2.
- 2 987 odpowiedzi
-
- 1
-
-
Ty świeżak jesteś, ledwie co kupiłeś konsolkę i założyłeś konto Zresztą pewnie ograsz to GT7, może GTA i na tym skończy się twoja przygoda.
-
Wiadomo najlepiej mieć za darmo Ale tak na prawdę, wejdźcie na swoje konta PS i zobaczcie ile macie na nich gierek i później popatrzcie na półkę i porównajcie do ilości pudełek które tam macie. Szczególnie tyczy się to graczy co mają tą bibliotekę dużą od czasów PS4. Przytłaczająca większość graczy będzie miała na półce ledwie kilka może kilkanaście pudełek, a na koncie będzie masa cyfry. I tak to wygląda. Kiedyś gracze bardziej kolekcjonowali pudełka, częściej się wymienialni nimi, czy to bezpośrednio z kolegami czy wymieniali w sklepach typu gamestop. Dzisiaj dla większości co jeszcze z nich korzystają jest to głównie sposób na ogranie gry za grosze. Kupić, ograć w 2-3 tygodnie, aby jak najmniej straciła na wartości i popchnąć dalej i następny to samo i kolejny itd.
-
Taki cyberpunk płytka z PS4 jeszcze, a dzisiejsza wersja to dwie różne gry w zasadzie Można grać offline bez ściągania update, a w zasadzie całej nowej gry praktycznie. Ale nie ma to sensu.
-
Do tego mały dysk w PS5 i wielu olewa płytki, bo nie przyjemnie nimi wachlować i powoli się wszystko instaluję. Sony wiedziało jak zniesmaczyć ludziom chęć posiadania płytek
-
Gierki z płytek się powoli instalują, nawet ~30-35 minut bywa. Do tego jeszcze prawie zawsze(w dużych grach AAA) trzeba masę danych w postaci patchy z netu dociągnąć. Przy dzisiejszych netach światłowodowych jest szybciej i wygodniej ściągnąć po prostu cyfrę niż instalować z płyty.
-
To jest właśnie marketing Rockstara Wszyscy rozmawiają, zastanawiają się kiedy i co będzie w kolejnym trailerze. Może już po prostu sypną gameplayem A może nie.
- 2 987 odpowiedzi
-
A może by tak przełożyć premierę
- 2 987 odpowiedzi
-
- 1
-
-
Podwyżki wskakują z dnia na dzień. Valve tak naprawdę jest mikrusem w licytowaniu się o zamówienia podzespołów jak dyski, pamięci, układy itd. W porównaniu do gigantów jak np. Asus, MSI, Sony, Lenovo, Apple, HP nie mówiąc o Nvidii, meta, amazon itd. Gruby z Valve przy nich to płotka stojący w bocznej kolejce dla ubogich i czekając na ochłapy
-
Hiszpania i Włochy mocniej się trzymają te resztki sklepów z grami w pudełkach, ale to też przez to, że się mocno przebranżowiły, poszli dodatkowo w retro, figurki, gry planszowe więcej opcji zamówień online i rozbudowę systemu online. Całościowo jest lipa i rynek pudełek upada już od wielu lat. A zasługa jest wyłącznie graczy, którzy jako całość po prostu coraz rzadziej sięgają po pudełka. Jeszcze w latach 2000-2015 sam chodziłem do sklepów typu gamestop i to regularnie, czasami nawet co weekend zaglądałem przy okazji co jest na półkach przechodząc obok sklepu. Po 2015 w zasadzie to na palcach 2 rąk chyba mogę policzyć moje wizyty w tego typu sklepach, byłem dosłownie kilka razy . Tak samo ma 99% moich znajomych.
-
Prawda jest tylko jedna. Część graczy obudziła się z ręką w nocniku. Gdzie płytki od lat już odchodzą niestety do lamusa i to było widać od dawna, szczególnie od czasów Covida. I żadne memy i wycieki z przed kilku lat tego nie zmienią. Gamestop UK/Irlandia, Szwajcaria, Austria itd. pozamykał swoje sklepy. Wisienką na torcie było zamknięcie ostatnich sklepów z grami w pudełkach na największym gamingowym rynku w Europie czyli w Niemczech na przełomie 2024/2025. Gdyby gracze faktycznie tak chętnie kupowali te płytki to dalej by te sklepy istniały, dalej by zarabiały i funkcjonowały w starym stylu.
-
Dla nas tak, dlatego też prosiaka kupiłem, bo taniej nie będzie ale jakiś casual co chce sobie raz na jakiś czas w coś pograć może inaczej to widzieć. Łatwiej jest wydać raz na jakiś czas sto zeta czy 300 niż od razu grube kilka tysięcy.
-
Śmiechowe czasy, ale tak jest. Chmura pewnie będzie zdobywać coraz więcej graczy
-
Co Ty prosiaczka sprzedasz zaraz przed premierą największej gry tej generacji?
